Strona 3 z 14 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 133

Wątek: Ucząc się życia na nowo...:)

  1. #21
    Awatar risska
    risska jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-03-2011
    Mieszka w
    Pszczyna
    Posty
    52

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    hej :* widzę że jesteśmy z tego samego rocznika i mamy te same problemy... nadwaga, chęci jedzenia dla samego jego faktu, problemy z uwierzeniem że ten Jedyny kocha nas takimi jakimi jesteśmy (ja ciągle mam wrażenie ze w końcu mnie zostawi... szczególnie że jego koleżanki są boskimi laskami).

    Zrobiłaś mi smaka na rybke w warzywach w sobotę dostanę bon ze szkoły (taka nagroda za rozpoczecie nowego kiedunku :P ) o wartości 100 zł i kupie troche mrożonek żeby w razie czego zawsze były pod ręką, cycków, filecików z rybki... mrrrr...
    no i ślinka pociekła :P

    just_me89 możesz powiedzieć mi coś więcej o tych ćwiczeniach BeachBody Turbo Fire?

  2. #22
    Awatar suslak
    suslak jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    14-12-2009
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    12,748

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    Cytat Zamieszczone przez just_me89 Zobacz posta
    Godzinka spokojnych ćwiczeń na brzuszek i biodra
    i tak trzymaj!!!! trzeba się ruszać, bez tego nic nie zdziałamy
    To ja
    Łork in progress pliz łejt

  3. #23
    Awatar just_me89
    just_me89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-03-2011
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    212

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    O żesz! Z moją formą jest tragicznie;p To bieganie to chyba zacznę najwcześniej w maju, bo chyba ze 2 min bym nie ubiegła;p Póki co intensywne ćwiczenia domowe

    Co do Turbo Fire:
    Ćwiczenia się ściągnęły do końca. Jeszcze nie bardzo się orientuję o co im w tym wszystkim z planami ćwiczeniowymi chodzi, ale może to i dobrze bo póki co muszę podreperować swoją formę. Wytrzymałam 15 min z 30min ćwiczeń i padłam mokra jak spod prysznica;p Tak więc póki co będę puszczać filmiki sobie żeby choć trochę poćwiczyć - bez konkretnych ułożonych zaleceń bo i tak na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie im podołać (tzn może i dałabym radę na siłę, ale połowę tych ćwiczeń "odwaliłabym" i nic by nie dały).
    Risska powiem tak - ja i sport to wielcy wrogowie - ale to przypadło mi nawet do gustu. Na czym polega? Są filmiki z takim mega intensywnym hmm aerobic'iem - ciągle praktycznie w podskokach na wszystkie partie ciała(jakieś kopnięcia, elementy kickboxingu, luźny taniec itp) - generalnie instruktorka jest nawiedzona(;p) i nie daje 2sek przerwy na oddech. Czasem(hmmczęsto) za szybko zmienia figury i człowiek nie wie co się dzieje, ale myślę że po kilku razach da się tego nauczyć. Po tych moich 15min padłam jak nieżywa - ale teraz czuję się za**biście. I chyba włączę jeszcze jakiś filmik z inną częścią.

    Cytat Zamieszczone przez risska Zobacz posta
    hej :* widzę że jesteśmy z tego samego rocznika i mamy te same problemy... nadwaga, chęci jedzenia dla samego jego faktu, problemy z uwierzeniem że ten Jedyny kocha nas takimi jakimi jesteśmy (ja ciągle mam wrażenie ze w końcu mnie zostawi... szczególnie że jego koleżanki są boskimi laskami).
    Ja myślę, że to jest właśnie nasze największe przekleństwo. Dopóki same siebie nie polubimy to nigdy tak do końca nie będziemy potrafiły się całkowicie oddać tej miłości. Ale wierzę, że nam się uda. Musi się udać!

    Cytat Zamieszczone przez risska Zobacz posta
    Zrobiłaś mi smaka na rybke w warzywach w sobotę dostanę bon ze szkoły (taka nagroda za rozpoczecie nowego kiedunku :P ) o wartości 100 zł i kupie troche mrożonek żeby w razie czego zawsze były pod ręką, cycków, filecików z rybki... mrrrr...
    no i ślinka pociekła :P
    Nooo rybka była pyszna Dawno nie jadłam, więc tym bardziej smakowała
    A co to za kierunki?

    Najwyższa waga - 75kg ; Cel ostateczny 52kg => Wbić sobie do głowy, że "jestem tym co jem, a zadbane ciało zewnętrzne świadczy o zadbanym wnętrzu"! Przyjemność ma sprawiać sport - nie jedzenie!
    Ucząc się życia na nowo... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    "Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu...Czas i tak upłynie."

  4. #24
    Awatar suslak
    suslak jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    14-12-2009
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    12,748

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    Cytat Zamieszczone przez just_me89 Zobacz posta
    bo chyba ze 2 min bym nie ubiegła;p
    polecam plan na rozpoczęcie biegania: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    To ja
    Łork in progress pliz łejt

  5. #25
    Awatar just_me89
    just_me89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-03-2011
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    212

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    Cytat Zamieszczone przez suslak Zobacz posta
    polecam plan na rozpoczęcie biegania: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Ooo! To wygląda całkiem przyzwoicie! Chyba wypróbuję
    Ale najpierw koniecznie muszę poprawić formę domowymi ćwiczeniami - szkoda rzucać się od razu na głęboką wodę bo wszystkie wiemy jak to się skończy - stwierdzę, że jestem beznadziejna i po odchudzaniu (jak to już było milion razy).

    Kolejny dzień uważam za zaliczony pozytywnie
    Z ćwiczeń było tak:
    * próba ćwiczeń z Tracy Anderson (wysiadłam - za słabe mięśnie jeszcze mam)
    * ala' taniec brzucha - no będzie z 1,5godz
    * Turbo Fire - całe 15min;p (ale za to mega intensywnie)
    * Twisterek (też z 15min)

    Jak na mnie to wręcz rewelacja

    Najwyższa waga - 75kg ; Cel ostateczny 52kg => Wbić sobie do głowy, że "jestem tym co jem, a zadbane ciało zewnętrzne świadczy o zadbanym wnętrzu"! Przyjemność ma sprawiać sport - nie jedzenie!
    Ucząc się życia na nowo... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    "Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu...Czas i tak upłynie."

  6. #26
    Awatar suslak
    suslak jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    14-12-2009
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    12,748

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    anom nie ma co szarżować trzeba powoli jak walec jechać ale miażdżyć konsekwentnie tłuszcz
    To ja
    Łork in progress pliz łejt

  7. #27
    Awatar risska
    risska jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-03-2011
    Mieszka w
    Pszczyna
    Posty
    52

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    mówi się, że kropla drąży skałę... także powoli, do przodu ale za to z ciągłymi efektami. Forma się poprawi i ani się obejrzysz a będziesz śmigać jak maratończyk ja zreszta też

    mam ogromną chrapkę na te filmiki ale nie mam jak ściągnąć bu.

  8. #28
    Awatar just_me89
    just_me89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-03-2011
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    212

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    Zacząć od marudzenia, czy od skakania z radości? ;p

    No to najpierw marudzenie:
    Ał, ał, ałłłłłłłłł!!!!!!!!!!!!!!! Ale mam zakwasy na brzuchu i plecach!!!!!! Myślałam że ten "taniec brzucha" to takie spokojne, mało dające coś - a tu proszę! Ledwo się ruszam;p

    No to teraz radość:
    0,5kg mniejDDDD Jest 65kg Co oznacza, że do celu nr 1 zostało tylko 6kg, a do celu nr 2 tylko 10kg Cel nr 3, troszkę bardziej odległy, ale to tylko 13kg Nie jest źle Jutro minie tydzień mojego odchudzania, więc można powiedzieć, że przez ten pierwszy tydzień zleciały 2kg Sporo - ale początki zawsze są łatwiejsze pod tym względem. Mimo wszystko, jeśli udałoby się utrzymać tendencję 1kg na tydzień to mam szansę na święta(i moje imieniny) pokazać się z wagą ok.60kg To będzie dopiero zaskoczenie! Bo oczywiście oprócz siostry nikt nie wie o odchudzaniu;p

    Wymiary z dzisiaj:
    Obwód pod biustem:77 cm (-3)
    Obwód talii:76 cm (-4)
    Obwód pępka:84 cm (-6)
    Obwód biodra:100 cm (-3)
    Obwód uda:58 cm (-2)
    Obwód łydki:40 cm (-1)
    Obwód ramienia:31 cm (0)
    Poleciały mega szybko...
    Ostatnio edytowane przez just_me89 ; 22-03-2011 o 08:34

    Najwyższa waga - 75kg ; Cel ostateczny 52kg => Wbić sobie do głowy, że "jestem tym co jem, a zadbane ciało zewnętrzne świadczy o zadbanym wnętrzu"! Przyjemność ma sprawiać sport - nie jedzenie!
    Ucząc się życia na nowo... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    "Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu...Czas i tak upłynie."

  9. #29
    Awatar risska
    risska jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-03-2011
    Mieszka w
    Pszczyna
    Posty
    52

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    no pięknie!!! gratulacje!! szalejesz kochana
    ja chyba też się dziś pomierzę i wstawię te moje wielorybie wymiary

  10. #30
    Awatar just_me89
    just_me89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-03-2011
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    212

    Domyślnie Odp: Ucząc się życia na nowo...:)

    No! Jestem po sesji przemierzania ubranek
    Co prawda w większość spodni jeszcze nie wchodzę (lub wchodzę na chama ale wyglądam jak kluska z wylewającymi się boczkami), ale za to spódnice przy ciemnych rajstopkach zaczynają wyglądać znośnie! Oczywiście na miniówę się jeszcze nie odważę, ale dziś zrobię niespodziankę mojemu P. i założę taką przed kolano i bluzkę bardziej przyległą, bo brzusio tak źle już nie wygląda Niech ma coś od życia, a co! U mnie to i tak spoooory sukces bo wcześniej najchętniej zamknęłabym się w spódnicach do ziemi i workowatych ubraniach!

    Najwyższa waga - 75kg ; Cel ostateczny 52kg => Wbić sobie do głowy, że "jestem tym co jem, a zadbane ciało zewnętrzne świadczy o zadbanym wnętrzu"! Przyjemność ma sprawiać sport - nie jedzenie!
    Ucząc się życia na nowo... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    "Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu...Czas i tak upłynie."

Strona 3 z 14 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •