littleflower

motywacja

Oceń ten wpis
przez w dniu 15-05-2009 o godzinie 06:25 (919 Odsłon)
Zalozylam dzis dzinsy, ktore lezaly odlogiem - bo za ciasne. Ale ile mozna podciagac na ulicy spadajace portki? Bo galotami swiecic jakos mi sie nie usmiecha.
Wiec teraz siedze w pracy, a moj okraglutki brzuch nieco marudzi, ze mu sie wpija tu i owdzie, ze ciasno. A ja po cichu mu odpowiadam, ze nie trzeba bylo tak natarczywie prosic o te czipsiki i ciasteczka. A potem zapijac je zimnym piwem. Niech sie nauczy, ze jak nie bedzie tak lapczywie wszystkiego pochlanial, to nie bedzie mu sie nic wpijalo i odciskalo.
Moj brzuch - zupelnie jak odrebna jednostka. Smiesznie tak gdy co innego chce glowa, a co innego brzuch.
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze