Strona 1401 z 1420 PierwszyPierwszy ... 401 901 1301 1351 1391 1399 1400 1401 1402 1403 1411 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,001 do 14,010 z 14193
Like Tree8281Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14001
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,854

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry! Pieknie, jak zwykle zreszta, potrafiłaś ubrac w slowa to co myślę i czuje Tereniu. Moze nie tak 1:1 ale popieram cie w wielu aspektach. Podpisuje sie rowniez pod tym co napisala Grazynka, ze jest subtelna roznica przed wyrazeniem swego zdania , a demonstracyjnym oburzeniem na zdanie kogos innego. Znamy sie tak dlugo i wiecie ze mam odmienne poglady polityczne, inaczej tez widze z racji mieszkania tu a nie gdzie indziej -sprawy wielokulturowosci.
    Nigdy jednak nie posunełabym sie do wrzucania jakichs linkow w tych tematach o drastycznej treści...po to zeby wstrząsnac kims innym i go nawrócić. Dlatego twoj post Moniu nie spelnil w mym przypadku swego zamiaru. Ale rozumiem cie, ze czasami czlowiek musi...inaczej sie udusi.
    Bywaly dni gdy swoja innoscia czulam sie tak wyobcowana na forum ze mialam ochote odejsc z wątku.
    Po jakims czasie gdy ochłonęlam w emocjach docierało do mnie, ze ja przeciez was wszystkie mimo tych roznic lubie i komu właściwie zrobie kuku odejsciem? Sobie samej.
    Jestesmy dorosłe. Skoro los i Opatrzność zrządzila ze nas zgarnęła do kupki...nie niszczmy tego i bądźmy ponad podziały.
    kania79 and RASTI4949 like this.

  2. #14002
    Awatar Kaa888
    Kaa888 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-03-2009
    Posty
    6,109
    Wpisy na blogu
    14

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry,

    Skoro coś wyjaśniamy....

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Ósemkowa, szkoda, że nie wpadłaś i nie napisałaś nic po naszym miłym (chyba, że się mylę) spotkaniu.
    Szkoda Ci, powiadasz.... no to napiszę teraz.

    Ja też Was bardzo lubię, choć wiem, że niekoniecznie z wzajemnością.
    Ale nie przeszkadza mi to.
    Mam poukładane życie, rozmaitych znajomych, oraz określone, na ogół stałe poglądy, których nie zmieniam jak wiatr zawieje, po to aby się komuś przypodobać.
    Choć nie upieram się przy swoim na zawsze. Bywa, że zmieniam zdanie, ale po przemyśleniu, dlatego że czyjaś postawa mi zaimponowała, albo pod wpływem zdarzeń, które mnie skłoniły do refleksji.

    Większość ludzi mnie nie rozumie, za to bardzo chętnie ocenia, bo większość lubi szufladkowanie i przypisywanie innym własnych uczuć.
    Nie potrzebuję do życia lajków, polubień, głaskania po główce.
    Wystarczy mi, że JA kogoś lubię i odpowiadają mi czyjeś poglądy/poczucie humoru/styl bycia, abym dobrze się czuła w towarzystwie tej osoby.
    Dlatego taka zawsze byłam głodna zlotów w magicznym mieście na O. i Waszego towarzystwa.
    Zawsze mój podziw wzbudza KAnia, która stykając się z najrozmaitszymi postawami w swoim otoczeniu, nikogo nie ocenia i nikogo nie umoralnia, kontaktów z nią jest mi wiecznie za mało.
    Spokój i doskonałe, lekko na dystans, podejście do życia, jakie prezentuje Kasia malarka też mnie zawsze wprawia w zachwyt.
    Trafność spostrzeżeń Tereski i jej fantastyczny zmysł do opisywania rzeczywistości również są dla mnie nie do przecenienia.
    Większość z tych zalet łączyła w sobie Hania, no ale cóż...
    Bardzo mi też na co dzień brakuje Ewy, której celna i zwięzła ocena sytuacji oraz znakomite poczucie humoru zawsze wprawiały mnie w świetny nastrój.
    Tak więc nasze spotkania dla mnie zawsze były ucztą duchową i wielkim pozytywnym przeżyciem, aczkolwiek nie zawsze dawałam temu wyraz.
    Może w ogóle mało mówiłam o ważnych rzeczach, a za dużo o nieistotnych i do tego się przyzwyczaiłyście, stąd rozmaite niesnaski na wątku.
    Ale na zlotach nie musiałam wiele mówić, wystarczyło mi pławić się w atmosferze, zdumiewać się w duchu jak podobne zdarzenia wywołują w innych odmienne reakcje, no i słuchać.... słuchać... i chłonąć wrażenia.
    Słuchać rozmów na wszelkie tematy.
    Rozmów, czyli wymiany zdań.
    Monolog jednej osoby, odmieniającej przez wszystkie przypadki słowa "ja, mnie, moje" nie jest rozmową.


    Co do ostatnich wpisów - nie będę oryginalna, bo powtórzę za większością: mnie nie przeszkadza, że ktoś ma poglądy odmienne od moich tak długo, póki nie zaczyna mi ich narzucać.
    Niech każdy żyje wg własnych przykazań, nie próbując nawracać otoczenia.
    Tak właśnie rozumiem zdanie "żyj i daj żyć innym".
    Nie cierpię skrajności, bo nic nie jest ani całkiem czarne, ani całkiem białe, a człowiek rozumny powinien być elastyczny i dopuszczać możliwość, że może się mylić.
    Dlatego nie toleruję ekstremistów, nieważne jaką są owładnięci ideą, bo nie ma dialogu z człowiekiem fanatycznie zapatrzonym w jedno i uważającym, że tylko on ma rację, a inni są za głupi, aby zrozumieć i dlatego trzeba im wskazać jedyną słuszną drogę, a on właśnie jest powołany aby to czynić, dlatego ucieka się do metod drastycznych, aby kimś "wstrząsnąć"... aby "przejrzał na oczy"...
    I bez różnicy, czy ktoś mnie w ten sposób chce nawracać na islam, czy na wegetarianizm, na to mojej zgody nie ma.
    Choć akurat w wegetarianizmie nie widzę nic złego, nie życzę sobie pouczania wg jakich zasad powinnam żyć.
    Jakim prawem ktoś uważa, że jego poglądy są lepsze niż moje?
    Nie są LEPSZE. Są INNE. Kropka.



    Ja tu jeszcze kiedyś zajrzę, a póki co dobranoc.

    I Wesołych - mimo wszystko - Świąt.
    kania79 and RASTI4949 like this.

  3. #14003
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,001

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez Kaa888 Zobacz posta
    Tak więc nasze spotkania dla mnie zawsze były ucztą duchową i wielkim pozytywnym przeżyciem, aczkolwiek nie zawsze dawałam temu wyraz.
    Może w ogóle mało mówiłam o ważnych rzeczach, a za dużo o nieistotnych i do tego się przyzwyczaiłyście, stąd rozmaite niesnaski na wątku.
    Ale na zlotach nie musiałam wiele mówić, wystarczyło mi pławić się w atmosferze, zdumiewać się w duchu jak podobne zdarzenia wywołują w innych odmienne reakcje, no i słuchać.... słuchać... i chłonąć wrażenia.
    Słuchać rozmów na wszelkie tematy.
    Rozmów, czyli wymiany zdań.
    Przywołałaś Kasiu i nazwałaś to co w naszych spotkaniach tych najpełniejszych i z Hanią i Ewą było takie istotne.
    Ta spontaniczna gra w piłkę podawaną z rąk do rąk (piłka to wypowiedź).To rodzenie się tematów i ich rozwijanie. Ten brak nieporozumień gdzie oprócz słów w zapisie był ton głosu, mimika, przymrużenie oka , szczery śmiech.
    To jest dla mnie zastanawiające jak ciągle gdy się spotykamy face to face nie ma w nas tego co wyskakuje gdy do siebie piszemy.
    Nie rozumiem dlaczego przez wypowiedź pisemną wychodzi z nas jakiś paskudny "kubold" czy jak by go zwał.
    Dobiłam do was później niż zaczęłyście się spotykać w O. i u Irenki.
    Ale i mnie zachwyciło tak jak Kaasię to coś . Nie pozwólmy temu umrzeć wraz z Hanią.
    Tak jak ja staram się chociaż z różnym skutkiem podtrzymać wątek , miejsce gdzie każda z nas mająca przecież tak jak to Kasia wymieniła własnych znajomych, rodzinę obowiązki znajduje jeszcze coś co jej daje poczucie więzi z innymi istotami ludzkimi.
    Ja również zawsze zachwycam się postawą dla mnie znajdującą się na szczycie wysokiego, wysokaśnego masztu, postawą AniK i Kasi Wspaczkowej . To płynące z głębi serca uczucia akceptacji wad i zalet drugiego człowieka.
    Kaasia napisała dla mnie ważne zdanie , ze nie zawsze mówi się o rzeczach ważnych, no i nie zawsze dziekuje się komuś kogo się podziwia całym sercem . Dla mnie takie są obie wymienione osoby.Zwłaszcza za mało tego mówię Kani, bo Aisaczka to częściej głaskam po złotych piórkach.
    Tak jakoś mnie ta akurat refleksja naszła po wpisie Kasi.
    Wiadomo w jednym wpisie nie wyczerpiesz wszystkich refleksji, nie złapiesz za ogon wszystkich meteorów myśli , które ci się przesuwają przed oczami ale to, że akurat skierowałam wektor uwagi na osoby nie mające kłopotu z tolerancją nie oznacza, że nie widzę zalet pozostałych.
    Najbardziej zawsze mnie boli odejście kogoś z grona, no bo to jest tak jakby odszedł tam gdzie Hania, za tęczowy koci most czy na "połoniny, na niebieskie".
    Z tym, że póki żyje jest zawsze nadzieja, że zajrzy.Ja postaram się tu na was z nadzieją czekać.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 17-04-2019 o 08:06
    kania79 lubi to.

  4. #14004
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,001

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Wiadomo w jednym wpisie nie wyczerpiesz wszystkich refleksji, nie złapiesz za ogon wszystkich meteorów myśli , które ci się przesuwają przed oczami ale to, że akurat skierowałam wektor uwagi na osoby nie mające kłopotu z tolerancją nie oznacza, że nie widzę zalet pozostałych.
    Nie bedę za dużo opisywać, są to osoby z którymi nie łączy mnie znajomość , łączą mnie no takie wirtualne więzy krwi, no takie siostrzane. Kasia Kwiatuszkowa,moja młodsza siostra i wielkie utrapienie, z którym regularnie popadam w impulsywne wymiany zdań i Grażynka moja starsza siostra na którą zawsze mogę liczyć j która mnie rozgrzesza czy jestem winna czy niewinna.One napisały:
    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Dla mnie ,która jestem ograniczona w kontaktach z ludźmi, jest to kontakt ze światem ,kontakt z zaprzyjaźnionymi osobami .
    Kiedyś,dawno temu ,KAnia napisała ,że musi się zastanawiać co może napisać na wątku. Wtedy było to dla mnie niezrozumiałe. Teraz to już sama nie wiem,czy wpis tylko na temat pogody powinno się zamieszczać......aj lepiej przestanę pisać,lepiej zamilknąć,przemilczeć,nie odnosić się.
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Ale rozumiem cie, ze czasami czlowiek musi...inaczej sie udusi.(to o Monce sprawczyni tego całego galimatiasu, która po prostu kocha zwierzęta, planetę i przy wolnowarach jej się ulało)
    Bywaly dni gdy swoja innoscia czulam sie tak wyobcowana na forum ze mialam ochote odejsc z wątku.
    Po jakims czasie gdy ochłonęlam w emocjach docierało do mnie, ze ja przeciez was wszystkie mimo tych roznic lubie i komu właściwie zrobie kuku odejsciem? Sobie samej.
    Jestesmy dorosłe. Skoro los i Opatrzność zrządzila ze nas zgarnęła do kupki...nie niszczmy tego i bądźmy ponad podziały.
    No ja Was wszystkie bardzo proszę bądźmy ponad podziały i ty Haniu Hahaniu nie uciekaj stąd, tu tylko czasami temperamentne osoby "Muszą bo się uduszą"
    No drugi wpis był potrzebny , zeby spróbować wam uprzytomnić, że przewija nas się tutaj tylko 7 (Aisak, Kaasia, Kania, Kasia Ogrodniczka, Monkaa, Rasti,TinnGo ) i te 7 jest nie wiem dlaczego podzielone. Bo co, bo sa zbyt dumne żeby pochylić własne sztywne karki(u tych u których ta sztywność karku występuje) bo co bo mają tak wielkie i rozdęte ego , że musi ono się dosłownie bósć z innym ego , ja nie rozumiem jak można znajdywać przyjemność w konflikcie i trwać w nim.Nikt od nikogo przecież nie wymaga "przechrzczenia".Żyd przechrzta otoczony był pogardą w jednym i drugim kręgu kulturowym i u dawnych swoich i u nowych wcale nie swoich. Matko jedyna ja nie rozumiem weszłam na orbity mocno kolizyjne i z Kaasią i Kasią Kwiatuszkową i obie są dla mnie ciągle bliskimi osobami.Z pozostałymi na szczęscie udało mi się nie skonfliktowaćczy naprawdę to takie trudne Monkaa żeby nie zatrzaskiwać drzwi????
    I Hahaniu proszę o powrót.
    A Kaasia jak nawet rzadko i trochę dolewając oliwy do ognia(widocznie lubi jak jest boks , a nie słodkie zwyczajne życie) zajrzy to tyż piknie jak mówią górale.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 17-04-2019 o 19:29

  5. #14005
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    8,971
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hmmm ... Tereniu, chyba jednak dokonałas pewnej nadinterpretacji ... to, że kumy wyraziły swoje zdanie niekoniecnie oznacza, że są skonfliktowane ... przecież miałysmy sie pieknie różnić
    kania79 lubi to.

  6. #14006
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,854

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witam wieczorowa pora.
    To prawda Wspaczku- ja tam nie chce i nie lubie byc z nikim skonfliktowana...
    I nawet jesli mi sie zdarzy zle kogos zrozumiec lub byc zle zrozumiana, staram sie zazwyczaj jak najszybciej sytuacje wyjasnic.
    Nie mam tez problemu przeprosic gdy kogos niechcacy skrzywdze...nigdy bowiem nie uwazalam, ze przeprosiny to oznaka slabosci. Najgorsze jest moim zdaniem miedzy ludzmi trwanie w urazie i milczenie.

    Ja rowniez cieplo wspominam czasy dawnego Celownika. Jednak nic nie stoi w miejscu.
    Ewa kiedys porownala zycie do jazdy pociagiem. Niektorych nie ma juz z nami, a niektorzy sie do tej naszej tutejszej wspolnej podrozy dosiedli.
    Masz racje Tereniu. W chwili obecnej przewija sie nas tutaj okolo 7-8 osob. Niektorzy pisza codziennie, inni sporadycznie.
    Fajnie by bylo gdyby nikt wiecej juz nie odchodzil...

    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zalogowanych-uzytkownikow/16428-zycie-diecie-dieta-cale-zycie-druga-odslona.html

  7. #14007
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,001

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Fajnie by bylo gdyby nikt wiecej juz nie odchodzil...
    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Hmmm ... Tereniu, chyba jednak dokonałas pewnej nadinterpretacji ... to, że kumy wyraziły swoje zdanie niekoniecnie oznacza, że są skonfliktowane ... przecież miałysmy sie pieknie różnić
    No to niech wasze słowo stanie się ciałem kumcie miłe.
    Taki śliczny dzionek wstał.
    Jak tam wiatrówka u wnusiów Ani?????
    A co w Londynie u Leonka, Tomka i Monisi?????
    Jak mój ulubiony TZ(no nie dość , że umie zakisić najlepsze ogórki jakie jadłam ,to jeszcze na ludziach się zna)
    Kwiatuszku daj znać jak dotrzesz do swojego synusia na Święta.
    Mnie się plan dojazdu do siostry skomplikował bo musze zostać do soboty rano(miałam jechać z siostrzenicą w piatek). Muszę pojechac po śniadaniu na dworzec i zobaczyć czy dostanę jeszcze bilet na bezpośredni autobus.

  8. #14008
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,098

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Strasznie byłam wczoraj zajęta.
    Najgorzej,jak starej babie odbije i sama sobie roboty dodaje.
    Najpierw zafascynowały mnie ażurowe jajka klejone na balonie z koronki. Że trzy dni ,zamiast sprzątać ,bawiłam się w klejenie. Później zamówiłam formy i wykrawacze do wielkanocnych figurek. No to trzeba było napięć kruchych ciasteczek i tych drugich przestrzennych zajączków i baranków. Wczoraj,wieczorem jak padłam, pomyślałam , że całkiem już zdziecinniałam.
    To wszystko powinno się robić kiedy w domu są małe dzieci a nie stare grzyby.
    Dzisiaj z kolei jest wędzenie,parzenie.....cały bałagan. Piątek zostanie na ogarnięcie chałupki i pieczenie.
    Sama będę,bo mąż pracuje to nie będę miała pobocznych zajęć. Dam radę,bo kto jak nie ja /hihihi emotkow brakuje/
    Święta i nadchodzącą majówka jakoś mało ciekawie się zapowiada ,bo pan mąż co drugi dzień pracuje. Na szczęście dziecko będzie a na majówkę siostra się zapowiedziała . Będą babskie wieczory.
    Odnosząc się do tego co Terenia napisała,ja nie trzymam w pamięci nieporozumień.
    Wolę prosto z mostu powiedzieć co mnie boli i temat uważam za zakończony.
    Nie wiem czy to dobre czy złe,ale skorpiony tak mają .
    Nie potrafię się gniewać.
    W Londynie życie płynie po woli. Czekamy teraz do 8 maja na USG ,które pokaże czy dzieciątko prawidłowo się rozwija. Monika była we wtorek na rozmowie o pracę. W ciągu 10 dni ma dostać odpowiedź.
    Czeka spokojnie ,bo już wielokrotne rozmowy ,które niby super wychodziły,kończyły się na niczym. Teraz tylko od czasu do czasu opiekuje się dziećmi sąsiadki lekarki u siebie w domu i zawsze jakiś funt wpadnie.
    Leon w dalszym ciągu mało mówi,ale każdego dnia jakieś nowe słowo podłapuje.
    Ważne ,że pomyślnie przeszedł bilans dwulatka.

  9. #14009
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,001

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Leon w dalszym ciągu mało mówi,ale każdego dnia jakieś nowe słowo podłapuje.
    Ważne ,że pomyślnie przeszedł bilans dwulatka.
    Odnośnie mówienia, nasz Antoszek też mniej mowny jest niż brat.Pojedyńcze sylaby typu tam, da, mama tata, no i raz przy stole wystękał cos co przypominało 1, 2, 3.
    Może juz wam opowiadałam bo to było z miesiac temu.Rodzice rzucili się zachwycać, co nie spodobało się Jaskowi.Spojrzał krytycznie na rodziców i powiedział: pochwalicie go jak powie "piętnaście".Jasio ciagle niezbyt cieszy się z posiadania młodszego brata.No ale przestał sie domagać, żeby Antka zostawiać w samochodzie i nie brać na górę.Niby 3 lata tylko, a jednak duża róznica.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 18-04-2019 o 08:00

  10. #14010
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,098

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No u nas też prawie 3 lata różnicy będzie ,bo termin jest na połowę listopada a Leon jest że stycznia. Różnica tylko taka,że Leon bardzo chce siostrzyczkę mieć. Tyle tylko,że może teraz pragnąć a nie wiadomo jaka będzie reakcja jak noworodek będzie mamę zajmował.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •