Witam po ogromnej przerwie... Wracam i walcze dalejPo krotce przypomne kilka faktow osobie:
1. Mam na imie Karolina, mam 25 (jeszcze) lat i mieszkam w Gorzowie
2. Za soba mam zgubione 40 kg
3. Po 6 miesiecznej przerwie wracam na forum diety.pl i mam 10 kg do zrzucenia
4. Jestem fanka fitnesu i silowni
5. I... fanka jedzenia :P
Wychodzac ze 110 kg zywej wagi w styczniu 2007 do sierpnia tegoz roku stosowalam zawsze skuteczna diete ŻP (żryj polowe)... Do tego sporo sie ruszalam i w sierpniu 2007 wazylam 72 kg. Pozniej udalo mi sie zejsc do 66 kg i tak udawalo mi sie trzymac do minionych wakacji... Pozniej poznalam mojego mezczyzne, zamieszkalismy razem i zaczela sie rownia pochyla...Gotowanie dla Mojego Skarba, wspolne posilki, przegryzanie wieczorem roznych pysznosci, piwko do filmu, itd.... Do tego wyjazdy do jego rodzicow, gdzie zawsze jest jakies ciacho a do tego wiejskie powietrze i ... Na Wielkanoc 2009 na wadze bylo 74 kg... Teraz udalo mi sie zejsc do 70 kg. I dalej chce sie odchudzac, zeby osiagnac moje odwieczne marzenie - 60 kg.
Co robie? Hmmm... Zaczne od tego, czego nie robie:
* Nie jem bialego pieczywa, jesli mam chcice wielka wtedy pozwalam sobie na kromke chleba orkiszowego,
* Nie jem smazenizny, mimo, ze Mojemu Skarbowi w dalszym ciagu smaze
* Nie jem ziemniakow - to akurat nie jest jakims wyrzeczeniem, bo po prostu za nimi nie szalalam nigdy... Ale fryteczki lubie... :P
* Nie lacze bialek z weglowodanami - a przynajmniej bardzo sie staram
* Ograniczam slodycze... Wiem, ze powinnam napisac, ze wcale ich nie jem, ale nie chce zmyslac...Od swiat faktycznie ich nie ruszylam, ale to dlatego, ze w Swieta wciagnelam nieziemskie ilosci sernika i karpatki :P
* Nie uzywam cukru, za to czasem slodze slodzikiem
A teraz to co robie:
* Duzo pije - wody nie lubie za bardzo, ale za to pije herbate zielona, czerwona i czasem kawe
* Jem duzo otrebow - zytnich i owsianych, czasem pszennych (maja dla mnie dziwny smak) i zarodki pszenne (tez dziwnie smakuja, ale maja bogactwo skladnikow odzywczych, wiec warto)
* Rano pamietam o sniadaniu, nie jakims wieeeelkim, ale lepiej sie czuje jesli cos wzuce do brzuszka
* Staram sie wazyc, to co jem i obliczac ilosci spozywanych kalorii
* Zapisuje to co jem
Nie mam jakiegos okreslonego czasu, na zrzucenie tych 10 kg... Nie pogniewam sie jesli stanie sie to do sierpnia (wtedy idziemy na wesele), ale nie jest to przymus...
Juz raz udalo mi sie schudnac razem z dieta.pl i tym razem mam nadzieje, ze tez tak bedzie. potrzebuje wsparcia... Wtedy jest jakos latwiej... No i SYSTEMATYCZNOSCale teraz mam kompa w domku i moge pisac i pisac - wtedy bylo z tym sporo komplikacji
![]()


LinkBack URL
O LinkBack
Po krotce przypomne kilka faktow osobie:
) lat i mieszkam w Gorzowie
ale teraz mam kompa w domku i moge pisac i pisac - wtedy bylo z tym sporo komplikacji 

