Strona 1 z 40 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 398
Like Tree3Lubią to

Wątek: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

  1. #1
    mynka111 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-09-2009
    Posty
    6

    Question Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Podgladam Was od dawna, przygotowywalam sie do diety powoli, ale w koncu zaczelam, stosuje sie do zalecen bardzo dokladnie. Jestem w 6 dniu fazy uderzeniowej i nie schudlam ani grama i ani centymetra.

    Waze 95 kg, moj cel to 69 kg, ktore powinnam osiagnac do maja (wg testu Dukana). Wg wykresu do dzis powinnam miec 4 kg mniej, a tu nic, zero, nawet grama.

    Co robie zle? Chyba nic. Waze sie tez zawsze rano po siusiu i bez ciuchow, wiec tez jak przykazano.

    Czy mozliwe, ze ta dieta jest wyjatkowo nie dla mnie?

    Nie chcialabym jej przerywac, bo lubie te produkty, niezle sie czuje, nie jestem wyjatkowo glodna, do tego ladne przepisy zmotywowaly mnie do gotowania, co moje dziecko uwielbia (rybka z grilla jest pyszna).

    Pomocy. Moze ktos podeprze mnie na duchu. Moze ktos tez nie schudl grama na samych proteinach a po dodaniu warzyw cos spadlo? A moze powinnam poszukac innej diety?

  2. #2
    Awatar drago_s
    drago_s jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-11-2009
    Mieszka w
    opole
    Posty
    5

    Domyślnie Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Witaj!
    Na wstępie gratuluję, podjęcia decyzji o przejściu na dietę:-) Sam wiem po sobie że cieżko czasem się zmotywować ehhh...
    A co do Twojego problemu to najpierw mam pytania: czy pijesz 1,5 -2 litry wody(plynów) , i czy może nie jesteś w trakcie lub przed miesiączką? Bo ja wtedy puchne bo woda sie zatrzymuje w organiżmie. Dr. Dukam nawet o zatrzymywaniu wody w organiżmie pisał że tak może być i by byc cierpliwym!.
    Powiem Ci że ja na diecie jestem dziś 4 dzień a schudłam tylko kilogram:-(Może być też, że to spowodu ciągłych diet, które stosowałam i organizm troszkę się uodpornił i wolniej działa-walczy ze mna ale ja tę walkę wygram to już postanowione!:-)))) Czego i Tobie Życzę hiihi:-)

  3. #3
    Awatar asanka639
    asanka639 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2009
    Posty
    51

    Smile Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Życzę wytrwałosci i cierpliwosci a waga napewno Wam to wynagrodzi.
    Ja już drugi raz mam 8 dniowy "protest" wagi. Za pierwszym razem po 8 dniach czekania waga pokazała mi -0,9kg
    mam nadzieje , że i tym razem też tak będzie
    pozdrawiam


    start 15.10.2009

  4. #4
    marta135 Guest

    Domyślnie Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    @ mynka11
    Napisz mniej więcej ile gram nabiału jesz dziennie. I czy są to jogurty, czy serki. I czy używasz dużo mleka. Można jeść maksymalnie 800 gram nabiału na dzień (gdy waga nie spada to 500 g) i bardziej polecane są serki homogenizowane, bo jogurty mają za dużo węglowodanów. Tak samo mleko też ma dużo węglowodanów dlatego można max szklankę dziennie. Ja np ograniczyłam nabiał do 2 serków na dzień i ewentualnie pół szklanki mleka do otrąb.

  5. #5
    mynka111 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-09-2009
    Posty
    6

    Angry Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Zjadam mniej niz 500 gram nabialu dziennie, srednio jeden serek 0,4% tluszczu 200 gram, najczesciej z cynamonem, okolo 150 gram jogurtu 0% jako dodatek do miesa zmieszany z odrobina bezcukrowej musztardy. Ze dwa lyki mleka 1% (u mnie nie ma niestety 0%). Jem 3 lyzki otrab w jajkowym omlecie lub w jogurcie (jesli mi zostanie cos po sosie musztardowym). Boje sie, ze jesli zrezygnuje z otrab, od razu przyplacza sie zaparcia, a tego nie lubie.

    Postawilam na ryby i biale miesko, glownie indyka z grilla. Nie uzywam soli. Pije okolo 2 litrow, ale bardziej herbate Pu-Erh niz wode. Wypijam tez puszke pepsi max dziennie (moze to ten blad). Oprocz slodzika w pepsi nie uzywam go jako dodatku do niczego.

    Ze dwa razy zjadlam kawalek wedzonej makreli (tu mogla byc ukryta sol) i lososia z puszki z koperkiem w wodzie (tez pewnie solony).

    Czasem z serka i szynki z indyka robie ruloniki i tak wcinam zamiast z cynamonem.

    Nie jestem przed okresem (nigdy tez nie widzialam u siebie skokow wagi zwiazanej z cyklem, wiec to raczej nie to). Specjalnie poczekalam, zeby nie zaczynac w okres

    Przyznam, ze nie jestem szczegolnie aktywna, pracuje jedynie bardzo intensywnie fizycznie w weekendy, a w tygodniu zajmuje sie malym dzieckiem, wiec spacerujemy, wyglupiamy sie, zbieramy smieci z chodnikow , ale o aerobikach i bieganiu nie mysle nawet. Mimo wszystko wydaje mi sie, ze waga powinna drgnac chociaz.

    Wierzcie mi, zglupialam.

  6. #6
    marta135 Guest

    Domyślnie Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Z tego co napisałaś wygląda na to, że wszystko robisz dobrze. Co mogę dodać, to, że w okresie gdy waga nie spada Dukan zaleca przez 3 dni 60 minut marszu. Nie wiem, którą książkę czytałaś ale w tej najnowszej jest informacja, że w 1, 2 i 3 fazie powinniśmy jeść 2 łyżki otrąb a 3 dopiero w 4 fazie. Pewnie to nic nie zmieni, bo do tej pory wszyscy jedli 3 i waga spadała.

    Ja bym na twoim miejscu nie rezygnowała jeszcze z diety i dała sobie trochę czasu. Można ewentualnie zrobić jakieś badania (problemy z tarczycą utrudniają odchudzanie). Ta dieta na wszystkich działa więc i na Ciebie też powinna

  7. #7
    mynka111 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-09-2009
    Posty
    6

    Domyślnie Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Czytalam stara wersje ksiazki oraz pare tysiecy postow na forum. Wydawalo mi sie, ze to wlasnie bedzie dieta idealna dla mnie, bo glowna przyczyna mojego tycia jest zapewne zamilowanie do kanapek wszelakich. Obciecie wegli powinno wiec zalatwic sprawe, a tu taki klops. Mialam kiedys problemy z tarczyca, ale wg lekarzy wszystko jest w normie. Nie przerwe diety, bo obawiam sie, ze jesli znow rzuce sie na chlebek, przytyje kolejne 10 kg w miesiac.

    Mialam nadzieje, ze tez bede sie chwalic szybkim spadkiem wagi, tak jak niektorzy tutaj, szczegolnie ci zaczynajacy z okolic 100 kg. Przyznam, ze jestem nieco podlamana.

  8. #8
    marta135 Guest

    Domyślnie Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Ja na uderzeniówce też nie miałam spektakularnych spadków, po 5 dniach spadło mi jakieś 200 gram. Ale potem się ruszyło, teraz chudnę średnio 2 kg na 3 tygodnie. Ostatnio miałam ponad 2 tygodniowy zastój ale we wtorek sytuacja została opanowana i zszedł mi kolejny kg Na tej diecie potrzeba dużo cierpliwości

  9. #9
    mynka111 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-09-2009
    Posty
    6

    Domyślnie Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    Wlasnie z ta cierpliwoscia to u mnie kiepsciutko, dlatego wybralam ta diete, ktora ma w zalozeniach podbudowanie tlusciocha na duchu sporym spadkiem wagi na samym poczatku. No ale jak juz zaczelam i zaladowalam zamrazarke i lodowke odpowiednimi produktami, to sie nie poddam. Moim domownikom tez wyjdzie na zdrowie jedzenie grillowanej rybki zamiast usmazonego schabowego.

    Kolejny poranek i zero roznicy na wadze. Pociagne jeszcze dzis proteiny, a na jutro przygotuje troche warzywek.

    Poki co zauwazylam tez, ze nieco obrzydly mi lososie i makrele, czas chyba wydobyc morszczuki i dorsze

  10. #10
    marta135 Guest

    Domyślnie Odp: Ratunku, nie chudne na Dukanie!

    A może spróbuj mierzyć się raz w tygodniu centymetrem. Wtedy powinnaś zauważyć różnicę, bo nie możliwe żeby organizm nie spalał tłuszczu na tej diecie.

Strona 1 z 40 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •