Strona 2 z 113 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 52 102 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 1123

Wątek: Huston, mamy problem...

  1. #11
    Awatar Madziorka_87
    Madziorka_87 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-03-2009
    Mieszka w
    Oświęcim
    Posty
    1,366

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Na początek wielki szacuneczek Tyleeee kilo, jestem pod ogromnym wrażeniem. Widze, że jesteś osobą, która wie co robić, wie czego chce, tak więc na pewno osiągniesz upragnione 6 z resztą nie tylko Twoje upragnione 6 ja to już chyba z 8 ,jak nie więcej, lat takiej cyferki nie posiadam, ale to się zmieni w krótce, tak jak u Ciebie Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    TUTAJ WALCZE:https://forum.jestemfit.pl/c...wyciestwa.html
    Etap I: "ZGUBIĆ JOJO"

  2. #12
    magda_black Guest

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    hej, pamiętam Cie ze starego forum

    Ja byłam wtedy 'chusteczka'

  3. #13
    dzieczynaMalina Guest

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Jej Piękny spadek wagi Podziwiam za wytrwałość Ja też kocham fitness, sport i wszelkiego rodzaju ruch niestety tak samo jestem smakoszem - żarłokiem - ale od 3 tyg staram się to zmienić.. Eh Powodzenia życzę

  4. #14
    Awatar lola2lola
    lola2lola jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-03-2008
    Mieszka w
    Gorzów Wielkopolski
    Posty
    1,525

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Hello dziewczynki U mnie wszystko na anty... :P Jestem przed okresem i z tego tytulu jestem nie do opanowania jesli chodzi o apetyt... Sama nie umiem tego pojac... Wczoraj do jadlospisu powinnam dolaczyc jeszcze:
    * 5 pierogow ruskich (same je ulepilam na swoja wlasna zgube)
    * 250 g warzyw mrozonych (mieszanka meksykanska) z mixem kasz (po 25 g kaszy jaglanej i grycznej)
    * orzechow wloskich

    Drazy nie jadlam, bo mi je moj Skarb wpierdzielil i chwala mu za to, bo pewnie skonczylyby w moim przepastnym brzuszysku

    Z waga na razie odpuszczam - dzis sie nie waze, bo czuje sie jak dorodna slonica... Woda mi az chlupocze przy kazdym ruchu - nie chce byc wrozka - ale jutro albo pojutrze okres murowany :P

    Co do dnia dzisiejszego, to dramatu nie ma (jeszcze)

    * SNIADANIE: jajo+50 g serka homo 0%+otreby zytnie=> smazone bez tluszczu na teflonie
    *kawa z mlekiem 0%

    teraz ide sie troszke dotlenic... nie wiem czy bedzie to bieg, bo czuje sie ciezko, ale godzina spaceru z pewnoscia


    Dziekuje Wam KOCHANE za odwiedzinki i postaram sie zrewanzowac i zlozyc rewizyty :*

    Buziam
    Nigdy się nie poddam... Upadam, ale zawsze wstaję... W końcu jestem wojownikiem!!!
    tu jestem: Huston, mamy problem... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    [/url]

  5. #15
    Awatar Westalka
    Westalka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-01-2007
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    238

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Nie jest źle, tylko za te pierogi trzeba Cię zlinczować...ale plus dla miśka, który zjadł draże

  6. #16
    martita17 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-03-2009
    Mieszka w
    Dzierżoniów
    Posty
    645

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    hejka
    ja tez mam teraz @ i tak samo czuje sie jak slon hehe
    fajnie ze zaczelas dzionek od biegu a u mnie tez pogoda piknaaa
    milego dzionka dietkowego

  7. #17
    marissa24 Guest

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Witaj Lola2lola

    bardzo ładnie schudłaś, 40 kg to ogromny sukces, więc te 10 kg to będzie małe piwko dla ciebie

    Zyczę więc powodzenia

    Twoja dieta jest nieco katorżnicza jak dla mnie, ale grunt ze Tobie pasuje

    Ja odchudzam się na diecie mż plus troche ruchu i limit kaloryczny do 1500 kcal

    idzie mi opornie, mimo, że się nie glodzę- od 30 stycznia do świąt schudlam 9kg, po czym po totalnym światecznym obżarstwie przytylam 2 kg i nie moge zgubić

    Na diecie jem dość sporo-uwielbiam razowy chleb , bulki razowe, makaron ryż i ziemniaki no i mięso, dodaje do tego trochę warzyw , ucianm porcję, jem 4 posilki dzinnie i tak dietuję

    choc prawdę mówiąc jeszcze się po święatch nie pozbiarałam-nie ćwiczę, jem za duże porcje o totalnie róznych godzinach i no i praktycznie codzinnie coś słodkiego, więc nic dziwnego ,ze nie chudnę

    ale wczoraj wzielam się w garsc, ostra mobilizacja

    # mam kciuki za ciebie, pozdrawiam

  8. #18
    Awatar lola2lola
    lola2lola jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-03-2008
    Mieszka w
    Gorzów Wielkopolski
    Posty
    1,525

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Niom bylam dzis biegac, ale moj Skarb zadzwonil, ze wraca i ze glodny bedzie... I tak z planowanych 75 minut wyszla godzinka:P
    Pospieszylam do domku - zrobic obiadek - czyli wyjac z lodowki pierogi ruskie i podsmazyc je na patelni No i coz... <lol> nie powiem, ze mnie nie skusily... Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina <lol> jestem pierogozerca :P
    Co do dalszego mojego menu:
    * 110 g pierogow ruskich (podsmazonych)
    * 130 g jablka
    i duuuzo wody (gazowana, ale i tak bleeee)

    Misiek zmnienil nam syfon w kuchni i wiadomosc dnia - juz moge myc naczynia :\ kiepski zart sie mojemu Pieknemu udal.... <lol>

    Ja sie nie umiem glodzic i nie lubie czuc sie nieszczesliwa przez to, ze czegos mi nie wolno... Dlatego tez z ta moja waga nie idzie mi tak szybko, jakby moglo pojsc.... Samozaparcie i konsekwencja, tego mi brakuje...
    Nigdy się nie poddam... Upadam, ale zawsze wstaję... W końcu jestem wojownikiem!!!
    tu jestem: Huston, mamy problem... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    [/url]

  9. #19
    Awatar Westalka
    Westalka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-01-2007
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    238

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Oj Lola jak brakuje Ci samozaparcia i konsekwencji? Spójrz na swój wynik, zgubiłaś prawie 40 kg. nadwagi, jeżeli nie masz samozaparcia to ja nie wiem jak ty to zrobiłaś .

    10 kg. to na prawdę nie jest tak dużo, wiem, że te ostatnie kilogramy schodzą najciężej, ale teraz już nie jesteś otyła tylko masz lekką nadwagę. Możesz biegać, co nie dla każdego wskazane (wiadomo - stawy), możesz iść po ulicy i nie patrzą na Ciebie jak na potwora - to się liczy

  10. #20
    Awatar lola2lola
    lola2lola jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-03-2008
    Mieszka w
    Gorzów Wielkopolski
    Posty
    1,525

    Domyślnie Odp: Huston, mamy problem...

    Wczoraj jeszcze pochlonelam :
    * porcje barszczu ukrainskiego... Duzo warzyw, malo tluszczu (mam nadzieje),
    * dwie kanapki z nutella
    * ryz prearowany...

    Wszystko wyszlo inaczej niz planowalam... Pojechalismy z moim Skarbem do jego rodzicow, na wies... Poszlismy na ryby... W miedzyczasie pogoda sie popsula, zmarzlismy jak nie wiem co... I jak wrocilismy do domu, do tesciow, to chyba resztki mozgu mi zamarzly i zjadlam te paskudztwa (chleb i nutella)...
    Okresu nadal nmie mam... Nie wiem co sie dzieje... Pogoda dzis u mnie do bani...

    Westalko, jest jeszcze jedna sprawa.... Ja Ja rzucilam palenie Poznalam mojego Pieknego i poniewaz on nie pali, ja tez przestalam... No i wyszlo szydlo z worka... Zaczelam wiecej jesc, zeby czyms sie zajac... I tak jest to chyba rodzaj cudu, ze nie przybralam wszystkich zrzuconych juz kiloskow ponownie...

    Dzis jadlospis:
    * miseczka platkow (u tesciow nie ma wagi) mix kukurydzianych i fitness z mlekiem 3,2% (ale zrobilam wersje pol na pol z woda)
    * pietka chleba z nutella (wstalismy a to juz bylo uszykowane)
    * kawa z mlekiem 3,2% (mniej mleczka niz zawsze)
    Nigdy się nie poddam... Upadam, ale zawsze wstaję... W końcu jestem wojownikiem!!!
    tu jestem: Huston, mamy problem... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    [/url]

Strona 2 z 113 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 52 102 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •