Strona 1417 z 1425 PierwszyPierwszy ... 417 917 1317 1367 1407 1415 1416 1417 1418 1419 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,161 do 14,170 z 14243
Like Tree8282Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14161
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,018

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja dzisiaj byłam na gimnastyce zdrowy kręgosłup.
    Ćwiczenia są trudne, ale prowadząca rewelacyjna. Całe 15 minut końcówki to są ćwiczenia rozciągające.Zwykle mimo ogromnego wysiłku i długich serii powtórzeń nie ma zakwasów tak dobrze jest poprowadzone i długo to rozciąganie.
    Wczoraj zadzwoniła siostra z dobrą wiadomościa o wynikach tomografu szwagra. Nie stwierdzono zmian ogniskowych nawet w płucach(po RTG była niejasność w zakresie jednego miejsca).
    Ważne dla nas jest żeby to było to GII , które jest operowalne z niezłymi rokowaniami, a nie już jakieś przerzuty.
    Jakie macie plany towarzyskie na następny długi weekend tj po Bozym Ciele 20-23 VI???
    Ja pojadłam trochę bardziej białkowo bo ten umizg do węglowodanów bokiem mi wyszedł/Ssanie głodowe. obrzmienie z powodu zatrzymanej wody, no ja się nie dziwię Ani zwłaszcza, że ona co chwila jest atakowana to ptasim mleczkiem to lodem.
    Też chodziłam od chałki w domu do bułki drożdżowej w mieście, na wieczór starając sie mieć loda w zamrażarce , trzy tygodnie i trzy kilo w plusie jest.
    Jeszcze wody zatrzymywałam ogromne ilości.
    Po imprezie u przyjaciół w sobotę zaciskam pasa.
    Wody mi dzisiaj troszkę "odeszły" tak 1,6 kg.Ćwiczyło mi sie lepiej jak nie byłam taki Michelen.
    Trzymajcie się zdrowo i jak to było w tym wierszyku jak szedł serial Korzenie, nie spuszczaj nosa na kwintę boś nie Kunta Kinte.

    PS Suwaczek aktualny mam.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 15-05-2019 o 16:02

  2. #14162
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,018

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cześć lecę dzisiaj do fryzjera, na działkę i może po karmę darmlwą z puli miasta dla kotów.
    No bardzo proszę się chociaż na krótko odmeldować, chociażby żebym nie myślała, że nie chcecie ze mną gadać.

  3. #14163
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,112

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    No co Ty piszesz.....
    Pospałam sobie dzisiaj do 8 z krótką przerwą o 5.
    Później trzeba było zrobić śniadanie i wykorzystać obecność w domu pana męża.
    Wpadne później.....
    Buziaczki.

  4. #14164
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,112

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Tereniu,bardzo się cieszę,że wyniki szwagra są w miarę dobre przy jego paskudnym schorzeniu. Trzeba mieć nadzieję , że operacja całkowicie zniszczy raczysko.
    Mam nadzieję,że odrobinkę uspokoiłyście się.
    Wiadomo,że każda operacja to okropny stres ,zwłaszcza jak operowany ma problemy z sercem , trzeba jednak być dobrej myśli.

  5. #14165
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,141

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Majowe dzień dobry,

    siedzę w kawiarni, skończyłam służbowe spotkanie... pachną bzy i konwalie, paruje aromatyczna kawa, z głośników sączy się muzyka... jest miło i spokojnie... pomyślałam, że (bez względu na to, czy jadłyście na obiad rosół - to oczywiście ŻART) wpadnę i poczytam co u Was słychać

    Teresko, czy pytając o długi, czerwcowy weekend myślałaś o spotkaniu? Nie ukrywam, że czytając to aż podskoczyłam z radości... zobaczyć się, porozmawiać, wytłumaczyć, opowiedzieć..., bo co napisane być może brzmi fałszywie...
    A może jednak zgadzacie się z tym, co stwierdziła autorka jednego z postów po naszym ostatnim spotkaniu i tak naprawdę nie bardzo macie ochotę żebym brała w nim udział.

    Tereska napisała dziś także, że należy dbać o siebie i swoje wewnętrzne dziecko, no to ja o nie dziś zadbam i przyznam się, szczerze napiszę, że było mi bardzo, bardzo przykro czytając jeden z postów podsumowujących warszawskie spotkanie, I choć nie jestem tam wymieniona z imienia to nie trudno się domyślić, kogo autor miał na myśli i komu chciał "przywalić"...

    Na wernisażu Wspaczka niestety nie byłam, wieczór spędziłam ze Stasiem, ale zdjęcia prac na stronie www widziałam. Wspaczku, zakochałam się w obrazku z drewnianym konikiem


    Czytając ostatnie posty pomyślałam sobie, że siedząca na chmurce Dziewczynka w Niebieskiej Sukience patrzy na nas i nie uśmiecha się, nie macha beztrosko nogami, bo nie wierzy w to co widzi, nie rozumie co się z nami stało...

  6. #14166
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,018

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wiesz Grażynko ja strasznie przejęłam się gdy usłyszałam o diagnozie. No normalnie ścięło mnie z nóg.
    W zasadzie jak to człowiek nie zna siebie. No bo szwagier nie jest i nigdy nie był moim ulubieńcem, a tu tak jakoś zrobiło mi się go bardzo , bardzo żal.
    No i chodzi mi o siostrę bo ona staje na głowie załatwia konsultację, lekarzy, badania. Jest na ogromnej adrenalinie.
    Jak to z niej zejdzie to nerwy upomna się o swoje i to ona będzie wtedy ciężko chora.
    Widziałam na Fb twój apel(chodziło o małą) czy znalazłas kogoś???
    Ja dzisiaj miałam taki zadaniowo udany dzień chociaż poszłam ze sprawami na żywioł.
    Nie zaplanowałam, a wykonałam.
    Najpierw był fryzjer. Cieszę się bo znalazłam koło siebie fryzjerke, która za przyzwoite 40 zł obcina mnie zgrabnie i po dzisiejszym zniknęły już wszyskie pozostałości po farbie.
    Mam całkiem ładną tą siwiznę. Taką świetlistą, na podbiciu ciemniejszym od głowy i wyglada to jak srebro i pieprz, a moje rysy twarzy przy jasnych włosach , których od dzieciństwa nie miałam wyglądają dużo łagodniej.
    Chociaż z tą łagodnością może sie też wiązać poczucie większej wewnętrznej spójności.
    Zaczęło sie to już w czasie terapii, ale teraz gdy na emeryturze i przy kotach dużo przebywam w ciszy i sama jakoś nauczyłam się jakoś lepiej słuchać siebie i postępować idąc za głosem instynktu, uczuć, a nie tego rozumowego wypełniania zaplanowanych zadań.
    Dzisiaj poszłam sobie na warsztaty z psychologiem o dziecku wewnętrznym.
    Przed warsztatami zahaczyłam o działkę i wystawiłam jedzonko bezdomniaczkom.
    Na warsztatach było fajnie i może zorganizuja jakąs sesję wyjazdową. Prowadzi pani psycholog, też emerytka.
    Pozazdrościłam jej zawodu, że może realizować swoją pasję i zawód mimo emerytury.
    Mnie byłyby potrzebne moje metrologiczne urządzenia badawcze i komputery ze specjalistycznym oprogramowaniem.
    W działkowaniu się nie odnajduję.
    Zaczynam coraz częściej myśleć o sprzedaży działki. No bo jestem na niej 3 - 4 miesiące w roku . Roboty mam po kokardę.
    Wydatki też spore, bo na nasadzenia, reperacje i koszty ogrodu.
    Wczoraj właśnie płaciłam te koszty stałe, bo w późniejszych miesiącach pójdą zużycia wody, światła. No i zabolało zapłacić musiałam 582 zł. No prawie cała dodatkowa emerytura. Kocie szczepienia i odrobaczenia to ok 300 i mam zagospodarowane.
    No i ograniczenia zdrowotne powodują, że muszę najmować pomocnika do cięższych robót.
    Ale jakby siostra i szwagier zmuszeni chorobą przeprowadzili się do Łodzi to oni jako żyjący w domku z dużym ogrodem może właśnie na mojej działce lepiej by się latem czuli niż w bloku???

    Nabrałam trochę nadziei na poprawę mojego barku.Dostałam od koleżanki z diety proteinowej, która miała podobne dolegliwości wskazówki co do ćwiczeń. Na początku nie mogłam się wdrożyć w wykonywanie, ale jak zaczęłam i widzę , że po kolejnych dniach pewne ruchy mniej bolą i zakres ruchu się troszkę pogłębia to pilnuję się i robię z nadzieją. Jak się wierzy w sens to inaczej idzie.

    No i jeszcze pojechałam dzisiaj do sklepu, który wydaje przydział karmy dla społecznego opiekuna kotów wolnożyjących.
    Nie jest tego dużo, może na miesiąc starczy ale dowiedziałam się że jak wysterylizuję 5 kotów to kolejne 5 kg dostanę.

    Grażynko jakie wiadomości o młodych. Jak sie czuje Monika i kiedy maluszek ma termin porodu.
    No to narka.

  7. #14167
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,018

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Czytając ostatnie posty pomyślałam sobie, że siedząca na chmurce Dziewczynka w Niebieskiej Sukience patrzy na nas i nie uśmiecha się, nie macha beztrosko nogami, bo nie wierzy w to co widzi, nie rozumie co się z nami stało...
    Cytat Zamieszczone przez monkaa Zobacz posta
    Teresko, czy pytając o długi, czerwcowy weekend myślałaś o spotkaniu? Nie ukrywam, że czytając to aż podskoczyłam z radości... zobaczyć się, porozmawiać, wytłumaczyć, opowiedzieć..., bo co napisane być może brzmi fałszywie...
    No muszę powiedzieć, że jak skończyłam pisać i przeczytałam , że jesteś to ja aż podskoczyłam z radości.
    Domyśliłaś się dobrze , ja będę w Warszawie na spotkaniu z Zawziętaskami w niedzielę kończącą weekend, ale myślałam o sobocie i noclegu w Warszawie. I ta sobota to by mi bardzo pasiła na spotkanie( mam jeszcze w zanadrzu pewną może niespodziewajkę, kogoś dawno niewidzianego moze bym wtedy mogła dowieźć).Takie może nie zadługie spotkanie, przy kawie czy obiedzie wegetariańskim ...... bardzo ładne są te delikatne wegetariańskie dzieci

    Ale ja to wymyśliłam wcześniej i chciałam właśnie jasno napisać jak się nadziałam na ten post Kaasi , który mnie i Anię tak zbulwersował.
    No padło później jeszcze sporo ciężkich słów.
    Miałam właśnie zadzwonić do Ani i zapytać co ona o tym myśli.

    Na ciebie nie liczyłam, myślałam , że ten rosół nas rozdzielił na wieki.

    Ale strasznie, strasznie chciałabym się spotkać, choćby tylko z jedną czy dwiema osobami.

  8. #14168
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    8,972
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieczorne heloł

    Cieszę się ogromnie, że Tereska takie dobre pomysły ma. Z wielką chęcią się spotkam ze wszystkimi i każdym chętnym z osobna jak tylko będzie taka możliwość ... i nie tylko dla wyjaśniania sobie spornych spraw ... (bo przecież różnić się i spierać możemy do woli i gorąco, byleby zachować szacunek dla siebie nawzajem) ... ale dla samej przyjemności przebywania w Waszym towarzystwie Kumy. Jak sobie wspomnę to błogie uczucie, jakie mi towarzyszyło podczas ostatniego spotkania ... to chce mi sie jeszcze i jeszcze ...

    Monia pisała o przykrości, jaką sprawil jej jeden z postów podsumowujących ostatnie spotkanie ... mam nadzieję, że nie mój ... bo nie bardzo pamiętam, co pisałam, ale na pewno nie miałam nic złego na myśli ... a konika malowałam z dużą przyjemnością i ciesze się, że się spodobał Moniu

    A wracając jeszcze do ostatnich sporów, nieporozumień, niedopowiedzeń i dobitnych dopowiedzeń na naszym szczupłym wąteczku, to mam nadzieję, że nie będą one przeszkodą, aby w czerwcu spotkać się w komplecie, bo chwilowe animozje nie przekreślają chyba przyjaźni, jaką sie przecież darzymy ... pliiiiz!?

    Ja narzekałam tutaj na siebie i moje zaniechania ... i nic to nie dało, bo nadal żadnej ze spraw nie popchnęłam ani o jotę do przodu ... i nawet przestałam się tego wstydzić, co chyba nie jest dobrym prognostykiem ...

    We wtorek ma zostać wykonana zabudowa balkonu w moim mieszkaniu ... myślałam i mówiłam o tym od ponad roku, a teraz kiedy TZ tę zabudowę zamówił .... to się zastanawiam, czy aby to dobry pomysł jest ... ech, kobiecie nigdy nie dogodzi ...

    Zaraz następnego dnia po zabudowaniu balkonu przylatuje siostra TZ, u ktorej gościliśmy rok temu w Nashville ... będzie się dzialo .... bardzo ją lubię i uważam za przyjaciółkę ... do Polski przylatuje, żeby spotkac się ze swoją mamą, która siłą rzeczy nie staje się młodsza ...

  9. #14169
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,112

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    W sprawie Mimi ,po rozmowie z Moniką,doszlyśmy do wniosku,że potrzebny jest fachowiec który ją poobserwuje. Po różnych konsultacjach telefonicznych doszliśmy do wniosku,że ona ma różne fobie. Nie wiem co jest przyczyną tych panicznych lęków. Ona w dalszym ciągu boi się wyciągniętej ręki. Nawet wstawienie paczki do pokoju powoduje chowanie się w bezpieczne miejsce czyli na moje łóżko. Nie ma możliwości założenia szelek do których przyzwyczajam ją od pierwszego dnia a nie chcę tego robić na siłę. Podobnie jest z czesaniem. Już stopniowo się przyzwyczaja,bo nie ucieka na widok szczotek a nawet cieszy się,bo wie,że będą nagrody.
    Zgłosiła się babka z Radzymina,ale czekam jeszcze,bo Monika chce nawiązać kontakt z koleżanką z roku. U młodych na razie wszystko jest o.k.
    Moniu, cieszę się,że wróciłaś.
    Mam cichą nadzieję,że to nie mój post sprawił Ci przykrość,chociaż wiem,że potrafię czasami coś ozorem chlapnąć .

  10. #14170
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,112

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    A jeszcze zapomniałam donieść,że termin pojawienia się nowego człowieka jest ustalony na 15 listopada.
    Bardzo jestem ciekawa czy to będzie dziewczynka czy drugi chłopak. Jakoś tym razem nie mam przeczucia....

    Aniu..... hop,hop wracaj do nas bo mi bardzo smutno jest.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •