Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30

Wątek: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

  1. #1
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    odkad probuje schudnac jestem nieznosna, ciagle sie krytykuje, nie wierze w komplementy. nie mam wogole ochoty na seks, tylko partner inicjuje zblizenia, a ja sie poddaje bo co mam innego zrobic. to nie jego wina ze czuje sie grubo i nie atrakcyjnie, no niestety mam troche tkanki tluszczowej chociaz rozmiarowo mieszcze sie 40-42 - jestem w miare wysoka, a ja szczesliwa z tego powodu nie bede jak powie mi pare komplementow bo nie schudne za sprawa samej gadki przeciez,a nie podoba mi sie moja sylwetka. nawet bylam zla na niego bo wyciagnal koszule w ktorej ledwo sie dopinam, i wyglada na mnie jakby sie zaraz guziki mialy rozerwac - no ja w niej super wygladam tak twierdzil, a ja sie poplakalam bo tak jestem przeczulona na swoim pukncie.


    z dieta jest nieciekawie bo wszystko kosztuje ale staram sie wrzucic jakies bialko do zupy, jakies jajka czy ryby z puszki na II sniadanie, jesc owsianke itp jesli chodzi o jedzenie jestem na wiekszym utrzymaniu partnera wiec glupio mi wymagac jedzenia jak on sam ma bidnie (nie pytajcie o prace bo nikt nie chce zatrudnic nikogo na przyuczenie, albo chca studentow zeby nie placic skladki)

    pomyslalam sobie zeby tylko cwiczyc - mam kilka plyt, sciagnelam kilka filmikow z roznymi cwiczeniami, tylko jak czytam ze bez diety nie ma co liczyc to sie poddaje i dalej moj humor maleje, dalej jestem zgorzkniala i nie wierze w sukces. nie wiem czy zle interpretuje to co czytam, wystarczy samo mz? czy na samych cwiczeniach da sie schudnac? chodzi o domowe cwiczenia, np raz na tydzien moge sie na basen przejsc
    chyba nie musze mowic ze chcialabym miec zgrabna sylwetke - jak z reklamy

  2. #2
    aganula1 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-06-2010
    Mieszka w
    warszawa
    Posty
    20

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Aguusia ja co do aspektu psychicznego i kompleksów nie będę się wypowiadać bo sama walczę z nimi od lat.
    Jeśli chodzi o dietę to myślę, że ona wcale nie musi być droga. Poczytaj sobie o dietach 1000, 1200 czy 1500 kcal. Jesz to co normalnie tylko mniej i zmieniasz składniki na mniej kaloryczne np. śmietanę na kefir czy smażone na gotowane. I powiem Ci, że nawet w sumie wychodzi taniej bo po prostu mniej jesz czyli mniej wydajesz na jedzenie.
    Ja sama jestem na diecie 1500 kcal i wybrałam taką właśnie ze względu na aspekt finansowy. Nie chodzę głodna a faktycznie więcej jedzenia zostaje w lodówce bo jem 1/3 mniej.
    Pewnie, że da się schudnąć na samych ćwiczeniach ale najlepsze efekty osiągniesz sposobem dieta + ćwiczenia.
    CEL CZERWCOWY:

    CEL OSTATECZNY:

  3. #3
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    dziekuje za odp. tak sie zastanawialam czy sobie odpuscic cwiczenia czy nie skoro nie moge w 100% spelniac diety. spotkalam sie z odpowiedziami na pytanie : co sadzicie o diecie mz? - ok, ale jedz pelnoziarniste i bialko. mz - mniej zrec to co dotychczas
    ludzie by nie musieli stosowac diete gdyby odzywiali sie zdrowo. to nie ma logiki.
    nie po to sa nazwy i rodzaje diet zeby jesc wg zasad zdrowego odzywiania

    co do liczenia kcal to jest to troche udrudnione bo codziennie jem cos innego i musialabym za kazdym razem lyzke oleju czy lyzke maki wliczac oddzielnie do zupy pomidorowej czy zupy kapusniak. czyli od podstaw musialabym wyliczac kcal kazdego obiadu boo raz mam zupe i udko a innego dnia jajko sadzone i kalaforia.drugie sniadanie czy kolacja tez sie roznicy bo raz zjem serek a innym razem jajka. poza tym jemy u rodziny albo ze znajomymi wiec nie moge na oko przy rozmowie o pracy myslec ile ciocia mi nalozy ziemniakow.

    ale sam fakt zmotywowania uspokoil mnie wewnetrznie

  4. #4
    aganula1 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-06-2010
    Mieszka w
    warszawa
    Posty
    20

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Żeby schudnąć musisz coś w swoim życiu zmienić. Albo dieta, albo ćwiczenia albo (najlepiej) jedno i drugie. Ja tylko dietę stosuję bo leniem jestem niemiłosiernym i nie potrafię się zmusić do wysiłku. Za to dieta idzie mi bardzo dobrze. Narzuciłam sobie 1500 kcal i tego się trzymam. I właśnie liczenie pomaga mi się trzymać w ryzach. Bez tego do tej pory mi się nie udawało. Ale każdy jest inny - może Ty nie potrzebujesz zapisywania, żeby trzymać dietę i na niej chudnąć. A jeszcze jak potrafisz się zmobilizować do ćwiczeń to super.
    CEL CZERWCOWY:

    CEL OSTATECZNY:

  5. #5
    Awatar Raiqa85
    Raiqa85 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-01-2010
    Mieszka w
    Southend-on-sea
    Posty
    1,665

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    sorry musze to napisac..to diety sa pomylka a nie zdrowe odzywianie! w ogole slowo "dieta" jest zle rozumiane, bo to tylko oznacza sposob odzywiania, a nie odchudzanie! rozumiem, ze kasy za duzo nie masz, ale zastanow sie co kupujesz..czy zamiast jablka do koszyka nie laduje czekolada lub chipsy? dieta nie musi byc droga, musi byc madra! Poza tym nie rozumiem..skoro jestes razem ze swoim chlopakiem, to dlaczego ma Ci byc glupio? prowadzicie jedno gospodarstwo domowe, a to zazwyczaj kobieta decyduje, co pakuje do koszyka..
    co do za ciasnej bluzki, to powiem Ci, ze moj maz mnie tez widzi w wychudzonej wersji, bo jak mi cos kupuje, to zawsze za male! nosze podobnie jak Ty 40/42, a on mi kupuje 36/38! To tylko oznacza, ze dla nich nie jestesmy tak grube, jak nam sie to wydaje
    Slowo jeszcze na temat Twojego odchudzania..cwiczenia i dieta sa nierozlaczne!Samymi cwiczeniami na pewno bedziesz wygladac lepiej, ale na pewno nie bedzie to az tak dobry wynik jak z dieta..naucz sie ograniczac, odmawiac slodkosci i innych niezdrowych przekasek..pewnie wiesz co jest zdrowe, wiec jedz tego jak najwiecej..nie przechodz na konkretna diete, bo one sp[oro narzucaja i nie sa tak zdrowe..zmien swoje nawyki..kupuj to, na co Cie stac..postaw na nabial i warzywa..tyle chyba mozesz zrobic, prawda? Ja osobiscie nie trzymam sie konkretnej diety, bo karmie piersia..po prostu staram sie nie jesc slodyczy i fast foodow, a jak juz cos zjem, to najpozniej do 15..poza tym nie jem po 18..no i do tego cwiczenia..waga powolutku, ale spada..pomysl, co robisz zle i staraj sie to zmienic..innego wyjscia nie ma

  6. #6
    Awatar Laugasel1
    Laugasel1 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-04-2012
    Posty
    1,807
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Z mety to wyrzuć ze swego jadłospisu słodycze, półprodukty ze sklepu i pieczywo tostowe, najlepiej pszenne możliwie ograniczyć. Ja lubię się ruszać, wybierz sobie to co lubisz . Ja znalazłam na.[url="http://www.kulturystyka.org.pl"]Kulturystyka.org.pl


    Dieta rozsądna i ruch wskazany we wszystkich formach

  7. #7
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    staram sie cos kupowac, ale jak idziemy w gosci to szkoda mi juz cos kupowac specjalnego, poza tym obraze gospodarza i sie poddaje, czasami jest tak ze sie zrzucamy na pizze i jak tu teraz zamowic cos innego, jak cenowo podobnie wychodzi. u znajomych sie najem a kase przeznacze na drugi dzien

    staram sie cos bialkowego kupowac. robie sobie owsianke z owocami, na II sniadanie i/lub kolacje jajka juz jajecznice lub omlet (po 2 szt), twarog z owocami (tylko tak mi smakuje), serek wiejski. do zupy mieso z kurczaka - jakies palki, czy udka albo drugie danie w ten sposob przyrzadzone.

    w ogole nie schudlam ani 1 kg, ale zmiescilam sie w spodnie, wiec cm polecialy jakies.
    biore tabletki jeszcze starszej generacji (dobrze sie na nich czuje) wiec moze przez to mam klopoty wagowe.obecnie przechodze przez faze lenia, zle sie czuje ogolnie, nie mam checi na cwiczenia.

    najgorszej jest z woda, nie umiem jej wmusic w siebie, nie smakuje mi, ale ja sie dobrze czuje z tym, bo pijac 1,7 litra co chwile chodzilam do ubikacji. byc obserbujacym innymi zajeciami - sprzatanie gotowanie, zakupy, nie mam czasu nic pic regularnie a od urologa dostalam tialorid, jak poczuje potrzebe to mam zazyc tabletke rano

  8. #8
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    Zacznij od pokochania siebie, razem ze wszystkim, co masz. Możesz to zmienić, pieniądze nie są jakimś problemem, bo tak jak mówią dziewczyny jesz mniej, czyli wydajesz mniej. Nie trzeba od razu wydawać nie wiadomo ile na jakieś wymyślne składniki.
    Jeżeli dietę traktuje się jak przymus to faktycznie może wzrastać frustracja. A dieta to styl życia i po prostu próbujemy go tutaj zmienić
    A mąż na pewno kocha Cię taką jaką jesteś, razem ze wszystkimi fałdkami jakie widzisz. One nie mają większego znaczenia.
    To w gości np. jedz trochę mniej i wybieraj te zdrowsze przekąski czy dania. Jeden kawałek pizzy raz na jakiś czas jeszcze przejdzie.
    Jedzonko całkiem fajne, jakie tutaj podałaś.
    Skoro cm poleciały, a nie schudłaś ani 1kg, to może mięśnie zastąpiły tłuszcz? Chyba, że kompletnie nie ćwiczyłaś to mam pustkę.
    biore tabletki jeszcze starszej generacji (dobrze sie na nich czuje)...zle sie czuje ogolnie
    Gdyby od tabletek zależał ten brak spadków na wadze, to i nie byłoby różnicy w spodniach.
    Czyli jednak coś działa. A ćwiczenia... jak człowiek schudnie 30kg, a nie będzie ćwiczył to zostaje taki worek, jakiekolwiek ćwiczenia poprawiają stan skóry, samopoczucie, może jednak warto spróbować coś się poruszać
    Wodę zawsze można pić w postaci herbaty czy innych napojów, albo w jedzeniu owoców. Nie koniecznie trzeba wypijać kilka litrów wody mineralnej. Mi też nie smakuje sama, a potrafię wypić po 3-4l dziennie.
    Powodzenia
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  9. #9
    aguusia88 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-02-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    ja wiem ze on mnie akceptuje, ale nie chce zeby klamal jak wiem ze nie jest w porzadku, a wiem ze mu sie niepodobalam wczesniej

    od kilku dni jest jakies zawirowanie z pogoda, wstaje bardziej zmeczona niz sie klade, w ciagu dnia jestem nie do zycia. pocwiczylam kilka przysiadow, i innych cwiczen na nogi i posladki, brzuszki, ale tylko tyle. 3 razy basen przekladalam z powodu samopoczucia. dzisiaj mnie glowa boli i mam wybuchy goraca. wypilam witaminy i red bulla zeby nie pasc. a tydzien temu zakonczylam antybiotykoterapie

  10. #10
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: aspekt psychiczny - schudne na samych cwiczeniach?

    To możesz to zmienić, by się podobać i jesteś na dobrej drodze skoro chcesz
    To osłabienie może być po antybiotykach. Próbuj te ćwiczenia, może akurat.
    A ile ważysz i ile masz wzrostu dokładnie?
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •