Strona 1403 z 1405 PierwszyPierwszy ... 403 903 1303 1353 1393 1401 1402 1403 1404 1405 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,021 do 14,030 z 14049
Like Tree8313Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14021
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,277

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hmm
    Pewnie mogłam i ja "przespać się" z tematem...
    Tak właśnie "Żyj i daj żyć innym"

    A taki fajny dzień wczoraj miałam,ze śliczną pogodą w tle i wpadłam się podzielić..uech!mus ochłonąć...
    Się trzymcie w ren przedświąteczny czas

    P.S.
    Młodsza wnuczka poprosiła wczoraj,żebym jej pomogła zalożyć "anidasy" :-)




    ...

  2. #14022
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,041

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry......
    Mimo wszystko.
    Mnie jest bardzo przykro i przespanie się z tematem tylko pogłębiło moje odczucia.
    Nigdy nikomu nie odważyłabym się narzucać swoich przekonań
    Mnie osobiście bardziej przeszkadza sposób traktowania zwierząt hodowlanych zanim pozbawi się ich życia. Dla mnie zbrodnią jest zabieranie cielaka od mamy,oddzielenie kratą prosiaczków od maciory czy trzymanie bydła w samoobsługowych oborach bez widoku słońca czy trawy.
    Uważam,że głównie na walce z takim traktowaniem powinni się skupić ci co mięsa nie jadają ze względów humanitarnych.
    Strasznie jest mi przykro,że Hania za swój wpis o wolnowarze TAK została potraktowana.

  3. #14023
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,931

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Strasznie jest mi przykro,że Hania za swój wpis o wolnowarze TAK została potraktowana.
    No o wolnowarze zaczęłam ja i kocią opowieść też ja napisałam.Myślę , że Monka mnie chciała pokazać moją niedoskonałą miłośc do zwierząt.
    Ale zostawmy już ten temat.Nic tu więcej nie wymędzimy.
    Ja dzisiaj miałam początek dnia bardzo miły. Na angielskim grupa coraz bardziej się integruje.
    Wchodzę dzisiaj , a tam na stole przed każdym piękna szarlotka.Miałyśmy uroczą lekcję bo każdy miał napisać o swoim ulubionym piosenkarzu czy rodzaju muzyki.
    Ja napisałam o Cohenie.Udało mi się całkiem zgrabne 10 zdań sklecić.Pani miała komputer i piosenkę wskazaną jako ulubioną puszczała z You Tuba.U mnie poszło Alleluja.Rozstrzelenie gustów było duże od Reginy Pisarek , przez Bitelsów, Boba Marleya, Amy Whinehouse po Kilara czy Ennio Morricone i muzykę filmową .
    Niektórych piosenek czy utworów nie znałam, ale dzisiaj mija rok jak zaczęłam chodzić do tej lektorki i ja naprawdę coś zaczynam dziamać w zakresie angielskiego, mało jeszcze ale umiem już zapamietać co chcę powiedzieć i nie na pamięć ale przywołujac znane słowa, zwroty i zdania potrafię już coś zakomunikować.
    Mam wyrzuty sumienia bo siostrzeniec zadzwonił z prośbą o zajecie się Antkiem bo znowu ma gila, ale ja mam jutro umówionego pana od założenia kranów na 9:00 na działce i codziennie, bo zaczęłam dzisiaj, mam rechabilitację.
    Poprzednio Grażynko miałam pole magnetyczne na kolana i wsadzałam sobie prawą dłoń na której mi się taka narośl czy guzek przy stawie na śródręczu zrobił. Guzek zauważalnie się zmniejszył.
    No a w środę mam lekarza, badanie USG ginekologiczne i o 15:25 rehabilitację.Niby mam ważne powody ale mały zagilony, druga babcia w szpitalu, no co oni zrobią.

  4. #14024
    Awatar aisak102
    aisak102 jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    8,950
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieczorne heloł Kumcie ...

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Ale zostawmy już ten temat.Nic tu więcej nie wymędzimy.
    Nie ujęłabym tego lepiej ...

    Juz trzy godziny patrzę w telewizor i żegnam się z katedrą Notre Dame ... ciężko na sercu i smutek taki przeszywający ... a juz zdjęcia z góry pokazujące brak dachu i mury okalające ogień we wnętrzu ... horror i koniec nadziei ...
    No, ale ja juz stara kobieta wiec wiem, że dzisiejszy ból i smutek juz za kilka dni będzie mniej dotkliwy ...

    Ja dzis pełniłam tylko parogodzinny babciodyzur. Na jutro zamówiona zostalam na cały dzień ... co będzie dalej zobaczymy ... rząd ruszyl na wojnę z nauczycielami ... takie to czasy, że i babcia musi stanąc na wysokości zadania ...

    Dziś rano ruszyłam na wizytę do gina ... późno sie z domu wygrzebałam, fukałam rozdrazniona na TZ, biegłam na przystanek ... kurcgalopkiem do przychodni doleciałam ... no i? no i pupa ... bo gina nie było ... a nie było go dlatego, że nie przyjmował dzisiaj, a ja zapisana do niego byłam na "poswiętach" ... jak mi sie to porobiło, że termin wizyty sobie na dziś w głowie przestawiłam? nie mam pojęcia ... i gdyby nie to, że z natury pogodna jestem i z pomylki się w głos śmiałam, to pewnie powinnam się poważniej nad stanem tej głowy zastanowić ...

    Wracam do pożegnania katedry ...
    Dobranoc Kumcie

  5. #14025
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,127

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór,

    nie chcę tej dyskusji ciągnąć w nieskończoność, ale sądzę, że powinnam napisać ten post i pewne sprawy pozamykać...

    Rozumiem, że jesteście mocno poruszone zamieszczonymi przeze mnie linkami i tym co wczoraj napisałam... nie będę ukrywać, że taki właśnie był mój cel. Nie chciałam natomiast nikogo obrażać i jeśli któraś z Was tak się poczuła to bardzo przepraszam.

    Moja wypowiedź nie była skierowana do nikogo personalnie. Przez myśl mi nawet nie przeszło, żeby odpowiedzialnością za dyskusję obarczać Tereskę, nie chodziło mi także o konkretny post hahanki, choć fragment o zapachach mógł to sugerować. Byłam poruszona, trwającą kilka dni dyskusją, w której brała udział cała grupa...
    Dla Was to tylko mięso, kawałek wołowiny, wieprzowiny lub drobiu, dla mnie krowa, świnka lub kurczak... to zwierzęta, które płaczą wiezione do rzeźni, bez względu na to jak mniej lub bardziej "humanitarnie" zostaną tam pozbawione życia. Ja czytając o wspaniałościach przygotowywanych w wolnowarze czy szynkowarze, czuję się tak jak Wy czytając o upodobaniach Chińczyków czy Szwajcarów... Nie rozumiem, w czym lepsze są zwierzęta domowe od tych hodowlanych... Dlatego pisanie "żyj i daj żyć innym" w tym kontekście jest moim zdaniem mocnym nadużyciem!
    I tu pora na refleksję. Niestety, z żalem muszę stwierdzić, że nasze drogi chyba się powoli rozchodzą. Wszak, jak to już zostało napisane, to nie forum wege... tym bardziej ja nie mam prawa, ani nie chcę ograniczać tematów Waszych/naszych rozmów.

    No cóż, pora podziękować za te wspólne kilka lat, ze te zrzucone kilogramy, za spotkania, motywacje, rozmowy...być może, za jakiś czas wpadnę pochwalić się efektami diety lub razem pójdziemy na lody, ale sądzę, że dziś to już nie jest moje miejsce...

    Piszecie o tolerancji i fanatyzmie... nie ma tolerancji tam gdzie cierpi druga istota, nie jest fanatyzmem upominanie się o jej prawa. Czy uważacie, że nietolerancyjni są Ci, którzy głośno mówią o prawach dzieci, którzy uczą i edukują, że bicie/klapsy są niedopuszczalne. Czy sądzicie, że fanatykami byli Ci, którzy walczyli o prawa czarnoskórych niewolników lub chłopów pańszczyźnianych?

    Jestem przekonana, że w przyszłości (choć chyba niestety nie za mojego życia), jedzenie mięsa (także ryb) będzie uznane za barbarzyństwo... To straszne, że dla przyjemności własnego podniebienia pozbawiamy życia inne stworzenia...

    Grażynko, napisałaś, że nigdy i nikomu nie odważyłaś się narzucać swoich przekonań... hmmm, nie miałabyś ochoty przekonać właściciela psa na krótkim łańcuchu, że on cierpi... nie chciałabyś interweniować gdybyś widziała, że ktoś bije psa lub dziecko. Ludzie, którzy to robią, są przekonani, że to właściwe...

    Ósemkowa, szkoda, że nie wpadłaś i nie napisałaś nic po naszym miłym (chyba, że się mylę) spotkaniu. Natomiast błyskawicznie zareagowałaś na swego rodzaju konflikt/burzę.
    Zamieszczone rysuneczki, w kontekście naszej dyskusji, są mocno nietrafione, to istna demagogia. Uważam się za osobę tolerancyjną, szanuję i nie wartościuję wyznawców innych religii (lub tych niewierzących), nie ma dla mnie znaczenia kolor skóry, kraj pochodzenia, wykształcenie, czy preferencje seksualne. Staram się zrozumieć zwolenników innych partii, miłośników innej muzyki itp, ale nie ma we mnie zrozumienia dla zła, przemocy, barbarzyństwa, nierówności... w tym faktycznie jestem nietolerancyjna.

    Jeśli moje słowa Was nie przekonały i cały czas nie rozumiecie o co mi chodzi zacytuję tych znanych... (fanatyków?)

    "Brak przemocy prowadzi do najwyższej etyki, która jest celem całej ewolucji. Dopóki nie przestaniemy krzywdzić innych żywych stworzeń, ciągle będziemy dzikusami". Thomas Edison

    "Człowiek może zdrowo żyć nie zabijając zwierząt dla pożywienia. Dlatego też, jeżeli zjada mięso, uczestniczy w odbieraniu zwierzętom życia tylko po to, aby zaspokoić swój apetyt. Działanie takie jest więc niemoralne." Lew Tołstoj

    "Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?" Lew Tołstoj

    "Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi." Leonardo da Vinci

    "Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w kierunku diety wegetariańskiej". Albert Einstein

    "Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem." Paul McCartn

    „Jeżeli nie możesz sobie wyobrazić, jak można bić zwierzęta, powinieneś nie móc sobie wyobrazić, jak można jeść mięso.” Natalie Merchant

    „Każdy człowiek spożywający mięso musi się zmierzyć z oczywistą i smutną prawdą – jeśli jesz mięso, to zwierzęta będą zabijane dla ciebie.” Juliet Gellatley

    "A co to znaczy dobry człowiek. Dobry nie krzywdzi nikogo.Ten, który je mięso, krzywdzi i ludzi, i zwierzęta" Dorota Sumińska


    I jeszcze jedno... pomimo wielu różnic, bardzo Was lubię.
    Trzymajcie się Jeszcze raz za wszystko dziękuję...

  6. #14026
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,277

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    A ja nadal jestem w szoku...
    Także odnośnie do Katedry...

  7. #14027
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,931

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Rozumiem, że jesteście mocno poruszone zamieszczonymi przeze mnie linkami i tym co wczoraj napisałam... nie będę ukrywać, że taki właśnie był mój cel. Nie chciałam natomiast nikogo obrażać i jeśli któraś z Was tak się poczuła to bardzo przepraszam.
    Cóż Moniu ja nie poczułam się obrażona, ja poczułam się poruszona słusznością tego co zamieściłaś.
    Kiedyś zwierzęta były dla mnie średnio zauważalnie.
    Moje trzy Szczęścia to zmieniły.Może właśnie, że są kotami i że Szarlotek takim "psycholem" doszło do mnie, że one mają uczucia.
    Nie skrzywdziła bym , że tak powiem własnoręcznie tych zwierząt nam "towarzyszących" tak najczęściej się mówi o psach i kotach.Ale już pośrednie, ale znacznie okrutniejsze krzywdzenie zwierząt hodowlanych już nie jest obecne w moich myślach.
    I dobrze, że sobie to uświadomiłam przez ciebie.Nie wiem czy zdołam się przestawić, nie wiem czy zdołam cokolwiek zrobić ale może chociaż jednego nawróconego będziesz miała na swoim koncie.
    Mnie po ty co napisałaś i zacytowałaś to mięso dosłownie stanęło w gardle.
    No i kupię sobie wiertarko-wkrętarkę a nie wornowar.Chyba bym go nie wykorzystała.
    Ale na temat jedzenia czy niejedzenia mięsa nie powiem na wątku ani słowa. Tak mi dopomóż Bóg.
    Ja tu teraz nie jestem dla diety bo trzymam się w ryzach ale dla towarzystwa.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 16-04-2019 o 06:41

  8. #14028
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,041

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Słoneczny i cieplutki po nocnych przymrozkach.
    Martwi mnie,że morele i brzoskwinie które już właśnie kwitły , mają zmarznięte kwiatki. Mam 2 morele wsadzone 2 lata temu i właśnie po raz pierwszy zakwitły.
    Katedra cały czas stoi mi przed oczami. Niestety nie widziałam jej ,bo nigdy w Paryżu nie byłam. Mimo wszystko wielki żal i nieodparte wrażenie kruchości wszystkiego co nas otacza , zarówno rzeczy martwych jak i żywych.
    Podobnie jak Tereska bardzo sobie cenię pobyt na wątku.
    Dla mnie ,która jestem ograniczona w kontaktach z ludźmi, jest to kontakt ze światem ,kontakt z zaprzyjaźnionymi osobami .
    Kiedyś,dawno temu ,KAnia napisała ,że musi się zastanawiać co może napisać na wątku. Wtedy było to dla mnie niezrozumiałe. Teraz to już sama nie wiem,czy wpis tylko na temat pogody powinno się zamieszczać......aj lepiej przestanę pisać,lepiej zamilknąć,przemilczeć,nie odnosić się.

  9. #14029
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    5,931

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Nie sądzę Grażynko żeby ta gorycz miała ci zatruć radość dzielenia sie z namj swoimi myślami smutkami i radościami.
    Ja , ktora mam na sumieniu ze 4 czy 5 takich wybuchów kiedy czułam się nie wiem dlaczego uprawniona czy wydelegowana przez los do iświadamianoa innym ich niewłaściwego w moim odczuciu postępowania patrzę na sytuację , że tak powiem biblijnie. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.
    Ja na pewno nie jestem bez winy.Mam na koncie Sonkę, naszą 888 moją Kasię Kwiatkową jakieś wybuchy frustracji na temat ogrodów zoologicznych no więc absolutnie Monki misja mi nie przeszkadza.Ale jest już teraz we mnie zgoda na zostawienie ludzi w swym myśleniu im samym, losowi, palcom Opatrzności bo one świetnie działają.Mnie nie przeszkadza światopogląd Monki ale i mój dotychczasowy tak wszechobecny w moim otoczeniu też nie. Kazdy za własne wybory odpowiada sam swoim wewnętrznym samopoczuciem .Ja nie zamierzam emigrować z watku i będę tu na ciebie czekać.

  10. #14030
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,041

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Kochana jesteś Tereniu.
    Mnie osobiście też nie przeszkadzają odmienne poglądy do czasu kiedy ktoś na siłę nie próbuje mnie zmienić epatując swoimi. Jest różnica między wyrażaniem własnego zdania a oburzeniem się demonstracyjnie na czyjeś inne.
    Być może dzieje się tak dlatego,że moja Monika tak pięknie i delikatnie potrafi działać w tej materii. Poza tym uważam że człowiek sam musi z własnymi nałogami dojść do porozumienia. Wszystkiego to się tyczy. Palenie,picie,nawet odchudzanie to jest w pewnym sensie nałóg. Nikt tego za ciebie nie zrobi dokąd sama w głowie sobie nie ułożysz. Monika z chwilą skończenia 9 lat podjęła decyzję,że nie będzie jadła mięsa. To był dla nas szok. Jak to dziecko w okresie rozwoju.....
    Po lekarzach Dorotka z nią chodziła. Wtedy 20 lat temu jeszcze mało się mówiło o wege. Zdania były podzielone.
    Jakoś jednak daliśmy radę i wyrosła na piękną kobietę.
    Może właśnie dlatego,że podjęła decyzję w wieku dziecięcym potrafiła zająć się sobą a nie nawracaniem innych.
    Owszem podsuwała nam różne filmiki dzięki a może przez które ja od lat nie jem cielęciny i wołowiny ,nie wspominając koniny którą u mnie w domu zawsze się jadło. Monika też mi uświadomiła,że ludzie podobnie jak inne ssaki dzielą się na drapieżników i roślinożerców.
    To się wiąże z ewolucją i pochodzeniem. Człowiek myślący ,który z terenów Afryki przenosił się na inne kontynenty z natury był drapieżnikiem. Potomkom tych ludów trudniej jest się przestawić na wege.
    Oczywiście długą pracą wszystko można osiągnąć.
    Dlatego to opisałam żeby pokazać jak różne mogą być osoby które ze względów humanitarnych mięsa nie jedzą.
    Natomiast ja,którą staram się ograniczyć spożywanie mięsa,zawsze walczyłam o dobre traktowanie wszystkich zwierząt . Dla mnie są to mimo wszystko dwie odrębne sprawy.
    Kochasz swoje koty piękną ,prawdziwą miłością. Pamiętam jednak,że zanim zostały Ci zesłane też niejednokrotnie pomagałaś odpowiadając na moje apele. Tak więc nigdy nie były Ci obce zwierzęta.
    kania79 and Kaa888 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •