mamuszka

przesada...buu

Oceń ten wpis
przez w dniu 29-08-2008 o godzinie 18:03 (1388 Odsłon)
Dziś mnie napadło musiałam sobie zjeść kasze gryczana, niestety i czekoladki i lody z alkoholem. Wiem ze czasem można, ale ja dzisiaj jakby mnie coś rąbnęło zjadłam...i ...szkoda gadać Wzięłam tabletki przeczyszczające, pije herbatki , szkoda gadać czuje się podle ale moja żarłoczność dzisiaj nie była do poskromienia. Już dawno nie miałam napadu takiego żarcia. Kiedyś miewałam niestety. Żadne tłumaczenia, mnie jednak nie wolno ani odrobinę, bo to tak działa jakbym była uzależniona od jedzenia. Jak nałóg i wtedy się je, je, je i tyje! Trudno jeden, a może dwa dni stracone, ale to była na 4 miesiące taka straszna wpadka, więcej się nie dam! ....Mam nadzieję, najgorsze, że paskudnie na dworze, ja mam paskudny nastrój i nawet mi się ćwiczyć nie chce!
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar surowa
    Hm, tez tak miewam. Zastanawiam sie czy dieta niskoweglowodanowa jest zdrowa. W koncu troche tych wegli potrzebujemy, a organizm, jesli czegos mu brakue. sam reguluje nasze zachowania, manipuluje nami poprzez apetyt.

    Prosty przyklad naszego(?) przypadku? Jak mamy wyrzut insulinowy po posilku wysokoweglowodanowym, z automatu mamy ochote na cos slodkiego. I jak zahipnotyzowani siegamy po to, od czego sie tyje. Bo wysoki poziom insuliny w tym momencie ma sluzyc jednemu, odkladniu tkanki tluszczowej w zapas.

    Swietnie to rozumiem. Co prawda nie jestem pewna czy u mnie jest tak samo, ale wiem jak to jest kiedy nie mozna przestac jesc. Jak maszyna.
  2. Awatar mamuszka
    O kurcze! Mam tak mało czasu, ze dawno nie byłam na kompie!Pozdrawiam