Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 43
Like Tree3Lubią to

Wątek: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

  1. #21
    Awatar Brzoskwinkaa
    Brzoskwinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2010
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    3,867

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    moja siostra byla na kopenhaskiej i szczerze nie polecam tej diety, to przez nia ma od kilku miesiecy problemy z zoladkiem.. ktore sa dosc powazne.. takze jesli ktos bedzie rozwazal ta diete, to lepiej to kilka razy przemyslcie..

  2. #22
    Rybcia7 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2010
    Mieszka w
    Jastrzębie
    Posty
    121

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    No to ja też coś napiszę, ponieważ byłam na niej rok temu. Dla mnie była rewelacyjna, ale każdy musi dostosować dietę do siebie. I po każdej diecie trwającej krótko, jeżeli się wróci do nawyków jedzenia z przed diety będzie jo-jo. Każdy by chciał (ja też) żeby się pomęczyć np. m-c a potem znowu zacząć żreć i mieć super figurę.
    Mi pasowała ta dieta, ponieważ uwielbiam wszystkie składniki w niej zawarte, przed dietą i tak nie jadłam śniadań, lubię kawę, no a że mało się je to był prawdziwy sprawdzian na SILNĄ WOLĘ, który przeszłam bardzo dobrze))
    To jest dieta dla tych którzy muszą schudnąć bardzo dużo, więc może być wstępem do odchudzania, bo ja na niej schudłam 4,5 kg, a potem przeszłam na 1000 cal i schudłam kolejne 11,5 kg, czyli łącznie 15 kg w 4 m-ce.
    I żadne jo-jo mnie nie dopadło, ale przez ten czas zrozumiałam, że już na zawsze moje nawyki żywieniowe się muszą zmienić, nie ma nic za darmo.
    Ja na tej diecie czułam się bardzo dobrze, ale jak ktoś czuje się słabo, to nie jest dieta dla niego. Pozdrawiam.
    Zgubić nadwagę raz na zawsze - Grupy Wsparcia Dieta.pl

    ETAP I : OD LUTEGO 2009 DO CZERWCA 2009: -16 KG
    ETAP II: (NA DUKANIE) OD 7 LUTEGO 2010 DO.....

  3. #23
    Awatar Goldwingerka1800
    Goldwingerka1800 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    17-02-2010
    Mieszka w
    Dziki Zachód
    Posty
    13,460

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    To i ja coś dorzucę, dietę kopenhaską przerabiałam pierwszy raz ponad 8 lat temu z rewelacyjnym skutkiem - schudłam 8 kg i przez półtora roku było ok. Ale tak jak Ty Rybcia7 piszesz- należy zmienić nawyki żywieniowe i jest dobrze, żadnego jo-jo. Poleciłam ją paru osobom i rezultaty były super. Ale są takie chwile w życiu, że coś się zawali albo zapominamy się lub okłamujemy siebie i żremy a waga sobie wędruje w górę po cichutku aż doznajemy szoku i wtedy zdziwko! skąd się ona wzięła i kto jest winien? oczywiście dieta kopenhaska bo napewno nie MY ha ha ha. Mam tendencje do tycia (chyba genetyka po tatusiu) dlatego jak się nie pilnuję to troszkę tyję i tak na przedwiośniu stosowałam kopenhaską i w lato byłam lachonek. Ale teraz pomyślałam aby coś zmienić i od 6 lutego jadę na PROTAL-u, dziś jestem lżejsza o 4 kg i tak do wymarzonej wagi myślę dotrwać.
    Tobie Rybcia7 i innym zdesperowanym babeczkom życzę optymizmu, determinacji i sukcesu.
    Pozdrawiam milutko

    IV faza od 8 listopada 2010r.
    II podejście 5.01.2020r
    Nie jestem idealna, ale wystarczająco dobra.

  4. #24
    agniesia831 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-03-2010
    Mieszka w
    Widawa
    Posty
    6

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    Wszystko fajnie ladnie, ale jak ktos pracuje do 18ej to nie ma szans na ta diete... szczerze wolalabym sie glodzic... polecam wam wszystkim diete ryzowa

  5. #25
    ekometka Guest

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    witajcie
    Też byłam na kopenhaskiej. Jakieś 5 lat temu, będąc na studiach dostałam wydrukowaną od kuzynki która dzięki niej i późniejszym dietom schudła 30 kg.
    Było cholerrrrnie ciężko! strasznie głodna, zmęczona... w głowie ciągle uporczywe myśli o jedzeniu.. a do tego nie znoszę szpinaku. Połykałam go a nie żułam! byle tyle tylko dostał się jakoś do żołądka. Psychicznie wycieńczona.. znerwicowana..
    Ale motywował mnie spadek wagi... i zaczęłam szanować jedzenie.
    zwykła bułeczka, surówki.. jogurt z owocami był dla mnie rarytasem!
    I mimo, że po nocach marzyłam o zakazanych rzeczach: piizzaaa, kurczak pieczony, słodkie bułeczki.. to po diecie postanowiłam zdrowo się odżywiać, nie jeść po 19ej.. jeść jak najmniej pieczywa.. nauczyłam się pić dużo wody..
    i tak Kopenhaska dała mi KOPA! który sprawił że łącznie schudłam 28kg!
    ale długo nie cieszyłam się tym sukcesem
    powolutku... powolutku zaczęło mi przybywać..
    dwa lata od diety wróciło mi 13 kg. Kiedy zaczęłam czuć że ubrania robią się znów za ciasne, opanowałam się... i teraz znów jestem na diecie ...
    Skutcznej... ale nie wycieńczającej tak jak kopenhaska
    Jestem drugi tydzien na DUKANIE i mam 5 kg mniej
    POZDRAWIAM

  6. #26
    Naomi21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    05-03-2010
    Posty
    283

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    Ja jestem po raz drugi na diecie k, i powiem, że dzięki niej mam więcej siły do wszystkiego. Chce mi się ruszać, robić coś sprzątać, chce mi się żyć. Koniec z marnowaniem czasu przed tv, koniec bezczynności. Mam ogólnie lepsze samopoczucie. Dodatkowo ćwiczę co jeszcze bardziej umacnia mnie. Wiem też, że tylko ode mnie zależy skuteczność i to co mi po niej zostanie. Po zakończeniu diety 7 lat temu rzuciłam się na jedzenie i wiadome jest oczywiscie to że przytyłam. Ale obecnie doprowadziłam się już do takiej wagi, że nie mogę na siebie patrzeć. Niedługo wiosna, więc myślę, że dodatkowy ruch, jazda na rowerze pozwoli mi po pierwsze utrzymać kondycję, po drugie spalić jeszcze więcej sadełka.


  7. #27
    yoanka32 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-02-2010
    Mieszka w
    Piotrków Trybunalski
    Posty
    126

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    Cudowna dieta na wywołanie efektu wilczego głodu... stosowałam dwa razy... metabolizm zwalnia a nie przyspiesza a efekt jojo jest w zasadzie nie do uniknięcia... absolutnie nie polecam...
    tigia lubi to.
    Start 24.02.2013



  8. #28
    Awatar Edyta1976
    Edyta1976 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-01-2010
    Mieszka w
    Arnhem
    Posty
    88

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    hejka!!
    Ja od dzisiaj jestem na Kopenhaskiej. Stosowalam ja 3 lata temu i schudlam okolo 8 kg, bylo iezko ale efekty szybkie. Nie bylo zadnego jojo, ale nie bylo tez obzarstwa. Teraz jestem po ciazy. Najpierw wlasne sposoby, potem okolo 2 miesiecy Dukan. A teraz po swietach musze szybko zrzucic. Zycze wszystkim powodzenia

    Start 03.01.2011

  9. #29
    Monia_9111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-02-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    104

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    Byłam na tej diecie i jest beznadziejna. Zwykłe głodzenie się.
    Za to polecam Diete proteinową jestem na niej ponad miesiąc i bez wiekszych wyrzeczeń schudłam 9 kilo.
    Życze wszystkim sukcesów w odchudzaniu
    START 03.03.2014
    CEL czerwiec 2015


  10. #30
    Awatar una
    una
    una jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    04-07-2008
    Mieszka w
    Manchester
    Posty
    171

    Domyślnie Odp: Zwolennicy kontra przeciwnicy.

    9 kilo w MIESIĄC????
    No, to gratuluję

    (mnie się to nawet w pół roku nie udało
    trenuję, ćwiczę, tańczę - cel - godzina 30 minut dziennie
    listopad:



Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •