Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 75
Like Tree35Lubią to

Wątek: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

  1. #21
    Awatar Ithil
    Ithil jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-02-2008
    Mieszka w
    Gliwice
    Posty
    1,349

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    dziewczyny a może to alergia? ja tak kilka lat chorowałam latem i okazało się, że jestem uczulona na kilka roślinek
    a u mnie dziś dzień prawie idealny: skalpel II i kilji 80 minut tylko, że dziś późno jadłam, ale to posiedzę dłużej żeby 3 h były przed spaniem

  2. #22
    Awatar karolcia90wro
    karolcia90wro jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-02-2010
    Posty
    998

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    kejkum odpowiedz sobie na początek na pytanie dlaczego przeszłaś na weganizm. Jeżeli nie są to względy, bo to produkty zwierzęce, bo zwierzątka cierpią, bo to bo tamto, to wegetarianizm przecież jest ok. Sery, mleko, jaja przecież nie mają zabójczych kcal. Szkoda się męczyć.

    dziewczyny zdrowia.


    Ja pierwszy dzień z p90x ... umieram. Killer Chodakowskiej to przy tym pikuś - serio. Inaczej u mnie mięśnie na to zareagowały Wieczorem Killer ;P

    Bo ile można ... ?
    14.02.2013 - dobite, posesyjne 81,3 kg ... , więc teraz Dukam 3/3
    18.02.2013 - 23.02.2013: - 2,5 kg
    Marzec: -1 kg Kwiecień:

  3. #23
    Awatar Makosza
    Makosza jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-03-2013
    Posty
    1,539

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    Karolcia problem w tym, ze dzisiejsze mleko, jogurty itd nie sa najlepszym produktem. tam jest tyle chemi czasami, ze naprawde trzeba uwazac i czytac etykietki. Do tego krowy dostaja czesto ntybiotyki i inne swinstwa, by jakos daly rade a to wszystko zostaje w mleku. No chyba, ze ma sie dostep do takiego prawdziwego ze wsi, jak to sie u babci kiedys pilo (tzn. ja pilam w formie kako, pychotka). Ja tez probuje nie jadac jogurtow i serow, bo czuje sie lepiej. ale czasmi ochota silniejsza niz rozsadek,

    ja mam problemy z netem, wiec malo bylam. Jutro jade do rodzicow a potem na slub i dam rade jakotako.
    cel (1 z 11) > 105 112,3.......110,5.........58 Makosza je, cwiczy i chudnie

  4. #24
    Awatar kejkum
    kejkum jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-02-2011
    Posty
    870
    Wpisy na blogu
    93

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    Cytat Zamieszczone przez karolcia90wro Zobacz posta
    kejkum odpowiedz sobie na początek na pytanie dlaczego przeszłaś na weganizm. Jeżeli nie są to względy, bo to produkty zwierzęce, bo zwierzątka cierpią, bo to bo tamto, to wegetarianizm przecież jest ok. Sery, mleko, jaja przecież nie mają zabójczych kcal. Szkoda się męczyć.

    dziewczyny zdrowia.


    Ja pierwszy dzień z p90x ... umieram. Killer Chodakowskiej to przy tym pikuś - serio. Inaczej u mnie mięśnie na to zareagowały Wieczorem Killer ;P
    u mnie to glownie etyka, po drugie mysle ze sie produktow zwierzecych nie potrzebuje. w sumie to ja sie na weganskiej nie mecze, wprost przeciwnie, ja sie mecze raczej z tym ze nie potrafie znalezc dla mnie odpowiedzi co jest dobre a co zle. ale nie tylko mnie to nurtuje....mozliwe ze jestem tez pod wrazeniem ksiazki taubesa...

    Cytat Zamieszczone przez Makosza Zobacz posta
    Karolcia problem w tym, ze dzisiejsze mleko, jogurty itd nie sa najlepszym produktem. tam jest tyle chemi czasami, ze naprawde trzeba uwazac i czytac etykietki. Do tego krowy dostaja czesto ntybiotyki i inne swinstwa, by jakos daly rade a to wszystko zostaje w mleku. No chyba, ze ma sie dostep do takiego prawdziwego ze wsi, jak to sie u babci kiedys pilo (tzn. ja pilam w formie kako, pychotka). Ja tez probuje nie jadac jogurtow i serow, bo czuje sie lepiej. ale czasmi ochota silniejsza niz rozsadek,

    ja mam problemy z netem, wiec malo bylam. Jutro jade do rodzicow a potem na slub i dam rade jakotako.
    no wlasnie masz racje a co jeszcze jest dobijajace to ta zastraszajaca ilosc cukru.... nawet jesli wroce do wegetarianskiej to nie do takiej formy jak wczesniej, to znaczy nabial czy jajka bede traktowala jako male wyjatki a nie podstawe jadlospisu


    poki co trzymam sie Montiego i waga sie rusza-w dol i gore ...mam nadzieje ze w niedziele zobacze jakies nowe cyferki, ponad to bardzo mi ta forma odpowiada- naprawde czuje sie swietnie a po drugie nie mam w ogole problemu w polaczeniu Montiego z weganska. dzis mam tylko maly problem bo upieklam ciasto - mialo byc takie zwykle jakie juz kilka razy pieklam a zamiast tego wyszla mi calkiem nowa kreacja w formie tortu i to nawet weganska kreacja i po prost choc maly kawalek musze dzubnac- nie mam tu na mysli kawalka tortu- raczej maly kes- bo tak nawymyslalam ze az sama jestem ciekawa cz to jadalne
    Yoginka77 and Makosza like this.
    Na Dukanie znow od 26.11.2012
    1.02.2012 Dieta 1400 kcal
    1.07.2013 Montignac

    https://forum.jestemfit.pl/blogs/kejkum/

  5. #25
    Awatar Ithil
    Ithil jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-02-2008
    Mieszka w
    Gliwice
    Posty
    1,349

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    wczoraj dopadł mnie leń, ale dziś już się prwie pozbierałam, wstałam o 9:00 i zabralam się za naczynia, teraz kawka i kończę o nieszczęsne prasowanie

    p.s. ostatnio jak piszę po polsku to wszystko mi się podkreśla (jak korekta) macie pomysł co to może być?

  6. #26
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    Figa a może to przeziębienie to efekt przemęczenia? ciało daje Ci sygnał, że chce odpocząć, zregenerować się
    figa4242 lubi to.

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  7. #27
    Awatar katty1512
    katty1512 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    11-02-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    1,062
    Wpisy na blogu
    70

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    wracam do zywych i moze z tygodniowym poslizgiem, ale WRACAM

    dzisiaj na radzie wydzialu mialam zamkniecie przewodu doktorskiego. ostatni miesiac mialam przez to wyciety z zyciorysu. jeszcze tylko egzaminy i moge odetchnac pelna piersia

    plan wrzuce pozniej

  8. #28
    Awatar Peppers
    Peppers jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2013
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,437

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    dziewczyny, napisalam wam dlugiego posta o tym co sie u mnie dzialo od zalania mieszkania, ale poniewaz pisze na 10 letnim komputerze, to niestety kiedy probowalam sformatowac tekst - komp sie zawiesil i wszystko przepadlo.
    dlatego za pare chwil, jak sie tylko odwkurwie (za przeproszeniem, ale na serio krew mnie zalala) wkleje plan na ten miesiac i na ten tydzien, pewnie w dwoch kawalkach. w ogole wszystko bede pisac w malych kawalkach, zeby korzystac, poki komp sie nie zawiesil.
    kejkum lubi to.
    Raz jestem, raz mnie nie ma

  9. #29
    Awatar Peppers
    Peppers jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2013
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,437

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    no wiec tak, najpierw co bylo:
    wzszlym miesiacu udalo mi sie tylko wyrobicgodziny rowerowe; wyrobilam je jezdzac po wrszawie; to bylo zaraz po zalaniu; a wiecie co jest najdziwniejsze? ze na sam koniec mojego pechowego pobytu w wawie polamalam rower na szczescie mi sie nic nie stalo, ale pedaly mam obydwa do wymiany
    jesli chodzi o diete to bylo zle.
    no i pogorszyly mi sie bardzo wyniki tarczycowe i mam zwiekszona dawke euthyroxu.

    duzo czytalam papierowych materialow o diecie i emocjach bo na kompie raczej zajeloby mi to jakies sto lat (jedno przeladowanie strony trwa 5 minut, jesli mam szczescie i w miedzyczasie komp sie nie zawiesi); wiec jestem wzmocniona nowa wiedza i takie sa moje postanowienia na ten miesiac, wraz z punktem numer 1 powrot do korzeni (zastanawiam sie czy nie wyslac juz tego posta, bo czas na wieszanie kompa powinien zraz przyjsc...):

    1) najwaznejsze: myslenie i emocje - musze popracowac nad tym, zeby fiutowe wydarzenia tak bardzo bardzo mocno nie wplywaly na to co/jak/kiedy jem - bo to jest u mnie najwiekszy problem; bede sie codziennie pozytywnie motywowac, bede pozytywnie myslec; wprowadze w zycie techniki zapobiegajace kompulsywnemu jedzeniu

    juz mi komp zamula

    2) dieta niskoweglowodanowa, alenie dukan - podobno trzeba dac odpoczac trzustce, tak czytalam

    3) do 14 lipca ze sportem raczj lajtowo - codzienie albo rower albo 2h spacerow z psamil od 14 chcialabym zaczac basen i w ogole sobie rozplanowac cwiczenia - bo teraz nie czuje sie rozgrzananawet na planowanie cwiczen, czuje sie jak statyczny kloc

    dobra, postuje, bo cos dziwnie komp zaczyna szumiec.
    kejkum lubi to.
    Raz jestem, raz mnie nie ma

  10. #30
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Sylwetkowa Akcja Motywacyjna cz. 12 LIPIEC - czyli chudniemy ze slonkiem

    Peppers współczuję wszystkich perypetii, tych z kompem również...
    Pozytywne ładowanie się to dobra sprawa ale ja sobie jakiś czas temu uświadomiłam również, że nawet ważniejsze od tego jest akceptowanie złych wydarzeń... jesli tego nie potrafimy to każdy plan pozytywnego myślenia pójdzie się za przeproszeniem walić
    więc dodaj do tego planu więcej dystansu do wszystkiego i będzie super!

    a propos diety, czytałam już kilka artykułów na temat tarczycy i wszędzie pisze, że dukan w tym przypadku jest bardzo szkodliwy, więc lepsza dieta urozmaicona pod tytułem typowego MŻ

    No i powodzenia!

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •