Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 17

Wątek: Hashimoto-niedoczynność - problemy z odchudzaniem

  1. #1
    Beatricze1321 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    123

    Domyślnie Hashimoto-niedoczynność - problemy z odchudzaniem

    Witam wszystkich
    Zakładam ten temat dla osób z niedoczynnością-Hashimoto.
    Piszcie o swoich dolegliwościach związanych z ta choroba.

    ---------- Wiadomość dodana o 20:37 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 19:17 ----------

    Niech piszą tez dziewczyny starające się o dziecko w niedoczynności.

  2. #2
    Awatar katrinka1984
    katrinka1984 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-01-2009
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    226

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    Hej
    Tu ja też się udzielę)

    Na razie biorę euthryrox n25 jedną tabletkę dziennie.
    Mam też PCO, a co się z tym wiąże za wysoką prolaktynę.
    Mam pytanie, czy jeśli hormony tarczycy są w normie a nie ma się żadnych innych chorób, to normalnie można zajść w ciąże, czy trzeba jeszcze coś robić dodatkowo???
    Była bym bardzo wdzięczna za każdą odpowiedź, bo o mojej chorej tarczycy dowiedziałam się stosunkowo niedawno. Tzn wiedziałam już wcześniej, ale lekarze mi mówili, że tego się nie leczy.

    I FAZA 30.04-8.05
    II FAZA 9.05- w trakcie

  3. #3
    Beatricze1321 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    123

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    cześć katrinka

    ---------- Wiadomość dodana o 14:24 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 14:22 ----------

    Robiłaś sobie przeciwciała?Obniżasz prolaktynę?TF4 i TF3,PROGESTERON?

    ---------- Wiadomość dodana o 14:28 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 14:24 ----------

    Tarczyce się leczy tylko jest nieuleczalna,chyba żeby cud się zdarzył.Endokrynolog ci powiedział ze tarczycy się nie leczy to czemu ci przepisał eutyrox?Masz Hashimoto?Ile już się staracie o dziecko?

    ---------- Wiadomość dodana o 14:29 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 14:28 ----------

    Miesiączki masz regularne bo jak nie to pewnie masz zaburzenia hormonalne?

  4. #4
    Awatar vienetta
    vienetta jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-06-2009
    Mieszka w
    Pici Polo
    Posty
    376
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    Ja również mam problemy z tarczycą, ale u mnie endokrynolog stwierdził zwykłą niedoczynność a nie Hashimoto...

    Zawsze miałam problem z wagą, ale nie było co obwiniać czy podejrzewać choroby, żarłam to i tyłam Gdy przeszłam na dietę odstawiłam całkowicie sól (na polecenie dietetyka, bo podobno zatrzymuje wodę w organizmie). Po 6 miesiącach diety bez soli, włosy zaczęły mi wyłazić dosłownie garściami, na głowie miałam prześwity Poszłam do lekarza rodzinnego, dostałam skierowanie na TSH i... TSH wynosiło 4,9 (przy normie 0,4-4,2).

    Wizyta u endokrynologa dopiero 3 miesiące później (i to prywatnie) i na dzień dobry Letrox50 (pierwszy tydzień 1/2 tabletki, później całą). Leczę się od listopada i już w styczniu wyniki poprawiły mi się na tyle, że były po środku normy, ft3 i ft4 również w normie. Ucieszyłam się niesamowicie, nie zmniejszałam dawki i ponowne badanie w marcu wykazało TSH 2,3 (pozostałe hormony również w normie). niestety przepadła mi wizyta u endokrynologa (złamał nogę i odłożył wizyty na 3 miesiące), a państwowy nie przyjmuje do końca roku (przekroczone limity) i od tego czasu nie wiem co mam robić...

    TSH na początku lipca 2,5 (pozostałe w normie) za to lekarz rodzinny zasugerował, że mogę mieć PCOS i mam iść na usg jajników Owłosienia jakiegoś nadmiernego nie mam, ot mam czarne włosy więc to co u blondynek jest niewidoczne, u mnie bardziej rzuca się w oczy. Miesiączkuję regularnie i to jak w zegarku (co 28-30 dni nawet wtedy gdy choruję lub jestem w stresie). Sama nie wiem co o tym myśleć, a rodzinny nastraszył mnie że przy PCOS starania o dziecko nic nie dadzą bo albo dojdzie do poronienia albo w ogóle zajście w ciążę będzie niemożliwe... Skierowanie na badanie, które to ostatecznie potwierdzi leży na szafce a ja na samą myśl zaczynam płakać... Mam 23 lata i marzę o dziecku... Co prawda jeszcze się o nie nie zaczęłam starać (bo i nie ma z kim ), ale...

    Jedz by żyć, nie żyj by jeść...

  5. #5
    Beatricze1321 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    123

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    Witaj vienetta
    Na jakiej podstawie twój endokrynolog stwierdził ze nie masz hashimoto?Miałaś robione przeciwciała,albo usg tarczycy?Dobrze,ze wcześniej poszłaś do lekarza bo tsh nie miałaś takie wysokie.Ja jak się dowiedziałam,to miałam ponad 60 albo i nawet więcej tsh.Musiałabyś zrobić sobie tez inne hormony wtedy będziesz wiedziała jak z ciąża.Estradiol,Prolaktyna,Progesteron. Usg jajników powinnaś zrobić i oczywiście cytologie tez.Czytałam wypowiedzi dziewczyn na temat PCOS pisały,ze lekarz powiedział im żeby najpierw schudły a dopiero później się zajmie tym.Na jakiej podstawie lekarz powiedział ze możesz mieć PCOS?

  6. #6
    Awatar vienetta
    vienetta jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-06-2009
    Mieszka w
    Pici Polo
    Posty
    376
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    Tak, miałam robione badania a usg miałam robione już 5 razy... Nawet mnie dziwiło, że tak często je wykonują...
    Sama nie wiem na jakiej podstawie to stwierdził(a) Po prostu na odchodne powiedziała mi "Wie Pani co? Myślę że warto by było w Pani przypadku zrobić usg jajników pod kątem PCOS". Zapytałam dlaczego, to powiedziano mi, że to jest częsta przypadłość wśród osób z niedoczynnością tarczycy (sprawdzałam w Internecie i to wcale nie jest taką regułą). Zapytałam też co to za choroba, to oświeciła mnie na tyle, że o dziecko nie ma się co starać bo i tak go nie będzie...

    Nie miałam robionych żadnych badań, ale "diagnozę" usłyszałam... Kupiłam niedawno testy owulacyjne i w ostatnim miesiącu wszystko było bez żadnych komplikacji, a więc owulacja wystąpiła i dzidziuś miałby duże szanse gdyby tylko potencjalny tatuś zadziałał
    Tak czy inaczej taka informacja mnie zmroziła i zniechęciła do wszystkiego, i do wizyt u endokrynologa i do wizyty u ginekologa...

    Zresztą mój pierwszy endokrynolog był mówiąc kolokwialnie "LEWY"! Nie potrafił mi nawet wytłumaczyć skąd wzięła się moja niedoczynność. Niby zrobił wywiad i zadawał sto pytań na godzinę, ale i tak stwierdził że nie wie Powiedziałam mu na koniec że odstawiłam sól, więc powiedział "ciekawe, ciekawe, pewnie to od tej soli" . Po pierwszej wizycie poszedł w odstawkę

    Może Wy mnie oświecicie jak to jest z dietą przy niedoczynności? Przeczytałam setki artykułów w książkach, internecie, gazetach (nawet medycznych) i informacje są sprzeczne. W jednych piszą że przy niedoczynności jodu brakuje i należy jeść dobrze dosolone potrawy bo inaczej pojawią się wole. W innych piszą, że najlepiej sól ograniczyć do minimum bo szkodzi
    Jeden endokrynolog obstaje przy 1 teorii, drugi przy drugiej... A ja czy jem wszystko przesolone czy niedosolone, wyniki mam w normie

    Jedz by żyć, nie żyj by jeść...

  7. #7
    Awatar radedam
    radedam jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-08-2010
    Posty
    266

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    Mam sliczną 7 miesięczna Córeczkę, mam też niedoczynność tarczycy - w trakcie substytucji hormonów (Euthyrox 100). Inna kwestia, że od porodu leczę się sama (to znaczy wypisuje sobie recepty sama i ustalam dawki sama - co nie jest najmądrzejsze i czego nie polecam nikomu, po prostu nie miałam czasu na wizyty - ale teraz jestem juz umówiona na za 2 tygodnie i zaczne znów chodzić regularnie). Sama niedoczynność jest choroba miłą, łatwą (do leczenia) i przyjemna - "leczenie" trwa jednak całe życie, ale polega tylko i wyłącznie na zazywaniu tyroksyny. Dawka powinna byc ustalona tak, żeby TSH wahało się w przedziale 1-2 [w tych granicach większośc pacjentów ma najlepsze sampopczucie].
    Teraz trochę o mnie. Mam tak zwany "ciekawy przypadek" niedoczynności - to znaczy w 100% sprawną tarczycę, produkująca odpowiednie ilości hormonów, ale mój organizm potrzebuje tych hormonów troszkę więcej - tak więc przy hormonach w normie moje TSH ma tendencje do szybowania w górę. Dlatego zażywam Euthyrox w dawkach 75 - 150. Ostatnio było przez dłuższy czas 150 (TSH między 1 a 2), potem po badaniach TSH spadło do nieoznaczalnych wartości, więc powoli doszłam do dawki 75, na której TSH znów poszybowało w górę, dlatego teraz utrzymuje dawkę 100. Za 2 tygodnie kolejne USG i pewnie jak nic nie zmieniło się od ostatniej wizyty to będę miała utrzymany Euthyrox w tej dawce i wizyta za 2 miesiące
    Co do niedoczynności (samej w sobie, bez towarzyszących innych nieprawidłowości) i ciąży to w żaden sposób ADEKWATNIE LECZONA niedoczynność nie wpływa na ciażę - zajść można tak samo, maleństwo rozwija sie w porządku. Dlatego - do roboty!

  8. #8
    Beatricze1321 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    123

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    vienetta wiesz co mi tez endokrynolog powiedziała,ze z moimi wynikami i tak dziecka nie będę miała tak samo jak tobie tylko ze ty masz dobre wyniki,a ja dziś odbieram wyniki wiec zobaczę czy będę miała dobre.
    Najpierw napisałaś:"Tak, miałam robione badania",później "Nie miałam robionych żadnych badań, ale "diagnozę" usłyszałam...wiec miałaś czy nie? a jak tak to jakie chodzi mi o hormony?Owulacja to nie wszystko musisz mieć tez w normie hormony.Endokrynolog ci nie powie skąd masz niedoczynność.Jak nie miałaś robionych badan pod kontem zapalenia gardła -Hashimoto to skąd wiesz ze go nie masz?Zapalenie tarczycy Hashimoto (przewlekłe limfocytowe zapalenie gruczołu tarczowego-przeważnie rozpoznaje się przez przeciwciała,albo usg tarczycy).Ja tez różnie czytałam o niedoczynności tarczycy i moja jest zapewne od tego ze najpierw miałam hashimoto-czyli zapalenie przerodziło się w niedoczynność.Wiec jak nie będziesz miała żadnych badan to na jakiej podstawie mogą cie endokrynolodzy leczyć?Napisz jakie miałaś robione badania,bo jak piszesz miałam,a ktoś ma się domyślać jakie miałaś?Miałaś robione podstawowe badania krwi?W niedoczynności możesz mieć większy cholesterol.Ile lat już masz niedoczynność?Tylko tsh,ft3 i ft4 miałaś robione,a badania hormonalne pod katem ciąży:Estradiol,prolaktyna,progesteron?Jeszcze przeciwciała:Anty:TG i Anty:TPO?Mówisz,ze jakies tam owłosienie masz nie duże ale jest powiedz to endokrynologowi i niech ci da na badania pod tym katem:Testosteron, Andostrendion, DHEA-SO4. Moze twój da ci jeszcze inne badania.
    Pozdrawiam

  9. #9
    Truskawa74 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-01-2009
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    145

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    Ja mam zdiagnozowaną i leczoną niedoczynność i Hashimoto od ponad 2 lat, która wyszła po pierwszej ciąży. W okresie leczenia udało mi się zajść ponownie w ciążę i urodzić zdrową, drugą córkę.

    pozdrawiam

  10. #10
    Beatricze1321 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    123

    Domyślnie Odp: Hashimoto-niedoczynność

    Witam
    Do Truskawa74 Ile czasu się staraliście o 2 dziecko?Brałaś jakieś witaminy w ciąży z jodem?Miałaś problemy z jakimiś hormonami?Dobre wyniki TSH miałaś w ciąży?
    Pozdrawiam

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •