odchudzanie z poprzeczkami

1989kcal pozartych!cholera !

Oceń ten wpis
przez w dniu 01-09-2013 o godzinie 00:12 (841 Odsłon)
No z tak.latwiej powiedziec niz zrobic.DIETA...gdy tylko wstawie se w leb te mysl,co robi moje cialo i zoladek???domaga sie tym bardziej zarcia!wczoraj jako tako poszlo,ale chyba dlatego ,ze prawie caly dzien przespalam.dzisiaj...hmmm...no coz.postaralam sie..nie ma co.zezarlam prawie 2000kcal,pomimo,ze naprawde uwazalam na to co jem.i jadlam naprawde mniej niz normalnie,pilnowalam sie.ha!!!taka dumna z siebie bylam,ze mniej zarlam i tak zdrowo,malotlusto...jak policzylam calkowite przyjecie kalorii wyszlo mi dokladnie 1989...pieknie!na dodatek glodna bylam prawie caly czas!cholera mnie strzeli przeciez!
to ile ja zarlam ostatnimi czasami???3000??4000???
przelazilam dzisiaj 16kilometrow..co daje spalonych 870kcal...do tego dochodzi to spalanie co cialo dodatkowo potrzebuje na przezycie..czyli wyszlo mi ze jestem na zerze...a powinnam byc na minusie..ugotowalam wlasnie gar wielki zupy warzywnej.jutro zabieram to do roboty i jem tylko te zupe,ewentualnie jakas salate jeszcze z indyrzym cyckiem..no uwidzimy jak to sie uda.
ale w kazdym badz razie musze minimalnie 14kilometrow przelazic.najwazniejsze to w ruchu zostac.i jakos to zrobic zeby zarciowo jakos do 1500kcal zejsc.
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar justed
    spokojnie
    ogarniesz z pewnością i zaraz będziesz na deficycie kalorycznym i zacznie ci spadac waga. przy takim ruchu jak ''zmniejszysz miskę'', to na 100procent poleci i to w piorunującym tempie