Strona 1 z 39 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 388
Like Tree36Lubią to

Wątek: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

  1. #1
    Awatar Gumisio888
    Gumisio888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2012
    Mieszka w
    Gdynia
    Posty
    882

    Red face Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    Witam wszystkich serdecznie. Byłem na forum kilka lat, wcześniej raczej doradzając. Ciekawe czy ktoś tu mnie pamięta? Tym razem los się odwrócił i sam muszę zgubić parę kilogramów. Nie będę zaczynał od tego, że jako dziecko byłem gruby (choć tak było, ale potem się to zmieniło, doprowadzając się do ładnej, wysportowanej sylwetki parę lat temu). Zacznę od tego, że 2 lata temu uznałem, że mimo ładnie wyrzeźbionej sylwetki brakuje mi masy mięśniowej i trzeba było jej nieco nabrać. Po roku wysokoenergetycznej diety i intensywnych treningów osiągnąłem przyrost masy, niestety nie tylko w postaci mięśni, ale także tkanki tłuszczowej. Plan był więc taki: zakończyć nabieranie masy, wyrobić siłę mięśni przez wakacje i potem zacząć się rzeźbić od października. Ale do października zaczął się rok akademicki i drugi kierunek studiów i zaniedbałem treningi. Oczywiście dieta pozostała taka sama, a nawet pojawiły się słodycze i piwko :] Tak zaczęła się historia, która doprowadziła mnie do wzrostu wagi (tym razem głównie w tłuszczu...).

    Od nowego roku postanowiłem, że trzeba coś z tym zrobić, tak więc zapisałem się po pół roku przerwy na siłownie (chodziłem tam w miarę regularnie od 6 lat, gdzie przerwy trwały krócej jak pół roku). Trzeba było wrócić do formy z wakacji. Forma wróciła, wraca teraz także siła, ale tłuszcz pozostał. Postanowiłem więc, że trzeba przyłożyć się do diety, oprócz treningu siłowego zacząć biegać, ale motywacja była różna. Teraz po Świętach Wielkanocnych przyszło postanowienie "w końcu trzeba zacząć". Uznałem, że jest to odpowiedni i jednocześnie ostatni moment przed wakacjami, aby doprowadzić się do porządku, dlatego biorę się za dietę (puki co skupiając się nadal na powrocie siły, będzie to dieta dość wysokoenergetyczna, ale "czysta" i zdrowa, bez słodyczy, tuczących potraw i przekąsek), biorę się także za bieganie, a także zmieniam trening siłowy na cięższy (pod kątem hipertrofii). Uznałem również, że znajdę na naszym forum motywację i wsparcie, dlatego zakładam własny wątek i zamierzam dzielić się z Wami moimi postępami.

    Mam 172 cm wzrostu i ważę obecnie 80,5 kg, z czego 20,2% to tłuszcz. Zabieram się do roboty od dzisiaj (tj. poniedziałek, 16.04.2012). Puki co dobra dieta, zdrowe jedzenie i wzrost siły i poprawę kondycji, przy okazji co nieco zejdzie mi z wagi Myślę że po 6 tygodniach (czyli od czerwca zacznie się redukcja/rzeźba). Mam nadzieje, że uda mi się w ten sposób do końca sierpnia zrzucić ok 6-8 kg, z czego jak najwięcej tłuszczu, a jak najmniej mięśni i wrócę do formy z wakacji 2011, przy czym tkanki tłuszczowej będzie o wiele mniej niż w tamte wakacje, a na pewno mniej niż teraz... Tak więc do boju!
    alessana lubi to.

  2. #2
    Awatar Autkobu
    Autkobu jest nieaktywny Radny Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    HELL
    Posty
    19,944
    Wpisy na blogu
    11

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    łohohoho, Gumisiowi się przytyło i jest na "pseudoredukcji", no nie poznaję pana żartuję oczywiście, trzymam kciuki, czekam na relację z pola walki

    Aha, a czy będziesz biegał wg jakiegoś planu?
    Ostatnio edytowane przez Autkobu ; 16-04-2012 o 00:22
    Czas wszystko zmienia. Tak mówią, ale to nieprawda. Konieczne są czyny. Gdy nic się nie robi, wszystko zostaje takie jak było.

    I just can't wait until tomorrow... because I get better-looking every day!
    Mój pamiętnik:Ogarniam jamę chłonącą i przełączam odkurzacz na niższe obroty!

  3. #3
    Awatar Gumisio888
    Gumisio888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2012
    Mieszka w
    Gdynia
    Posty
    882

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    Dzięki :P Nie ma to jak miłe przywitanie No przytyło mi się trochę, co mnie raczej nie cieszy, ale jak się opuściło forum, zrzuciło treningi i foglowało sobie z dietą pół roku to nie ma się co dziwić... Ale oczywiście teraz to szydera i polewka ze mnie :> No nic biorę się za siebie. Pierw wrócić trzeba do formy, a potem redukować i rzeźbić... chyba zdążę do września?

    Plan biegania jest... co prawda tak się nie robi, ale jestem wyprawiony w bojach, więc ruszam z 45 min truchtu 2x w tyg puki co. Jeśli za pierwszym razem pójdzie kiepsko to zrobię na przemian bieg 5 min/marsz 5min, ale jak biegam na bieżni 40 min to i dam radę w terenie nie?
    Co do pseudoredukcji to bym raczej powiedział, że chodzi o to by się odzwyczaić od jedzenia "syfu", a nie rzucać na głęboką wodę. Druga sprawa to przy redukcji typowej raczej nie będzie wzrostu siły, tak więc daje sobie 4-6 tygodni na to i potem dopiero redukcja i rzeźba pełną parą

  4. #4
    Awatar Autkobu
    Autkobu jest nieaktywny Radny Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    HELL
    Posty
    19,944
    Wpisy na blogu
    11

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    Cytat Zamieszczone przez Gumisio888 Zobacz posta
    Dzięki :P Nie ma to jak miłe przywitanie
    Cytat Zamieszczone przez Gumisio888 Zobacz posta
    Ale oczywiście teraz to szydera i polewka ze mnie :>
    no ja jestem zołza z natury, czego się spodziewałeś?


    Cytat Zamieszczone przez Gumisio888 Zobacz posta
    Pierw wrócić trzeba do formy, a potem redukować i rzeźbić... chyba zdążę do września?
    jak dla mnie, to bez najmniejszego problemu, do września jest kupa czasu, a jak masz motywację, to musi być dobrze


    Cytat Zamieszczone przez Gumisio888 Zobacz posta
    Plan biegania jest... co prawda tak się nie robi, ale jestem wyprawiony w bojach, więc ruszam z 45 min truchtu 2x w tyg puki co. Jeśli za pierwszym razem pójdzie kiepsko to zrobię na przemian bieg 5 min/marsz 5min, ale jak biegam na bieżni 40 min to i dam radę w terenie nie?
    tak, w terenie się biega lepiej niż na bieżni, przynajmniej mi się lepiej biega
    Sprawdź, czy masz u siebie akcję Biegam Bo Lubię - bardzo fajna sprawa
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    trening tylko raz w tygodniu, ale ułożony z głową i nie jest nudno

    Cytat Zamieszczone przez Gumisio888 Zobacz posta
    Druga sprawa to przy redukcji typowej raczej nie będzie wzrostu siły, tak więc daje sobie 4-6 tygodni na to i potem dopiero redukcja i rzeźba pełną parą
    no wiem, dlatego napisałam "pseudoredukcja"
    Czas wszystko zmienia. Tak mówią, ale to nieprawda. Konieczne są czyny. Gdy nic się nie robi, wszystko zostaje takie jak było.

    I just can't wait until tomorrow... because I get better-looking every day!
    Mój pamiętnik:Ogarniam jamę chłonącą i przełączam odkurzacz na niższe obroty!

  5. #5
    Awatar Gumisio888
    Gumisio888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2012
    Mieszka w
    Gdynia
    Posty
    882

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    No tak... Pewnie zaskoczona jesteś też.. bo zawsze perfekcyjny Gumisio nagle pojawia się z nabytkiem oponki i musi coś z tym zrobić. No ale to zdarza się nawet najlepszym :P

    Co do treningu biegowego... myślę że mogę przez pierwsze 2 tygodnie sobie zafundować jakiś trening marszo-biegów, a potem już na głęboką wodę - 45 min truchtu, bez obijania się

    Motywacja jest. Na forum jestem żeby się jeszcze bardziej zmotywować (i dać dobry przykład :P). Myślę też że da radę do końca sierpnia wyglądać cacy. W końcu mam tylko 6-8 kg do zrzutu. Jednak obawiam się trochę utraty mięśni (na które walczyłem cały zeszły rok...), dlatego bez szaleństw. Ale w razie czego oprócz dobrze rozplanowanej diety i treningów w zapasie można będzie sie czymś wspomóc. Puki co jest BCAA, w planie jest też CLA z zieloną herbatą, a potem zobaczy się czy trzeba będzie jakiś termogenik zapodać

  6. #6
    Awatar Ciapusia
    Ciapusia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-02-2012
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    Dziekuje za odwiedziny i wsparcie

    Do września jeszcze sporo czasu zdążysz jeszcze zabłysnąć 6-pakiem:P
    Świnka na marchewkach


    I Cel: 110 ciężkich kilogramów

  7. #7
    Awatar Ttrida
    Ttrida jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    13-11-2009
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    7,901

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    No to z 4% tluszczyku trzeba by sie pozbyc ale mezczyzna jestes wiec powinno pójść w miare szybko, przy odpwoeidnichcwiczeniach etc
    aaaa i Gumis - pÓki.
    A nie mozesz biegac i póxniej siłownia? Żeby nie zapomniec o miesniach>
    Lub robic treningi zmianowe? Dzien biegania dzien siłowni etc? Kombinacji jest duuuzo.

  8. #8
    Awatar CaleZycieNaDiecie
    CaleZycieNaDiecie jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    04-04-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    139

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    Dobrze, że i najlepszym się zdarza, to od razu się łatwiej i lepiej robi no to trzeba się wziąć za siebie i ruszyć na podbój powrotu 2011 roku, aale ja to bym odstawiła te wszystkie wspomagacze jak np tabletki.. lepiej to mieć naturalnie, a nie chemię w siebie wduszać.. może dłużej, a lepiej :P Do sierpnia na spokojnie się uwiniesz ze zrzutem ! A bieganie lepiej to tak od wolniejszego do szybszego, od mniej męczącego do bardziej, to wtedy większe efekty są, byle od pół godz wzwyż i o :P
    a będę tu sobie zaglądać jak tam idzie

  9. #9
    meggi225 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-04-2012
    Mieszka w
    londyn
    Posty
    31

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    fajne to forum bo mozna liczyc na wsparcie ja tez zaczynam walke z kilogramami a mam ich troche do zgubienia wczoraj zaczelam biegac ale nie wiem czy mozna to nazwac bieganiem ale do Szewinskiej to jeszcze mi daleko

  10. #10
    Awatar rosaarvense
    rosaarvense jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    04-05-2011
    Mieszka w
    kraków
    Posty
    698
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Na Gumisia też przyszedł czas... zapuścił się, ale bierze się za siebie!

    Cytat Zamieszczone przez meggi225 Zobacz posta
    fajne to forum bo mozna liczyc na wsparcie ja tez zaczynam walke z kilogramami a mam ich troche do zgubienia wczoraj zaczelam biegac ale nie wiem czy mozna to nazwac bieganiem ale do Szewinskiej to jeszcze mi daleko
    Początki zawsze najtrudniejsze! Ale może być tylko lepiej! Ja cały czas zbieram motywację, żeby iść pobiegać ale nie w takim deszczu!

    Witaj Gumisio888! Dasz rade! Choć z doświadczenia wiem, że nie jest łatwo studiować, dbać o diete, ćwiczyć! No ale musimy dać rade! Do wakacji coraz bliżej

    Pozdrawiam!

Strona 1 z 39 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •