A ja się zastanawiam, czy mam jeszcze jakieś miejsce na ciele poniżej szyi, gdzie NIE ma rozstępówOdkryłam wczoraj jeszcze kilka kresek nad tyłkiem, powyżej kości ogonowej, takie cienkie białe (czyli stare), wpoprzek ciała...
A ja się zastanawiam, czy mam jeszcze jakieś miejsce na ciele poniżej szyi, gdzie NIE ma rozstępówOdkryłam wczoraj jeszcze kilka kresek nad tyłkiem, powyżej kości ogonowej, takie cienkie białe (czyli stare), wpoprzek ciała...
Cześć dziewczyny..mnie wysypało rozstępy po ciąży:/
moje spostrzeżenia są takie:
nawet jak bardzo dbasz o skóre, amasz skłonności do rozstępów to i tak bedziesz je mieć, nawet po oliwce dla dzieci..Fissan też do kosza! ani trochę nie pomógł..najlepsze są pillingi..a potem jedynie smarowanie kremem na rozstępy-polecam z serii Eveline..teraz powiem, że nie jest najgorzej..brzuch masowałam zwykłą szczoteczką i chyba dzięki temu rozstępy tak się nie świecą..nad morzem widziałam kobiety z gorzej wyglądającymi rozstępami..
Ja mam rozstępy chyba od zawsze... Uda z zewnętrznej i wewnętrznej calusieńkie a do tego pośladki i okolice lędźwi... Na rozstępy chyba nie ma nic naprawdę skutecznego chociaż ostatnio czytałam że trochę działa seria mocnych stężeń kwasów AHA i BHA (silne chemiczne złuszczanie naskórka) z tym że u kosmetyczki to by kosztowało nie małą fortunę a żeby zrobić coś takiego w domu trzeba sporo poczytać i zaryzykować bo bez nutki ryzykanta nikt normalny czegoś takiego sobie sam nie zrobi:P W każdym bądź razie chyba za jakiś 2 miesiące się skuszę jak już będzie jesień i będę robić peelingi na twarz to zrobię jakąś miksturę też na uda.
Kobitki, z chwilą gdy Wasze rozstępy przestały być różowe (a więc gdy minęło trochę czasu od ich pojawienia), pomóc może jedynie chirurg, który je usunie
Kosmetyki jakimi zasypywany jest nasz rynek służą jedynie profilaktyce, czyli powinny ich używać osoby, które nie mają jeszcze rozstępów, albo spłyceniu już istniejących ale ŚWIEŻYCH... Rozstępy to tak naprawdę fragment martwej skóry, nie płyną tam żadne naczynia krwionośne (kolor różowy nowego rozstępu świadczy właśnie o tym, że naczynka zostały przerwane), więc nie ma co wierzyć w działanie jakiegoś mazidła...
Z chwilą gdy rozstępy stają się różowe, możecie całkowicie zapomnieć o tym, że kiedykolwiek je usuniecie lub choćby spłycicie... Wówczas żaden kosmetyk nie zadziała, ani ten za 2zł ani ten za 300zł... Nie pomogą też żadne masaże czy naprzemienne natryski
Możecie się ich pozbyć jedynie jeśli nie szkoda Wam kasy na zabiegi laserowe albo chirurgię estetycznąSzkoda tracić czas na zamartwianie się jakimiś bruzdami na ciele i szkoda wydawać pieniądze na te bzdety, choćby i z apteki
Pojawią się nowe różowe, to wtedy działajcie
![]()
Chirurg nic nie pomoże przy rozstępach chyba że jest to usunięcie wiotkiej skóry np. z brzucha i przy okazji razem ze skórą kilku rozstępów. Na stare rozstępy pomagają zabiegi kosmetyczne. Np. mikrodermabrazja, pileengi azjatyckie i inne. Nie usunie się rozstępów ale można je znacznie spłycić; i ciekawa rzecz, o której się dowiedziałam niedawno od dermatologa- nie tylko kolor ale również faktura rozstępów decyduje o jego stopniu "zaawansowania". W czwartek będę u niego na konsultacji i jak mi określi moje rozstępy to porobię zdjęcia i wstawię z opisem.
Usunie je tylko laser.
Byłam i zostałam podzielonaW czwartek przyszły pierwszy zabieg laserem
![]()
Ostatnio edytowane przez mygaps ; 29-10-2009 o 21:53
No tak, rozstępy sa ekstra... Dla tych, co nie mają kasy na laser, polecam coś na poprawę humorutrzeba się czasem odstresować
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Mam nadzieję, że na was podziała również pozytywnie, co i na mnie![]()
Również mam rozstępy od dzieciństwa.. Łydki, doły podkolanowe, uda, pupa - od pasa w dół jestem naprawdę do niczego :/ Przez parę ładnych lat zupełnie je olałam stwierdziłam że są gorsze rzeczy ALE ponownie zaczynam walkę! Nie stać mnie na zabieg laserowy więc łapię się wszystkiego innego. Używałam maści "Cepan" ale okrutnie śmierdziała cebulą więc zamieniłam ją na droższą "contratubex" i muszę przyznać ze jakieś tam efekty były. Od tyg używam kremu z vischy na rozstępy 90zl za 200ml i szczerze przyznam że ze szału niestety nie robi... Nie zniechęcam się jednakzaczynam odchudzanie więc przy okazji pomęczę troszkę te rozstępy. Gdy dokopię się do jakiegoś złotego środka na pewno dam znać
![]()