Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25

Wątek: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

  1. #1
    Awatar back_to_reality
    back_to_reality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-10-2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,296

    Domyślnie Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Witam Wszystkich ciepło w ten piękny słoneczny dzień

    Po raz kolejny wracam z podkulonym ogonem. Przy poprzednim odchudzaniu udało mi się zrzucić 16kg. Wróciło już 6. Żadne tam jojo. Obżeranie się. Nieumiejętność wyznaczenia granic, ze skrajności w skrajność (której teraz za wszelką cenę będę chciała zapobiec).

    Jestem po artroskopii kolana, którą wykonali mi w prezencie na dzień Dziecka. Okazało się, że potrzebna rekonstrukcja więzadła, bo kolano jest w opłakanym stanie (zmasakrowane łąkotki, przerośnięta maziówka, objaw gumki od majtek więzadła przedniego). Operację mam w drugiej połowie lipca. Niestety, ale między innymi dietowaniem i ćwiczeniami (głównie przez pływanie żabką na basenie i ćwiczenia dynamiczne z Bobem H) do tego stanu doprowadziłam.

    Na ten moment – rehabilituję się przed przeszczepem. 45 min dziennie napinania mięsni. Poza tym nie mam żadnego wysiłku. Wdrożę na pewno brzuszki. Innego pomysłu póki co nie mam. (To będą pierwsze wakacje spędzone całkowicie w domu ). Macie jakieś pomysły na spalanie kalorii przy niemożności używania nóg i wychodzeniu z domu?
    Czy któraś z Was miała rekonstrukcję ACL?

    Muszę zacząć jeść mniej, ponieważ teraz moje zapotrzebowanie jest dużo mniejsze oraz dlatego, że obciążam kolana. A moje z zasady są słabe. Po rekonstrukcji – jakoś w październiku, kupię rowerek. Na basen nie będę mogła z 1,5 roku, tańczyć (co kocham i bez czego żyć nie potrafię!) minimum do marca.

    Tak więc zaczynam – stan na 1 lipca: 25 lat, 168cm, 66.0kg

    Pomożecie?
    Tj poprzednio, możecie liczyć również i na mnie

    Kasia.

    PS. Ciekawe, czy któreś z moich poprzednich współdietowiczek jeszcze mnie pamiętają… :*
    dawny sukces 76->60. Teraz...hmmm 10 więcej. Pora działać.

    Tu byłam 1 i Tu byłam 2
    TU JESTEM

  2. #2
    Awatar wielorybinka
    wielorybinka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-11-2010
    Mieszka w
    Gniezno
    Posty
    4,413
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Backi!
    To ja też wracam z równie podkulonym ogonem, ale cieszę się niezmiernie, że Ciebie tu spotykam! Jednak tylko z samego faktu spotkania się cieszę, bo powody, które Cię tu przygnały zdecydowanie sprawiają, że się martwię Przykro mi czytać o Twoich problemach, ale mam nadzieję, że choć niewątpliwie będzie trudno, to dasz radę - przecież jesteś silną wojowniczką i uznaj te niesprzyjające okoliczności za po prostu kolejne wyzwanie przez Tobą! I choć może moje rady na niewiele się zdadzą, to zawsze służę wsparciem !

    Co do chudnięcia zaś bez możliwości nadwyrężania kolan - już samo siedzenie i nazwijmy to energiczne boksowanie rękoma powietrza jest świetnym ćwiczeniem, które wykonywał swego czasu jeden z uczestników w BB, bo nic innego robić nie mógł - wszelkie ćwiczenia na łapki, które można wykonywać na siedząco są myślę warte polecenia

    Ściskam mocno!!


    if we are going for perfection, we will always be disappointed

    gdzieś tu sobie pływam i obserwuję...

  3. #3
    Awatar back_to_reality
    back_to_reality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-10-2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,296

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    oh, jak dobrze że jesteś jak Ci tam na wygnaniu? czy może wróciłas już na wakacje do dom?
    boksowanie, hmmm... to już jakiś pomysł

    nie mogę odnaleźć Twojego wątku...
    dawny sukces 76->60. Teraz...hmmm 10 więcej. Pora działać.

    Tu byłam 1 i Tu byłam 2
    TU JESTEM

  4. #4
    Awatar wielorybinka
    wielorybinka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-11-2010
    Mieszka w
    Gniezno
    Posty
    4,413
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Niestety jeszcze nie wróciłam z wygnania... jeszcze dokładnie 6 tygodni.. bywa różnie, szkoda tylko, że schudnąć nic mi nie wychodzi...

    wątku nie mam - zastanawiam się cały czas czy tak wracać na poważnie, ale jeśli się nie zdeklaruję to być może nigdy już tego nie pchnę do przodu :/


    if we are going for perfection, we will always be disappointed

    gdzieś tu sobie pływam i obserwuję...

  5. #5
    czikikarotka Guest

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Cześć Backula Fajnie, że jesteś.
    Kiepska sprawa z tym kolanem. A jak wygląda u Ciebie kwestia np. spacerów? Też odpadają?

  6. #6
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Ja też Cię pamiętam i to bardzo dobrze

    Ojej, biednie z tymi kolanami, ja na razie próbuję do artroskopii nie doprowadzić, ale na lekach cienko mi to idzie, więc staram się schudnąć i umocnić mięśnie
    Jak jak dostałam zakaz używania kolan to robiłam brzuszki, półbrzuszki, pompki z nogami na podwyższeniu (czyli do kolan leżały na łóżku), wymachy nogami na boki (to chyba też jest w miarę nieinwazyjne), poza tym możesz ćwiczyć ciężarkami (jeżeli masz, a jak nie to może być cokolwiek o takiej samej wadze) na siedząco albo stojąco jak dasz radę, ja jeszcze używałam tzw. motylka/agrafki na uda, ale od tego już czasami bolały kolana, więc lepiej nie. Jeszcze mogę polecić takie coś na prostowniki pleców: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]. Może jeszcze wspięcia na palce obunóż (choć to już zależy czy dasz radę coś takiego robić) no i napinanie mięśni. Potem posiedzę i postaram się jeszcze czegoś poszukać

    Miłego dnia Back
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  7. #7
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    29,526
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Witam, moje kolana na szczęście już sprawne, wygoiły się po kontuzji w zeszłym roku
    Mam nadzieję, że i twoje szybko wrócą do normy
    Jestem tutaj: Surrender
    72-->-- 67,2-->58
    obecnie spadło 4,8kg. do końca zostało 9,2kg
    BMI: 25,29 - Nadwaga. 1,04 kg do wagi prawidłowiej

  8. #8
    Awatar I_will
    I_will jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-09-2011
    Posty
    789
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Wreszcie wróciłaś Obiecuję w miarę możliwości czasowych wpadać do Ciebie A jeśli chodzi o ćwiczenia, to tak jak ciastek napisała, jakieś możliwości są. Trzymam kciuki i życzę miłego dnia

  9. #9
    Awatar back_to_reality
    back_to_reality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-10-2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,296

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    Wielo, możesz tu się wyżalać dopóki ostatecznie się nie zdeklarujesz a najdzie Cię taka ochota, czuj się jak u siebie a wagowo jak? bo nie wiem czy suwak aktualny... 6 tygodni to już całkiem niewiele. Nie będzie Ci żal stamtąd wyjeżdżać?
    Czikusia, widzę nowy wątek to dlatego nie mogłam Cię odnaleźć w subskrypcjach. Co do spacerów - generalnie ograniczać mam tego typu wysiłek. Jedyne co mogę robić nogami to napinać mięśnie, wzmacniać 4głowy. I tak jeszcze max 3 tygodnie, bo potem operacja. A po operacji orteza na 6-8tygodni. W ortezie na spacerki raczej średnio
    Ciastku, kontynuując zdanie powyżej... : w ortezie też ani wymachów ani wspinania na palce nie będę mogła wykonywać Tego typu wyczyny dopiero pewnie od października. Popki też odpadają - z tego względu, że jest ucisk na rzepkę. W ogóle prawie każde ćwiczenie w leżeniu na brzuchu właśnie dlatego odpada (chyba, że sobie podłożę poduszkę pod udo ) Ale brzuszki, półbrzuszki i hantle to na pewno. Co do agrafki, posiadam. Ale analogiczne ćwczenia wykonuję z małą piłką pomiędzy udami a mniej inwazyjne. Dzięki za wszelkie pomysły, i czekam na kolejne, przydadzą się!
    Na poprzednim wątku rozważałam kupno rowerka. Teraz na 3 tygodnie mi się nie opłaca, ale wg rehabilitantki przyda się właśnie z początkiem paź/list.
    Waszko, a co dokładnie miałaś z tymi kolanami? co to był za uraz? Zazdroszczę Ci tego, że masz to już za sobą!

    Cytat Zamieszczone przez waszka Zobacz posta
    Mam nadzieję, że i twoje szybko wrócą do normy
    Muszą. Opowiem wam sytuację, która miała miejsce tydzień po artro. Wychodziłam tylnym wyjściem ze szpitala. Było bardzo strome podejście a ja o dwóch kulach. Poprosiłam pana stojącego obok przy rowerze, aby pomógł. Okazało się że sam ledwo podnosił obydwie stopy. Wywiązała się rozmowa: ja: 'ojej, przepraszam, że pana wykorzystuję. pan sam ma problemy z nogami' on:'ale u pani to chyba świeże, prawda?' ja:'tak, i czeka operacja a potem AŻ 6mcy rehabilitacji [...]'.
    On: 'TYLKO 6mcy. Niektórzy muszą walczyć już od chwili narodzin. Tak się stało, że dupką na świat wychodziłem'.
    Generalnie - zrobiło mi się strasznie głupio. Gdzie tam mój rok w porównaniu do (na oko) 40 lat życia z porażeniem.
    Tak więc - upłynie trochę czasu i wrócę do formy. A może nawet i lepiej. Skoro będę MUSIAŁA ćwiczyć - to może i lepszej formy nabiorę, hope so
    I_will, najpierw zacznij się u siebie pojawiać a nie tak w kropki.

    ---------- Wiadomość dodana o 10:15 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 10:08 ----------

    Podsumowanie, 1 lipca:
    Wstałam o 12. Był ryż z bananem 350kcal. Potem pół jabłka 60kcal. Serek wiejski z otrębami 200kcal. Ryba z pieca z fasolką 500. 1 ferrero 75 i tzw 'taralli' z almy (strasznie tuczące jak się okazało), liczę że mogło być 400kcal. Na noc serek homo 320.
    Czyli na oko 1900-2000 kcal. Trochę za dużo jak na osobę 'przykuta do łóżka' i jak na 8godzin (12-20.00). Mistrzem diety nie zostałam, ale było tysiąc razy lepiej niż w ciągu ostatnich 5-6mcy ( Tak, tyle czasu już upłynęło :/ ) - Oceniam się na dostateczną 3jkę
    30 półbrzuszków (teraz robię je inaczej - zawisam na jakiś czas w powietrzu. Czuję, że brzuch bardziej pracuje niż przy zrobieniu np. 100 w tempie) + 65min napinania czworogłowego, wciskania piłki w podłoże, ściskania piłki między nogami itp...

    Lęcę do Was, Kruszynki
    dawny sukces 76->60. Teraz...hmmm 10 więcej. Pora działać.

    Tu byłam 1 i Tu byłam 2
    TU JESTEM

  10. #10
    Awatar Autkobu
    Autkobu jest nieaktywny Radny Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    HELL
    Posty
    19,944
    Wpisy na blogu
    11

    Domyślnie Odp: Dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, dla samej siebie.

    cześć Kochanie, już doczytałam wszystko
    cieszę się, że wróciłaś tzn nie z popuszczenia sobie pasa i tym bardziej nie z problemów zdrowotnych, ale z tego, że jesteś

    ---------- Wiadomość dodana o 14:23 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 12:45 ----------

    Jeśli byś chciała, to mogę Ci podesłać na maila standardy fizjoterapeutyczne odnoszące się do rekonstrukcji ACLa, to sobie poczytasz co tam piszczy w trawie
    Czas wszystko zmienia. Tak mówią, ale to nieprawda. Konieczne są czyny. Gdy nic się nie robi, wszystko zostaje takie jak było.

    I just can't wait until tomorrow... because I get better-looking every day!
    Mój pamiętnik:Ogarniam jamę chłonącą i przełączam odkurzacz na niższe obroty!

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •