Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 26
Like Tree15Lubią to

Wątek: Wstydzę się biegać! Pomocy!

  1. #11
    Awatar Makosza
    Makosza jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-03-2013
    Posty
    1,207

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Nie wiem ile wazysz i jak wysoka jestes. Ja biegam od dluuszego czasu, nawet taki pulpecik jak ja wystartowal w zawodach. I sie nigdy nie wstydzilam. Mam obcisle spodnie, dopasowane koszulki na dlugi i krotki rekaw. Kupuje je w Tschbo, bo na drogie szkoda mi kasy. Przeciez i tak schudne i bedzie mi ich szkoda. kiedys biegalam w starycz koszulkach, ale nie ma sensu sie za tusze karac i teraz nie wygladam jak obdartus przy bieganiu a i rzeczy sie lepiej sprawdzaja. Nigdy, ale to nigdy nikt sie ze mnie nie smial. Raz jak w akademiku biegalam na biezni to trenowaly tam 2 starsze i grubiutkie panie i nikomu nie przeszkadzalo i ludzie z dzielnicy, gdzie bylo widac, ze bieacze. Raz tylko pewien pan powiedzial, ze dobrze ze biegam, to schudne i bede sie lepiej czuc i ze nie mam odpuszczac. I nie bylo to wysmiewanie a mile wsparcie.

    Nie ma sie czeo wstydzic. Zreszta ludzie maja swoje problemy i nikt nie bedzie na Ciebie zwracal uwagi a jak juz cos pomysli to raczej, ze chcesz schudnac i sobie biegasz. A wredne medy to skometuja nawet jak nie bedzieszbiegac. jest tyle ludzi na swiecie, ze zdanie kogos tam nie ma prawa na psuc humoru.

    NIe ma sie czego wstydzic. Pamietaj, ze i tak jestes lepsza od tych wszystkich, codalej na kanapach siedza i sie czyms zajadaja.

    Jesli jednak nie mozesz sie przemoc to sprawdz na google mapie, gdzie masz jakas sciezke w lesie i jedz tam rowerkiem i tzam biegaj.

    Zobaczysz, jak dobrze sie bedziesz czuc, nawet jak podczas biegu bedziesz narzekac, marudzic to po biegu jak nowo narodzona i bedziesz miec wielka satysfakcje. A sport wspanialy, wdzedzie mozna uprawiac. Wystarczy zapakowac buty, ciuchy i po sprawie.

    tu stronka do gazetki dla biegaczy. Poczytajcie, fajne przepisy i dobre rady.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Yoginka77 lubi to.

    105........
    101,6........58
    Makosza je, cwiczy i chudnie

  2. #12
    karzaca jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-01-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    239

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    To jest fascynujące nikt się nie gapi na ludzi pożerających otłuszczone hamburgery w fast foodach ale każdy (szczególnie w mniejszej miejscowości) spode łba obczaja biegaczy. Wydaje mnie się że to trochę zazdrość i trochę brak wyedukowana prozdrowotnego. Po prostu należy ignorować takie spojrzenia i robić swoje!!!
    Konsekwencja w treningach daje najwspanialsze rezultaty dzięki czemu jesteśmy szczęśliwsi i przestajemy dostrzegać gburów tego świata!

  3. #13
    zeedee_usuniete jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-03-2010
    Posty
    2,577

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Ja też się wstydziłam wyjść po raz pierwszy pobiegać. Niespecjalnie tego jak wyglądam, ale bardziej tego, że z tego mojego biegania d... wyjdzie. Zero kondycji! Naprawdę wielkie nic. Nigdy nie potrafiłam biegać a zawsze o tym marzyłam. O tej lekkości, o której piszecie wyżej. To było pod koniec września ubiegłego roku. I jakimś cudem udało mi się wypracować kondycję powolnymi marszobiegami tak, że przez następne miesiące do stycznia biegałam 3-4 czasem 5 razy na tydzień od 6 do 15 km dziennie. Przez luty miałam przerwę i dopiero teraz w marcu mogłam do biegania wrócić. Niestety miesięczna przerwa zrobiła z mojej kondycji masakrę i teraz bawię się po raz kolejny marszobiegami i czekam aż organizm mi się wzmocni i wróciła ta lekkość biegu. Na początek polecam wypróbować marszobiegi. Ja korzystałam z nagrania z Shape, gdzie biega się po ok. 1,5 min a maszeruję ok. 2-3 min. Po pewnym czasie człowiek sam chcę więcej i po prostu zaczyna biegać ciągiem

    Jak masz tylko możliwość pójść pobiegać do lasku to wykorzystaj to. Ja biegam po lesie i jak już kogoś spotykam to najczęściej stado jeleni i sarenek czasem jakimś pan leśniczy się znajdzie i tyle. Jak nie masz lasku pod nosem to myślę, że warto wskoczyć na rower i przejechać się parę kilometrów, by później móc cieszyć się ciszą i spokojem


    A to, że chcesz wyjść pobiegać to świetna rzecz! Jeśli są ludzie, którzy z tego powodu się śmieją to tylko można ich pożałować, i tyle.

    Pozdrawiam i trzymam kciuki za bieganie!
    Yoginka77 lubi to.

  4. #14
    Awatar figa4242
    figa4242 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2010
    Mieszka w
    ppl
    Posty
    377

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Biegaj biegaj i się niczym i nikim nie przejmuj Ja biegam 3-4 lata. Najpierw zaczęłam chodzić z kijkami ale szybko mi się znudziło. Pierwszy bieg trucht to ok 300 metrów. Byłam zziajana, kolka i się dusiłam. Później trochę biegu i trochę marszu- jęzor przy ziemi. I wiesz wszyscy się śmiali. Mieszkam na wsi i byłam niezłym pośmiewiskiem. Do tej pory jestem. Rok po tym jak porzuciłam kijki zobaczyłam, że jakieś babki zaczęły chodzić z kijkami: Rok po tym jak zaczęłam biegać zobaczyłam pierwsze nastolatki biegające. To dziwnie działa bo z jednej strony szydzą z drugiej się przyzwyczajają... taki inny swój. Pamiętam jak biegłam wieczorem z psem koło baru. Oświetleni byliśmy jak choinki... bo bezpiecznie... słuchałam muzyki ale śmiech obszczymurków słyszałam mimo muzyki. No i jeszcze jedno... to był wielki piątek (ja nie chodzę do kościoła) ale oni wszyscy uważają się za katolików....i najśmieszniejsze jest to, że butelka piwa w ręce w tym dniu im nie przeszkadzała i nie śmieszyła... a człowiek biegnący z psem wywołał salwy śmiechu. Nie przejmuj się. Biegałaś więc wiesz dobrze jak kondycja się przydaje, jak wyrabia się charakter A inni niech się śmieją
    Yoginka77 and ExploraDora like this.

  5. #15
    plusfitness jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-04-2013
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    26

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Pomysły powyżej są dobre. Jeżeli jednak nie możesz znaleźć partnerów do ćwiczeń to polecam Ci metodę, którą sprawdzałem w trenerskiej praktyce. Opisałem go na blogu, gdzie kilka razy podejmowałem temat ograniczeń do treningu w terenie.
    A teraz o technice: "polegała ona na stopniowym przyzwyczajaniu osoby do ćwiczeń na zewnątrz. Zaczynasz od wyjścia z domu i spaceru w terenie w swoim codziennym ubraniu. Nie pokazuj, że będziesz próbować ćwiczyć. Kolejnego dnia przebierasz się w sportowy strój i chodzisz „od niechcenia” w miejscu, w którym docelowo chcesz biegać. Spróbuj dwóch, trzech takich sesji. Po prostu udawaj, że jesteś na spacerze, bądź przechodzisz w tym miejscu zupełnie przypadkowo. Nie musi się to wiązać z jakimś wysiłkiem. Rozluźnij się i poobserwuj okolicę, usiądź na chwilę na ławce, oswój się w przestrzenią. Następnym razem oprócz spaceru dodaj 15 minut szybszego marszu. Przy kolejnej wizycie znów krótko poćwicz z małą intensywnością. Krok po kroku postaraj się przyzwyczajać do otoczenia, „zżyć się z nim”. W dziesiątej sesji rozpocznij planowy trening."
    plusfitness.pl

  6. #16
    Awatar m_michalsky
    m_michalsky jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-09-2016
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    10

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Tak jak pisali inni - wszystko to kwestia nastawienia. Uprawianie sportu to powód do domu, nie wstydu. Ludzie patrząc na innych, którzy uprawiają sport z reguły podziwiają ich zapał, ZAZDROSZCZĄ im, że oni mają siłę wyjść z domu i biegać. Także skup się na sobie, nie innych, bądź dla innych przykładem.

  7. #17
    WiktoriaZięba jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    24-11-2016
    Posty
    30

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Hej najpierw trzeba się powoli przekonać do aktywności fizycznej. Może jakiś plan treningowy w domu? W k-spor możesz znaleźć całkiem fajny sprzęt w korzystnych cenach: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] , a jak już poprawisz trochę swoją aktywność fizyczną, to bieganie stanie się przyjemnością, a nie wyzwaniem :d

  8. #18
    elka89 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-06-2017
    Posty
    4

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Wpędziłaś się sama w błędne koło. W końcu po to chcesz zacząć biegać, żeby lepiej wyglądać. Potraktuj więc swój obecny wygląd jako okres przejściowy i zrób pierwszy krok, bo bez niego dalej nie ruszysz.

  9. #19
    Justyska99 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-07-2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    najlepiej biegać z koleżanką wtedy biegniesz przed siebie i nie patrzysz czy ktoś się z ciebie śmieje lub na ciebie ogląda, polecam również bieganie na stadionie gdzie dużo osób to robi

  10. #20
    Justyska99 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-07-2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10

    Domyślnie Odp: Wstydzę się biegać! Pomocy!

    Nie masz żadnych powodów, by wstydzić się biegania. Wręcz przeciwnie, pokazujesz tym, jaka jesteś silna. Chcesz coś zmienić w swoim życiu, a to jest powód do ogromnej dumy. Twojego wyglądu nie ma prawa nikt oceniać. Nawet jeżeli, nie przejmuj się tym. Ciesz się natomiast z najmniejszych zwycięstw. Proponuję stopniowo zwiększać czas poświęcany na bieganie. Oswój się z tą formą aktywności , zwiększaj intensywność. Myśl tylko o sobie.
    Ostatnio edytowane przez Justyska99 ; 14-06-2017 o 21:06

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •