Nie wiem czy są tu jeszcze osóbki ze starego forum..
Na starym forum za pierwszym razem byłam dość długo, potem miałam długą przerwę i wróciłam kolejny raz. No i wtedy zmieniono forum i jak widać tyle czasu mi zajęło jego "odnalezienie" :-)
No więc jak zapewne wiele z was całe życie bezskutecznie się odchudzam. Wzloty i upadki ciągle kilka kg w dół i kilka kg w górę.
Wkońcu jednak nadchodzi ten moment w życiu kobiety który jest niepodważalnym kopem i motywacją a mianowicie ślub![]()
Ślub mamy 5 września tegoż roku po 5 latach związku. I co zrobić chce być piękną panną młodą i z radością oglądać zdjęcia z tego ważnego wydarzenia- a nie czerwienić się na widok tej czy innej wylanej z sukni fałdki...
Więc zaczynam dość wcześnie by dojść do wymarzonej wagi- mianowicie muszę mieć tą 6 z przodu!!
Zaczęłam 2 tygodnie temu z wagi 84,5.. ( będąc kiedyś na forum spadłam już do 78)
Na dzień dzisiejszy jest 82.
Cm mnie nie interesują obsesyjnie :P
Do diety podchodze z większym spokojem. Nie myślę od rana o wyrzeczeniach, nie licze obsesyjnie kazdej kaloryjki. Mniej wiecej wiem co można i Z GŁOWĄ.
Mam teraz dwóch wspaniałych przyjaciół- parowar i rowerek trenigowy, z którymi jestem pewna lepiej będzie mi szło.
Pamiętam jak wspaniałą pomoc dostałam kiedyś i mam nadzieje, że i teraz będę się mogła z wami wzajemnie powspierać.
Muszę być piękną i szczupłą panną młodą!
Do dzieła![]()


LinkBack URL
O LinkBack
)
Odpowiedz z cytatem





