Strona 180 z 180 PierwszyPierwszy ... 80 130 170 178 179 180
Pokaż wyniki od 1,791 do 1,792 z 1792
Like Tree1474Lubią to

Wątek: Dukanowo, nie otrębowo :-) - Część 29

  1. #1791
    Awatar hahanka
    hahanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    4,926

    Domyślnie Odp: Dukanowo, nie otrębowo :-) - Część 29

    Od niedzieli zrzucam z siebie świąteczne żarcie. Udało mi się pozbyć 1,5 kg, czyli na szczęście nie było utrwalone. Ważę teraz mniej od Ciebie
    o kilogram. Nie jem nic słodkiego, mało węgli, a resztę (nabiał, mięso, warzywa i owoce) w rozsądnych ilościach. Nie liczę kalorii, ale na pewno jest ich dużo mniej niż dotychczas. Daję radę i mam zamiar wytrzymać długo.

    Elu, co Asia robi w stolicy? Pracuje, uczy się? Na długo przyjechała? Barti jest u Was czy tata się nim zajmuje?

    Nasze małe po grudniowym pobycie w szpitalu wreszcie zdrowe. Wypisali go warunkowo na święta z baterią leków, no i poradził sobie z tym
    w domu. Mam nadzieję, że wszystkie choroby zostały w starym roku, a teraz już tylko śmiech i zdrowie.
    elzkami lubi to.
    Dukan: VIII 2009 (100 kg) - V 2010 (77 kg)
    Jo-jo: VI 2010 (80 kg) - IV 2013 (100 kg)


  2. #1792
    Awatar elzkami
    elzkami jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-09-2009
    Posty
    3,900
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Dukanowo, nie otrębowo :-) - Część 29

    Super Haniu, że mały zdrowy i że zaczęłaś! Trzymam kciuki za Twoją walkę
    Asia była w Wawie 5 dni-od soboty Trzech Króli do środy Podbijała stolicę:P Nie pisałam o tym?
    Koleżanka z kursu namówiła ją, żeby pojechały do stolycy szukać pracy.To się ciągnęło już kilka miesięcy, te ich plany i załatwianie wszystkiego.Nam nie bardzo się to podobało, bo Bartek miał zostać dopóki ona się nie urządzi. W końcu jakoś się z tym pogodziliśmy. Znalazły mieszkanie przy ul. Conrada, wynajęły je za 1600 zł. No i zaraz po przyjeździe Asi koleżanka zaczęła cierpieć z powodu rozstania z rodziną i chłopakiem, wielkości miasta, zimnego mieszkania, itd. No w każdym razie zaraz na drugi dzień Asia mi napisała, że Olka płacze, ciągle rozmawia z rodziną i chce wracać.I to by było na tyle warszawskiej przygody
    Teraz przeprosiła Lublin i tu szuka pracy. Dzisiaj była nawet u Gacy, ale tam akurat teraz zastój w przyjęciach. Było sporo zmain na początku i pod koniec wakacji, teraz nie widzę nowych twarzy.
    Ja się dzisiaj zważyłam i wreszcie jakiś konkretny spadek. 1.5 kg w ciągu tygodnia. Zaczęłam się pilnować, bo chcę do wakacji wyjść z diety, głównie ze względu na kasę. Mój chłop w wakacje z jednej szkoły nie dostanie nic a z drugiej tyle, że nie wystarczy na ZUS i podatek Ja też mam od stycznia mniej-zabrali wiejskim nauczycielom dodatek mieszkaniowy, spłacam pożyczki. W styczniu dostałam na rękę 1918 zł
    A koszty utrzymania rosną :/
    Nie ma czasu na bujanie z dietą, muszę zrzucić ile się da. Postanowiłam, że walczę do wielkanocy a potem wychodzę do wakacji.
    Konsultant ustalił mi wag ę docelową na 70-72, ale to nierealne. Chyba nie ważyłam tyle w dorosłym życiu.
    Mnie urządza dwucyfrówka, brakuje mi do niej 3,6 kg. Powinnam w luty dojść, jeśli będę grzeczna
    Czekam na kolejne meldunki od Ciebie!

    15.01.2018 r-33.5 kg mniej.

Strona 180 z 180 PierwszyPierwszy ... 80 130 170 178 179 180

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •