karo_1

18-01-2012,środa

Oceń ten wpis
przez w dniu 18-01-2012 o godzinie 20:54 (1198 Odsłon)
Dzień zaliczam do udanych. Na siłowni poszło mi jakoś szybko. To znaczy czas zleciał migiem. Zmordowana pojechałam do przyjaciółki. Zapowiedziała, że będzie na mnie czekał deser, wiec od razu jęknęłam "oł noł!"
Ale deser okazałam się pysznym pieczonym jabłkiem z orzechami.
Fantastyczny pomysł

Spotkała mnie też niezbyt miła rzecz. Ale nie będę sobie tym narazie zaprzątać głowy.
Na razie mam cel - odchudzanie. Cel, który zamierzam zrealizować.
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze