Strona 1414 z 1491 PierwszyPierwszy ... 414 914 1314 1364 1404 1412 1413 1414 1415 1416 1424 1464 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,131 do 14,140 z 14905
Like Tree8334Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14131
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,039
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry ... mokry ale dośc cieply

    Powolutku zaczynam się ogarniać, bo to na wernisaż trzeba będzie jechać i świecić oczami za własne wytwory ... no i mi sie tu Hania przypomina ... zawsze starała się byc na moich wystawach i zawsze wykazywała autentyczne zainteresowanie ...

    Aaa, Kumcie, wczoraj po zawieszeniu obrazów w galerii, poszłam z przyjaciółką na kawę do kawiarenki niedaleko lodziarni, gdzieśmy ostatnio wspólnie lodami się raczyły i spotkałam tam Monię, która wraz z Lenką na kawę przyszła ... zaprosiłam ja na wernisaż dziś, ale nie wiem, czy będzie miała czas wpaść.

    No, lecę fryzurę robić ....

  2. #14132
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Powodzenia Kasiu .
    Będzie super, zobaczysz.
    Hania z góry patrzy.

  3. #14133
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,554

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień Dobry
    Nie wiem co/czego się życzy w związku z wernisażem...noo może odwiedzających dużo i zaineresowania?
    No i żeby fryzura fajNIE wyszła...
    Odnośnie zaś do "ogarniania się" to ponoć poniedziałek dobry nie jest na zaczynanie,lepiej niedziela albo wtorek...
    Monkowa tygodniówka?...noo mi ten dzień bananowo-mleczny pasił,mimo że na ogól nie jadam bananów ani nie piję mleka...a może by tak Bardadynowe odchudzanie weekendowe?
    Panu A. przeciwdziałam quizy wiedzy rozwiązując albo krzyżówki,zaś ale coraz częściej brakuje mi słowa i się nerwicuję...
    Asi małe musi być też z ADHD,bo nijak przy jego ruchliwości nie mogą podejrzeć kto on...
    No to komu miłych wrażeń na wernisażach,komu tam czego potrza i się trzymcie kumcie

  4. #14134
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,321

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Odnośnie zaś do "ogarniania się" to ponoć poniedziałek dobry nie jest na zaczynanie,lepiej niedziela albo wtorek...
    Monkowa tygodniówka?...noo mi ten dzień bananowo-mleczny pasił,mimo że na ogól nie jadam bananów ani nie piję mleka...a może by tak Bardadynowe odchudzanie weekendowe?
    No Anusiu pierwsze słyszę o tym ogarnianiu od poniedziałku, że niby niedobre.Dlaczego lepsza niedziela albo wtorek???
    Ale ogarnąć się mus, chociaż już nie zdążę ogarnąć się przed występem.
    No bo ja chyba za miękkie serce mam. Wczoraj poszłam sobie na zumbę no i zaczęło sie ogromne proszenie , żeby sie zdecydować wystapić z instruktorem na początek senioraliów na scenie w niedzielę. No i zdecydowały sie 2 dziewczyny na 7 obecnych.
    Ja się nie zgłosiłam, ale jak tamte wyszły i zobaczyłam rozpacz na buzi naszej przemiłej zawsze uśmiechnietej Małgosi to też dołączyłam do tej odważnej 2. No Małgosia aż mnie ucałowała. Poćwiczyłyśmy dwa układziki z pół godziny bo nikt nie miał więcej czasu. Czasami nam sie myli , ale co tam najwyżej sobie 100 zażyję na odwagę przed występem. A co mi tam , jestem w swoich latach, na robieniu dobrego wrażenia mi mało zależy, a pośmiać się i miłej osobie w życiu i rozwoju zawodowym pomóc to przyjemność.
    Wolałabym , żeby nam się nie popitoliło, ale jak się popitoli to co.korona mi z głowy nie spadnie.

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Powolutku zaczynam się ogarniać, bo to na wernisaż trzeba będzie jechać i świecić oczami za własne wytwory ... no i mi sie tu Hania przypomina ... zawsze starała się być na moich wystawach i zawsze wykazywała autentyczne zainteresowanie ...
    A czy ty Aisaczku to znasz swoje terminy wernisaży z jakimś większym wyprzedzeniem, bo tak mi się umyśliło, że byłaby dobra okazja na któryś zjechać do cię do Warszawy i obejrzeć wespół zespół, a Hanię zastąpić godnie. Chyba, że ty po wernisażu zajęta i czasu dla nas nie mogłabyś przeznaczyć. To też zrozumiemy.Ale ja chętnie bym wiedząc o wernisażu akurat wizytę w Warszawie jakąś uskuteczniła.

    Rozchorowała mi sie na dłużej instruktorka nordic walking. I nagle zamiast hasać po lesie gotuję i sprzatam, bo nie mając wczoraj konieczności mobilizacji cały wieczór na kanapie przedrzemałam w TV łypiąc.
    Kaa888 lubi to.

  5. #14135
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Wielkie brawa dla Tereni za odwagę. Będzie dobrze,ja w to wierzę.
    Nie wiem co się wczoraj działo w ogrodzie ,ale strasznie mi dało popalić serducho .
    Tchu nie mogłam złapać i dyszałam jak ryba z wody wyciągnięta. Praktycznie rzecz biorąc cały dzień przeleżałam a właściwie przespałam.
    Zazdroszczę Terenie aktywności.
    Obejżałam wczoraj film Sekielskiego. Wstrząsający.
    Człowiek niby słyszy co się dzieje,ale kiedy opowiadają osoby które przeszły tą gehennę .....masakra.
    Mimo wszystko miłej niedzieli kumcie miłe.

  6. #14136
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,554

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Odpaliłam komputra to se moge pocytować...komórka może i dobra rzecz,zaś ale bardziej w celach "szpiegowskich"
    bo ani z niej cytować,ani napisać poprawnie,ani w razie cóś zaedytować i lecą niekiedy w cyferprzestrzeń głupoty...

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Mam ochotę pociągnąć tą Monki warzywno owocową,tylko czy wytrwałości starczy. Może łatwiejsza do przerobienia byłaby kardiologów
    ...kardiologów to ta z jajkami i grafefruitem...ja narazie myślę raz w tygodniu soczkować,z przewagą warzywnych...


    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Cóz mnie odchodzi ochota do pisania jak ktoś z wątku odchodzi.Ponieważ mi samej wtedy bardzo żle i smutno to nie chcę tego robić innym.Czasami dzień czy dwa sie nie odezwę, ale zwykle naładuje akumulatorki i się melduję.
    mam podobnie...

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Gulka po kleszczowym ugryzieniu zniknęła i jak na razie nic różowego się nie pojawia.
    chwała Wszechświatu......nie każden kleszcz jest nosicielem


    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    No Anusiu pierwsze słyszę o tym ogarnianiu od poniedziałku,

    noo tak powiadają stare,mądre "indianki"...a jeszcze,że najmniej wykonalne są te postanowienia "od nowego roku"



    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Ale ogarnąć się mus, chociaż już nie zdążę ogarnąć się przed występem.
    ..noo pacze ja,że u kumy parcie na szkło pojawiło'sia...to taki żarcik oczywizda,albo zazdrość


    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    tak mi się umyśliło, że byłaby dobra okazja na któryś zjechać do cię do Warszawy i obejrzeć wespół zespół, a Hanię zastąpić godnie
    ...jestem za ...ewentualnie,bo ta Wa-wa to taka pasowna na spotkania...wszystkim mniej więcej jednakowo blisko/daleko...


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    strasznie mi dało popalić serducho .
    Tchu nie mogłam złapać i dyszałam jak ryba z wody wyciągnięta.
    ...może na zmianę pogody to...ogrodnicy wszak zaczynają się...

  7. #14137
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Masz rację Aniu ,pogoda jest wredna dla serca. Dzisiaj troszkę się w ogródku schylałam i może krew pobudziłam. Jest troszkę lepiej ale w dalszym ciągu co jakiś czas mnie przytyka.
    Zakupiłam wczoraj na targu cebulki lilii drzewiastych. Jakoś do tej pory mnie nadchodziło na ten rodzaj,chociaż uwielbiam lilie i ładnie u mnie rosną.
    Co do soczków raz w tygodniu,jestem przygotowana.
    Mam dwa 5 l soki jabłkowe tłoczone bez dodatku cukru.

  8. #14138
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wrrr .... do tej pory mnie nie nadchodziło na lilie drzewiaste.

  9. #14139
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja się zabiję...3x poprawka.
    Nie nachodziło !!!!

  10. #14140
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,554

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    ...lepiej NIE!...z tym zabiciem'sie
    Na dzisiaj starczy mi wieści,po których mnie nosi...dowiedziałam się o śmierci koleżanki...dopiero dzisiaj,a pogrzeb był w poniedziałek...od lat,co roku o tej porze jezdziła ona do Gołubia na oczyszczenie W-O...raz byłyśmy na jednym turnusie;zmuszała Ewcię (tę przewlekle leżącą dzisiaj) do spacerów...
    A Ewcię z kolei będą znowu gdzieś przenosić,w związku ze znacznym podniesieniem ceny pobytu...ot!...i kolejny skutek rozdawnictwa "na prawo i lewo"...ffcale mnie nie ciszy ani jarkowe osiem stów,ani zwrot podatku ze skarbówki...z tego wszystkiego zamówiłam książek dla się i wnuków za trzy stówy,w tym kolejną o odchudzaniu (jakąś Szaciłłów - co to Monia tak zachwalała),mimo że jak żaba mułu wyrzekałam się i powtarzałam,że basta,żadnej więcej...bo gdyby od posiadanych książek w temacie się chudło,to była bym szczupła jak ten przysłowiowy szczypiorek...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •