Strona 1023 z 2032 PierwszyPierwszy ... 23 523 923 973 1013 1021 1022 1023 1024 1025 1033 1073 1123 1523 2023 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 10,221 do 10,230 z 20316
Like Tree8678Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #10221
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,870

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Gdzie to słoneczko ja się pytam,no gdzie.
    Chyba nam wszystkim już brakuje słoneczka i dlatego humorki mamy nie tęgie.
    Ja bardzo za słoneczkiem tęsknię,nie wspominając o praniu,które zalega kąty.
    Pewnie trzeba będzie się spiąć,zrobić pranie i w domku suszyć.
    Byliśmy dzisiaj na zakupach i wreszcie będę miała mięska na dukana do wypuku.
    Wstawiłam już flaczki i żołądki z serduszkami zrobię duszone nerki z cebulką oczywiście,bo od dzisiaj warzywka.
    Waga pochwaliła moje starania i pokazała 78400.Gdybym szła tak jak poprzednio to jeszcze jeden dzień białkowy by był i może bym zobaczyła dwie siódemeczki.


    Cytat Zamieszczone przez Pieczarkowska Zobacz posta
    Lekarka słaba, niemiła. Mama jej powiedziała, że ma rwę, a ta powtarza po mamie.
    Tak to już jest z naszą służbą zdrowia - niestety.
    Jak mnie złapał taki straszny ból,że nie mogłam na nogę stanąć,mąż zawiózł mnie na SOR.
    Lekarka była oburzona ,że z takim bólem do szpitala przyjechałam zamiast do pierwszego kontaktu się udać.
    Kazała kupić sobie w aptece witaminy z grupy b z komentarzem,że tam wiedzą jakie sprzedać i coś przeciw bólowego.
    Oczywiście poszłam do pierwszego kontaktu a tam dostałam skierowanie do szpitala i to na cito.
    Na szczęście pojechaliśmy do Wołomina i tam się mną zajęli.Okazało się /po rezonansie/,że kanał mi się w kręgosłupie zablokował
    i konieczna była natychmiastowa operacja/tzw odbarczenie/.
    Mam nadzieję,Asiu,że mamusi jakiś drobniejszy nerw został uciśnięty i na rehabilitacji się skończy.
    Trzymaj się kochana.

    kolejne podejście lipiec 2018

  2. #10222
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Wstawiłam już flaczki i żołądki z serduszkami zrobię duszone nerki z cebulką oczywiście,bo od dzisiaj warzywka.
    Grazynko bo moje Szczęścia I wypięły się na moje 30dkg serduszek kurzęcych.Mam flaki ugotowane z wołowych, czy te serduszka można by do nich wrzucić. Ile się serduszka muszą gotować.
    A może jakąś rzecz z samych serduszek do zrobienia mi podpowiesz. No bo jak koty nie chcą to ja muszę się do podrobów wezwyczaić, może jak im częściej będę dawać to przywykną, ale wyrzucać jedzenie to grzech więc chce spożytkować.
    RASTI4949 lubi to.

  3. #10223
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2024
    Posty
    10,023
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry słoneczno-deszczowy ...

    Dziś waga w okolicach suwaczkowych ... no, to wyznaczam sobie cel na przyszły tydzień ... zejść poniże osiemdziesięciu kilo i utrzymanie takiego wyniku. Co prawda, skóra mojej twarzy i innych okolic wyraźnie mi mówi, że nie powinnam się juz odchudzać, ale ... no ten jeden lub dwa kilogramy może jeszcze spróbuję? ...
    Chociaż, chudną nie te partie, na których by mi zależało ....

    Dzis idziemy z dziadkiem opiekowac sie wnusiami ... rodzice chcą sami wyjść na obiad urodzinowy zięcia. Ostatnio mało widuje wnusie, więc cieszę sie na ten kontakt ...

    Nu, lecę teraz trochę się posporcić, bo deszcz akurat nie pada ....

    Udanego dnia Kumom życzę ... Pa!

  4. #10224
    Pieczarkowska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2012
    Posty
    505

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Mama jest ciężkim przypadkiem. Wczoraj już była w domu. Ale też i miała rację, że pobyt w tym szpitalu nie miał sensu. Nie zamierzali robić dalszych badań, więc na RTG i krwi się skończyło. Chcieli tylko dwa razy dziennie dawać kroplówki przeciwbólowe - rano tramal, na noc ketonal.

    Żadnej pomocy, a mamie ból sprawia każdy ruch. Obiad postawili jej 1.5 m od niej, więc po prostu go nie zjadła. Cewnikowali ją, bo ze stresu nie mogła siusiać, to od razu dostała zapalenia pęcherza. Na łóżku cerata (Ciechocinek, pamiętamy [*]), więc plecy ją parzyły, a obrócić się nie ma jak. Całą noc hałasy, łóżko wysokie, żadnej pomocy. Jednym słowem, wymęczyła się, te kroplówki tego nie były warte.

    Wróciła do domu, więc tato załatwił z lekarką zastrzyki dla niej - witamina B12 i chyba coś jeszcze, plus leki, w tym taki na noc, który jest też nasenny, więc trochę przynajmniej śpi. Ale ruszać się dalej nie rusza za bardzo - tyle że do łazienki i z powrotem, przy balkoniku. Do niedzieli tu zostanę, więc niech się nie rusza. Moim zdaniem ona musi dać tej nodze się zregenerować, bo do tej pory zawsze było tak, że po jednym dniu odpoczynku, noga przestawała ją boleć, więc ta zaczynała się ruszać. A to gołąbki poszła robić (z balkonikiem), a to paznokcie sobie obcięła u stóp - i apiać, noga znowu boli. Ona musi kilka dni naprawdę się nie ruszać, w sensie - nie chodzić. Bo pozycje w łóżku zmienia.

    Gotuję rosół teraz, mama śpi. A ja zabieram się za pracę, wczoraj cały dzień nie mogłam zasiąść do kompa i poszłam wcześnie spać.

    Poza tym opowiem coś, co można nazwać splotem nieprawdopodobnych wydarzeń.

    Mój tato kupił auto ze 2 miesiące temu. Bardzo drogie, wypasione (jednym z bajerów np. są takie fotele, które podczas zakrętów ściskają delikatnie boczki, żeby osoba się nie przekręcała w fotelu pod wpływem skrętu auta), kamerki, w tym tylna z zaznaczonym polem do parkowania itd.

    No i tydzień temu w piątek, na parkującego przy ulicy tatę - najechał litewski kierowca ciężarówki. Przód do wymiany - maska, grill. Ale auto było jezdne, lampy całe, więc tato zgłosił szkodę i jakoś próbował się pogodzić z faktem, że ma już auto powypadkowe, a jeszcze go nie spłacił.

    Wczoraj tato zawiózł mnie do Elbląga do szpitala do mamy, po czym wrócił do naszego miasta załatwiać prywatny transport medyczny dla mamy. Czekamy na wypis, no i na tatę. Nie ma go. Dzwoni brat, że on już jedzie. Zdziwiłam się - czemu on, a nie tato. Okazało się, że w tatę walnęło BMW w Elblągu. Tym razem już się nie obeszło bez lawety. Znowu nie taty wina, ale..... CO? Kurde? Jak? Hyyy?????

    No nic. Wracamy z bratem do domu, przed nami mama w karetce. Zbliżamy się do domu, karetka podjeżdża pod bramkę naszego domu i... ociera się o moje auto, które stało przed domem.

    Jedyne, co mi przyszło do głowy w tamtym momencie, to:

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


    Prawo serii? Wg statystyk powinniśmy mieć teraz spokój od różnych samochodowych przygód w rodzinie (we wrześniu też w auto szwagra wjechał inny łosiek - dopiero co szwagier odebrał naprawione auto).

    Mój tato przez 40 lat nie miał ani jednej kolizji samochodowej. A teraz miał dwie w ciągu 7 dni.

    Zabieram się za robotę.

    Miłego świętowania niepodległości. W tym roku bezrogalowo, bo poza Poznaniem. Może to i lepiej. Zwłaszcza dla mojej talii.

    Ściski!
    aisak102, Kaa888, TinnGO and 1 others like this.

  5. #10225
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,870

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    U mnie od rana było słoneczko.Po 7 zadzwonił mąż ,jak mu powiedziałam,że słonko świeci,to się oburzył,że go wkręcam.
    U niego /25 km./ lało.Teraz na zmianę chmurki i słoneczko ale nie pada.
    Tereniu,ja serduszka zazwyczaj gotuję w rosole dorzucając innej kurzęciny lub indyka.tym razem ten rosół poszedł do flaków
    Gotuję długo do miękkości najtwardszego mięska w rosole.Poza tym dla siebie to idę po najmniejszej linii ,gotuję gar mięsiwa i trzymam w lodówce.Dopiero jak przekładam część do miseczki odpowiednio dosmaczam różnymi przyprawami.To najlepiej się sprawdza przy samych białkach,bo za każdym razem jest inny smak.Czasami do rosołku robię lane kluski z samego jajka i wtedy mięsko drę na podłużne paseczki.
    Czasami z chińskimi przyprawami rosół zaprawiam rozmąconym jajkiem bezpośrednio w miseczce.
    Jeśli chodzi o marnotrawstwo jedzenia ,uważam to za wielki grzech /choć do kościoła sporadycznie chodzę/.
    Nawet jeśli ma u mnie kto zjeść takie lekko po czasie jedzonko to zawsze mnie trafia.
    Zaraz mam przed oczami te biedne dzieci w Afryce u których tylko wielki brzuch widać i oczy.
    To nie znaczy,że Rasti nie dostaje dobrego mięska,ale dostaje je z premedytacją,że jej się należy,że zasłużyła a nie dlatego ,że coś się marnuje.



    Cytat Zamieszczone przez Pieczarkowska Zobacz posta
    Moim zdaniem ona musi dać tej nodze się zregenerować, bo do tej pory zawsze było tak, że po jednym dniu odpoczynku, noga przestawała ją boleć, więc ta zaczynała się ruszać. A to gołąbki poszła robić (z balkonikiem), a to paznokcie sobie obcięła u stóp - i apiać, noga znowu boli. Ona musi kilka dni naprawdę się nie ruszać, w sensie - nie chodzić.
    Asiu w/g mnie noga sama się nie zregeneruje. Może dobrze by było zrobić rezonans kręgosłupa żeby wykluczyć zwężenie kanału.

    kolejne podejście lipiec 2018

  6. #10226
    Awatar Kaa888
    Kaa888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-03-2009
    Posty
    6,113
    Wpisy na blogu
    14

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    dzień dobry,

    też myślę, że konieczny byłby rezonans
    rtg pokazuje tylko kości, a nic nie wiadomo o tkankach miękkich
    nie sądzę, żeby mamie pomógł sam odpoczynek, jeśli pojawił się taki okropny ból to on nie wynika jedynie z przeciążenia


    u mnie piękna pogoda na przemian z gradobiciem
    rodzina nieobecna, mamusia dopieszczona telefonem, sprzątanie w paru % zakończone, teraz mam labę

  7. #10227
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witojcie wieczorową porą.Dzisiaj po raz pierwszy od czerwca poszłam na marsz nordic walking.No i było jak u was co chwila przelotny deszczyk nas doganiał i duło mocno takim zimnym, wilgotnym wiatrem.
    W naszym lesie Łagiewnickim się wnerwiłam.Że drzewa po dwóch wichura powyrywane i połamane to dopust Boski, ale dlaczego w ramach kolejnych budżetów obywatelskich idzie utwardzanie ścieżek w lesie i takie na fest tłuczeń i jakaś masa. No kijek stuka jak o bruk, nie można już stawów okrążyć noga po ziemi o nie, trzeba iść po asfalcie czy innym tartanie. I komu to w lesie konieczne.Rowerzystom??
    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Co prawda, skóra mojej twarzy i innych okolic wyraźnie mi mówi, że nie powinnam się juz odchudzać, ale ... no ten jeden lub dwa kilogramy może jeszcze spróbuję? ..
    A ja muszę powiedziec, że albo mnie ta solanka i kriokomora pomogła na skórę, albo 5,5 kg ,które zrzuciłam to za mało, żeby zwisy się pojawiły bo wyglądam lepiej niż po poprzednim Dukanie.Fakt, że sprężyłam się i trwa to na razie 55dni, a nie 5 miesięcy, ale koloryt twarzy nie przypomina nieboszczki po trzeciej ekshumacji i zwisy skóry na udach są w charakterze drobnych zmarszczek, a nie słoniowych obwarzanków jak poprzednio.
    Majonez Grażynkowy uczyniłam i zjadłam dzisiaj rano do jajek na twardo.Było wyborne, tylko muszę kupić lepszą musztardę, bo miałam tylko dijon(jest bez cukru) i wyszło mimo słodzika bardzo wytrawnie.Kupię moją ulubioną sarepską z Roleskiego. I użyłam też tego majonezu do bitek wołowych.
    Dzisiejszy wynik ważenia mnie bardzo ucieszył bo długo stałam na 69,6, a dzisiaj pofrunęło do 69,3.A później jeszcze marsz był ok 10 km i nic niedozwolonego nie tykam i nie dziwota, że waga mi się odwzajemnia.
    Ja tak sobie myślę, że jak się człek przykłada i ma cel i motywację(Aisaczek, ja) to i schudnięcie nie jest niemożliwe.
    Po prostu nie można być trochę w ciąży, albo człek sobie dogadza i tyje, albo się trzyma w karbach i chudnie.
    Owszem są choroby metaboliczne , które to chudnięcie utrudniają(niedoczynność tarczycy itp), ale w większości przypadków nie chudnie się z dogadzania sobie.
    Ponieważ wybierałam się na kije sprężyłam się do sprzątania wczoraj i dobrze bo przyszłam bardzo padnięta.
    Co do takich dolegliwości jak ma Asi mama to u mojego szwagra potrafią być takie długie zaostrzenia rwy.
    Szwagier jeździ do kręgarza, ale nie wiem czy to nie jest za ryzykowne jak nie wiadomo od czego jest ból.
    Moje palce już 5 miesiąc są dretwe, ale przynajmniej mnie nie bolą, a do tego mrowienia w zasadzie przywykłam.
    Na razie kunki.
    Muszę poszukać kociego fryzjera, bo kolezanka mi opowiedziała, że na zimę podgala swojemu kotu brzuszek i jest mniej sierści w mieszkaniu.
    Ciekawa jestem ile to kosztuje i czy mój Szarlotek by to zniósł????

  8. #10228
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,835

    Smile Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka...

    Dzisiaj (*) dwa lata minęły od odejścia Hani


    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Męczyło mnie,że kilka dni temu Kaa8si nie "przytuliłam" w związku z rocznicą śmierci taty...

    Solidaryzuję się z Asiną mamą w bólu,chociaż mi/mnie tabletki i odpoczynek jeszcze pomagają,a zbiegów wypadków współczuwam...

    Świętowanie,wyjażdżanie,sprzątanie,resztek zjadanie... nie było kiedy komputra roztworzyć,
    to takie tłumaczenie jest,bo i czytanie w tak zwanym międzyczasie było...

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    e można być trochę w ciąży, albo człek sobie dogadza i tyje, albo się trzyma w karbach i chudnie
    tak to właśnie wygląda i nie ma to tamto...chwalić się nie ma czym...powinno się pracować jak nad każdym nałogiem do okiełznania...powinno!ale stare buty taakiee wygodne przecież są


    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Dzis idziemy z dziadkiem opiekowac sie wnusiami ... rodzice chcą sami wyjść na obiad urodzinowy zięcia
    ...my z dziadkiem będziemy mieli podrzucone wnusie do pilnowania,również z powodu obiadu/kina urodzinowego,ale synowej

    No to miłej niedzieli
    Kaa888 lubi to.

  9. #10229
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,870

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Dzisiaj (*) dwa lata minęły od odejścia Hani
    Nie mogę się do dzisiaj pogodzić,że w sierpniu dzięki Hani poznałam Was osobiście,a po trzech miesiącach już Jej nie było.
    Przecież nic nie zapowiadało tej tragedii. Niepojęte są wyroki........
    Matka moich przyjaciół właśnie skończyła 90 lat.Żyje we własnym świecie,nie poznaje dzieci ani miejsca gdzie przebywa.
    Całe życie była chora,brała dziesiątki różnych leków,teraz od dwóch lat jedynie insulinę jej wstrzykują,pozostałe leki odstawili i jest o.k.
    Jestem pełna podziwu dla braci,którzy tak sumiennie się matką opiekują sami /obaj owdowieli kilka lat temu/.Muszą i umyć i pampersa zmienić i nakarmić .........Przez myśl im nie przechodzi żeby oddać do domu opieki /choć ja ich namawiam,bo czasami bywa agresywna/
    No i gdzie tu jest sprawiedliwość
    Dzisiaj jest ostatni dzień warzywek z kolejnej serii.Jak na razie waga tylko o 200 gram podskoczyła.
    Zachorowałam na taką kuchnię [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Teraz mam dylemat czy spełnić wolę męża i kupić samą kuchnię,czy poczekać do wiosny i razem z remontem kuchni czyli mebelkami nowymi,wyciągiem i mniejszym jedno komorowym zlewem wszystko razem rozplanować.
    Boję się,że jak samą kuchnię kupię to remont w niewiadomym czasie się odłoży bo zawsze będzie coś pilniejszego.
    Ot i dylemat jak z tym osiołkiem i sianem .
    Miłej niedzieli kuneczki choć u mnie za oknem jest bardzo smutno.

    kolejne podejście lipiec 2018

  10. #10230
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    dzień dobry, ale się dzisiaj wyspałam. Spałam 2,5 godz dłużej niż normalnie.
    Przekonuję samą siebie, że bycie w domu ma swoje zalety.
    Najbardziej to ja się boję , że będę się nudzić, czuć bezużyteczna, zapychająca dzień jakimiś wydumanymi sprawami, zbędną krzataniną.
    Poszłam dzisiaj do śmietnika i po otwarciu drzwi przestraszyłam się widoku.
    Przypuszczam, ze jakaś firma sprzątająca likwidowała mieszkanie zmarłej kobiety z mojej półki. Bo nie w kontenerach ale wywalone na beton między pojemnikami leżały bluzki, szaliki, buty itp. No jak by ktoś moje szafy wyrzucił na śmietnik tez by tak wyglądało.
    Też pamiętam o rocznicy odejścia od nas Hani. Zrobiło mi się tak smutno do kwadratu.
    No, że ledwo poznałam taką wspaniałą osobę to jej zabrakło.
    Hania chyba na wszystkich robiła takie wrażenie, że jak nie będę wiedziała co zrobić to się jej poradzę, o nią się oprę.
    No była takim instynktownym leaderem, wodzem, ostoją.
    Nie wiem jak wy, ale strasznie mi zależało, żeby mieć jej akceptację, sympatię, żeby nie miała mnie za co zbesztać to może za dużo powiedziane , ale tak po swojemu napominająco nachrząkać:Eche,eche>>>>.
    No bo Hania to nie była taki brat łata całego świata jak nasz Aisaczek, co to najpierw tuli do łona, a dopiero później widzi , że się trzeba będzie poiskać. Hania potrafiła zebrać i ustawić do kąta, albo wystawić za drzwi.
    Albo pokazać, że się człek ekscytuje duperelą i zatracił priorytety. Oj umiała postawić wszystko we właściwej kolejności.
    Wiecie ja czasami się zawstydzę i złapie na takim czymś, że zdam sobie sprawę, że za to to chyba bym od niej głasków nie dostała.
    Strasznie się cieszę , że kogoś takiego w życiu spotkałam.Niech śpi na tej swojej wieczystej poziomce spokojna i nie przynośmy jej wstydu, my cośmy ją poznały i miały ten zaszczyt należeć do jej "niesamowicie interesującego kolektywu".

    No z rzeczy bieżących mniejszej rangi acz istotnych zważyłam się dzisiaj i było zaskakująco mało. Zobaczyłam już "bałwana" czyli 68,9.Coprawda późniejsza pora ważenia miała na to wpływ, ale jestem juz w ostatnim kg jaki zamierzyłam osiągnąć.
    Ale powiem wam, że jestem zdecydowana zrobić porządną IIIFazę.
    Ja tego Dukana obecnego to staranniej i dużo umiejętniej(znam i umiem wiele dań smacznych i dozwolonych) przeprowadzam niz za pierwszym razem.
    No i podstawowa rzecz z a p l a n o w a ł a m czas taki , że nie mam przeszkód, planuję zakupy, potrawy, dużo mroże tak, że nie mam sytuacji, że jestem głodna i nie mam co zjeść. No wykorzystałam swoją wiedzę i doświadczenie oraz charakter Koziorożca, który umie od siebie wymagać znacznie lepiej niż sobie dogadzać.
    Jutro mam ciężki dzień.Idę na mamografię.

    Co do kotów to chyba tego fryzjera im nie zafunduję, sąsiedzi piętro wyżej założyli karmnik dla sikorek. Moje koty tylko śmigają góra dół (po trzypółkowej szafce) na balkonie i nie schodzą ze świeżego powietrza. Podszerstek im będzie potrzebny, niusiom moim kochanym , żeby się nie przeziębiły.Moja siostra jesienią przytuliła kolejne 2 koty, ostatnią Zuzię musi leczyć z kociego kataru. Ona ma sztuk 6, tylko, że to koty wychodzące. Tylko na karmienie i zimne noce przychodzą pod dach.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 12-11-2017 o 16:18
    Kaa888 and RASTI4949 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •