Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 67
Like Tree25Lubią to

Wątek: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

  1. #1
    Awatar back_to_reality
    back_to_reality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-10-2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,292

    Domyślnie Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Witajcie!

    Wracam na forum z podkulonym ogonem. Po swoim byciu – i nie-byciu od prawie 3 miesięcy. Potrzebuję nowego wątku – nowej motywacji. Ale przede wszystkim potrzebuję Was… Mam nadzieje, że moje ‘stare’ współdietowiczki odnajdą mnie tutaj i porządnie kopną w pupe. Liczę również na odnalezienie nowych diet-mates, na moje wsparcie też będziecie mogły liczyć!
    Mam na imię Kasia, i jestem jedzenioholikiem odchudzałam się ładnie przez równe 12 tygodni. Zgubiłam 12kg jedząc 1300-1400kcal. Potem straciłam @ i się zaczęło...lawina. Myślę, że to główna przyczyna (ale niestety nie jedyna!) moich jedzeniowych ‘biesiad’. Jeśli tak dalej pójdzie szybko odrobie wszystkie stracone kilogramy, których przecież tak mozolnie się pozbywałam!.A było już tak pięknie… przez chwilę 59,7 na liczniku. Dawno i nieprawda. Marzeniem było zobaczyć 56 na Ćwiartkę, która minęła w święta. Figa z makiem a nie 56…. I nie, to nie jo-jo. To moja własna głupota, moja niemyśląca perspektywicznie głowa!

    z dziś rano: 64kg. BF 27 (przy 60 było 25), BW 50,1, BM 35,4
    Great.

    Dlaczego od teraz? Bo wczoraj przebrała się miarka. W przenośni i dosłownie. Uczucie zalegania przed chwilą zjedzonego jabłka w przełyku (bo poniżej wszystko już ‘zajęte) jest uczuciem potwornym. Oraz: bo pewne moje marzenia, które będę baaaaardzo starała się zrealizować w te wakacje, wymagają lepszego wyglądu (nie, nie chodzi bynajmniej o sesję zdjęciową )
    Plan? Na razie unormować kalorycznie jedzenie. Do 1700kcal. Jak zejdę do 1300 będę przeszczęśliwa. Dorzucić basen. Wrócić do kręcenia hula i na twister. Z Bobikiem pośmigać jakieś Basic ćwiczenia, bo kondycja kiepska. Wszystko jednak powoli.
    Dietom cud mówię nie

    Jestem z Wami i zamierzam bywać regularnie. Kto ze mną?
    K / BTR
    dawny sukces 76->60. Teraz...hmmm 10 więcej. Pora działać.

    Tu byłam 1 i Tu byłam 2
    TU JESTEM

  2. #2
    mala36 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2010
    Posty
    491

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Witam! Dietą cud również mówię NIE! Służę wsparciem, również chciałabym wrócić do normalniejszego wyglądu! Póżniej napiszę więcej, bo czas zmykać do pracy!

  3. #3
    Awatar Kebriens
    Kebriens jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-09-2011
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    789

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Cieszę się że jesteś, i mam nadzieje, że już nie będziesz Nam uciekać !
    Trzymam kciuki za Nas, spinaj tyłeczek, bo gonię Twoją wagę
    Ostateczna walka z samą sobą, tym razem się uda !
    Cel do 8 maja:

    Cel długoterminowy

  4. #4
    Awatar amos
    amos jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    3,422

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Właśnie mam podobny problem. 2 lata temu zeszłam do 54 kilogramów, różnymi metodami - robiłam jedzonko z parowara, później próbowałam dukana itp. Wszystko zadziałało ładnie, a teraz waga wróciła, bo przestałam sie kontrolować. Czuję się zdecydowanie źle z taka "figurą", więc jak pozwolicie dołączę się do was i spróbuję od nowa po raz setny .....
    https://forum.jestemfit.pl/chce-...e-zyskuje.html
    apetytnafigure blogspot ---> tutaj też walczę

  5. #5
    Awatar kamuha
    kamuha jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-09-2010
    Posty
    1,410

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    aloha!
    ja również wracam .. ze spuszczoną głową oczywiście ..
    waga z dzisiaj 60 niecałe 68kg .. a już było tak pięknie ..
    trudno bierzemy się w garść i zaczynamy ..
    tym razem nie zaczynam tak naprawdę od nowa, bo w porę się ogarnęłam i nie wróciłam do wagi sprzed postatniego odchudzania ..
    nawaliłam chyba przez to, że trwało to długo, a przez jakieś 1,5miesiąca waga nic nie ruszała w dół ..
    no ale ..

    ty razem będę ćwiczyć rano,bo po pracy nie ma czasu .. wiec jutro w okolicach 6.30 włażę na steper
    powodzenia

  6. #6
    Awatar amos
    amos jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    3,422

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Też już rozważałam czy nie zacząć rano biegać, ale wtedy musiałabym tak o 5.00 wyruszyć. Widzę, że ludzie biegają po osiedlu rano.
    Popołudniami też mi czasu brakuje. Ponoć takie poranne ćwiczenia dodają energii.
    A ty kamuha jaka dietkę robisz?
    Ja próbuję nauczyć się jeść racjonalnie, ale nie widzę z tego ubytów wagi i zauważyłam, że obsesyjnie myślę o jedzeniu.
    Jak tylko wiem, że jestem na diecie to od rana myślę jak to fajnie byłoby zjeśc coś słodkiego hihi Ostatnio próbuję ratować się łyżką miodu, ale nie wiem jak długo tak zdołam. Jeszcze rozważam opcje czy kwas foliowy może w ten sposób działać, bo zaczełam go regularnie jeść. A wy dziewczyny nie macie apetytu?
    https://forum.jestemfit.pl/chce-...e-zyskuje.html
    apetytnafigure blogspot ---> tutaj też walczę

  7. #7
    Awatar KatusKitekatus
    KatusKitekatus jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-02-2010
    Mieszka w
    katowice
    Posty
    3,156

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    cześć.

    fajnie, że jesteś z nowymi siłami też obijałam się ostatnio, ale jak widzisz wróciłam i zabrałam się za Montignaca - na razie testuje, jak mi się spodoba - zostaję.
    Jest ciężko - bez chleba i cukru, no i z tym uczuciem niby głodu. Ale tej metody jeszcze nie próbowałam więc czas najwyższy

    A powiedz jak kwestie zdrowotne - @ wróciła czy nie? Byłaś u lekarza?

  8. #8
    Awatar back_to_reality
    back_to_reality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-10-2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,292

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Cytat Zamieszczone przez Kebriens Zobacz posta
    ieszę się że jesteś, i mam nadzieje, że już nie będziesz Nam uciekać !
    Trzymam kciuki za Nas, spinaj tyłeczek, bo gonię Twoją wagę
    właśnie właśnie, muszę zacząć uciekać... co byś motywacje miała większą! cieszę się, że o mnie nie zapomniałas
    Cytat Zamieszczone przez mala36 Zobacz posta
    Witam! Dietą cud również mówię NIE! Służę wsparciem, również chciałabym wrócić do normalniejszego wyglądu!
    Razem zdecydowanie lepiej! Napisz później jaką dietę stosujesz...
    Cytat Zamieszczone przez amos Zobacz posta
    Czuję się zdecydowanie źle z taka "figurą", więc jak pozwolicie dołączę się do was i spróbuję od nowa po raz setny .....
    Dołączaj, w jedności siłą Mam nadzieję, że w końcu wyjdziemy z tego z tarczą a nie na tarczy. Są ludzie, którzy potrafią wagę utrzymywać - dlaczego tymi ludźmi nie mogłybyśmy być my, prawda?
    Cytat Zamieszczone przez kamuha Zobacz posta
    nawaliłam chyba przez to, że trwało to długo, a przez jakieś 1,5miesiąca waga nic nie ruszała w dół ..
    oj tak, u mnie z tego samego powodu. Plus wahania hormonalne zrobiły swoje :/ Grunt to przeczekać tą flautę. Ale łatwo się mówi...
    Cytat Zamieszczone przez amos Zobacz posta
    Ostatnio próbuję ratować się łyżką miodu, ale nie wiem jak długo tak zdołam.
    w święta próbowałam oszukiwać swoje zachciewajki - małym zającem z lindta (50kcal). Nie udało się - ale to raczej dlatego, ze nie byłam gotowa na powrót. Było duuużo ciast i ciasteczek.
    Myślę jednak, że dużo lepiej właśnie jeść coś, co ma określoną objętość i kalorycznosc. Mnie taki miód bardzo by korcił... na jednej łyżeczce na pewno bym nie poprzestała.

    Cytat Zamieszczone przez amos Zobacz posta
    A wy dziewczyny nie macie apetytu?
    Gdybyśmy nie miały to by nas tu nie było!
    Cytat Zamieszczone przez KatusKitekatus Zobacz posta
    ale jak widzisz wróciłam i zabrałam się za Montignaca - na razie testuje, jak mi się spodoba - zostaję.
    Właśnie własnie...nie mogłam u Ciebie zczaić co to za nowe zasady wprowadziłas.. węgle na wieczór itp. Kiedy wg mojej 'wiedzy' w MŻ białko na wieczór. Ale ok, teraz wszystko jasne
    Cytat Zamieszczone przez KatusKitekatus Zobacz posta
    A powiedz jak kwestie zdrowotne - @ wróciła czy nie? Byłaś u lekarza?
    ostatnią regularną miałam 4 stycznia. 4 kwietnia pojawiła się nastepna (tylko 2 dni, bez PMS :/ ). przez 3 dni chodziłam jak nakręcona, mega pozytywnie. Pozytyw przeszedł razem z @...
    Lekarza mam jutro, strasznie się boję co powie.
    Myslę, że @ pojawił się dlatego, ze wróciłam do wagi ze stycznia. Mam nadzieje, iż w maju też zawita...

    U mnie póki co - owsianka z bananem, serek wiejski ze śliwkami i otrębami = 500kcal. Jest dobrze
    dawny sukces 76->60. Teraz...hmmm 10 więcej. Pora działać.

    Tu byłam 1 i Tu byłam 2
    TU JESTEM

  9. #9
    Awatar amos
    amos jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    3,422

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Manu ładne A jakies ćwiczonka planujesz ? Ja próbuje się zebrać do ćwiczeń, ale nie wiem czy mi się to dziś uda jak wrócę po 18 z pracy. A mam taki fajny stepperek w domu, szkoda że tak leży bezużyteczny
    https://forum.jestemfit.pl/chce-...e-zyskuje.html
    apetytnafigure blogspot ---> tutaj też walczę

  10. #10
    Awatar Ttrida
    Ttrida jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    13-11-2009
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    7,900

    Domyślnie Odp: Zostawmy rzeczywistość. Warto żyć marzeniami! :)

    Dzien dobry
    bede wspierała rada i dobrym słowem
    razem na pewno damy rade

Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •