Szaleństwa Wielkiej Dośki

Plany planami a rzeczywistość swoje...

Oceń ten wpis
przez w dniu 08-11-2013 o godzinie 08:06 (691 Odsłon)
Wczoraj z wielkim zapałem zabrałam się do roboty i...
Nieźle mi szło aż do momentu kiedy poszłam do pracy a tam te moje szczypiorki z którymi pracuję po 16 do kawy wyciągają te swoje i łakocie i cały mój zapał zgasł

Ale wrócę do początku.

Wstałam rano i zrobiłam kawusię, wyprawiłam swoich do przedszkola i pracy, następnie usadowiłam się wygodnie przed komputerem, zalogowałam się po długiej nieobecności i pełna zapału i pozytywnej energii postanowiłam jeszcze raz spróbować. Zjadłam lekkie śniadanie, później troszkę poćwiczyłam. 8 min abs, ramiona, pośladki. Ciężko mi to szło bo od dawna się nie ruszałam, ale myślę, że z czasem pójdzie mi lepiej. Potem przygotowałam sobie jedzenie do pracy, czyli bułka z szynką, papryką i pomidorem plus jogurt z musli. Do przegryzania zabrałam sobie dwa kawałki macy.

I tak miało zostać do wieczora. ale... zawsze jest jakieś ale. Dziewczyny przyniosły rureczki z jakimś pysznym i słodkim nadzieniem. nie były duże i zjadłam 5 albo 6. Bardzo słodkie i miały chyba milion kalorii jedna. Ale to jeszcze nie koniec. Bo gdyby na tym się zakończyło to dramatu by nie było. Jak wróciłam do domu po 20 okazało się, że moja teściowa posłała m obiad. I oczywiście nie mogłam się powstrzymać więc zjadłam kapustę z ziemniakami i boczkiem plus 3 klopsiki smażone.

Fajnie prawda??

Ale to jeszcze nie koniec. Znalazłam jeszcze czas i miejsce w żołądku na 2 parówki z chlebem. Ale żeby było ciekawiej na sam koniec jak już się ogarnęłam do spania, uraczyłam się ciepłym kakałkiem.

No i poszłam spać. Ogromne poczucie winy nie pozwalało mi na spokojny sen a zgaga pali mnie do teraz

Dzisiaj zaczynam jeszcze raz. Mam za sobą lekkie śniadanie i kawusie.
Zobaczymy
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar GrubaTrzydziestka
    Ach ci sabotażyści! Może powinnaś ich poinformować, że przestawiasz się na zdrowszy tryb życia, a proponowane łakocie, czy tłuste obiady Ci tego nie ułatwiają . Sama wiem po sobie, że jak się skuszę na coś z poza listy "produktów dopuszczalnych" tracę kontrolę i następuje reakcja łańcuchowa. Nie daj się i bądź bardziej stanowcza, w końcu walczysz o swoje zdrowie i samopoczucie
  2. Awatar dota
    no tak, tylko że ja nigdy nie mówię o swoich planach bo nie chce potem żeby za plecami ktoś gadał, że jak zwykle mi się nie udało, więc muszę sobie sama poradzić. Wczoraj znów nie dałam rady oprzeć się pokusom, ale dzisiaj znów spróbuję