Strona 2171 z 2182 PierwszyPierwszy ... 1171 1671 2071 2121 2161 2169 2170 2171 2172 2173 2181 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21,701 do 21,710 z 21812
Like Tree53952Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #21701
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    5,308

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kurde, nie wyjdę dziś.
    Gruszko, i ja mam ciąg bułkowy i nijak go przerwać nie mogę, dlatego waga stoi. Dziś nad tym pomyślę na kijkach
    gruschka and sabinka57 like this.
    01.01.2016 (81 kg) ************************************************** **********


  2. #21702
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,918

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    TinnGo pięknie opowiadasz o swoich kocich przyjaciołach, widać, że kochasz ich niezmiernie, bardzo lubię czytać te twoje opowieści, nie tylko o kotach zresztą, o ogrodzie i walce z różnymi przeciwnościami losu jakie się tam pojawiają i pięknym czasie gdy już wszystko opanujesz też, zresztą ja w ogóle wszystkie was dziewczyny lubię czytać ale, żeby było co czytać to i pisać trzeba i kółko się zamyka
    Podoba mi się, że jak już się za cos bierzesz to tak dogłębnie i na maksa, ja taka nie jestem, do wielu rzeczy mam słomiany zapał, próbuję łapać kilka srok za ogon i zostaję z niczym... przykład - język angielski, pewnie już się domyśliłaś z moich opowieści, że latam tam dosyć często bo mam tam córkę, jedyną, jest tam od 12 lat, wyszła za Anglika i tu jest problem, przynajmniej dla mnie mój angielski - który leży i kwiczy, powinnam mieć dobra motywację bo nie dość, że często tam bywam i wypadałoby chociaż w prostych sprawach się dogadać a poza tym zięć i wnuczki ( 4,5 i 2,3 lata) mówią w zasadzie tylko po angielsku, nie będę już tu tłumaczyć, że wielokrotnie próbowałam z córka rozmawiać na ten temat ale ona swoje, ja swoje, więc nie naciskam i przecież na siłę nie zmuszę jej do tego, żeby je uczyła polskiego, ona już czuje się tam Angielką i dobrze jej tam...
    W szkole nie uczyłam się angielskiego w ogóle, od kilku lat coś tam próbuję robić w tym kierunku, jakieś podstawy mam ( kursy), teraz powinnam uczyć się sama aby lepiej się komunikować a ja tylko co kilka miesięcy jak tam jestem to uruchamiam to co już umiem i czego nie zapomniałam, za każdym razem cos tam nowego podłapię ale ogólnie dooopa bo w domu nic nie robię pomiędzy wyjazdami
    Jak ty uczysz się języka bo pisałaś, że wczoraj poświeciłaś na to aż 3 godziny, wiem, że zapisałaś się na kurs ale co robisz w domu? jak się uczysz? możesz cos skrobnąć na ten temat?
    Agnieszka ma rację pisząc kiedyś jak się skarżyłam na trudności w komunikowaniu się w moimi wnusiami, że za kilka lat może być problem, bo mogą się po prostu wypiąć na babcię z którą nie mogą się dogadać a tego chciałabym uniknąć....
    Ja próbuję uczyć je trochę polskiego będąc tam ale to tylko pojedyncze słówka a nie komunikowanie się po polsku
    gruschka, TinnGO and Agnieszka111 like this.

  3. #21703
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    5,308

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, jesteś nauczycielką może spróbuj uczyć wnusie wierszyków po polsku, wtedy sama " melodia " języka na tyle im się spodoba, że będą chciały wiedzieć co do nich mówisz. I śpiewaj z nimi, nawet przez skype. Zobaczysz jak szybko zaczną śpiewać razem z Tobą dzieciaki szybciej się uczą, nie to co my
    sabinka57 lubi to.
    01.01.2016 (81 kg) ************************************************** **********


  4. #21704
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    3,869

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Mnie szczerze mówiąc te 3 godziny angielskiego Tinngo nieźle weszły na ambicję....
    Wprawdzie nadal sporo czytam,bo większość interesujących mnie rzeczy jest jednak po angielsku,ale z mówieniem coraz gorzej
    Chyba czas poszukać jakiegoś native speakera choć na godzinkę tygodniowo.
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  5. #21705
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    5,308

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A propos nauki...moja mama od jakichś dwóch lat ćwiczy pamięć. Robi to w ten sposób, że wynajduje sobie bardzo długie wiersze i uczy się ich na pamięć. Ale jeszcze w dodatku muszą się jej podobać. Czyli musi ich trochę przeczytać żeby znaleźć ten, którego będzie się uczyła. Często mają po kilkanaście zwrotek. W ten sposób rozwija się intelektualnie szukając w bibliotece wierszy, potem ćwiczy pamieć.

    Znalazła gdzieś w internecie wykaz książek (100), które powinno się przeczytać przed śmiercią , wiele z nich oczywiście czytała, bo wszyscy w domu kochaliśmy zawsze książki, ale wielu nie, więc z zapałem się za to wzięła.
    No imponuje mi bardzo. Na szczęście mam po niej tę energię
    gruschka and sabinka57 like this.
    01.01.2016 (81 kg) ************************************************** **********


  6. #21706
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,918

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko no ja native speakerów to mam tam na miejscu ale co z tego jak to jest tylko raz na jakiś czas a poza tym taki native speaker dwuletni to taki chyba nie do końca pelnowartosciowy jest ha ha
    Agnieszko no twoja mama jest po prostu niesamowita kobieta i super, że dużo cech odziedziczylas właśnie po niej.

  7. #21707
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,693

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, dopiero wróciłam. Poczytam, ale popiszę może jutro. Dużo było dzisiaj różnych energii i emocji i muszę się zresetować. Do tego synowa jest w szpitalu, co też ściga myśli. Odezwę się w miarę szybko.
    gruschka, maniusia72 and sabinka57 like this.

  8. #21708
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    3,869

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko,ja myślałam oczywiście o sobie,i już się nawet na jutro umówiłam
    A u ciebie,kto wie może właśnie 2 latka będzie świetnym nauczycielem
    Krysiu
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 16-04-2018 o 20:22
    maniusia72 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  9. #21709
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,050

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczór.Dziewczyny, dałam radę i poogarniałam wszystkie tematy.
    Ale też układało się wszystko zgodnie z planem.
    Udało mi się powciskać na zabiegi(nie zdążyłam tylko wziąć 10 minutowego diadynamika), zdążyć na angielski. Nauka dała rezultaty i dzisiaj już byłam na poziomie grupy. Ja musiałam sobie podstawy trochę w większym stopniu odświeżyć.
    Agatka z małym przejęła mnie zgrabnie czekając tylko 10 min na parkingu , póżniej wszystko jak z płatka nawet w Castoramie mimo trudności porozumienia sie z załogą jaką kostkę, jaki cement , jaki regał(skorzystałam z opłacanego transportu i zakupiłam regał do komórki).
    No mimo, że jestem inżynierem i całe życie pracowałam w fabrykach włókienniczych market budowlany to "za duży wiatr na moją wełnę". Ale w końcu wezwałam do Castoramy swojego wykonawcę, sama spokojnie usiadłam na ławce i wszystko się wyjaśniło jak przyjechał. On z tymi w żółtych ubraniach rozumiał się w pół słowa.
    Mieliśmy szczęście, bo transport dużym ciężarowym samochodem (konieczny z uwagi na ciężar palety kostki) był wolny dopiero na 24 i jedno miejsce się zwolniło dosłownie w chwili mojego zakupu.
    No i siedzę sobie w domu, zjadłam obiad, miziam koty i jestem z siebie zadowolona.
    Lubię to uczucie bo dopiero od jakichś 2-3 lat nauczyłam się go doświadczać.
    Bardzo lubię być z siebie zadowolona.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Znalazła gdzieś w internecie wykaz książek (100), które powinno się przeczytać przed śmiercią , wiele z nich oczywiście czytała, bo wszyscy w domu kochaliśmy zawsze książki, ale wielu nie, więc z zapałem się za to wzięła.
    No imponuje mi bardzo. Na szczęście mam po niej tę energię
    A mogłabym poprosić o namiar na ten spis, bo ciekawa jestem jak dużo ja mam zaległości.W młodości pochłaniałam książki, ale muszę powiedzieć, że teraz mam już z tym problem.
    Przerażają mnie tak straszne objętościowo powieści. Mam wrażenie , że pisarz pisze na ilość.Im więcej słów tym więcej kasy.

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    W szkole nie uczyłam się angielskiego w ogóle, od kilku lat coś tam próbuję robić w tym kierunku,
    Ja też w szkole miałam niemiecki i o angielskim zielonego pojęcia.
    Życie moje jednak w pewnej chwili wymagało znalezienia sobie intensywnego zajęcia. Jesienią 2015 r umarł mój trudny , wieloletni partner .Było ciemno, zimno, pusto i nikt nie dzwonił. Koleżanka namówiła mnie do zaplanowania podróży do Stanów.
    Najpierw uzyskanie wizy juz było pewnym wyzwaniem(a ja to lubię), później dowiedziałam się , że mogą człowieka cofnąć na lotnisku nawet jak urząd emigracyjny coś w nim złego się dopatrzy. No i koniecznie chciałam zrozumieć o co oni mnie będa pytać i unieć im odpowiedzieć.
    Wybrałam taką szkołę SPEAK UP. Kurs był intensywny.W 7 miesiecy zrobiłam dwa poziomy.Było na miesiąc 20 godzin z lektorem i 20 godzin multi,edialnych i na zakończenie każdego rozdziału w książce test sprawdzający,
    O dziwo wciągnęło mnie to, dużo pracuję ze słownikiem diki.pl.Jak nie znam słowa to je odnajduję i tam dobrze czyta profesjonalny lektor.
    Ja uczę się np tak, że piszę po polsku wszystkie zdania z książki, jak słowa nie znam to szukam w tym słowniku.
    Później idę w drugą stronę, następnego dnia te napisane po polsku piszę i czytam po angielsku. Jak zapomniałam wymowy, wbijam w diki.pl
    Słówka piszę na takich małych karteczkach z przodu po polsku, z tyłu po angielsku. Chodzi o to żeby nie widzieć , a prawidłowo napisać i powiedzieć.
    Najtrudniejsza jest dla mnie nie gramatyka tylko wymowa i pisownia. No i lektora rozumiem, ale native speakera to już z trudem, nie wyławiam odrębnych słów, słyszę ciąg, żeby nie powiedzieć bełkot.Mimo, że w Speak Upie mieliśmy ogromny nacisk na słuchanie i rozumienie ,każda lekcja multimedialna nagrana była z udziałem różnego etnicznie nawet pochodzenia lektorów. Jeden gruby Meksykanin był nie do rozszyfrowania.
    Ale emigracyjny w postaci naburmuszonego murzyna zadał mi pytanie jaki jest cel mojego przyjazdu i odpowiedziałam, że holiday i że bedę "two week" i uśmiechnęłam się we właściwym miejscu jak mi życzył miłego pobytu.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 16-04-2018 o 22:18
    gruschka, maniusia72 and sabinka57 like this.

  10. #21710
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    5,308

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] Teresko
    Krysiu
    TinnGO, maniusia72 and sabinka57 like this.
    01.01.2016 (81 kg) ************************************************** **********


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •