Cześć!

witam po dłuższej przerwie :-)
Od dziś robię 2-tygodniową przypominajkę - właśnie przed Świętami po to, aby pozostał mi ten niesmak do potraw tłustych i żeby Święta nie zepsuły tego, co wywalczyłam sobie przed kilkoma miesiącami...
Od lipca przybyły mi tylko 2 kg, więc nawet nie będę zmieniać suwaczka, bo za chwilę je stracę.
Cieszę się więc, że efektu jo-jo nie było, a odżywiałam się czasem wedle starych nawyków, czyli były chrupiące bułeczki czy trochę słodyczy, jednak zdrowy rozsądek w jedzeniu, którego uczy dr Ewa Dąbrowska pozostał.

Czy ktoś jest aktualnie na diecie?

Pozdrawiam serdecznie
Klara