Strona 1309 z 1315 PierwszyPierwszy ... 309 809 1209 1259 1299 1307 1308 1309 1310 1311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 13,081 do 13,090 z 13141
Like Tree8117Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #13081
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,777

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Dopiero teraz czytając posty doszło do mnie,że nawet słówka dzisiaj nie napisałam
    Za to wczoraj produkowałam się dużo. Dzisiaj do Tereni pisałam,więc coś mi się w lepetynie przestawiło. Aaaaa taki szalony dzień. Zrobiłam ciasto drożdżowe /w/g starego przepisu/ i wcale nie chce rosnąć. W między czasie byliśmy z Mimi na szczepieniu. Pani doktór kazała kontrolować a właściwie ograniczać jedzonko. Nie wiem,bo w/g mnie ona dużo nie je. Muszę poszperać na wątkach z owczarkami australijskimi. Na razie znalazłam tabelkę i w/g wieku waży prawidłowo. Muszę tylko ja zmierzyć a to nie jest takie łatwe. Powiedziała też,że powinnam jeszcze przez 2 miesiące ograniczyć jej skakanie i chodzenie po schodach. Schodów na szczęście u nas nie ma ,ale jak jej skakanie ograniczyć nie mam pojęcia. Chyba trzeba ją związać,bo ona skacze jak sprężynka. Stojąc,z miejsca na ręce wskakuje. Z dworu jak wpada do domu to tylko od fotela się odbija i ląduje 2 metry dalej na wersalce. Ej nie miała baba kłopotu i kupiła szczeniaka.

  2. #13082
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,025

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Na razie krótka agitka, uśmieszek chociaż nie ma się z czego śmiać
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  3. #13083
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,641

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Dzisiaj do Tereni pisałam,więc coś mi się w lepetynie przestawiło.
    No i Terenię prawie oślepiło jak o tym borze w telefonie ślipiałam.
    Ale temat mnie wciągnął , bo raczej nie widzę sensownego działania ze strony kogokolwiek do którego się udałam czy to internisty, czy ortopedy czy rehabilitanta, czy neurologa. A bolaki, drętwienia, ograniczenia ruchomości powoli ale ciągle sie pogłębiają.
    Są bardzo związane z pogodą, czyli wiosna i jesień staje sie torturą.Skurcze mięśni też dokuczają.
    Wszystko przycichło bo było suche i bardzo stabilne lato, a ja to wizytom u osteopaty przypisałam. Jak przyszły jesienne chłody i deszcze i skoki ciśnienia to bolaki pokazały zęby.
    Mało czasu mam dzisiaj bo chcę obejrzeć film na TV Kultura, lubię Rzymskie Wakacje.Byłam dzisiaj na angielskim. Trudno było ae część rzeczy zrobiłam dobrze. I z tego przez siebie samą wymyślonego dobrze jestem strasznie dumna.
    Anulku , a co tam u ciebie się dzieje???Hop,hop.

  4. #13084
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    6,883

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    A tam zaraz schudła,że nie widać,zaś ale ponoć widać,że schudła,mimo,że przekładane na kage to jest niewiele,ale odwodniona jestem to znaczy nawodniona odpowiednio,bo nogi całkiem nieopuchnięte wbiły się wczoraj w długie kozaki,dzięki czemu po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy ubrałam się byłam w sukienkę (duże oczy)na wczorajsze klasowe knajpowe spotkanie...spotkanie jak to spotkanie,ale coraz bardziej o bolakach się rozmawia i o lekarzach,noo i o śmierciach...
    Dobry wieczór po babciodyżurowym dniu...
    Gdybym zup nie przeplatała a to orzeszkiem,a to jakimści innym chrupajłem miała bym całkiem ładny jedzeniowo dzień...
    O borze chyba już kiedyś na wątku było,o kąpielach ?czy mi się wydaje ?
    Ta pogoda też taka głupia na romantyy nasze;jednak gdy jest niewielki mróz i słoneczko,jak wczoraj,to się człowiek zupełnie inaczej czuje,niż w takiej zgniliżnie jak dzisiaj...

  5. #13085
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,641

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Ta pogoda też taka głupia na romantyy nasze;jednak gdy jest niewielki mróz i słoneczko,jak wczoraj,to się człowiek zupełnie inaczej czuje,niż w takiej zgniliżnie jak dzisiaj...
    No i właśnie o to idzie, żeby zawsze się tak czuć.
    O kapielach to chyba magnezowych było.
    Ale co mi sie przypomniało jak walczyłam z tą moją grzybicą czy bakteriozą co to na nia tą maśc na swiąd mialam to jednym z zaleceń były przymoczki z borasolu lub spryskiwanie z rozpylacza takiego fryzjerskiego.
    Bor ma własnosci grzybobójcze i bakteriostatyczne,

  6. #13086
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,777

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Tak,tak te kąpiele to z magnezem. Ja do dzisiaj przynajmniej 2x w tygodniu nogi moczę w wodzie z magnezem. Panu mężu też stosuję jak tylko zaczynają mu "capić" i pomaga. Nie potrafię telefonem tego artykułu na wątek zapisać,ale jutro jak uda mi się łapka odpalić to wstawię.
    Tak na 100% to ja nie wierzę w cudowną moc ozdrowieńczą,podobnie jak nie wierzę,że witC leczy się raka. Jednak na coś mi pomaga ta witamina, więc może podobnie będzie z borem. Może chociaż troszkę ulży.

  7. #13087
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,777

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzisiaj W . był u ortopedy. Wkurzył mnie ten lekarz maksymalnie. Nie dość,że stwierdził,że kręgosłup to nie jego dziedzina i dał mu skierowanie do neurologa/zapisali go na sierpień/ to przepisał mu lek na drętwiejącą nogę. Patrzę w necie 30 tabletek kosztuje 40 PLN. Czytam skład ...... witamina B1 i witaminą B6.
    Nic poza tym. Nóż cholera,to mógł powiedzieć żeby sobie witaminy kupił za kilkanaście zł,a nie przepisuje taki drogi suplement. Aaaaa te 30 tabletek wystarczyłoby na 5 dni,bo miał brać 3x dziennie po 2. W końcu doczekałam się uznania u męża,bo do tej pory to myślał,że ja tak żartuję z witaminami,bo od pierwszego dnia bólu kazałam mu kupić i łykać podwójną dawkę B1,6i12.
    Jakoś mój ortopeda oglądając to samo prześwietlenie nie powiedział,że to sprawa neurologa tylko kazał przyjechać jak znowu zacznie go boleć. Uuuu ale mi ciśnienie podniósł, żałowałam,że nie pojechałam z mężem do tego konowała.

  8. #13088
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,777

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wracając do boru......przypomniało mi się,że jak jeszcze w sklepie pracowałam,to boraks z cukrem waniliowym wymieszany sypałam koło lodówek i w magazynku. Mój sklep na Starówce jako jedyny nie miał prusaków. Tak więc bor nie tylko bakterie zabija /uśmiałam się do łez/

  9. #13089
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    11,777

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Wstałam o 4 . Idąc do łazienki zawsze wypuszczam sunię na siusiu. Dzisiaj otwieram drzwi a tu bielusieńko,z 5 cm puchu leży. Mimi najpierw łapeczką macała co to jest,później języczkiem próbowała żeby w końcu puścić się w szaleńczy bieg. Nie mogła się nacieszyć. Teraz mimo,że już niewiele śniegu zostało,wcale nie chce wracać do domku . No tak zrozumiałam dlaczego wczoraj nie mogłam stanąć na prawą nogę. Miłego piąteczka przed weekendem.

  10. #13090
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,641

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    No tak zrozumiałam dlaczego wczoraj nie mogłam stanąć na prawą nogę. Miłego piąteczka przed weekendem.
    A ja wczoraj późno się położywszy dzisiaj zaspałam. Chciałam szybko z telefonu podejrzeć co gdzie słychać, a te moje zarazy w nocy chyba sie powściekały.
    Ładowarka na której został telefon nie działa, zgrabnie ukrychnięta (to już druga). Pierwszy podejrzany to Szarlotek.
    No wczoraj wypakowałam jedzonko kupione w promocji w Rossmanie zostawiłam pudełko i wieczko z kartonu. Dzisiaj mam zamiatanie dużego pokoju bo Brownie pracowała chyba pół nocy. Ona odkąsza i wypluwa, odkąsza i wypluwa.
    pamiętam jak im kupiłam śliczny domek z kartonu, ślicznie zdobiony, no taka chatka z piernika. W srodku było posłanie z tektury falistej.
    Posłanie służyło do leżenia dopóki ściany nie zostały wyżarte. Jak się załamały i zostało samo legowisko koty zmieliły je na pulpę.Małe zambrudery. W worku na żwirek z boku też wielkie dziursko wygryzione, dobrze, że powyżej wypełnienia bo żwirek by się wysypał do szafy.
    No w czasie deszczu dzieci się nudzą.
    No dzisiaj ja też nawet zanim wyjrzałam na zewnątrz to wiediałam jaka pogoda. Ramię i bark bolało jak nie powiem co. Nad ranem mija działanie wziętych proszków i jest najgorzej. Nie chcę niczego łykać na pusty żołądek.
    A wieczorem za duzo nie jem bo wiecie, a sama jestem zaskoczona bo dzieje się tak mimochodem zaczynam widzieć cyfry na wadze 69,9-70.
    To bardzo dobry wynik, bo oznaczałby schudnięcie po powrocie z działki no i 7 tygodniach tego Dukana zmodernizowanego spadek 3,9 kg.
    Jak na mnie to dużo.
    Ale był to też taki wrzut od wiosny(lody, piwo, lato i owoce). Cieszę się bo prawdę powiedziawszy bardzo dużego wysiłku w to nie wkładałam. Ot poszło mimochodem.
    Jako jedno z postanowień adwentowych założyłam sobie zejście ponizej 70.
    Celem moim pozostaje 68, ale na poziomie 70 uważam, że tragedii nie ma. Ja już ciągot do wylaszczenia na poziomie 65 nie mam , uważam , że obwisy skórne byłyby zbyt postarzające.
    Kiedy jedzie Lilo? czy to w tą niedziele. W przyszłym tygodniu pomaltretuje cię Grażynko na temat tych chemicznych zamówień.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •