Strona 1179 z 1182 PierwszyPierwszy ... 179 679 1079 1129 1169 1177 1178 1179 1180 1181 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11,781 do 11,790 z 11818
Like Tree7877Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #11781
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,257

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    A sobie kuma wyobrazi jakie ciężkie czasy na mnie nastały, że dzień rozpoczynam o łyżeczki siemienia wrzątkiem zalanego.Blue!I później otrębiankę na wodzie z odrobiną mleka spożywam.
    Ale i tak jest o niebo lepiej jak 2 tygodnie temu.
    Nie chcę być łatwowierna ale po tej wizycie u osteopatki najpierw mi się pogorszyło ale później stopniowo wszystko pomalutku szło ku górze.
    Najgorsze jest to, że wcale mi się nie chce na tą działkę wracać. Chyba i mnie i kociarstwu wygodniej w domu.
    macoszka lubi to.

  2. #11782
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,373

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Mniam , mniam lubię kalafiory w każdym wydaniu,więc pewnie pasztet by mi przypadł do gustu.
    Jak wypiekałam dla Moniki pasztety to najbardziej mi w nich smakowały orzechy i pestki różne do nich dodawane.
    Mając tą samą bazę tylko dodatkami różnymi powodowało się całkiem inne smaki

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Najgorsze jest to, że wcale mi się nie chce na tą działkę wracać. Chyba i mnie i kociarstwu wygodniej w domu.
    No nie żartuj. Świeże powietrze,cudne kolorki i te zapachy , zwłaszcza po deszczu.
    Poza tym tyle wysiłku włożyłaś w ulepszenie ,wymuskanie działeczki,to aż przykro teraz nie podziwiać.
    Ja tam w dalszym ciągu uważam,że kociastym też jest lepiej na działce , tylko muszą się przystosować.
    Niech popatrzą troszkę bliżej na naturę.
    Całą noc miałam dzisiaj do bani.Rasti miała 2 ataki ,nie mogła powietrza złapać.
    Przy pierwszym potwornie się zdenerwowałam ,aż moje serducho zaczęło świrować.
    No niestety taka jest starość. Biję się z myślami a tu pan mąż jeszcze mi nie pomaga w podjęciu decyzji.
    On twierdzi,że jeszcze na nią nie przyszedł czas.Tyle tylko,że jak coś się dzieje to przeważnie sama jestem w domu i on nie widzi tego wszystkiego.
    Siąpi dzisiaj u mnie , ale ciepło jest.


    kolejne podejście od 18.02.16

  3. #11783
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    4,873

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Podeszczowe dzień dobry,

    Rasti, Staś też je to co dorośli domownicy, tylko bez soli. Ostatnio, mimo braku zębów (nie ma jeszcze ani jednego), znakomicie radził sobie z kolbą kukurydzy. Za jajecznicą nie przepada. Od początku (czyli od 6 miesiąca) lubi za to jajko na twardo i pastę jajeczną. Dla mnie ten sposób żywienia w pierwszej chwili też był nieco szokujący, ale widząc jaką przyjemnością i frajdą jest dla niego jedzenie, obserwując jak chętnie je ogórki kiszone, szpinak czy brokuły stwierdziłam, że inaczej nie znaczy gorzej...

    Tinn, a nie możesz działki potraktować bardziej weekendowo? Dlaczego masz się zmuszać do czegoś co nie sprawia Ci przyjemności, jesteś wolnym człowiekiem, który może i powinien robić dobrze sobie i swoim Szczęściom...

    Ja już jakiś czas temu znalazłam natomiast przepis na pasztet z... kiszonej kapusty. kANIA, dziś swoim wyrobem mnie zmobilizowała, może w sobotę i ja pokuszę się o zrobienie pasztetu.

  4. #11784
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    4,873

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Grażynko, przykro mi z powodu Rasti... jeśli chodzi o podjęcie tej najtrudniejszej decyzji... zrób tak jak Ty czujesz i uważasz... tule
    RASTI4949 lubi to.

  5. #11785
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,257

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Boże może to tylko na te fronty burzliwe tak jej się pogorszyło z krążeniem.Nasza kochana Rasti to przecież członek naszego kolektywu.
    Mnie samą dzisiaj bardzo w dołku ściskało.
    Co do używania działki weekendowo to jest to jakaś opcja ale Moniu najgorsze są przejazdy.
    Koty się stresują.
    Spróbuję jeszcze nową opcję.Dzisiaj przyszedł plecak dla noszenia kota.Mogē więc Kasiē na plecy bo ona jest najodważniejsza, Browni i Szarliego w ręce i pojadę koleją aglomeracyjną.Zobaczymy jak to się sprawdzi.
    Jak mam 2 ręce i 3 kontenerkk to z dwoma idę a po trzeciego wracam.
    Ostatnio tak zostawiłam Browni, matko i cörko jak ona spanikowała,jeszcze jej takiej nie widziałam.Browni włoże do torby na ramię bo ona ostatnio w niej spała.Szarlotka dobrze wyścielę kocykami bo on siusia ze stresu.Kasię dzisiaj nosiłam w tym plecaku po mieszkaniu.
    Jak były małe to i 3 w jeden kontenerkk się mieściły. Teraz Szarli i Kasią ważą po 4,7kg, a moją łakomczusia Brownie 4,9 kg.Pochudły latem jak dużo są na powietrzu.

  6. #11786
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    8,650
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieczorne heloł

    Deszczy bardzo przyjemnie ...
    Niestety, przez prognozowane deszcze i burze (?) odwołano rejs po Wiśle, na jaki sie wybierałam jutro ... (ciekawe zestawienie czasu przeszlego z jutrem ...)
    Niestety, oddalam dziś samochod do wymiany oleju ... a odbiorę go jutro po wpłaceniu ceny prawie równoważnej jego wartości
    Stety, udało mi sie przetrwać, tzw. dzien wodnika ... nie jadłam dzis pokarmów stałych a tylko piłam ... kawę, wodę, sok pomidorowy, kefir i dwa kubki rosołu. Jakos chciałam przerwać ten festiwal obżarstwa i ulegania pokusom ... bo w ostatnich tygodniach waga niby nie urosła, ale brzuch ... na pewno tak

    Branocka Kumcie

  7. #11787
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,373

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Siąpi u mnie od rana a nawet grzmi gdzieś w oddali.
    Zapobiegawczo dałam Rasti proszeczek na uspokojenie.
    Ostatnia noc znowu nie przespana.Co prawda ataku nie było,ale sunia co chwilkę wstawała i przychodziła do mnie kładąc główkę na poduszce.Odniosłam wrażenie jak by się bała,że znowu nocą atak nastąpi.może to tylko moje wydumanie , nie wiem.
    Natomiast , nie wiem czym to jest spowodowane,od dwóch dni wstaje samodzielnie.Do tej pory sygnalizowała,że chce wstać i musiałam jej zadek na ręczniku podnosić.
    Tereniu , dopiero do mnie doszło,jak podałaś wagi,ze musisz prawie 15 kilo dźwigać przy przemieszczeniach.
    Kotki,kotki człowiek nie myśli o ich ciężarze,cały czas je traktuje jak maleńkie kuleczki , a to klocki już są pokaźne.
    Nie da rady piętrowo ustawić kontenerków w takiej torbie na kółkach?
    To jest jednak zaleta psa nad kotem,że ten pierwszy na własnych nogach idzie.
    Biorąc pod uwagę,że jadąc na działkę jeszcze zapewne coś dźwigasz do jedzenia,to jest duży problem.


    kolejne podejście od 18.02.16

  8. #11788
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    8,650
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry

    Grażynko, tulam do serducha ... cieżko jest patrzec na ukochaną psicę i zastanawiać się, czy nie cierpi i jak jej można ulżyć ...

    Ja tam sie wcale Tereni nie dziwię, ze działka nie wydaje sie takim rajem... Kociaste tez pewnie dobrze czują się w domowych pieleszach ... zawsze mówiło sie, że kot przyzwyczaa sie do miejsca ... Nie wiem na ile to prawda, ale może?
    No, ale est lato i działka jest ... i jest tak doposażona, ze grzechem byłoby nie korzystać ... Ale, jak sie weźmie do serca fakt, ze musu nie ma, to może będzie lżej

    Ja tez juz nie ganiam na działkę, tak jak poprzednio. Może mi ta niechęć minie, ale wkurzyłam sie, że uzytkowników jest co najmniej czworo i każdy mówił mi co powinno być zrobione, oczekuąc, że ja to zrobię ... ???

    To chyba jest zgodne z ogolnym trendem, jaki teraz przybrałam ... mam dwie lewe ręce, nic nie umiem, mam sklerozę, nic nie pamiętam ... czasami nie słyszę, co sie do mnie mowi, a jak usłyszę ... to i tak zapomnę ...
    A może nie jest to intencjonalny trend ... może tak po prostu już u mnie jest (w związku z peselem)

    Dziś rano uczyniłam sałatkę z kapusty pekinskiej, puszkowej kukurydzy, fasoli czerwonej i selera konserwowego, pora i majonezu z jogurtem. Ułozyłam ją warstwowo, co cieszy oczy, a pozwala i tak wymiąchać skladniki na talerzu. Dzis zamierzam jeść oszczędnie i mało mięsnie, choc do te sałatki ugotowałam sobie jajo ... o, tak

    Udanego dnia Kumcie
    RASTI4949 and macoszka like this.

  9. #11789
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,373

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Dziś rano uczyniłam sałatkę z kapusty pekinskiej, puszkowej kukurydzy, fasoli czerwonej i selera konserwowego, pora i majonezu z jogurtem. Ułozyłam ją warstwowo, co cieszy oczy, a pozwala i tak wymiąchać skladniki na talerzu. Dzis zamierzam jeść oszczędnie i mało mięsnie, choc do te sałatki ugotowałam sobie jajo ... o, tak
    W szklanej salaterce musi to cudnie wyglądać.Sam widok podziwiając można się najeść. Jajo jak najbardziej wskazane.
    Szkoda,że nie mam małej szklanej salaterki,też by mi się chciało wzrok nasycić. Wszystkie szklane które posiadam są duże,trzeba by było dużo sałatki zrobić a sałatkowa to tylko ja jestem.
    Strasznie mi się spodobało Twoje podejście do życia /to co wyżej opisałaś/. Super. Najlepsze to : jak nawet usłyszę to i tak zapomnę
    macoszka lubi to.


    kolejne podejście od 18.02.16

  10. #11790
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,257

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Aisaczek jest bardzo mądrą życiowo kobietą też mnie zachwyca i zaskakuje, a jak na brudne okna TZ naprowadzała.My byśmy się czuły niekomfortowo, a ona niechciane myśli jak te muchy natrętne odgoniła.
    Mistrzostwo świata.
    Ja dzisiaj nocuję u siebie tą koleżankę od głowy malowania.
    Do niej zjechała 4 osobowa rodzina z Anglii.
    Wypucowałam dom jak na Wielkanoc.Biedne koty się skarżą bo im ich zapach wymyłam i odkurzyłam. Ale dobrze , że się tak przyłożyłam bo znalazłam gniazdo moli w wełnianym pledzie.
    Rano byłam na działce i u koleżanki z którą uczę się angielskiego.
    Usłyszałam, że nauka języka to szczepionka na Alzheimera. Ale przede wszystkim angielski sprawia mi radość.Zdecydowanie mi się bardziej podoba niż niemiecki. Miałam go w szkole i na studiach i na kursach i nie umiem
    Nie jestem specjalnie zdolna do języków.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •