odchudzanie z poprzeczkami

grzeczna ja i czekam na 73

Oceń ten wpis
przez w dniu 13-07-2010 o godzinie 22:47 (1162 Odsłon)
dzisiaj bylo baaaardzo dietetycznie.
sniadanie-kawa
w poludnie-2 jajka na miekko,bulka pelnoziarnista z chuda szynka,sok pomaranczowy,kawa,szklanka wody
w miedzyczasie 2 butelki wody mineralnej (o,33)
o 18-stej-galaretka z kurczaka,2 plasterki szynki chudej,miska zupy warzywnej,na ostro.pol litra wody do tego
po kolacji jeszcze poltora litra wody. i to wszystko.
wczoraj tez bylo niezle dietetowo i pobilam wszelkie rekordy w piciu wody,bo zmiescilam w siebie prawie 5!!!litrow.ale byla taka afryka,ze wszystko chyba wypocilam.i wczoraj byl tylko maly pstrag z salata w poludnie,w miedzyczasie czeresnie, a wieczorem troche kurczaka tez z salata
waga dalej pokazuje 74...czekam na 73, a potem...kiedys tam...moze niedlugo...70,albo i lepiej 69!!..
dzisiaj bylam na callaneticu 1,5 godziny potem toche lazilam po miescie.niby z samego rana jezdze cwiczyc,ale wam powiem,ze upaly sa i z rana,takze potem nie mam wobec sily na silownie i rowerek w tropikach,bo klimatyzacja cos im kuleje w tym osrodku.stara troche jest i parno sie robi juz przed poludniem.za to bylam potem na basenie.troche plywalam,niewiele w sumie,reszte czasu"wytapialam"tluszcz na sloncu i czytalam.opalenizna jest juz niezla.i pierwszy raz nie schodzi mi z niczego skora.
sikam jak dzika,ale nic dziwnego przy tej ilosci plynow jakie w siebie wlewam.
mily ma chyba jakies doly,bo nakupil slodyczy i sie objada nimi bezwstydnie przede mna.dobrze ze to trafilo czas pozakryzysowy u mnie,bobym mu chyba spod zebow wyrwala.a tak to mnie nie rusza na szczescie tak bardzo.chrapke bym miala,ale nie jest to juz taka ssaca rzadza jak przy kryzysach i sie potrafie bez zalu w sumie powstrzymac.mily ma doly,bo go dusi od goraca.on ma lekka astme i jak sie zle czuje na ciele to sie musi pocieszac slodkim.ale wiecie jak to maja faceci gdy im cos dolega.
dzisiaj trenerka mnie pochwalila,ze figura mi sie baaardzo poprawila i juz pomalu jestem nie do poznaniajak sobie porobie pare zdjec to wstawie znowu.mam nowa krotka kiecke,to sobie zrobie znowu lustrzana sesje.niewiem jak to inni robia,ze im to wychodzi,ale ja mam na zdjeciach tylko swiatlo z blyskacza...musze poprobowac.
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar zosienka33
    Ja ja Ci zazdroszcze tego callaneticu,ale ja i tak nie mialabym czesu ledwo mam czas na rower.Trzymaj tak dalej ,ladnie Ci idzie Buziaczki pa pa Dobrze tak uslyszec mile slowa dodaja wiary w siebie xxx