Strona 1424 z 1443 PierwszyPierwszy ... 424 924 1324 1374 1414 1422 1423 1424 1425 1426 1434 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,231 do 14,240 z 14427
Like Tree8298Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14231
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,903

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry!

    Tereniu nie bojaj...bedzie dobrze! Fajnie, ze termin krotki, to i krotko bedziesz sie stresowac. Dzis narkozy madrzejsze i mniej szkodliwe.
    W wiekszosci przypadkow nie potrzebny jest zatem zaden dluzszy pobyt w szpitalu.

    U nas znowu powrot pieknej majowej pogody. A w mym ogrodzie majowy rozano-piwoniowy zawrot glowy!
    Cieszmy sie majem kumcie mile!


    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zalogowanych-uzytkownikow/16428-zycie-diecie-dieta-cale-zycie-druga-odslona.html

  2. #14232
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,408

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Słoneczne Dzień Dobry...
    Ot i słusznie prawi Ogródkowa,będzie Tereniu oki...i ja bym na Twoim miejscu o Portugalię się trąciła,bo mniemam,że jest ona planowana przed terminem zabiegu?...krócej się będziesz nerwicować jak Ci tydzień wyjazdowy wpadnie,a żeś markotna to przecież zrozumiałe...każden zakus/inwazja na nasze ciało budzi obawę,nooo chyba,że jest to masaż jakowyś i to lepiej żeby relaksacyjny niż zdowotny :-)

  3. #14233
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,408

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Piękne kwiotki Kasiu Kwiatuszkowa...
    U nas od rana słonecznie,ładnie,ale aż strach pomyśleć co się znowu na południu Polski dzieje...

    Zaraz idę idę zdjąć aparacik Holtera...było taj jak myślałam - bez sensacji,więc se mogę dalej opowiadać kardiologu "bajki" o złym samopoczuciu.Synowa twierdzi,że organizm mój reaguje na pogodę.Może?
    Przedwczoraj było burzowo i waporki moje odezwały'sia...a wczoraj pogoda cud-mniód i orzeszki.No ale jak mnie złapie słabość to ffcale mi do śmiechu nie jest.

  4. #14234
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,200

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Tereniu,ja bym też nie zwlekała. Jak coś obcego siedzi to trzeba jak najszybciej wyrzucić.
    Portugalia też Ci się w odpowiednim momencie pojawiła, jeśli jest przed szpitalem. Jak słusznie Ania prawi, cudne okoliczności pozwolą zmniejszyć stres.
    Jeśli po operacji....to też dobrze,bo skróci okres wyczekiwania na wynik histopatologicznego badania.
    U mnie dzisiaj znowu na zmianę deszcz i słonko. Wcale nie narzekam na opady,bo na moich piaskach nigdy wody nie za dużo. Jedyny mankament to jak za dużo pada to się pojawią wodą w piwnicy.
    Wróciłam z obchodu i że zdziwieniem zobaczyłam,że przymrozki które zaszkodziły kwiatom moreli,nie zaszkodziły brzoskwiniowy. Jest mnóstwo maleńkich owocków. Podobno do 24 czerwca drzewka same pozbywają się nadmiaru. Jednak w tym roku postanowiłam i tak przerzedzić pozostałe owocki. W ubiegłym roku nie zrobiłam tego i miałam bardzo dużo malutkich owocków. Pestka i skórka,bo młode drzewka nie dają rady wykarmić takiej ilości. Już to na jabłonkach kiedyś praktykowałam . W zasadzie wagowo zbiera się tyle samo,tyle tylko ,że po przerwaniu jest mniejsza ilość ale dużych.
    Zazdraszczam naszej Kwiatuszkowej ręki do kwiatków. Zapewne też warunki wpływ mają,bo u niej zimy łagodniejsze i ziemia lepsza.
    Uwielbiam peonie i sadziłam już kilka razy. Bez skutku. Nigdy mi nie kwitły i z czasem zamierały. Wiem,czytałam,że są bardzo wrażliwe jeśli chodzi o głębokość sadzenia .
    W ubiegłym roku dałam im ostatnią szansę. Kupiłam 3 sztuki w doniczkach ,każda z kwiatem. Posadziłam prawie z miarką na identyczną głębokość. Dołki głęboko wykopane z dobrą ziemią.
    Z przerażeniem patrzyłam jak krecik właśnie tam sobie kopczyki usypywał,czyli i korytarze kopał. Na szczęście wszystkie 3 wyszły,a na jednym krzaczki są już pączki. Ciekawe czy pozostałe też się postarają.
    Jedna będzie miała ciężko,bo Mimi złamała pierwszy pęd.
    Zobaczymy.
    Ja dzisiaj znowu mam drżączke i zatyka mnie czasami .
    Wrrrrr myślę, że to wpływ pogody. Aniu,ma rację Twoja synowa ,że nasze samopoczucie w dużej mierze od pogody jest uzależnione.
    Ja jako,że jestem cały czas na tramalu nie mam przepowiadających bóli,ale moja siostra już 48 godzi wcześniej wie,że będzie padało.
    Co prawda jest 8 lat młodsza niż ja ale już od dłuższego czasu tak ma.

  5. #14235
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,094

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cześć .Siedzę na ciocio-babcio dyżurze w Zgierzu.Jasiek okropnie niegrzeczny.Jade na tydzień z koleżanką tą od podróży do USA do Portugali w okolice Faro (47 km)Nad ocean.

  6. #14236
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,408

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hej...po zimnym czwartku,ze słoneczkiem w tle...

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Ja dzisiaj znowu mam drżączke i zatyka mnie czasami .
    Wrrrrr myślę, że to wpływ pogody. Aniu,ma rację Twoja synowa ,że nasze samopoczucie w dużej mierze od pogody jest uzależnione.
    ...noo chyba przyznam jej rację i ja,mimo że storpedowała mój komunijny strój powiadając,że "jest babciowy"...
    no a ja to kto rycząca czterdziestka...
    Wczoraj też się po południu nieciekawie czułam,noo ale jeden "incydent" serduchowy miałam na koniec,czekając
    na autobus i mam nadzieję,że aparacik wychwycił,zanotował...na 18-go czerwca mam wizytę - obaczymy

  7. #14237
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,408

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    ade na tydzień z koleżanką tą od podróży do USA do Portugali w okolice Faro (47 km)Nad ocean.
    SUPER!!! nad oceanem jest pięknie,co prawda ja byłam nad hiszpańskim brzegiem,ale kamienie i muszle przywiozłam

  8. #14238
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,200

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    A u mnie nie było wczoraj zimno. Faktycznie więcej było chmurek niż słoneczka ale było fajnie.
    Dzisiaj słonko od rana. Nawet pan mąż co od wczoraj mruczy,że trzeba przepalić w kominku,bo choć nie jest zimno to wilgoć jest, przestał mamrotać .
    Super , Tereniu,że się zdecydowałaś na wyjazd.
    Kiedy jedziesz?
    Wczoraj z młodymi rozmawiałam i Leon mówi
    Baba nie ma dżema. A ja na to musisz z dziadkiem porozmawiać bo ja do piwnicy nie chodzę. Podszedł mąż a mały /z podpowiedzią Moniki/
    Dziadzia nie ma dżema. No to dziadek cały szczęśliwy pyta ,jaki dżem najbardziej lubisz.
    Leon bez zastanowienia, Red i jeloł,tak. Usmielismy się bo dla niego dżem jest jeloł a red to keczup.
    Młodzi wczoraj głosowali.
    Nie wypadało nie iść skoro pocztą dostali imienne zaproszenie. Tam jest lepiej bo głosuje się tylko na partię a nie na poszczególne osoby.
    Za bardzo polityką nie żyją , więc tak ostrożnie wybrali partię, która walczy o dobrostan zwierząt.

  9. #14239
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,094

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Nie sądziłam, że nie mając obywatelstwa mogą głosować?
    Ja dzisiaj załatwiłam ważną dla mnie sprawę.W oparciu o stronę [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] udało mi się znaleźć koło siebie ortopedę, tam gdzie mam okulistę na NFZ i to już na 19 czerwca.Strona o tyle świetna, że wyszczgólnia z adresem i telefonem a nawet lokalizacją na mapie wszystkie placówki NFZ, no to wie się kto ma kontrakt i gdzie np nie dzwonić bo termin na 2021 r.Można złapać te gdzie świeżo podpisali kontrakty i terminy są krótkie jak np mnie się udało. A jest wiele na grudzień, listopad czy 2020 i 2021r.
    Zabieg mam Grażynko 7 , wracam wcześniej.
    Zdecydowałam się na wyjazd bo nie będę już w działkę inwestować.Miałam zmieniać górną siatkę.Ale jeszcze ją połatam bo może w przyszłym roku wiosną będę się pozbywać działki. Zależy czy podleczę ramię.Jestem już ponad 10 godzin na ciocio dyżurze.Mam po kokardę.Przyjdę do domu to nic nie robię tylko miziam kociaste.
    Co do zlociku na 22 czerwca my z Katerinką będziemy w Warszawie dość wcześnie rano.Kasieńka na 6, a ja na 7.45.Tak mówię bo nie wiem jak kumy się podgarną.No bo możemy z Kasią we dwie na Wólkę pojechać chyba to był autobus 157.A na powrocie z resztą chętnych się zobaczyć.Alibo ?

    Oczekuję na kum akces i możliwości.Może któraś Katerinkę rannym świtem przybyłą wcześniej do memłona przygarnie.A Anusia może się zastanowi nad przylotem.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 24-05-2019 o 18:59

  10. #14240
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,200

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Słonko świeci i jest super.
    Byłam zaniepokojona,bo mężowi jutro dyżur wypadał .
    Miał problem,bo w następną niedzielę też musi mieć wolne.
    Mamy komunię wnuczki mojej siostry. Na szczęście udało się jakoś pozamieniać i .....tadam... jedziemy na wybory.
    Oczywiście całą trójką,bo wolę nie zostawiać w domu strachulca. Całe szczęście,że się przekonała do samochodu i bardzo lubi nim jeździć. Kupiłam specjalną matę żeby nie wpadała między fotele w razie hamowania . Kupiłam też "pasy bezpieczeństwa" ale z tym jeszcze jest problem .
    Szukam dobrego behawiorysty,żeby w domu poobserwował sunię i coś zaradził na jej fobie.Niestety nie mogę znaleźć chętnego do przyjechania do mnie. Podobny problem miałam jak szukałam groomera dla Rasti.
    Jest jedną chętna,ale niestety chwilowo nie ma samochodu.
    Pewnie w czerwcu umówimy się i W. pojedzie po nią.
    Na komunię mąż sam z Dorotką pojedzie ,bo bez sensu jest siedzieć z psem w samochodzie . Natalka ma potworną alergię. W moment wyskakują jej bąble.
    Nawet jak na Starówkę przyjeżdżali i Lilo /którą ma "włosy" a nie futerko/ była w drugim pokoju zamknięta, małej wyskakiwały bąble. Strasznie jest mi jej szkoda.
    Chlebek dzisiaj upiekę ,to jutro dziecku podrzucę.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •