karo_1

23-01-2012, poniedziałek

Oceń ten wpis
przez w dniu 23-01-2012 o godzinie 11:58 (2709 Odsłon)
Mam zły humor. Złapałam doła w związku z ważeniem. Zaliczyłam 100 gramowy wzrost zamiast jakiegoś spadku.
Obawiam się, że brak efektów sprawi, że odpuszczę sobie. Chce mi się płakać. Żeby zmusić mój organizm do spadku muszę kompletnie nic nie jeść.
Muszę jeść mniej, zrezygnować z węglowodanów do minimum. Vasa tylko raz dziennie. I więcej ruchu. 3 razy w tygodniu okazuje się, że to za mało. Muszę dać z siebie wiecej. Nie chcę już widzieć tych 94,8 nigdy wiecej!!!!!!!!
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar kamisia81
    Karo, nie mozesz nic nie jesc...jedzenie jest potrzebne to nakreca Twoj metabolizm...wzrost wagi moze byc zwiazany z tym,ze masa miesniowa sie rozrasta, moze to byc tez zwiazane np. z cyklem menstruacyjnym-kobieta moze przybrac na wadze przed menstruacja ok 2 kg (woda w organizmie sie zatrzymuje)... skok o 100 gram to nie jest drastyczny skok. nie poddawaj sie no i przede wszsytkim nie doluj i na wage nie wchodz za czesto (najlepiej raz na 1.5 tygodnia). Trzymam kciuki, glowa do gory, usmiech na twarzy i bedzie dobrze.
  2. Awatar BigBird
    Mam to samo . I też sobie myślałam, po co mi ta dieta. Ale trwam i czekam na przełom. Powoli. Małymi kroczkami. Chciało by się szybko, ale skoro nie można to nie. Jak rzucić dietę, od razu Ci wpadnie parę kilo. Trzymaj się, wiosna idzie.
  3. Awatar Yoginka77
    Nie poddawaj się i nie rób głupstw! Zacznij rzadziej się ważyć, myśleć bardziej pozytywnie, więcej pij i nie ograniczaj aż tak bardzo jedzenia bo wbrew pozorom metabolizm spadnie jeszcze bardziej i organizm zacznie odkładać wszystko co tylko mu dostarczysz - choćby to było tylko jedno jabłko dziennie. Policz sobie jaka jest Twoja norma fizjologiczna i nie schodź poniżej tej wartości! Waga na pewno ruszy w dół!