Strona 51 z 2271 PierwszyPierwszy ... 41 49 50 51 52 53 61 101 151 551 1051 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 501 do 510 z 22708
Like Tree55497Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #501
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Witam Kurcze, jak wracam do pracy, to na nic nie mam czasu
    Ewa, niestety w moim zabieganym tygodniu, nie mam szans na ruch. Ale nie odpuszczam. Codziennie ćwiczę, a marsze i basen mam w weekend. Mój syn- ambitny uczeń III gimnazjum stale siedzi w książkach, więc ruch ma tylko na wf i w weekendy. Ale diety nie odpuszcza. Jutro on ma ważenie i napiszę wam jaki jest wynik . Ja się ważę w poniedziałek . Na razie lecę na mż, ale z przewagą warzyw i owoców. Nie czuję żeby waga spadła, ale kto wie...na wagę nie wchodziłam, ale przecież się ubieram ...
    Na razie dziewczynki
    u mnie waga podskoczyła, pewnie przez to nieregularne spanie wszystko mi się wywróciło do góer nogami , zobaczę jutro, idę popracować, pa pa pa...
    Jolinkaa and Natka55 like this.

  2. #502
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    7,466

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia



    Witajcie kobietki

    Kiedy rozmawiałam ok. 2 tyg. temu z KasiąO powiedziałam jej,że chyba "narobiła bigosu"A wiecie czemu?Bo zaczął mnie ten wątek wciągaćI....stało się....jestem od Was uzależniona i to jest pierwsze miejsce,gdzie zaglądam wchodząc na forum
    Przespałam dzisiaj całą noc-waga suwaczkowa,co dobrze wróży na poniedziałkowe ważenieMąż miał wczoraj wolne,dziś idzie na noc czyli rytuałowi stało się zadość.Siedzę w łóżku z laptopem-właśnie na stolik "wjechała" herbata rooibos i talerzyk z pokrojonymi w cząstki owocamiZawsze z rana piłam cappucino,ale Dolinka grozi mi paluszkiem,że to sama chemia,więc robię sobie na razie przerwę.Dziś córka w południe ma kontrolę u lekarza z wnuczkiem to potem wpadną na trochę-już zacieszam,bo Szymek to taki wiecznie radosny dzieciak...no chyba,że głodny jest


    Cytat Zamieszczone przez evige [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    A wiosna do Szwajcarii przychodzi nieco wcześnie, tu jest troszeczkę inna szerokość geograficzna, dzień wstaje nieco później, a jest dłuższy w porównaniu do Polski i wszystko w przyrodzie jest z małym wyprzedzeniem, a śniegu mamy tu jeszcze dużo... prawdziwe przedwiośnie jakie pamiętam z dzieciństwa
    Evi cieszę się,że jesteś wyspana i życzę takich kolejnych spokojnych nocyZazdroszczę Ci tych przebłysków wiosny,bo bardzo za nią tęsknię.mam mały ogródek przy domu,a w nim altana ,rabatki z kwiatami i małe oczko.Nic takiego,ale to mój mały świat i już chciałabym grabić,plewić,sadzić,przycinać i rozkoszować się świeżym powietrzem...i jeszcze grilla rozpalać


    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Mój syn- ambitny uczeń III gimnazjum stale siedzi w książkach, więc ruch ma tylko na wf i w weekendy. Ale diety nie odpuszcza. Jutro on ma ważenie i napiszę wam jaki jest wynik .
    Podziwiam syna z dietą,w tym wieku co on jest to dziewczyn mają bzika na punkcie odchudzania.Ostatnia klasa gimnazjum,więc czekają go egzaminy i nowa szkoła,na pewno chce się dostać do wymarzonej,więc walczy z podręcznikami.A na jakiej diecie jest syn?

    Czy tak wyglądają miłośniczki kawy z rana przed jej wypiciem???

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Miłego dnia i do wieczora
    Teraz idę na swój wątek i do zaprzyjaźnionych duszyczek.

  3. #503
    kropeczka41 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-01-2012
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    1,391
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie piątkowo
    Wczoraj dietowo ok a z ćwiczeń musiałąm zrezygnować ze względu na pracę budowlane które wczoraj prowadzone były na mojej nieruchomości. Budują nam kanalizację co mnie ogromnie cieszy bo skończy się mój koszmar szamba.
    Humor mam ciut lepszy a poprawiłam go sobie robiąc bransoletkę i kolczyki. Foty wrzucę do mojego albumu.

    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Dwóch dorosłych facetów?Z awatarka spogląda na mnie młoda dziewczynaLubię koty i bywały w naszym domu,a potem zaczęła się era psiaków.Teraz mam goldena-wielkiego pieszczocha o gołębim sercuMotocykle...jeszcze nie spotkałam dziewczyny kochającej te maszyny.A jeszcze coś o rękodziele w Twoim profilu wyczytałam i zaciekawiło mnie co robisz Kropeczko.
    Och, aż czerwienię się za tą młodą dziewczynę Tak mam dwóch dorosłych synów 25 i 23 lata ) Nasza kariera ze zwierzakami to wcześniej przed kotami dwa pieski. Mieliśmy owczarka niemieckiego i malamuta alaskana. A skąd koty? Zaczeło się banalnie. Myszy. A teraz nie wyobrażamy sobie życia bez tych stworzeń. I przy naszym trybie aktywnym trybie życia, piesek męczył by się. A koty to jednak inaczej o siebie zadbają.

    Motocykle to pasja, mąż we mnie zaszczepił to już w narzeczeństwie i tak nam zostało. Rękodzieło to taka moja odskocznia od rzeczywistego, szarego świata. Bardzo lubię szydełkować, lubię robić też biżuterię i kartki okolicznościowe. Nie robię tego na handel a dla przyjemności ) Lubię koleżanką w prezencie na imieniny czy urodziny dać własnoręcznie zrobioną kartkę czy bransoletkę. Teraz chcę spróbować swoich sił w malowaniu na szkle. Jak uda się to pokażę pracę

    Cytat Zamieszczone przez evige [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Kropeczko, ćwiczysz jogę ? nigdy nie próbowałam, wydaje mi się to cholernie trudne, jak się czujesz po, czy faktycznie uspokaja, bo mam takie wrażenie...?
    Jesteś bardzo zdyscyplinowana , wydaje mi się ...
    Evige zaczełam ćwiczyć , to są moje początki i dopiero uczę się bo jestem kompletnie zielona w tym temacie. Byłam na dwóch zajęciach. Po pierwszych czułam ból po rozciąganiu, na następnych zajęciach było już lepiej. Do tego prócz ćwiczeń naprawdę odprężyłam się i wyciszyłam. Czułam się rewelacyjnie mimo tego bólu. Chcę chodzić na te zajęcia raz w tygodniu. Z tą dyscypliną u mnie to różnie bywa. Ale w większości jest tak, ze jak coś postanowię to idę zgodnie z planem.

    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Kropeczko,ale masz cudne te kociska-urzekł mnie Demon....tak niewinnie wygląda,a takie imię ma
    Joluś bo Demon tak tylko grzecznie na zdjęciach wygląda hihihi ale ma dni gdzie potrafi z Anioła zamienić się w Demona.
    Pamiętniczek Kropeczki41 - zapraszam


    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  4. #504
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    7,466

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kropeczka41 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Wczoraj dietowo ok a z ćwiczeń musiałąm zrezygnować ze względu na pracę budowlane które wczoraj prowadzone były na mojej nieruchomości. Budują nam kanalizację co mnie ogromnie cieszy bo skończy się mój koszmar szamba.
    Jak ja znam ten ból Kropeczko -sama mieszkam na osiedlu starych domów tzw. fińskich i u nas też są szamba.Wreszcie zaczęli budować kanalizację-przed rokiem zrobili 5 ulic po jednej stronie głównej drogi,teraz mają zacząć po mojej stronie.Trochę to potrwa,bo tamtą stronę robili ponad 1.5 roku.Kanalizacja,nowe studzienki,chodniki i ulice.Będzie błoto,będzie masakra,ale skończy się koszmar szamba tak jak piszesz.Już nie mogę się doczekać-za dwa lata jak dobrze pójdzie wreszcie odetchnę.

    Cytat Zamieszczone przez kropeczka41 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Motocykle to pasja, mąż we mnie zaszczepił to już w narzeczeństwie i tak nam zostało. Rękodzieło to taka moja odskocznia od rzeczywistego, szarego świata. Bardzo lubię szydełkować, lubię robić też biżuterię i kartki okolicznościowe. Nie robię tego na handel a dla przyjemności ) Lubię koleżanką w prezencie na imieniny czy urodziny dać własnoręcznie zrobioną kartkę czy bransoletkę. Teraz chcę spróbować swoich sił w malowaniu na szkle. Jak uda się to pokażę pracę
    Kropeczko chętnie Twoje prace zobaczę-mam cały kartonik koralików i tak się zbieram,żeby coś zrobić i tak schodzi od kilku lat,ale może mnie zmobilizujeszLubię wyszywać krzyżykami ,choć zaczęłam dopiero w zeszłym roku i tak na prawdę wyszyłam jeden obrazek z motylem,bo syn mi kupiła w prezencie 3 kanwy z nadrukami motyli.Muszę się się za nie wziąć,ale więcej czasu mam wieczorami,a wtedy światła dziennego mi brakuje-trzeba poczekać jak będą dłuższe dni.A prezent zrobiony własnoręcznie,taki od serca jest najfajniejszy.Mam przyjaciółkę,która latem zaczęła bawić się decupażem i dostałam od niej parę rzeczy i bardzo się ucieszyłam,choć jeszcze niedopracowane,nieporadne to prace,to dla mnie są najpiękniejsze.
    kropeczka41 and Natka55 like this.

  5. #505
    kropeczka41 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-01-2012
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    1,391
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Jak ja znam ten ból Kropeczko -sama mieszkam na osiedlu starych domów tzw. fińskich i u nas też są szamba.Wreszcie zaczęli budować kanalizację-przed rokiem zrobili 5 ulic po jednej stronie głównej drogi,teraz mają zacząć po mojej stronie.Trochę to potrwa,bo tamtą stronę robili ponad 1.5 roku.Kanalizacja,nowe studzienki,chodniki i ulice.Będzie błoto,będzie masakra,ale skończy się koszmar szamba tak jak piszesz.Już nie mogę się doczekać-za dwa lata jak dobrze pójdzie wreszcie odetchnę.
    Joluś masakra jest niesamowita, z naszych poniszczonych dróg asfaltowych nie zostało nic. Ale dla polepszeniu komfortu wytrzymamy to. Już nie miał siły pilnować czy aby fekaliami nie zaleje ogrodu itp związane z tym mało przyjemne sprawy. Choćby zapach. U nas pracę na całym osiedlu mają zakończyć w październiku tego roku. Liczę, że termin zostanie dotrzymany. A Tobie życzę aby też w końcu na Twoim osiedlu zrobili kolejne ulice i abyś mogła włączyć się do miejskiej sieci. Niby to takie nic a jednak odgrywa spory komfort w naszym życiu

    Joluś ze 30 lat nie wyszywałam, chyba tylko jako dziecko jak babcia mnie nauczyłam. Mobilizuj się Joluś, to tak fajnie korzystnie działa na nasz wewnętrzny spokój. W każdym razie mnie bardzo pomaga. A fakt czasu ciągle mało a tyle by chciało się zrobić. W każdym razie Joluś rusz kartonik z koralikami i zrób piękne rękodzieła )
    Natka55 and evige like this.
    Pamiętniczek Kropeczki41 - zapraszam


    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #506
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    7,466

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kropeczka41 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Tak mam dwóch dorosłych synów 25 i 23 lata )
    A ja mam syna 28 i córkę 31 i dwoje wnucząt-to dopiero babcia ze mnie....fajnie byłoby znowu być młodą dziewczyną,nie tylko w środku...w duszy,ale i na zewnątrz.
    kropeczka41 and Natka55 like this.

  7. #507
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kropeczka41 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Joluś masakra jest niesamowita, z naszych poniszczonych dróg asfaltowych nie zostało nic. Ale dla polepszeniu komfortu wytrzymamy to. Już nie miał siły pilnować czy aby fekaliami nie zaleje ogrodu itp związane z tym mało przyjemne sprawy. Choćby zapach. U nas pracę na całym osiedlu mają zakończyć w październiku tego roku. Liczę, że termin zostanie dotrzymany. A Tobie życzę aby też w końcu na Twoim osiedlu zrobili kolejne ulice i abyś mogła włączyć się do miejskiej sieci. Niby to takie nic a jednak odgrywa spory komfort w naszym życiu

    Joluś ze 30 lat nie wyszywałam, chyba tylko jako dziecko jak babcia mnie nauczyłam. Mobilizuj się Joluś, to tak fajnie korzystnie działa na nasz wewnętrzny spokój. W każdym razie mnie bardzo pomaga. A fakt czasu ciągle mało a tyle by chciało się zrobić. W każdym razie Joluś rusz kartonik z koralikami i zrób piękne rękodzieła )


    Ja też lubię robótki ręczne, kiedyś dużo wyszywałam, później przerzuciłam się na szydełko, mam nawet w kuchni teraz moje firanki, później zrobię zdjęcie, żeby się pochwalić w tym momencie robię wieszaki-wizytówki na drzwi to tak, żebyście nie myślały, ze ja tylko w kuchni siedzę piekę chleb i pakuję przetwory do słoików Miłego popołudnia, kończy mi się przerwa, wpadłam tu tylko na chwilkę Was poczytać, ale za mało czasu ;(
    Jolinkaa, kropeczka41 and Natka55 like this.

  8. #508
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kropeczka41 [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Joluś masakra jest niesamowita, z naszych poniszczonych dróg asfaltowych nie zostało nic. Ale dla polepszeniu komfortu wytrzymamy to. Już nie miał siły pilnować czy aby fekaliami nie zaleje ogrodu itp związane z tym mało przyjemne sprawy. Choćby zapach. U nas pracę na całym osiedlu mają zakończyć w październiku tego roku. Liczę, że termin zostanie dotrzymany. A Tobie życzę aby też w końcu na Twoim osiedlu zrobili kolejne ulice i abyś mogła włączyć się do miejskiej sieci. Niby to takie nic a jednak odgrywa spory komfort w naszym życiu

    Joluś ze 30 lat nie wyszywałam, chyba tylko jako dziecko jak babcia mnie nauczyłam. Mobilizuj się Joluś, to tak fajnie korzystnie działa na nasz wewnętrzny spokój. W każdym razie mnie bardzo pomaga. A fakt czasu ciągle mało a tyle by chciało się zrobić. W każdym razie Joluś rusz kartonik z koralikami i zrób piękne rękodzieła )


    Ja też lubię robótki ręczne, kiedyś dużo wyszywałam, później przerzuciłam się na szydełko, mam nawet w kuchni teraz moje firanki, później zrobię zdjęcie, żeby się pochwalić w tym momencie robię wieszaki-wizytówki na drzwi to tak, żebyście nie myślały, ze ja tylko w kuchni siedzę piekę chleb i pakuję przetwory do słoików Miłego popołudnia, kończy mi się przerwa, wpadłam tu tylko na chwilkę Was poczytać, ale za mało czasu ;(

  9. #509
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    voici moje dzieła (jedne z wielu) firaneczki w kuchni
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    taka mała w łazience
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    i wieszaczki-wizytówki, przez weekend może uda mi się zrobić, bo muszę 2 szt to się pochwalę
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] te moje wieszaczki nie są takie ładne, bo to były jedne z pierwszych 7 lat temu
    OK teraz uciekam do kuchni piec chlebuś żytni miłego wieczoru wszystkim życzę...

  10. #510
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam zawziętaski
    Same artystyczne dusze na naszym topiku.
    Ja jestem leń pod tym względem, kiedyś sporo dziergałam na drutach, teraz to mi się po prostu nie chce, tym bardziej że wieczorem gorzej widzę, nawet szycie uskuteczniam w dzień , najlepiej słoneczny.
    Podziwiam zacięcie do robótek , odkąd zaczęłam odchudzanie to mi najzwyczajniej w świecie szkoda czasu na siedzenie.W końcu właśnie od siedzenia na tyłku się upasłam ha,ha.
    Staram się więc ruszać jak najwięcej i jak to ostatnio pisała Sabinka, dzień bez ćwiczeń to dzień stracony.
    Czekam więc na wiosnę, ale u nas jak na razie zimno jak diabli.
    Jolinko jestem pełna podziwu dla Twojej walki i determinacji.
    Pytałaś o mnie : w skrócie mieszkam na Pomorzu, mam 3 dzieci i jednego męża od ponad 30 lat.Aktualnie jestem juz sama, dzieciaki są dorosłe.Jeden synek mieszka w Trójmieście,a drugi i córka w Anglii; jedna wnuczka , niestety w Anglii.
    Leencia dzięki,za informacje odnośnie czystka.Możesz mi napisać jak się przedstawia cenowo,dałabym znać synowej ,ze można to kupić na wyspach.
    Ewuniu widzę ,że się wyspałaś, mam nadzieję ,że się nie rozchorowałaś.
    Kropeczko wyglądasz tak dziewczęco, ,że nigdy bym nie powiedziała, że masz dorosłe dzieci.
    Fajnie ,że podłączają Was do kanalizy, moja szwagierka miała szambo przy domu i ciągle były jakieś problemy, nie wspomnę o kosztach.

Strona 51 z 2271 PierwszyPierwszy ... 41 49 50 51 52 53 61 101 151 551 1051 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •