karo_1

Wiadomości z frontu :)

Oceń ten wpis
przez w dniu 23-05-2009 o godzinie 07:16 (1688 Odsłon)
Nadal jeżdżę na rowerze.Codziennie. Wczoraj nie mogłam ze względu na deszcz. Dziś też od rana pada i ani roweru ani Nordic Walking. Lipa. Sport zaczął mnie wciągać. Jeszcze trochę i znowu zaczę chodzić na basen. Już mnie ciągnie, tyle że muszę przełamać wstyd, że jestem gruba i takie tam. No ciężko jest wejść na basen i nie myśleć o spojrzeniach ludzi. Ale przebrnę przez to, uwielbiam wodę, uwielbiam pływać.
Siosta i przyjaciółka na przemian mi mówią że mnie podziwiają za ten rower codziennie. A co tu podziwiać. Przychodzę z pracy i na rower. Bez szaleństw. Normalka.

Byle dało efekty. Muszę jednak popracować nad dietą. Teraz robię błędy. A myślałam, że jest dobrze. Nie jest. Muszę zmodyfikować to co jadam. Przynajmniej spróbować.
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar marzenie55kg
    Witam w klubie jedziemy na tym samym wózku!
    Ja też codziennie conajmniej godzinny rower lub "KIJE" ale co fakt to fakt dietę odpuszczam!
    Jedyne co mi sie udaje to nie jedzienie do 19
  2. Awatar MirjamM
    hej nie wiedziałam że też piszesz bloga zastanawiałam się co Cię tak mało na forum a tu proszę