Strona 1 z 23 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 223

Wątek: Teraz mi się uda!!!

  1. #1
    Awatar _Irysa_
    _Irysa_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-07-2009
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    171

    Domyślnie Teraz mi się uda!!!

    Uff, po pozytywnie zakończonych bojach przy rejestracji czas na założenie wątku. Zatem jestem Cel - schudnąć na zawsze, pozbyć się tych wstrętnych niepotrzebnych, a utrudniających życie kilogramów! Wierzę, że teraz się uda! Musi się udac, po prostu nie ma innej opcji - a więc do walki o lepszą siebie Dziś króciutko - jutro napiszę więcej o sobie. Pozdrawiam Wszystkich

  2. #2
    Awatar zabiegana
    zabiegana jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-11-2024
    Posty
    912

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    Hej Irysa,
    POWODZENIA!!
    Dawaj swoje obecne i docelowe wymiary!



    w 2009: -10kg z Dukanem, potem +1kg rocznie, teraz walka o ostatnie 4 kg!

  3. #3
    Cynthiaa Guest

    Talking Odp: Teraz mi się uda!!!

    Tak jest! Trzymam kciuki Z nami musi sie udać!!

  4. #4
    Awatar _Irysa_
    _Irysa_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-07-2009
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    171

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    Dzięki, Dziewczyny, za odwiedziny jak miło, że ktoś zajrzał do mojego wątku!

    Postanowiłam się odchudzać, bo stwierdziłam, że tak jak jest teraz, juz dalej być nie może. Coś muszę z tym zrobić, by móc swobodnie i bez skrępowania spoglądac na siebie w lustrze, o wybraniu sie na zakupy ubraniowe nawet nie wspomnę. Zrozumiałam, ze to, czy mi się uda (a udać się musi) zalezy tylko ode mnie - wszystko przecież siedzi w głowie. Zatem nie poddam się, o nie!!!

    Ok, dosyć tych wywodów. Czas na konkrety, a zatem parę slów o mnie. Mam 24 lata, wzrostu 169cm i ważę ... chlip, chlip... 82 kg Moją najgorszą zmorą są wstrętne tłuste uda i tyłek. Reszta oczywiście tez pozostawia wiele do życzenia. Nie stosuję jakiejś specjalnej diety. Postanowiłam po prostu jeść wszystko jak do tej pory, tylko o wiele mniej, i więcej się ruszać. Właśnie siedzący tryb zycia w duzym stopniu przyczynił się do mojej obecnej wagi. Mam teraz trochę więcej czasu (kilka dni temu skończyłam studia - obecnie poszukuję pracy), więc staram się wykorzystać go jak najaktywniej. Od kilku dni pedałuję na rowerku stacjonarnym (wczoraj dołączyłam też rowerek tradycyjny). Codziennie staram się przejechać min. 20 km i jak na razie sie udaje, z nawiązką nawet. Także teraz nie mozna odpuścic - zarejestrowałam się na forum, więc jest dodatkowa motywacja

    Cieszę się, że takie forum powstało, no i ze w końcu się przełamałam i odważyłam coś o sobie napisać Właściwie to śledziłam je już od dłuzszego czasu (około 2 lata), ale teraz widocznie nadszedł czas, ze i ja zacznę tu pisać. Niech mnie to motywuje Waga, która mi się marzy to jak na razie 70 kg (rany, juz nie pamiętam, kiedy taką miałam). 12 kg do zrzucenia na zawsze - niby nie dużo, ale dla mnie bardzo wiele. No nic, do boju!!! Będę tu zdawała relacje (w miarę możliwości jak najczęsciej) z tego, jak mi idzie. Liczę na motywujące komentarze (bo ja niestety, leniwa jestem i musze miec nad soba jakiegoś bata, więc niech świadomośc, że ktos to czyta, takim batem będzie). Pozdrawiam serdecznie

    p.s. Jako, że dopiero sie zapoznaje z forum, chciałabym zapytać jak się robi takie fajne suwaczki, jakie macie u dołu swoich postów??? Tez bym sobie taki chętnie zrobiła

  5. #5
    Awatar Dineve
    Dineve jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-06-2009
    Mieszka w
    Borgo San Dalmazzo
    Posty
    1,855

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    witam! jak chcesz suwaczek to kliknij u kogoś na niego a to cie przekieruje na strone w ktorej sie to robi... inny sposob w menu strony obok opcji "dzienniki" jest opcja "zobacz" tam znajdziesz suwaczek wagi i suwaczek fitness

    i potwierdzam slowa dziewczyn z nami nie moze sie nie udac... jak bedziesz kiedys potrzebowala kopa to wierz mi ze go dostaniesz... 12 kg to nie tak wiele a widze ze z jest w tobie wielki zapal... stosujesz diete ograniczania kcal a wiec prowadz dzienniczki... mozesz w nich zamiescic to co w danym dniu zjadlas i bedziesz miala podana wartos energetyczna tych posilkow ja prowadze i powiem ze mnie to pomaga... dzieki temu wiem co moge jeszcze zjesc... chociaz po miesiacu prowadzenia tego dzienniczka mniej wiecej wiem co ma ile kcal i czy moge sobie na to pozwolic...

    zycze powodzonka w walce z kiloskami i sorrka ze sie tak rozpisalam

  6. #6
    Awatar Madziorka_87
    Madziorka_87 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-03-2009
    Mieszka w
    Oświęcim
    Posty
    1,366

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    NO dotarłam w końcu z rewizytą Zapal widzę ogromny, pierwsze kroki też już sa. Teraz ani się obejrzysz a pożegnasz te 12kg i będziesz myślala o stracie klejnych 10kg.
    Melduję sie jako osoba czytająca i sprawdzająca jak Ci idzie, także, nie myśl sobie, że Ci odpuszcze za każdegrzeszek będzie także nie radze nic kombinować z podjadaniem
    TUTAJ WALCZE:https://forum.jestemfit.pl/c...wyciestwa.html
    Etap I: "ZGUBIĆ JOJO"

  7. #7
    Awatar zabiegana
    zabiegana jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-11-2024
    Posty
    912

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    Irysa, GRATULUJE skończenia studiów!!!! Kolejne gratulacje będą z okazji utraty pierwszego kilograma!
    Ja właśnie męczę magisterkę i idzie mi to jak krew z nosa!!

    Moja droga, skoro „właśnie siedzący tryb zycia w duzym stopniu przyczynił się do (…) obecnej wagi” to rowerkuj ile wlezie!!!

    Jak suwaczek?



    w 2009: -10kg z Dukanem, potem +1kg rocznie, teraz walka o ostatnie 4 kg!

  8. #8
    Awatar _Irysa_
    _Irysa_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-07-2009
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    171

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    Dzięki, dzięki - cel magisterka osiągnięty. Teraz pora realizowac kolejne. Tak sobie właśnie pomyślałam, że skoro studia się skończyły i jest to jakby nie patrzeć, przełomowy moment w życiu, to trzeba iśc za ciosem i zwalczyć to, co mi przeszkadza najbardziej, czyli zbędne kilogramy.

    A dietkowo dziś nawet, nawet: na śniadanko dwie kanapeczki z serkiem wiejskim (trochę), wędlinką i pomidorem +herbata, po kilku godzinach miseczka czereśni (uwielbiam), na obiad zupa pomidorowa z mięsem od kurczaka i trochę makaronu, za jakiś czas znów miseczka czereśni i kawa z mlekiem. Pózniej poszłam pracowac do ogrodu, a jak wróciłam to było za poxno, by jeśc kolację, zreszta nawet nie byłam głodna, więc stweirdziłam, że nie będę się zmuszać Nie skusiłam się dziś na kawową czekoladę (moja ulubiona) i lody - co uważam za swój mały sukces. Muszę przyznać, że nawet łatwo mi to przyszło. Mam nadzieję, ze zapału starczy mi na bardzo długo A co do suwaczka, to wczoraj nie udało mi się go wstawić - nie wiem, dlaczego. Myślalam, ze moze coś się zacięło. Dziś wchodze na profil i okazuje się, że suwaczek jest, ale tylko wtedy, jak kliknę w swój nick Co mam zrobić, żeby był widoczny u dołu postów, tak jak u Was???

  9. #9
    Awatar Dineve
    Dineve jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-06-2009
    Mieszka w
    Borgo San Dalmazzo
    Posty
    1,855

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    widze ze juz doszlas jak to zrobic zeby suwaczek byl widoczny... gratuluje wyzeczenia sie lodow i powodzenia w dlaszym odchudzaniu

  10. #10
    Awatar _Irysa_
    _Irysa_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-07-2009
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    171

    Domyślnie Odp: Teraz mi się uda!!!

    O jest suwaczek!!!!! Pojawił się, hurrraaa Ciekawe dlaczego wczoraj nie chciał?

    Madziorka: dzięki za odwiedziny i motywowanie mnie Zapraszam jak najczęściej, ja do Ciebie też będę zaglądać, tym razem, juz się nie ukrywając

    Zabiegana: moja magisterka też szła jak krew z nosa, musiałam się naprawdę zmuszać, zeby ja napisać. Nie lubię pisać tego typu prac. Także podwójnie sie cieszę, ze to juz za mną. Trzymam kciuki za Twoja, sprężysz się i napiszesz tę pracę, zobaczysz Co studiujesz, jeśli mogę spytać? Ja skończyłam filologię angielską?

    Divene: nie przepraszaj, tylko rozpisuj się jak najwięcej Lubię czytać Wasze posty, a do Twojego wątku zaraz zajrzę i pozostawię tam po sobie ślad

    Jeśli chodzi o rowerek (stacjonarny), to przejechałam dziś 23 km, w czasie około 70 minut ze średnia prędkością 20 km/h spalając 800 kcal. Lubię to nawet - zawsze sobie telewizję pooglądam lub coś poczytam jeżdząc. Jutro oczywiście rowerek tez w planie. Pozdrawiam!!!

Strona 1 z 23 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •