Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Grzeszki, przez które nie chudniesz

  1. #1
    katkanna Guest

    Domyślnie Grzeszki, przez które nie chudniesz

    Ode mnie: wszystko znane i (nie)lubiane, ale warto przeczytać i wziąć sobie do serca:

    Wciąż przybierasz na wadze, chociaż zmniejszasz liczbę kalorii i używasz tylko produktów typu light? Może popełniasz błędy żywieniowe i słuchasz fałszywych opinii?

    I nic nie pomoże najnowsza i najmodniejsza dieta cud. Nigdy skutecznie nie odchudzisz się, jeśli będziesz stosować się do rad laików. O odchudzaniu mówi się dużo, każdy ma swój sprawdzony sposób albo o jakimś rewelacyjnym słyszał. Koleżanki nawzajem polecają sobie diety, które podobno mają działać cuda. Niektórzy sięgają po tabletki spalające tłuszcz albo głodzą się nawet kilka po tygodni.

    Jak więc oddzielić fakty od fikcji? Słuchaj po prostu zdrowego rozsądku. Jedz tylko świeżo przygotowane posiłki, a nie półprodukty z torebki albo słoika. Lepiej odżywiać się mądrze niż zaczynać kolejną dziwaczną dietę cud. Odchudzanie powinno stać się po prostu zdrowym sposobem na życie a nie uciążliwym obowiązkiem. I pamiętaj im częściej sięgasz po przetworzoną żywność tym bardziej ryzykujesz, że twój plan zrzucenia paru kilogramów nie powiedzie się.

    Najczęściej popełniane grzeszki podczas stosowania diety

    Zjem jedno małe ciastko, ale jutro zmniejszę liczbę kalorii to nie przytyję.
    Schudniesz, jeśli faktycznie na drugi dzień obetniesz liczbę kalorii. Jednak wyjątkowo ciężko jest zatrzymać się na jednym ciastku (tym bardziej jeżeli jesteś łasuchem). Kiedy poczujesz cukier to zapragniesz go więcej i jeśli nie masz silnej woli, sięgniesz po kolejne „małe ciasteczko”. Taki jeden mały grzeszek psuje cały program odchudzania.

    Picie kawy przyśpiesza metabolizm, więc pomoże mi zrzucić zbędne kilogramy.
    Kofeina zawarta w kawie faktycznie zwiększa metabolizm, ale bardzo nieznacznie. I niestety nie ma większego wpływu na to jaką ilość tłuszczu spalisz. Ważniejsze jest, żeby jeść zdrowo i rozsądnie oraz regularnie ćwiczyć.

    Planuję wieczorne wyjście z przyjaciółmi, więc nie zjem obiadu, żeby napić się paru drinków i mimo to stracę na wadze.
    Drinki, koktajle i alkohol w ogóle to prawdziwe bomby kaloryczne. Przykładowo 100 ml wódki to aż 280 kcal, a 0,5 l piwa ma ponad 350 kcal! Jest mało prawdopodobne, że rezygnując z obiadu poświęcisz wystarczająco dużą liczbę kalorii, żeby móc wypić np. 2 piwa z czystym sumieniem. Tym bardziej, że alkohol (w niewielkich ilościach) zaostrza apetyt i ciężko ci będzie pohamować się od jakiejś przekąski.

    Zdrowa żywność jest droga, dlatego rezygnuję z diety.
    Spisz na kartce wszystko co jesz i podlicz ceny. Zdziwisz się jak dużo wydajesz na różne zapychacze i gotową żywność. Kupowanie świeżych owoców i warzyw oraz samodzielne przygotowywanie posiłków jest dużo tańsze. Musisz tylko wygospodarować odpowiednio czas. Najlepiej, jeśli przygotujesz sobie np. zupę albo drugie danie na kilka dni na przód.

    Produkty ze zmniejszoną ilością tłuszczu (typu light) pomogą mi schudnąć.
    Wszystko zależy od ilości. Często stosujesz je bez opamiętania, bo tłumaczysz się, że mają niewiele kalorii. To błąd, zazwyczaj mają zmniejszoną ilość tłuszczu, ale jednocześnie wcale nie muszą mieć tak mało kalorii. Pamiętaj też, że bardzo często mają dużo soli i niewiele wartości odżywczych. Możesz je stosować raz na jakiś czas, ale zapomnij o ozdabianiu każdej kanapki, albo sałatki kleksem lekkiego majonezu.

    Najlepszy sposób na zrzucenie wagi to drastyczne obcięcie węglowodanów.
    Taka bezwęglowodanowa dieta faktycznie działa, ale na krótką metę. Trudno jest później utrzymać uzyskaną wagę. Rezygnacja z jakiejś grupy produktów to najprostsza droga do efektu yo-yo. Po powrocie do normalnej diety przybędzie ci kilogramów. A niestety niemożliwe jest odstawić węglowodany na stałe.

    Jeśli chcę schudnąć nie powinnam jeść po 19.
    W rzeczywistości nie ma dowodu na to, że jedzenie wieczorem i w nocy jest faktycznie takie tuczące. Najważniejsza jest liczba kalorii przyjmowana w ciągu dnia, tygodnia i miesiąca. Po prostu nie wolno przesadzić z ilością jedzenia. Istotne też jest, o której kładziesz się spać. Staraj się nie jeść 2-3 godziny przed snem. Uważaj na wieczorne przekąski oraz podjadanie przed telewizorem.

    Słodkie napoje typu „0 kalorii” nie tuczą, dlatego mogę je pić bez ograniczeń.
    Przede wszystkim wszystkie napoje tego typu nie mają żadnych wartości odżywczych i często stanowią wymówkę do zjedzenia czegoś tuczącego, bo w ogóle nie posiadają (albo posiadają ich śladowe ilości) kalorii. Na dodatek najnowsze badania dowiodły, że niektórzy amatorzy słodkich napojów light wręcz przybrali na wadze. Wciąż jednak nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Lepiej więc pić je sporadycznie.

    Kiedy jem coś w restauracji wybieram sałatki, żeby nie przytyć.
    Wszystko zależy od typu sałatki jaką wybierzesz. Na przykład sałatki z majonezowymi sosami i np. z kurczakiem mogą mieć nawet 800 kalorii i 30 gram tłuszczu! Najbezpieczniejsze są sałatki bez sosów i dressingu.

    Im mniej jem tym więcej kilogramów zrzucę.
    To prawda, ale...Jeśli drastycznie obetniesz liczbę kalorii twój metabolizm zwariuje i zacznie działać na zwolnionych obrotach. Nawet jeśli zrzucisz sporo kilogramów trudno będzie ci utrzymać efekt. Bezpiecznie i zdrowo jest zmniejszać kalorie powoli i tracić na wadze stopniowo
    Ostatnio edytowane przez karzaca ; 27-02-2013 o 14:54 Powód: usuniecie linku

  2. #2
    Awatar krysial
    krysial jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    715

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    teoria ,ok...a praktyka trzeba mieć charakter
    teświeze ziemiorki ,sosik a masełko uff...
    no i qurna owocki tyle ich jest i takie zdrowe ..jak tu sobie odmówić
    teoria jest wtedy gdy wiemy jak powinno działać
    a tu qqq -nie działa
    praktyka -gdy działa ale nie wiemy dlaczego
    a teoria z praktyką -nic nie działa i nie wiemy dlaczego

  3. #3
    Ketmain jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-12-2011
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    9

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    Racja, szczególnie jeśli chodzi o słodycze. Jeśli już się zacznie jeść, to trudno przestać :/



  4. #4
    Awatar anulka103
    anulka103 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-10-2011
    Mieszka w
    Golczewo
    Posty
    22
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    No tak, ale najgorsze to jest to, żeby właśnie zmniejszyć żołądek, bo wielki i rozepchany drze się, ze jest głodny i co robimy? wędrujemy, gdzie? do lodówki, trzeba duużo samozaparcia i czasu, jesli zrobimy to szybko to po naszym odchudzaniu, wiem coś o tym.

  5. #5
    MyaMja Guest

    Talking Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    najważniejsze to mieć silną wolę, sam nic się nie zrobi, a te pokusy ... jak się ich pozbyć ?!

  6. #6
    Awatar OW_Akces_pl
    OW_Akces_pl jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-04-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    22

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    Spraw sobie psa. Będziesz zmuszona wychodzić z nim na spacery bez względu na pogodę, także wieczorem przed snem. Poza tym nie znam psiaka, który nie lubi spać w łóżku, więc zamiast do talerza z jedzeniem, przytulisz się do futrzaka. I już nie będziesz samotna.

  7. #7
    MantaAB jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-01-2013
    Posty
    9

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    ja najgorzej mam ze słodyczami,jak już zacznę to nie mam umiaru,to moje najwieksze i najsmaczniejsze grzeszki.

  8. #8
    odchudzajacasie jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-12-2012
    Posty
    19

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    mimo grzeszków w postaci deseru tiramisu na 2, lub po gałce lodów raz na tydzień i tak udało się schudnąć 10kg
    grunt to umiar.

    ps. żywię się głównie na mieście [tylko uważam co jem, na mieście też można dostać świeżą sałatkę i to wybrać zamiast kebaba, ale i czasem kebaba zjem, na cienkim cieście, za to bez dodatkowych sosów czy innych smarowideł]

  9. #9
    janispap jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-09-2008
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    Krysia masz w 100% rację. Pozdrawiam!!!!! Dlatego wkurzają mnie publikacje typu - chudnij z Kaizen. Bo jest to naciąganie nieszczęśników którzy próbują schudnąć.

  10. #10
    Awatar lilalo
    lilalo jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-08-2010
    Mieszka w
    BRD NRW
    Posty
    317

    Domyślnie Odp: Grzeszki, przez które nie chudniesz

    Zgadzam sie z artykulem ,a wprowadzenie w zycie fakt latwe nie jest ale przeciez warto

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •