Strona 1232 z 1869 PierwszyPierwszy ... 232 732 1132 1182 1222 1230 1231 1232 1233 1234 1242 1282 1332 1732 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 12,311 do 12,320 z 18686
Like Tree8560Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #12311
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,996

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Mądra jesteś Grażynko. Nie jesteśmy znajomymi na forum. Jak odpalę lapka to jej wyślę zaproszenie. Ja na działce częściej korzystam z telefonu bo mam internet od razu.Modem i ruter jednocześnie, ktory mi daje internet na laptop to trzena włączyć i z reguły podładować baterię, późnie nie zapomnieć wyłączyć bo bateria szybko się wyładowuje
    Wczoraj siostra zachwyciła się mieszkaniem które oglądali ale jak mi podała adres i popatrzyłam na mapie to ją odwodzę. Wszystkie okna na północ. Toż to katakumby.Nie dziwię się, że ludzie się chcą wyprowadzić i jest we wspólnocie, a to z reguły wyższe komorne. Ja w spółdzielni mam 327zł za dwa pokoje, a tamto 8 m2 większe aż 460 zł .Za dwa pokoje , parter, kraty, brak balkonu i okna na północ to za dużo.
    Wyspałam się do 7.
    Dzisiaj mam obcinanie winogrona.Przychodzi też do mnie mama Agaty po nie żeby przerobić.
    No idę do kota koleżanki.Na działkach już mało ludzi i smutno. Jak ty Grażynko sobie radzisz cały rok.Całuskuję wszystkie kumcie , a Grażynkę szczególnie mocno.
    kania79 lubi to.

  2. #12312
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,506

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    "Dumkę na dwa serca" powiadacie Kumo Tinn...a to Szrlotkowi doleciałło

    Fftorkowe Dzień Dobry...

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Na działkach już mało ludzi i smutno. Jak ty Grażynko sobie radzisz cały rok.Całuskuję wszystkie kumcie , a Grażynkę szczególnie mocno.
    ...eee u Grażynki to metropolia raczej,z lasem w tle,powiedziała bym...wcale mi się miejscówa z działką nie skojarzyła a raczej
    z wakacjami spędzanymi na obrzeżach miasta...inna rzecz,że ja sama "s...ła bym" ogniem ze strachu,ale ja i w swoim domie
    czuję się nieprzyjemnie gdy zapada zmrok a jestem sama...dopóki była Nasty nie było problemu,zresztą z rzadka pozostaję się sama...
    ja raczej podziwiam Ciebie z tym "wygnaniem" działkowym...i jeszcze te polowania w wieczorowych porach

    Wczoraj udało mi się zaczasnąć okienko jedzeniowe o 17.30...troszkę pomogła mi w tym zgaga,co ją dostałam pewnie
    po karkówki zjedzeniu...Monia
    ...i okienko nadal nieotwarte,bo dopiero kawę piję po szklanicy przegotowanej,ciepłej wody
    Zasiadłam tylko za telefon/internet zapłacić i "rozgadałam się"...a roboty leżą i się śmieją...
    Utoczyłam wczoraj 10 słoiczków malinowego soku,teraz pewnie resztkę poprodukcyjną,dodawszy jabłek
    przerobię na mus do ryżu/kaszy dla się na śniadania...
    No to narka
    RASTI4949 lubi to.

  3. #12313
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,666
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry

    a na oczka ledwie patrzę, bo w nocy jabłka na mus przerabiałam .... po co, komu ten mus będzie? trudno zgadnąć ...ale jabłka tak obrodziły i takie smaczne, że mus było choć ten mus uczynić

    Dietowo jakos nie zabłysnęlam, wiec chwalić się nie ma czym.... idę i przyrzekam sobie poprawę ...
    całuski i miłego dnia Kumcie

  4. #12314
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,417

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Wczoraj bardzo późno skończyłam pańszczyznę i już mi się nie chciało lapka odpalać.
    Nigdy się nie bałam być sama na działce.Teraz to jest ,jak Ania pisze,małe miasteczko,kiedy kupiliśmy działkę,tylko za nami były już 2 domki a przed nami i po bokach pola uprawne. Do gospodarzy w prostej linii 200 metrów.Na początku mieliśmy budę zbitą z płyt,nawet bez okna tylko z drzwiami z dech zbitymi.Jak to zwykle bywa prowizorka zaplanowana na rok 5 lat nam za lokum służyła.Wtedy też sama często na działce przebywałam.Na stałe sprowadziłam się kiedy to wspaniałomyślnie dali mi stałą rentę
    Przeszło 10 lat pan mąż tylko na weekendy przyjeżdżał i wcale mi źle z tym nie było .Fakt,że cały weekend przy garach stałam ,bo po pierwsze trzeba było czymś smacznym dogodzić a po drugie jedzonka w słoikach na cały pracowity tydzień naszykować.
    Nigdy strachu nie czułam , nawet jak był taki okres,że kilka napadów w biały dzień w wiosce było.Fakt,zawsze były na działce 2 wielkie psy.
    Większe niż Rasti,a przecież ludzie obcy nie wiedzieli,że to są przyjaciele wszystkich ludzi
    No to sobie powspominałam. Czasami jest mi przykro,że działka,którą pielęgnowałam przez tyle lat i była wychuchana z równymi wypielonymi grządkami warzyw ze skoszoną zawsze trawką teraz jest w takim stanie.wiem jednak,że nic na to nie poradzę a moje zdrowie jest w tej chwili ważniejsze.Przy obecnym stanie kręgosłupa cieszę się,że jeszcze chodzę,że po domu się krzątam ......
    Dobra.... sprawozdanie . Dzień owocowy smaczny lecz głodny. Zjadłam przeszło kilogram arbuza,2 brzoskwinie,2 wielkie śliwki i 2 jabłka uparowane. Nie wiem czy to duże odstępstwo, ale do jabłek dodałam cynamonu i ....pieprzu.Pyszne były i chyba najbardziej sycące.
    Z piciem problemów ja nie mam,więc wypiłam przeszło 3 litry. Mimo pięknej pogody jakoś było mi chłodno,więc przewagę stanowiły ciepłe napoje,ale to chyba nie grzech.
    Dzisiaj znowu jest mi zimno,ja myślę,że to reakcja organizmu na zmianę żywienia.
    Wypiłam już 3 kubasy/po 400 ml/ herbaty zielonej ,miętowej i zwykłej czarnej.
    Na śniadanie zjadłam miseczkę brukselki.Troszkę jałowa była bez dodatków/omasty,ale da się żyć.
    Mam przygotowaną misę sałaty lodowej z pomidorami,ogórkami,cebulką,papryką - będę podjadała w razie głodu.
    Na obiad zrobię sobie cukinię , obsmażoną na suchej patelni z solą,pieprzem ,kurkumą i curry.
    Aaaa,wiem Monia będzie krzyczała,ale rano zważyłam się i ubyło cały 1 kilogram
    Wiem,że to zeszła woda bo sikałam jak Niagara,ale zawsze cieszy.
    kania79 lubi to.

    kolejne podejście lipiec 2018

  5. #12315
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,506

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja również po dniu owocowym siusiałam jak ta Niagara,chociażem wodospadu owego na żywca nie widziała...i ja również kończyłam owocowy dzień upróżonymi dwoma jabłkami...a że zimno? W-O również charakteryzuje się odczuciem zimna,dlatego zaleca się ruch:spacery,ćwiczenia,masaże...organizm broni się jak może przed tak niskim dowozem kalorii,więc pierwszym co minimalizuje jest ogrzewanie...taki chitry ten organizm...
    Po raz kolejny stwierdzam,że z piasku bicza nie ukręcisz...przetarty przez sitko poprodukcyjny mus malinowy taki sobie,a że wyszło go niewiele to go na bieżąco zjem...na śniadanie z pieczoną dynią...calkiem smaczne to było...

  6. #12316
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,506

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    P.S.
    ....też w drugim dniu jadłam obsmażaną na suchej patelni cukinię...się zjadło i nie umarło,zaś ale...kudy jej do krążków na oleju smażonych nawet na ręczniczku odsączonych...noo tłuszcz to jednak tłuszcz jest i nie ma to tamto...
    P.S.II
    .......Tereniu wykonałam nóg podnoszenie jakie mi na spotkaniu zademonstrowałaś...

  7. #12317
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,417

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Myślę,Aniu, że jak się da sporo przypraw to przejdzie . Tylko mam wyrzuty sumienia,bo nie wiem czy takie ziołowe przyprawy są dozwolone. Z drugiej strony,Monka dużo o kurkumie mówiła,więc chyba można.

  8. #12318
    Awatar Barbarelus
    Barbarelus jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-05-2010
    Posty
    4,186
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witajcie
    Widzę, że wątkowe dietowanie nabiera rozpędu. I wnioskuję, że powoli stajecie się roślinożercami. Widzę, że spotkania celownicze w interesującym towarzystwie dobrze służą motywacji.
    Zainteresowały mnie (chyba dobrze pamiętam) te wodospady. Nogi mam teraz notorycznie opuchnięte. Ale też mam za swoje, bo ponad 8 miesięcy walczyłam z 6 kilogramami, po to, żeby od połowy czerwca odzyskać 8 kg.
    Chętnie zobaczyłabym swoje kostki u nóg i posłucham propozycji na ten temat. Zaznaczam, że odrzucam sugestię odnalezienia jakiegoś starego zdjęcia z "normalnymi" kostkami.

    Sprawozdanie z działkowej batalii
    Śliwka węgierka zagospodarowana na powidła. Dzisiaj ostatnie słoiki. Śliwki pozostawione na suszenie już wyrzucone, ponieważ zaczęły kręcić się koło nich tabuny muszek. Jabłka częściowo przerobione na mus, częściowo na suszenie, a częściowo czekają na przerób.. Winogrona czekają na odbiór sokownika z paczkomatu. Kiedyś się wyrobię. kieeedyś.....

    Trochę żal zrobiło mi się waszego zlotu (jak zwykle bez mojej skromnej osoby) ale mówi się trudno i cieszę się, że Wam zlot się udał. Ja w zamian byłam na 50-ce koleżanki. Grill. I po grillu ból ucha i migdałka. Mam nadzieję, że rozeszło się po kościach, bo już nie boli. Ale wieczory bywają już zimne.

    Pozdrawiam Was wszystkie
    Baśka
    kania79 and RASTI4949 like this.
    Znajomość z Dukanem od 15. 03.2010.

  9. #12319
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,506

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Aaaa,wiem Monia będzie krzyczała,ale rano zważyłam się i ubyło cały 1 kilogram
    Monia nie będzie krzyczała,bo Moni tak jakby w ogóle nie było...ja się też ważyłam codnia
    a cóż ja zrobię,żem ciekawska kobita

    Cytat Zamieszczone przez Barbarelus Zobacz posta
    Chętnie zobaczyłabym swoje kostki u nóg i posłucham propozycji na ten temat.
    ...a jak tam Basiu u Cię z piciem jest...nogi mam opuchnięte gdy mało piję...organizm spryciulek zatrzymuje
    dla się co tylko może

    U nas dzisiaj przepiękna pogoda była.
    Muszę na zapas pobuszować dzisiaj w sieci,bo jutro rozłączam komputer w związku z przegruzowywaniem pokoju.
    A potem układanie książek a przy okazji selekcja.Nie wiem na przykład czy jest sens trzymania encyklopedii czy
    słowników

  10. #12320
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,996

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    A potem układanie książek a przy okazji selekcja.Nie wiem na przykład czy jest sens trzymania encyklopedii czy
    słowników
    Ja poza wielkim rosyjskim w obie strony wyrzuciłam wszystkie stare encyklopedie.Nie wyrzuciłam też Pisma Świętego mimo , że i tak nie przeczytam bo ma strasznie drobną trzcionkę.Wydawało mi się jakimś świętokractwem.

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    .....Tereniu wykonałam nóg podnoszenie jakie mi na spotkaniu zademonstrowałaś...
    Masażysta na kolana mnie jeszcze zalecał takie wypady. No zgięte kolano wysunięta noga do przodu i przenosisz na nią ciężar.Podobno też powoduje wydzielanie mazi tylko trzeba pamiętać. Ja tak sobie myslę, żeby sobie jakiś sygnał dźwiękowy w domu zaistalować co godzine, żeby się napić wody, zrobć po 10 wypadów na każdą noge i podnoszenia nóg na tą torbiel Bakera.
    Ja jutro chcę skosić.
    Dzisiaj obcięłam winogrono i zapakowałam do samochodu mamy Agaty.Ona ma 4 wnuków, 2 po jednej córce i 2 po drugiej. Sami chłopcy.
    Koty już są bezpieczne bo nie mam terminu na sterylizację.
    Olbrzymka uniknęła zabiegu.
    W sobotę koleżanka obiecała mi zawieźć koty do domu.
    Pojutrze chcę jeszcze pójść przełożyć szafę na jesień/zima.No bo jak temperatura zejdzie do 6 stopni w nocy to włączą kaloryfery i zacznie się chodzenie w ciepłych rzeczach.Łatwiej to robić jak kociambry nie wtykają swojego nosa do każdego pudełka i nie usiłują wytarzać się na każdej części wyjętej garderoby.
    Wysłałam zaproszenie dla Monki do znajomych.Czekam na akceptację.
    Monia nam głęboko wsiąkła, za to Basia zrobiła nam miłe kolejne odwiedzinki.Jeszcze Irenka mogłaby sobie o nas przypomnieć, Ewa o Kaasi nie wspomnę.
    Na P. nie liczę, zresztą Ania się też "wyraziła się brzydko, chociaż wykropkowała" więc wątek ciągle jest na nieodpowiednio kulturalnym poziomie.
    A mnie się nie chce odchudzać, ale 28 mam gości więc jeszcze się nie będę wybijać z rytmu jedzenia odchudzaniem i wracaniem do postu.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •