Strona 2009 z 2273 PierwszyPierwszy ... 1009 1509 1909 1959 1999 2007 2008 2009 2010 2011 2019 2059 2109 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 20,081 do 20,090 z 22725
Like Tree55526Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #20081
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    5,563

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A Gruszka, jak poszła do tego fryzjera, to do dziś nie wróciła...
    sabinka57 and kalahari like this.
    01.01.2016 (81 kg) ************************************************** **********


  2. #20082
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    5,450

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    I my też się wybieramy na miasto
    Kasiu Sucharek wraca we wtorek do pracy . jest dobrze i oby tak zostało. Ten ruski doktor to cudotwórca.
    W ogóle on ma takie fajne podejście. Np. mówi że jak si dla kogoś gotuje to trzeba z miłością, bo jak się gotuje ze złością to takie jedzenie szkodzi. I chyba coś w ty jest !
    Ostatnio edytowane przez maniusia72 ; 14-01-2018 o 11:35

  3. #20083
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    3,057

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Maniusiu mówisz, że trzeba gotować z miłością? tak będę robić od dzisiaj z miłością dla J., z miłością dla siebie, może kaszel mi minie
    próbuję trzymać się tego co mi wolno a wykluczać czego mi nie wolno ( mówię o jedzeniu ) a kaszel dalej jest...
    Jolinko dobrze, że zdrowiejesz i mam nadzieję że będziesz zaglądać częściej
    też mamy zamiar wspomóc dzisiaj orkiestrę bo jakżeby inaczej, w jednej z pierwszych orkiestr, kiedy jeszcze chodziło się po domach wolontariuszka była moja córka ale było to wiele wiele lat temu...
    Gruszka albo tak pięknie wygląda w nowej fryzurze, że nie chce nas przycmic swoją urodą albo fryzura tak się nie udała, że wstydzi się pokazać tak czy owak nie ma jej jakoś długo. .....
    Krysiu mam nadzieję, że wczorajsza rocznica się udała i jedzonko było pyszne
    Kasiu te informacje o ludziach z grupą krwi B to chyba o jakichś innych, niekoniecznie o mnie, chociaż może niektóre cechy można by przy pasować.
    Maniusiu czy twój Sucharek to taki typowy mężczyzna? chory mężczyzna? bo chorzy mężczyźni bywają bardzo marudni i nie wytrzymali na ból a twój jakby nie było długo był na tym zwolnieniu
    Agnieszko mam nadzieję, że dużo fajnych przepisów znalazłaś na stronce którą podałam
    Agnieszka111 and kalahari like this.

  4. #20084
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    5,450

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    próbuję trzymać się tego co mi wolno a wykluczać czego mi nie wolno ( mówię o jedzeniu ) a kaszel dalej jest...
    Jolinko dobrze, że zdrowiejesz i mam nadzieję że będziesz zaglądać częściej
    Sabinko takie naturalne metody wymagają czasu aby był efekt, więc cierpliwości

  5. #20085
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    5,450

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Maniusiu czy twój Sucharek to taki typowy mężczyzna? chory mężczyzna? bo chorzy mężczyźni bywają bardzo marudni i nie wytrzymali na ból a twój jakby nie było długo był na tym zwolnieniu
    Raczej nie ma takich typowych objawów, ale jak to córka nazwała wystąpił "objaw odstawienia pracy", więc jest dość marudny

  6. #20086
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    5,450

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No my już po Orkiestrze, miałam okazje wrzucić do puszki samemu prezydentowi ale dzieciaczkom tez
    No u nas jak na razie wiele się nie dzieje, jest parę straganów, grają jakieś drzyryje dosłownie 1, jest kilka karuzel i grochówka wojskowa. I to wszystko. Poza ty bardzo wije i jest dość nieprzyjemnie. wrzuciliśmy do puszek wypiliśmy po kawce w kawiarni i wróciliśmy zatem.

  7. #20087
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    750

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao, slonce mi swieci prosto w oczy i widze ...brudne szyby w oknie...ktore po latach sie rozhermetyzowaly i nijak nie mozna ich umyc. ale mniejsza z tym....
    a wracajac do moich zainteresowan, to najbardziej od zawsze kreci mnie muzyka-jazzzzz, rock. wlasnie wybieram sie na lipcowy koncert w rzymie rogera watersa....pink floyd
    z moim dzieckiem-o dziwo nie protestowal...
    Ostatnio edytowane przez kalahari ; 14-01-2018 o 17:05
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  8. #20088
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    5,563

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, dziś zrobiłam to curry- przepyszne W ogóle strona bardzo mi się podoba [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Na przyszlą niedzielę zaplanowałam to- [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 14-01-2018 o 18:00
    sabinka57 lubi to.
    01.01.2016 (81 kg) ************************************************** **********


  9. #20089
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    7,469

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cofnęłam się do Waszych postów sprzed kilku dni...

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Młodzieniec: Chodzi więc o to, żeby być nielubianym przez innych?
    Filozof: Chodzi o to, by nie obawiać się bycia nielubianym. Nie twierdzę, że powinieneś żyć tak, by być nielubianym, i w żadnym razie nie namawiam cię do złego. Nie myl tych pojęć.
    Odwaga bycia nielubianym...jestem na takim etapie,że nie jest dla mnie ważne czy ktoś mnie lubi czy nie.Kiedyś zrobiłabym wiele,żeby to zmienić,ale to było bardzo dawno temu.Nie boli mnie fakt,że ktoś mnie nie lubi...może jest mi czasem tylko troszkę przykro.Nie wszyscy jednak muszą mnie lubić i to jest normalne.

    "Nie ganiaj za ludźmi, nie muszą cię lubić. Ci, którzy pasują do Ciebie, znajdą Cię i zostaną. A wtedy nie udawaj nikogo i nie dopasowuj się. Staraj się tylko być, aż poczujesz spokój"


    Cytat Zamieszczone przez kalahari [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    no wlasnie-nie chodzi o to zeby byc egocentrykiem-oczekiwac goraczkowo uwagi i akceptacjii , ale zeby byc zdrowym egoista to znaczy szanowac zarowno to co sie chce dla siebie i to co sie chce dac od siebie.
    Zdrowy egoizm-wiesz Madziu,że mam z tym problem...duży problem.Przyzwyczajona jestem myśleć o sobie na samym końcu,ale pomalutku staram się to zmienić.Różnie mi to wychodzi,ale nie odpuszczam.

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Moje ćwiczenia asertywności powoli przynoszą efekty, ale bardzo powili
    U mnie te ćwiczenia idą w ślimaczym tempie-raz jest krok do przodu,potem kilka do tyłu i znowu do przodu.

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    W przyjazni zas na pierwszym punkcie stawiam lojalnosc i wrecz poswiecenie dla drugiego czlowieka. Bo sama jestem takim wlasnie przyjacielem.
    To bywa jednak czesto bolesne, bo bardzo zle znosze rozczarowanie, gdy ktos siebie a nie mnie stawia na pierwszym miejscu.
    Dlatego bardzo chcialabym to zmienic...
    Dla wlasnego dobra ale i dla dobra innych, bliskich mi ludzi. Dac i sobie i im wiecej "wolnosci"... w kontaktach miedzy nami.
    Przyjaźń była i jest dla mnie bardzo ważna-nie poświęcałam się i nie poświęcam jej jednak tak bezgranicznie jak Ty Kasiu.Może kiedys było podobnie,ale pewne wydarzenia to zmieniły.Staram się jednak być lojalna,szczera i uczciwa w stosunku do przyjaciół i tego samego oczekuję

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Ja jestem z tych osób co Kasia, swoim bliskim przyjaciołom oddałabym, całe serce kosztem siebie, swoich potrzeb itd. Czy to jest docenione ? Myślę że tak, ale z czasem zauważyłam, że jest to traktowane jako coś oczywistego. Wiadomo, że Agnieszka rzuci wszystko i pobiegnie na pomoc.. I to trochę boli
    `
    Kiedyś oddałabym wszystko przyjaciołom,jednak w najcięższych,najtrudniejszych chwilach w moich życiu zawiodłam się na większości z nich i to mnie zmieniło.Tak jak Ty Agnieszko zawsze byłam na zawołanie,zawsze wysłuchałam,pocieszyłam,pomogłam jeśli tylko była taka możliwość.Potem zachorował M. uczyniła nas niewidzialnymi....trędowatymi.Powiedziałam sobie wtedy,że już nigdy nikomu tak bezgranicznie nie zaufam.

  10. #20090
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    7,469

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Ładnie pisałyście o przyjaźni, przyjaciołach a w zasadzie przyjaciółkach, zawodach jakie czasem was spotykały z ich strony ale i pięknych chwilach kiedy mogłyście i możecie na nich polegać...pięknie napisałaś Agnieszko o swoim mężu.
    Ja jakoś nie miałam i nie mam prawdziwych przyjaciół, czy nawet przyjaciółki, generalnie jestem typem samotnika, który sam leczy swoje rany, zamyka się w sobie, nie uzewnętrznia, nawet jak miałam problemy ze swoim eks to nikomu o tym nie opowiadałam, nie żaliłam się, nie wypłakiwałam na czyimś ramieniu, tłamsiłam to w sobie i stąd pewnie moje różne problemy ze sobą, z bezsennością, ze swoją niską samooceną, pesymizmem i szukaniem dziury w całym, bo przecież nie może być za dobrze
    Sabinko kiedyś bywało tak,że dusiłam wszystko w sobie,ale to źle się na mnie odbijało-na mojej psychice.Wolę tak jak teraz wyrzucić z siebie co mnie boli,wolę dać się pocieszyć,przytulić,niż płakać po nocach w poduszkę.Kiedy w czasie walki o syna przyszedł taki dzień,że nie pomogło pocieszanie,wsparcie innych...kiedy myślałam,że zwariuję,zrobiłam może coś głupiego,ale to mi pomogło.Niedaleko ode mnie jest miejsce po starym polu...duży,pusty obszar trawy z kilkoma drzewkami.Chodzą tam tylko psiarze z okolicy z pupilami.Poszłam tam wcześnie rano i...po prostu zaczęłam krzyczeć ile sił w płucach,krzyczeć i przeklinać na niesprawiedliwy los...a potem przyszły oczyszczające łzy i to mi tamtego dnia bardzo pomogło.
    Teraz mówię co mnie boli i jest mi lżej-oczywiście zdarza się coś co wolę zachować tylko dla siebie,to normalne.Kto jest moim najlepszym przyjacielem?Trudno powiedzieć,ale na pewno takimi przyjaciółmi są mąż...i syn.Tak...syn,odkąd córka ma swoją rodzinę,to on mi ją często zastępuje i potrafi mnie pocieszyć...potrafi wysłuchać nawet o pewno niezrozumiałych dla niego babskich sprawach.To jemu się wypłakiwałam w rękaw w listopadzie,kiedy tutaj było jak było,kiedy kilka spraw bardzo mnie zabolało.To on zabronił mi się poddawać i kazał być sobą.Mam też parę przyjaciółek-może i niedużo,ale nie ilość się liczy.

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Za to doceniam J., wiele trudnych chwil miał ze mną, szczególnie na początku naszego "związku" i wiele razy przekonałam się, że to świetny człowiek i zawsze mogę na niego liczyć
    To dobrze Sabinko,że nie jesteś sama i masz swojego J.-dużo szczęścia Wam życzę...tak od serca.

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Też uwielbiam tulipanki alle któż ich nie lubi...
    u mnie puściły w ogródku pędy i boję się że jak mrozy przyjdą to się zmarnują, a w ogóle to wszystko puszcza zielone, masakra jakaś.
    Przedwczoraj przeszłam się po ogródku,a tak ciemierniki mają pąki,wierzba ma bazie,na trawniku kwitną stokrotki i dwa bratki zakwitły,wychodzą rośliny cebulowe,ale najdziwniejsze jest to,że róże puszczają listki i to o nie najbardziej się martwię.W tej chwili za oknem -8 stopni i wiatr.
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Dziewczyny kochane- spiesze doniesc, ze dzis dostalam wiadomosc o otrzymaniu urlopu w dniach 22-26.01.18.
    Nie namyslajac sie dluzej zdecydowalam sie wiec pojechac na tydzien z dieta w Wilii Barbara w Jaworzu od 21 stycznia i przyjechaniu do Czestochowy 27.01.18 na spotkanie Zawzietasek...
    Kasiu strasznie się cieszę,że udało Ci się tak pokombinować,że spotkamy się u Maniusi-już nie mogę się doczekać.
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    No i po lekarzu...kolejne leki, skierowanie do alergologa-skoro pośrednią przyczyną mojego kaszlu jest podobno refluks to trzeba z nim chyba zacząć walczyć na początek, poczytałam trochę o leczeniu refluksu innymi metodami, trochę jakby medycyną alternatywną, poczytałam i zaczynam od octu jabłkowego który powinien pomóc zakwasić żołądek.
    Próbuj różnych metod-w końcu drogą eliminacji,drogą prób i błędów uda Ci się wyleczyć kaszel.Nie rezygnowałabym jednak z wizyty u alergologa.Taki przewlekły kaszel może też doprowadzić do astmy.Tak było przed laty u mnie-częste przeziębienia,zapalenia oskrzeli spowodowały astmę.Może warto też zrobić testy alergiczne?Nie jestem do końca przekonana czy to refluks jest przyczyną Twojego kaszlu.....a przynajmniej nie tylko on.Mąż w sumie tylko raz miał silny kaszel i chrypkę,kiedy to wylądował w szpitalu i refluks zdiagnozowano-teraz to raczej zgaga,odbijanie,czasem pobolewanie brzucha.
    Znalazłam dla Ciebie książkę:
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    kasiaogrodniczka and kalahari like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •