Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 30

Wątek: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

  1. #11
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    172 cm, 73 kg
    biust i biodra po ok 106 cm
    talia 78
    brzuch ok 94
    udo 65

    akurat chudlam i tylam, ale ostatnio sie tylko poprawilam. mam wrazenie ze moge tylko przybierac a nie chudnac

    w ubraniu jako tako wygladam, ale nago nie chce zeby mnie ktokolwiek widzial, nawet ja unikam luster, a ja patrze to z wielkim zalem ze chodze na tym swiecie.
    nie zaakceptuje sie bo nie podoba mi sie moja sylwetka. moj mi prawi komplementy ze podoba mu sie figura, ze poprawilam sie od dluzszego czasu ale nie widze roznicy zadnej, bo jak mowie poprawilo mi sie w cm jak za kazdym razem jak sie odchudzam

    mam obtluszczone cialo i coraz bardziej watpie ze uda mi sie zejsc. bo waga nie zmienia sie od dluzszego czasu, moze akurat kcal jem na na rowni z zapotrzebowaniem, albo nadrabiam sobie
    ale nawet w I tygodniu nic nie zeszlo

  2. #12
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Masz wymiary podobne do mnie, no oprócz ud.
    Zacznij się coś ruszać i postaraj się w miarę zdrowo odżywiać. Powinno coś spaść, jak nie waga to centymetry
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  3. #13
    Awatar Laugasel1
    Laugasel1 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-04-2012
    Posty
    1,807
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    To ja podam swoje . Waga dużo większa!!!! biust 98 biodra 100. talia 78 ,udo46 (ale chyba mierzymy w różnych miejscach swoje udka)pod biustem 83 , ramie 31. łydka 35. Ale mam jeszcze sporo sadła . Jedyne pociesznie to ,że już zaczynam mieć kształty. Moja córka teraz ma 62 w pasie, ja nigdy tyle nie miałam najwyżej 67 w dawnych czasach.


    Dieta rozsądna i ruch wskazany we wszystkich formach

  4. #14
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    ja sie zmierzylam od dluzszego czasu nie ma w ogole zmian, na wage tez nie wchodze, bo sie jakby zaciela z tym ok 73 kg
    moze jak przestane jesc to spadne

    codzien musze kupic jak nie owoce do owsianki to mleko albo platki.
    jajka - bo zjadam ich troche do 4 szt na dzien, jesli twarog to musze pomyslec nad owocami i znow otwieram portfel zeby 3 zl dac na troche truskawek i banana, a jak serek wiejski to np z rzodkiewka i szczypiorkiem(albo to albo to). jajka zjadam z odrobina majonezu (do smaku), chleb razowy/grahamka + jakis pomidor/ogorek - to akurat teraz grosze

    i myslenie nad obiadem. ciagle cos bialkowego + zupa, albo drugie. jak wychodze z domu to sie pytam partnera co zjemy czy to czy to i kombinuje o 9 jak zjesc bialko i surowke o 15 albo zrobic zakupy/rozmrozic jedzenie i przyrzadzic obiad w domu i zrobic na czas albo zdazyc zjesc podwieczorek albo mala kolacje; dzisiaj nie wiedzialam co dzialac to zamowilam jedzenie w jadlodajni - bo i tak kazde oddzielnie spedzilo pore obiadowa, a dla jednego osoby 3 ziemniakow nie bede gotowac. z kolei gotowy sloi fasolki (bo dostarcze bialka?) wydawalby sie mniej zdrowy .czasem jak ide na obiad do babci to jest mniej jarzyn od ziemniakow, albo nie ma surowki, wiec czasem zabieram cos ze soba

    to jest meczace i nie wiem czy to skrupulatne dbanie o to zeby zjesc bialka nie jest juz przesada bo i tak efektow brak
    czy poprostu zrobic tak ze jestem glodna, ide po paczka albo kajzerke, nie jestem glodna - nie jem caly dzien czyli co ma byc to bedzie.

  5. #15
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Nie przejmuj się żeby jeść białkowo. Widać, że Cię to niejako smuci czy frustruje, że nie wychodzi i ciężko o to dbać.
    Spróbuj po prostu odżywiać się zdrowo i przy okazji nie być głodną. Fasolka też jest dobra, ziemniaków też nie trzeba sobie odmawiać. Wszystko dla ludzi, tylko w odpowiednich ilościach. A głodowanie nic nie da.

    A jedzenie pączka w momencie gdy jesteś głodna i niejedzenie cały dzień to najlepszy krok do przytycia, bo organizm będzie magazynował to, co zjesz, bo pomyśli, że ciężkie czasy nadeszły. Warzywa będą coraz tańsze, a z nich można naprawdę bardzo smaczne posiłki przygotować
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  6. #16
    Awatar Laugasel1
    Laugasel1 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-04-2012
    Posty
    1,807
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Cytat Zamieszczone przez aguusia88 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    ja sie zmierzylam od dluzszego czasu nie ma w ogole zmian, na wage tez nie wchodze, bo sie jakby zaciela z tym ok 73 kg
    moze jak przestane jesc to spadne

    codzien musze kupic jak nie owoce do owsianki to mleko albo platki.
    jajka - bo zjadam ich troche do 4 szt na dzien, jesli twarog to musze pomyslec nad owocami i znow otwieram portfel zeby 3 zl dac na troche truskawek i banana, a jak serek wiejski to np z rzodkiewka i szczypiorkiem(albo to albo to). jajka zjadam z odrobina majonezu (do smaku), chleb razowy/grahamka + jakis pomidor/ogorek - to akurat teraz grosze

    i myslenie nad obiadem. ciagle cos bialkowego + zupa, albo drugie. jak wychodze z domu to sie pytam partnera co zjemy czy to czy to i kombinuje o 9 jak zjesc bialko i surowke o 15 albo zrobic zakupy/rozmrozic jedzenie i przyrzadzic obiad w domu i zrobic na czas albo zdazyc zjesc podwieczorek albo mala kolacje; dzisiaj nie wiedzialam co dzialac to zamowilam jedzenie w jadlodajni - bo i tak kazde oddzielnie spedzilo pore obiadowa, a dla jednego osoby 3 ziemniakow nie bede gotowac. z kolei gotowy sloi fasolki (bo dostarcze bialka?) wydawalby sie mniej zdrowy .czasem jak ide na obiad do babci to jest mniej jarzyn od ziemniakow, albo nie ma surowki, wiec czasem zabieram cos ze soba

    to jest meczace i nie wiem czy to skrupulatne dbanie o to zeby zjesc bialka nie jest juz przesada bo i tak efektow brak
    czy poprostu zrobic tak ze jestem glodna, ide po paczka albo kajzerke, nie jestem glodna - nie jem caly dzien czyli co ma byc to bedzie.
    Ja Ci współczuję. Ja przyjełam sobie za cel zmienienie mego całego życia, aby nie tylko zmniejszyc wagę , ale i ją utrzymać. Mam już swoje lata i wiem,że słodycze i nadmiar cukru i pieczywa pszennego mi szkodzi, a ruch w moim wielu jest już przymusowy. Więc powoli to wdrażam swój cel w zycie. Czasami daję sobie więcej luzu, kiedy czuję , że zaczynam coś robic na siłę. Czas odchudzania ma byc przyjemnością, a nie zadręczaniem się . Jesteś sfustrowana i zmutna i temu sięgasz po pączka.

    ---------- Wiadomość dodana o 08:18 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 08:13 ----------

    Zastanów się co lubisz jeść i jest zarazem zdrowe i nie tuczące zbytnio. Jedz co lubisz!!! Bądz szczęśliwa to i odchudzanie będzie lepiej szło. Ja od kiedy jestem chudsza, jestem szczęśliwsza i nigdy nie zadręczałam się odchudzaniem. Pewnie,że musziałam odzwyczajć się od wieczornego żarcia i słodyczy, ale można i przez to bezstresowo przejść.Pozdrawiam i życzę miłego dnia


    Dieta rozsądna i ruch wskazany we wszystkich formach

  7. #17
    Awatar SweetCookie
    SweetCookie jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-11-2005
    Mieszka w
    KRK
    Posty
    223
    Wpisy na blogu
    128

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Hej zastanowiło mnie czemu jesz aż tak dużo jajek 4 dziennie codziennie? Zgadzam się z głosami że pojęcie dieta źle nam się kojarzy..np z drogimi produktami itd. Można jeść zwykłe produkty i być na diecie po prostu ograniczając ich ilość. Np smażąc kotlety nie wlewaj całej patelni tłuszczu, wiele produktów można przyrządzić np na parze lub upiec w piekarniku ograniczając niezdrowy smażony tłuszcz. Teraz jest sezon na tanie i smaczne warzywa, możesz robić np zapiekanki warzywne przekładane jakimś chudym mięsem.

    Ruch nic nie kosztuje..albo przynajmniej nie musi (chyba że koniecznie chcesz chodzić na jakieś zorganizowane zajęcia albo do siłowni). Bieganie, spacery albo brzuszki i ćwiczenia w domu są za darmo a też przynoszą wspaniałe efekty. Sama zaczęłam niedawno biegać (poszukaj rad jak zacząć biegać) Sama stosuje program który zajmuje ok 30 min a kondycja już po tygodniu się poprawiła. 2 minuty biegu ( a właściwie truchtu) i 4 minuty marszu i tak na przemian powtórzone 5 razy..w sumie 30 min aktywności. Nie cierpiałam biegać, traciłam siły po minucie a teraz wydłużam już czas biegu. Powodzenia!



    Jillian 30 Day Shred

  8. #18
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    jajka to jakies mozliwe zrodlo bialka ktore zjem z checia obok serkow wiejskich i mozarelli. z 2 jajek zrobie jajecznice albo 2 omlety na II sniadanie a na kolacje np 2 ugotowane na twardo i juz mam 4 jajka. dodac jajko albo 2 do obiadu tj sadzone i 5 czy 6 jajko na koncie. twarogow nie jem z checia. z owocami moze, np dzisiaj na obiad z makaronem. zrobilam twarog z warzywami ale taki dziwny jest, lepiej smakuje danio z warzywami jak jego zdrowa imitacja z twarogu. znam przepis na placki twarogowe to moge zastapic ktores danie jajeczne. piersi z kurczaka sa drogie na codzienne jedzenie zeby do salatki wkroic na II sn czy kolacje. jesli chodzi o obiady to daje jajka sadzone, czesci z kurczaka,schabowy, mielone z drobiu do sosu (tu mozna kotlety albo pulpety).mam soje i fasolke i moge zrobic straczki po bretonsku ale nie codziennie przeciez. ryb poza puszkowych i swiezych nie jem, szkoda mi kase na filety ktorymi mozna pluc w ludzi, a swieze ryby wiadomo jakie sa drogie, na naszym ryneczku gdzie jestem po owoce, albo ogladam ubrania i cos kupie juz na zapas to nawet 40 zl/ kg, a z checia bym np pstraga zjadla z piekarnika. moge sie zawsze do marketu przejechac ale denerwujace jest chodzenie po 5 sklepach z calego miasta bo w realu mam pstraga a w auchanie ladniejsze ogorki i lepsza tarke, w na ryneczku w centrum miasta nasze truskawki na wage bo w markecie sa importowane z chemia. i jezdze autobusami przez caly dzien

  9. #19
    Awatar Laugasel1
    Laugasel1 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-04-2012
    Posty
    1,807
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Ale czemu jesz tyle jajek. to jakas specjalna dieta. Ja tez bylam na dukanie pare dni. ale zaczelam tak zle sie czuc jakbym sama sobie robila krzywde. Ja jem teraz tyle ile chcem i co chcem. ale staram sie zachowac ZDROWY ROZSADEK. Czasami robie glupoty , ale wiem, ze bede musiala to odpokutowac potem. Teraz jest tyle mozliwosci w kraju zdrowo i tanio a takze odchudzajaco jesc , ze az Wam zazdroszcze. Ja tu mam zawsze wszystko bardzo drogo i tez jakos zyje, robie zakupy raz na 3 tygodnie, i ciesze sie ,ze mam duzy bagaznik. Mam w domu dwie duze lodowki, bo inaczej polowa jedzenia by sie zmarnowala. Wlasnie zaraz biore dlugopis i kartke i smaruje co mi potrzebne, potem z rozpiska szaleje po sklepach. Pozdrawiam Ciebie i prosze nie stresuj sie tak wszystkim, Grunt to dobra orgsnizacja, Jednego dnia wyznacz sobie trase jedna a innego dnia inna. Bedziesz miala wiecej wolnego czasu i mniej biegania. Trzymaj sie . A jak tam z ruchem u Ciebie. Mozesz zrobic sobie suwaczek z waga i fitnes.


    Dieta rozsądna i ruch wskazany we wszystkich formach

  10. #20
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    nie ma sensu robic suwaczka bo od miesiaca czasu nic nie spadlo wagowo. z brzucha 3 cm, biodra moze 2. udo nic, talia ok 2 i to z pierwszego momentu.
    dlatego juz na wage nie wchodze ani nie mierze sie bo to nie ma sensu.
    nie biegam, nie lubie, nie mam dobrych butow, duzy biust i nie za dobry stanik (brafiterka kosztuje) silownia i basen wiadomo kosztuja. chociaz obok jest szkolny basen i 7 zl za 45 min (ostatnia cena jaka znam) tylko czynny pod wieczor przez 1,5 h i znajdywalam wymowki ze sama nie pojde, albo nie chce mi sie. a czynny jest tylko w tygodniu.mam w domu miejsce w duzym pokoju do cwiczen ale zapalu brak, zniechecam sie, budze sie zmeczona, w ciagu dnia zajmuje sie posilkami, sprzataniem (w kuchni szykuje 4 posilki i non stop sa naczynia brudne), zakupy, to tu to tam pojedziemy. zaczelam sciagac na nowo programy cwiczen z shape. ale za tydzien jade do szpitala na badania i znow nie wiadomo czy sie starac czy nie. pocieszam sie ze po operacji zejde z wagi ale zanim to nastapi... (najpierw badania i przekierowanie do dobrych chirurgow i terminy)

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •