Strona 1351 z 1469 PierwszyPierwszy ... 351 851 1251 1301 1341 1349 1350 1351 1352 1353 1361 1401 1451 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 13,501 do 13,510 z 14684
Like Tree8310Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #13501
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,151

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    na dobranoc jeszcze agitka, dla tych mniej i bardziej ekologicznych

  2. #13502
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,236

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Dobrze,że ja nie muszę w kierunku bramy chodzić. Z drugiej strony domku miejscami leży śnieg więc nie jest tak ślisko. Uważajcie kumcie miłe bo o wypadek nie trudno.
    Jak żyjesz ,Tereniu?
    No jakosiś udało mi się przeżyć w całości dzisiejsze kijki.Ale po raz pierwszy jak chodzę w połowie trasy na półmetku opuściłam koleżanki i wsiadłam w autobus. Jak jet ślisko w lesie, w miejscach udeptanych, czyli na scieżkach i drogach jezdnych które nadtopione w słoneczny dzień zamarzają na noc sama wiesz bo masz to przed swoim domem i opisałaś.No ja nie wzięłam kolcy na buty i założyłam lżejsze bo miało być dość ciepło, a one są bardziej śliskie .No dawno nie byłam taka spięta.Szłam cały czas poboczem wykręcając kostki w liściach, a tam gdzie nie było alternatywy szurałyśmy nogami i poruszałyśmy się noga za nogą.
    Wczoraj byłam wieczorem u chłopaków, dobrze się bawiliśmy, ale mam dzisiaj gila. Oj Ania wie coś o łapaniu infekcji od sraluchów, bo pół Kołobrzegu słabowała.
    Ale muszę jej tutaj złożyć serdeczne podziękowania, ze ze mną na drugą naukę tańca, samby dzielnie poszła i za mojego samiczka robiła.Dobra i anielskiego usposobienia jest nasza Anusia, ale to przeca wszystkie wiecie.
    Zgodna, cierpliwa, życzliwa, wyrozumiała, no dusza człowiek.
    Na basenie mnie do masażerów wpuszczała, żabkę (ruchy nożne) mnie pokazywała, o sposobie pływania na makaronach nie wspomnę.
    Cenię sobie bardzo takich ludzi co to tak jakoś idą przez życie mając własne zdanie i swoje priorytety nie czują potrzeby głosić tego z każdego podwyższenia, nie wywierają presji na otoczeniu i niczego nikomu nie narzucają.
    Dziękuję Aniu za przemiłe towarzystwo i za to że można na tobie jak na Zawiszy polegać.Chciała bym posiadać twoją umiejętność nie popadania w sytuacje konfliktowe.
    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Teresko, jeszcze raz dziękuję za fotki chłopaków, panowie są super... A Ty widzę, że po Kołobrzegu złapałaś wiatr w żagle i nic nie może Cię zatrzymać? Bark nie boli?
    Chłopaki są wspaniałe, ostatnio bawiłam się z nimi w bitwę poduszkową i udawałam goniąca ich mumię. Sąsiedzi chyba oprotestują godziny pobytu cioci w domu siostrzeńca.Ale staram się przetrawać, a chłopcy jak ich dobrze podmęczyć to od razu nabierają ochoty do posłuchania bajeczki albo włączenia piosenek i siedzenia na pufie, nie mówiąc o tym , że kolację nosem wciągnęli jak mumia im wydzielała po kęsiku i do pyszczków wkładała wyjąc przy tym złowieszczo. Była tylko obawa, że ze smiechu się zachłysną.Czuję, że numer z mumią wejdzie do repertuaru każdych odwiedzin, chociaż walenie się poduszkami też chwyciło. Ja byłam po zumbie i gimnastyce i masażu więc dość mocno rozruszana.
    Bark Monisiu mnie jeszcze boli, biorę kurkuminę i bor w tabletkach bo 3 tygodnie picia soku z selera mocno mnie zmęczyły.
    Ale w Kołobrzegu gdzie codziennie chodziłam na dwa baseny solankowe i świetną gimnastykę i jogę i kijki z dobrym rozruchem i rozciąganiem bolał mnie mniej
    Czy złapałam wiatr w żagle to nie wiem bo na ćwiczenia u siebie w Łodzi (gimnastyka i "zumba gold") zaczęłam chodzić przed Kołobrzegiem.
    Na pewno chciałam jak najpełniej wykorzystać całą świetną zresztą ofertę Sanu.
    Ja u siebie nie mam na co dzień basenu w dodatku solankowego, a solanka pomaga bardzo na bóle kostno stawowe, dlatego obie z Anią nie odpuszczałyśmy prawie żadnej minuty w basenie. Kasia sporo siedziała w jacuzzi.Mnie dziewczyny zbrzydziły jacuzzi bo powiedziały , że tam ludzie sikają (tzn Ania i Sabinka tak może mnie wkręciły).
    Kijki to Monisiu mój żywioł, a podłoże do chodzenia jakim jest plaża to marzenie kijkarza. No bo równo, grot ma się w co wbić(chociaż jak było -13 to się ślizgał) i z uwagi na piasek nie jest ślisko tak jak w lesie dzisiaj.
    Od lat chodzę na wiele gimnastyk, ale tą dziewczynę, Natalię mogę polecić każdemu.Grupa nie była młoda, w końcu sanatorium to określony typ "kwękaczy " jedzie albo dostaje skierowanie, a jej tak zależało , żebyśmy napewno uruchomili ten właściwy mięsień, w dole , a nie w górze pośladka, a tłumaczyła, a podchodziła, a jak cudowne rozciąganie robiła. Nie miałam żadnych zakwasów, a ćwiczenia nie były łatwe.
    Najsłabszym ogniwem była chyba kuchnia.
    No ja byłam na 1500kcal, ale to co wjeżdżało na stół to było wg mnie wiecej. Chleba można było dołożyć, masła były duże porcje, rano i na obiad były zupy w wazach(rano mleczne).Kasi przeszkadzało słabe wizualnie obłożenie stolików, ale to w końcu moloch był, 3 tury śniadania, wielka ilość stolików, więc i tak uważam , że stosunek ceny do jakości można oszacować na 7-8.No myślę , że na 1500 Ania by też się wyżywiła i nie głodowała.
    Ja należę do osób odczuwających satysfakcję z realizacji celu, zadania, z osiągnięcia wyniku. Próbowałam to wyjaśnić Kasi, że to jak w chodzeniu po górach np idziesz na przełęcz Zawrat od strony klamer i łańcuchów, wchodzisz na szczyt i jest tam niesamowita chwila triumfu, nad swoją słabością, udowodnienie sobie czy potwierdzenie własnej wartości. I z tą zdobyczą schodzisz w dół ale jeszcze długo masz się we wspomnieniach o co oprzeć, przywołać tą daną sobie pewność kiedy znowu trzeba zawalczyć w chwili słabości.
    Nie sądzę żebym została zbyt dobrze zrozumiana, bo Kasia ma inny typ psychiki.
    Ale dla mnie w otoczeniu istnieje zawsze jeden przeciwnik, z którym walczę ja sama i własna słaba wola, mój niepohamowany ciąg czyli kompulsywne rozżarcie się.
    Mówisz Moniu , że nic nie może mnie zatrzymać. Bardzo się mylisz, np zatrzymał mnie kupiony przed wyjazdem słoik masła orzechowego, który niesamowicie dobrze smakował z czipsami z Rossmana z ciecierzycy. No tyle tylko, że posiłek był białkowo tłuszczowy, ale słoik się skończył, a ja straciłam poczucie zadowolenia z mojego" kołobrzeskiego Zawratu".
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 02-02-2019 o 22:24
    kania79 and kasiaogrodniczka like this.

  3. #13503
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,294

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    U mnie bardzo mocno wiało przez całą noc. Słychać było jak ta wielka sosna za domem/na której to śpią kury/trzeszczy i gałeziami o dach szura. Dzięki temu cały chodniczek aż do bramy pięknie się osuszył. Jeszcze nie wyglądałam jak się sprawy mają z drugiej strony domku.
    Tereniu,czytając ,zrozumiałam,że apetyt wrócił.
    Ciekawe czy doszłaś co powodowało jego zanik. Dobrze by było poznać co powoduje niechęć do jedzenia.
    Moniu,Leon 12 stycznia skończył dwa latka . Wczoraj było radości moc,bo dotarła paczka z urodzinowymi prezentami. W rozgardiaszu rozpakowania,nie zauważyli,że Kilo jedną paczuszkę na posłanie zabrała. Po jakimś czasie M znalazła opakowanie ,oczywiście puste,po wege parówkach. Mało się nie zapłakała,bo z utęsknieniem czekała na te ulubione parówki.
    Lilo swój prezencik "zakopała" w swoim posłaniu na gorszy czas i delektowała się parówkami. Leon natomiast rozpakował prawdziwe kabanosy co były dla Tomka i głaskał się po brzuszku ,mniam,mniam .
    Chyba jeszcze pod kołderkę wskoczę.
    Miłej niedzieli kuneczki.
    kania79 and kasiaogrodniczka like this.

  4. #13504
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,236

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Grażynko już przed wyjazdem odkryłam co powoduje u mnie brak apetytu. Ale postanowiłam uzywać jeszcze przez Kolobrzeg żeby łatwiej znieść ograniczenia kaloryczne. To tramal zawarty w dorecie. Sprawdziłam jeszcze kombo, ale w duecie z ketonalem powodował nudności nie tylko brak apetytu.
    Ojciec Ali reaguje na tramal wymiotami, skonsultowałam to.Tak więc jak będę chciała schudnąć mam w zapasie pomoc.

  5. #13505
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,294

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Otramalu czytałam,ale myślałam ,że może coś jeszcze się dokłada. Niestety na mnie tramal nie działa w ten sposób.
    Chociaż..... kto to wie ,może właśnie przez/dzięki tramalowi nie ma u mnie kompulsywnego jedzenia.

  6. #13506
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,236

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No ale Grażynko nie mogę przecież być na prochach cały czas????
    Chociaż powiem Ci , że dzisiejszy deszczyk od razu zwiększył moje bolaki kostne. Znasz to bo nie raz piszesz, że ciebie kosteczki bolą.
    No i ja weszłam w ten wiek , że i mnie bolą.
    Moja koleżanka Ania, ta równolatka co to się z nia tak nie do końca umiem porozumieć, ale ona jest bardzo dobrym i odpowiedzialnym opiekunem dla moich sierściatych, a ja z kolei zwykle lecę jej na ratunek w dolegliwościach bo ona nie ma siostry i siostrzeńców w odwodzie tylko brata w Sosnowcu i bratanka w Szkocji więc jest jeszcze bardziej samotna niż ja.
    Przewróciła sie i potłukła sobie bark.
    Ponieważ jedyny ortopeda jakiego znam to ojczym naszej Ali to umówiłam ją na wizytę(prywatnie oczywiście). Kazał przyjść z rentgenem z robił jej w ramach wizyty USG i densytometrię. Osteoporozy nie ma, pękniecia nie ma tylko silne stłuczenie, przed którym staw broni się wysiękiem płynowym.Dostała zastrzyk i tabletki i za miesiąc jak ból sie zmniejszy będę jej ćwiczyła ten bark bo musi to robić inna osobą. Trzeba trzymać staw nieruchomo, nie napinać mięśni(tak jak na podwieszkach się ćwiczy, w odciążeniu). Kolejna fazą obronną stawu po wysięku jest zesztywnienie. Jak nie uruchomi się mimo bólu rotacji du*pa blada.
    No to też na jodze nam mówiła instruktorka, która była jednocześnie fizjoterapeutką w szpitalu. Zadna tabletka nie zastapi ruchu, za to ruch może zastąpić bardzo wiele tabletek.
    Dlatego ja tak obsesyjnie wręcz staram się nie zastać.Chociaż wilgotna wiosna i marzec zawsze mocno chorowity dla mnie, jeszcze stoi na drodze do lata.
    W Kołobrzegu w suchy mróz czułam się o niebo lepiej z tymi moimi kostnymi bolakami. Ale też dużo chodziłyśmy na solankę.
    Opowiedziałam Ani o Kołobrzegu i o Sanie i na pewno pojedziemy tam na przyszły rok, albo jeszcze w ten jesienią.
    Kogo zostawię z sierściuchami nie wiem, ale San mi przypomniał moją ukochaną "Fregatę", dom wczasowy w Juracie gdzie od 1985 do 2005 prawie co roku , w marcu czy kwietniu robiłam najpierw 3 tygodnie, później dwa wczasów odchudzających.
    Niestety dom FWP sprywatyzowali, wykupili teren i są tam już teraz apartamentowce i zostały tylko wspomnienia.
    Fajnie, ze Lilo się upodobniła do swojej właścicielki i stała się" psem wgetariańskim"

  7. #13507
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,294

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No właśnie z siostrą się zaśmiewałyśmy,że jednak można pieska przestawić na wege . Tym bardziej,że Lilo uwielbia surowe warzywa.
    Moja Mimi na razie też dużo surowych warzyw i owoców je
    Tyle tylko,że wszystkie moje sunie w szczenięcym wieku jadły a pożniej im przechodziło
    Lilo już jest staruszka,bo skończyła 10.lat,ale dalej zachowuje się jak szczeniak .
    Tereniu,ja nie jestem typowym meteoropatą w przeciwieństwie do siostry,która już na dwa dni przed ,deszczową pogodę czuje. Mnie tylko czasami już w czasie deszczu ,bardziej boli.
    To chyba typowa wilgoć tak wpływa na mój kręgosłup .

  8. #13508
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,014
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Heloł Kumcie miłe

  9. #13509
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,472

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dygu,dygu dyg...

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    .Dobra i anielskiego usposobienia jest nasza Anusia, ale to przeca wszystkie wiecie.
    ...rozśmieszyłaś mnie Waśćka do łez...ja dobra anielica...się nieźle kamufluję i tyle w temacie

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Dziękuję Aniu za przemiłe towarzystwo i za to że można na tobie jak na Zawiszy polegać.Chciała bym posiadać twoją umiejętność nie popadania w sytuacje konfliktowe.
    ..i ja Tereniu dziękuję;właśnie dzisiaj się zastanawiałam kiedyśmy się poznałyśmy tak oko-w oko..we Wa-wie gdym Cię uczyła ze schodów ruchomych zjeżdżaćczy w magicznym miasteczku na O....doskonale pamiętam moment poznania KasiOgródkowej a Ciebie nie
    ...odnośnie do niepopadanie w sytuacje konfliktowe na wyjazdach to po prostu luz blus jest i oderwanie od szarości dnia codziennego...jeśli miała bym sobie psuć wyjazd jakimiś "wojenkami" to po co jechać

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Mówisz Moniu , że nic nie może mnie zatrzymać. Bardzo się mylisz, np zatrzymał mnie kupiony przed wyjazdem słoik masła orzechowego, który niesamowicie dobrze smakował z czipsami z Rossmana z ciecierzycy. No tyle tylko, że posiłek był białkowo tłuszczowy, ale słoik się skończył, a ja straciłam poczucie zadowolenia z mojego" kołobrzeskiego Zawratu".
    ...jedna przegrana bitwa o przegranej wojnie nie stanowi to pierwsze primo,a drugie i tak Cię podziwiam za rozłożenie przyjemności w czasie

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Chociaż..... kto to wie ,może właśnie przez/dzięki tramalowi nie ma u mnie kompulsywnego jedzenia.
    z tramalem miałam tylko raz "przyjemność" gdy podkradłam tacie po chirurgicznym zabiegu stomatologicznym never again...chyba miałam ciut nie narkotyczne zwidy...
    ...się właśnie zastanowiłam,sprawdziłam w kajeciku z zapiskami i stwierdziłam,że ostatni raz brałam p.bólową w Kołobrzegu w nocy z wtorku na środę...wytrzymuję,bo mam blokadę psychiczną na łykanie małogabarytowych,po nocnych perturbacjach po ugrzęźnięciu takowej w zakamarku gardła po wyciętych migdałkach...massakra,w kibelku,żeby nie budzić Kasi przeglądałam internet,co zrobić gdzie jest ewentualna pomoc w K.
    i piłam i gardło płukałam...w końcu jakoś! z tą tabletką w gardziole zasnęłam...przepchnęło mi śniadanie...dziewczynom to nawet nic nic mówiłam,bo i tak największą "ofiarą" teamu byłam z tym swoim smarkaniem,niespaniem i niemożnością pójścia na gimnastykę

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Opowiedziałam Ani o Kołobrzegu i o Sanie i na pewno pojedziemy tam na przyszły rok, albo jeszcze w ten jesienią.
    ...jesienią to u nich są ceny niższe niż wiosną;mam nadzieję,że znowu jakąś Akcję wymyślą,mus trzymać rękę na pulsie,bo oczywizda jak to Wspaczek powiada "palec pod budkę wkładam",bo niezmiernie mi SAN do gustu przypadł

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Heloł Kumcie miłe
    ...a to żeś się Kasiu rozpisała

  10. #13510
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,151

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    I ja z babciodyżuru pozdrawiam, i miłego wieczoru życzę
    kania79 and TinnGO like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •