odchudzanie z poprzeczkami

xenical i spanie do oporu

Oceń ten wpis
przez w dniu 14-07-2010 o godzinie 14:23 (1180 Odsłon)
dzisiaj pozno wstalam,o 12:30.sniadania nie bylo.za to teraz zjadlam obiad dwudaniowy.
zupa warzywna,na drugie stek wolowy krwisty z chrzanem tartym.no i kawa teraz.ale mi sie dobrze spalo.gdy ja musze przez dluzszy czas wczesnie wstawac to potem przychodzi na mnie taki czas,ze spie jak zabita i do oporu.ja sie nigdy nie przyzwyczaje do wczesnego wstawania.niektorzy tak maja,ze jak codziennie pobudka o 6-7,to potem gdy moga dluzej pospac to nie potrafia,bo sie sami z siebie budza.mi sie to jeszcze nigdy nie zdazylo.w sumie chcialam wczesnie wstac zeby brudy poprac,ale co tam.pranie nie ucieknie a ja niedospana to nie do zycia jestem.
wczoraj bylam u lekarza po ostatnia paczke xenicalu.gdy mi sie skoncza to juz bede sie musiala na "wlasna sile"zdac przy odchudzaniu.nie powiem..przyzwyczailam sie juz ze po kazdym jedzeniu biora jedna tabletke i te pare tluszczy ,ktore za duzo w siebie wsadze wydalam z kupka.ciekawa jestem czy zauwaze roznice po odstawieniu tabletek?no ,ale jeszcze mam na caly miesiac ten xenical to sie bede zastanawiala gdy juz do tego dojdzie.
pogode u nas zapowiadaja na przyszle tygodnie bardziej niz sliczna,co mnie cieszygdzieniegdzie maja byc burze,ale przy tych upalach to nic dziwnego.potem jeszcze zajrze.teraz kibelek wzywa.
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar maxymilia
    ale ci fajnie ze mozesz tak dlugo pospac! ja juz niepamietam kiedy spalam do 10 chociaz...
    gratuluje spadeczku