Wszystkie wpisu na blogu

  1. A miało być wiosłowanie..

    przez w dniu 25-07-2008 o godzinie 11:57
    Cóż, nie zawsze ma się to, co się chce. Planowany spływ nie doszedł do skutku. W sumie doszedł, tylko beze mnie. Trudno, okoliczności nie zawsze sprzyjają postanowieniom.
    Na dodatek mama uraczyła mnie francuskimi tostami.. I odmówisz jej? Skądże, nie ma takiej możliwości.
    Po tej olbrzymiej dawce energii, paradoksalnie, nie chce mi się nic robić.
    Moje lenistwo jest ponad mną, ale późnym popołudniem obiecuję wziąć sie za siebie, a właściwie swoje słabiutkie ...
    Kategorie
    Nie przypisana
  2. pierwszy dzień

    przez w dniu 25-07-2008 o godzinie 10:50 (wzloty i upadki)
    Dziś pierwszy dzień z serwisem diety i z dietą. No może z dietą to już drugi bo wczoraj zaczęłam się pilnować.
    Przede mną długa droga do lepszej ja. Lepsza to nie tylko szczuplejsza ale także spokojniejsza, wyciszona w równowadze z sobą. Ostatnie przeżycia wpłynęły na wzrost wagi. Dlaczego tak jest, że w dużym stresie jem i piję?? Dlaczego niektórzy tracą apetyt i chudną?? Ja też straciłam ale ... upragnioną ciążę.
    Teraz walczę o siebie.
    Kategorie
    Nie przypisana
  3. HURA!!! -2kg

    przez w dniu 24-07-2008 o godzinie 17:45
    co za radość!!! tak się cieszę,ale to chyba nie potrwa długo... zbyt piękne żeby było prawdziwe i długotrwałe.... mimo to sie cieszę))
    Kategorie
    Nie przypisana
  4. muszę wytrwać......

    przez w dniu 24-07-2008 o godzinie 17:22
    Potrzebuję wsparcia. Moje życie to wielkie odchudzanie i efekt jojo, potem przygnębienie i znowu zryw i odchudzanie. Całe życie ale się nie poddaje. Teraz mam zamiar chudnąć po i na długo. Mam już pewne osiągnięcia schudłam 13 kg przez trzy miesiące.

    Edytowany 31-07-2008 o 19:40 przez mamuszka

    Kategorie
    Nie przypisana
  5. Zobaczymy czy i mi sie uda ;]

    przez w dniu 24-07-2008 o godzinie 13:11
    Silną wolę zawsze miałam... Daję sobie rade z wieloma sprawami. Z dietą... niekoniecznie. Niektórzy mówią o mnie, że jak na taką malutką osóbkę mam za wysokie wymagania względem siebie. Jednak czy nie lepiej stawiać sobie bardziej wygórowane cele? Podobno dzięki ich wyznaczaniu osiąga się zdecydowanie więcej niż przy ustalaniu zadań łatwiejszych w wykonaniu.
    Nigdy bym nie pomyślała, że zacznę przelewać moją małą walkę na "papier".
    Ale kto wie, może mi to pomoże.

    Edytowany 24-07-2008 o 13:14 przez LadyEve

    Kategorie
    Nie przypisana