Strona 1231 z 1238 PierwszyPierwszy ... 231 731 1131 1181 1221 1229 1230 1231 1232 1233 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 12,301 do 12,310 z 12378
Like Tree8023Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #12301
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    6,662

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No i pochwaliłam dzień wczorajszy przed zachodem słońca...
    Dzień dobry...
    Nie dość,że waga dowaliłai grubo ponad kilogram,na własne życzenie zresztą,albowiem nie je się kolacji w okolicach dwudziestej drugiej,to jeszcze mam okrutny bóml kolana...
    Zaczął się w dziwnych okolicznościach,ni z gruchy ni z pietruchy...ledwom do do dom wieczorem doszła/dojechała...podejrzewam limfę,która w kolanie właśnie się wzięłła i zastała;tak właśnie wydedukowałam...
    Roboty remontowe posuwają się szparko;mój super dokładny mąż jest właśnie na etapie składania mebli...

  2. #12302
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,445

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Nie czuj się osamotniona Aniu w dolegliwościach zdrowotnych, bo mnie właśnie mus furaginę zacząć zażywać.
    No ten pesel stanowczo nie daje o sobie zapomnieć.
    Dobrze, że przyjechałam do domu bo się w wejściu zderzyłam z kominiarzem robiącym przegląd. Na gazownika się nie doczekałam i muszę zostać do 15 na drugą turę.
    Ale jak bym akurat nie jechała do domu to bym musiała się umawiać indywidualnie.

  3. #12303
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    4,948

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry,

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    (...)albowiem nie je się kolacji w okolicach dwudziestej drugiej,to jeszcze mam okrutny bóml kolana...
    ... a jak się je, to następnego dnia nie wchodzi się na wagę
    Bólu kolana bardzo współczuję, może spróbuj przyłożyć zgniecione liście kapusty... Trzymam kciuki, żeby do jutra ból minął.

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    No ten pesel stanowczo nie daje o sobie zapomnieć.
    Oj tam, oj tam... jaki pesel?
    Teresko, dzwoniłaś do Ósemkowej czy dałaś spokój?

    już nie mogę doczekać się jutra...

  4. #12304
    Awatar Barbarelus
    Barbarelus jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-05-2010
    Posty
    4,168
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witam

    Ja je się po 22, to trzeba robić to ukradkiem, żeby waga nie zauważyła. Pewnie nie trzymałaś się Aniu tej podstawowej zasady.

    Wieczorno- nocne jedzonko ma to do siebie, że albo waga przywali, albo głowa boli. W moim przypadku są oba warianty na raz.

    Mój komputer ignoruje Celownik, bo nie pozwala mi pisać od razu na stronie. Muszę napisać w word, a dopiero później przenieść moje przemyślenia na Celownik. Zjada mi średnio co drugą literkę. Taki głodny egzemplarz z tego mojego kompa.

    Wy szykujecie się do wielkiego miasta, a ja w zamian idę dzisiaj na pięćdziesiątkę do koleżanki. Na grilla. Czy nie owinę się tam kocem? Tego nie jestem pewna. Komarom pewnie taka pochmurna i ciężkawa pogoda nie przeszkadza i będą szukać punktu krwiodawstwa.

    Grażynka – jak tam piesek?

    Czy na waszych działkach już wszystko poogarniane?

    Przedwczoraj byłam, po długiej nieobecności, na działce. Przywiozłam wszelakiego dobra sporo, bo rok był urodzajny i szarpię się z zagospodarowaniem śliwek i jabłek. Śliwki na powidła i do suszenia. Jabłka na marmoladę do jabłecznika i do suszenia. Roboty ogrom.
    A na krzaku wiszą ciemne winogrona z których nie mam ochoty robić w tym roku wina, bo nie ma kto później tego pić. I nie wiem co z nich zrobić. Dojrzałe. Słociutkie. Co radzicie?

    Tym sposobem podrzucając temat do dyskusji oddalam się dostojnym krokiem. Dostojnym – to dlatego, że przy takich gabarytach trudno podskakiwać niczym podlotek.

    PS. Na PESEL profilaktycznie się nie przyglądam. Nadal twierdzę, że tak jak wszystkie moje forumowe koleżanki mam nadal lat18+. Tylko, że ten plus coraz większy.
    Znajomość z Dukanem od 15. 03.2010.

  5. #12305
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,445

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Basiu zaglądaj do nas częściej. Zapomniałam już jakie masz fajne poczucie humoru.
    Ja swoje winogrona daję teściowej siostrzeńca, a ona przerabia na jakieś galaretki. Mogę się dopytac o przepis ale po niedzieli.
    Ja mam spokojne sumienie, że nie zmarnowałam i że będą dla naszych chłopaków.Siostrzeniec ma dwóch synów 4 .5 roku i 1.5 roku.
    A ja dzisiaj pieniądze znalazłam. Bo w jednym ze słoików, które od Grażynki dostałyśmy z decupgem kiedyś postanowiłam 5 i 10 odkładać. Szybko zapomniałam i słoik stał sobie. Dzisiaj szukałam nacznia do przesypania z torebki kaszy gryczanej.No i odkręcam słoik, a tam drobny na sumę 95 zł. No to się ucieszyłam.

  6. #12306
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,539

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Ani poradzę za moją wetką.
    Mam nadzieję, że się nie obrazi zaleceniami psiego lekarza . Jeśli nie jesteś uczulona,łyknij pyralginę. Okazuje się, że poza zmniejszaniem bólu działa przeciwzapalnie .Ja podaję Rasti 3x dziennie . Coś jej pomaga,bo kolejny dzień i noc bez wpadki minęła.

  7. #12307
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,539

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Basiu,skoro masz taką cudną wnusię,przerobić dla niej winogronka. Trzeba zrobić soczek i pasteryzować lub ten soczek połączyć 1/1 z cukrem ,ucierać/ mieszać tak dlugo aż się cukier rozpusci. Wimogrona mają dużo pektyny więc zrobi się galaretka. Wszystko zalezy od tego jakie podejscie do żywienia ma Twoja córka. Monika nie daje malemu Ani cukru ani soli.

  8. #12308
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    6,662

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wszystkie ciemne winogrona,inne owoce też,przepuściłam przez parownicę z niewielkim dodatkiem cukru...potem podgrzewam prawie do wrzątku i zakręcam w słoiczki,na trochę dnem do góry,potem do normalnej pozycji...od trzech lat opisuję co i w którym roku uczyniłam...zawsze mam dla wnuków swój "siok"...robiłam też trochę dżemów,ale z winogron nie,bo mam jeszcze z zaprzeszlego 2016 roku...
    Mój apetyt jest pewnie w związku z wyjazdem...no tak mam...
    Kolanki posmarowane voltarenem troszku lepiej,jak nie zapomnę to Wam wyłuszczę swoją teorię w tym temacie...
    I tak to ło...do zobaczenia z "większą połową"?

  9. #12309
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,468

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry!


    Cudownego, cieplego i pelnego humoru spotkania kumciom z serca zycze!
    A wspomnijcie tam o mnie prz grobie naszej Niebieskiej Dziewczynki.
    Powiedzcie jej, ze nigdy jej nie zapomne, ze na zawsze pozostanie w mym sercu.



    Bawcie sie dobrze!

  10. #12310
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,445

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ania ma apetyt, a ja sikanie. Jak opuszczam pomieszczenie w którym jest swobodnie dostępne to od razu mi się chce.
    Moja teoria jest taka, że to zryty berecik.
    Jadę już. W chwili wyjścia padał dość silny deszcz.
    Jadę sama. Nasza Kaasia nie zdecydowała się jeszcze na wyjazd.Rozmawiałyśmy wczoraj wieczorem.Paa dwie Kasie pozostawione w domach i Barbarelusku też pa.
    Jakos tak zawsze jest, że jak jadę do Warszawy na grób Hani to pogoda jest płacząca. Raz coprawda było słonecznie ale mróz tak z minus 15 czy gorzej
    Wynajełam meleksa, żeby mnie dowiózł do grobu bo to od głównej bramy daleko.Ech trudno nie myśleć o Hani.Jaki to był wspaniały człowiek.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •