Strona 1427 z 1995 PierwszyPierwszy ... 427 927 1327 1377 1417 1425 1426 1427 1428 1429 1437 1477 1527 1927 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,261 do 14,270 z 19949
Like Tree8615Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14261
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,198

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Przyjechałam wczoraj.Jestem chora tzn mam gigantyczny katar i gorączkę
    Wrażenia po wizycie u lekarza.
    Szawagier ma dzisiaj operację.Czekam na wiadomości. Oj a w Portugalii było tak pięknie. Ocean w porównaniu z morzem wygrywa o 5 długości.

  2. #14262
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,198

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No nareszcie mogę wejść z własnego komputera tam gdzie chcę.
    Nie wiem dlaczego, ale WiFi hotelowe było tak marnej jakości, że nie przechodziły posty do forum i z reguły dopiero późnym wieczorem albo nocą mogłam otworzyć Jestem. fit. A mój rooming w zakresie internetu zadziałał raz i więcej nie.
    Ale w porównaniu z Albanią i tak dobrze bo tam nawet telefonować nie mogłam.
    Ja nie mam abonamentu tylko na kartę i może mam coś do uruchomienia jakimś kodem, tylko nie wiem co i nie wiem jakim.
    Ale poza tym Portugalia mi się podobała.
    Podobał mi sie przede wszystkim ocean pełen muszli przepięknego kształtu i wielkości. Bardzo szerokie plaże z czystym,żółciutkim piaseczkiem.
    My mieliśmy plaże położoną na wyspie rzecznej, za rzeką Formoza. Na plaże z miejscowości Cabanas (wymawia sie Kabanasz, bo w portugalskim jak i w naszym sa szeleszczące spółgłoski) mieliśmy łódeczki przwożące w godz 9-13 i 14-18 w obie strony za damo dla gości .
    Miasteczka i wioski bardzo, bardzo czyste. Wszystkie chodniki od Lizbony po małe miasteczko rybackie Cabanas wyłożone piekna dwukolorową kostką (biały wapień i czarno-granatowy granit).Kostka układana była często we wzory geometryczne lub np w Lizbonie była ulica z karawelami na chodnikach.
    Ściany domów, lamperie, ba pejzaże na scianach tez bardzo często są z płytek ceramicznych.
    Wszędzie, ale dosłownie wszędzie można było napić sie doskonałej kawy z ekspresów.Herbata była całkowicie nieznana, w hotelach dla gości w jednej szufladeczce była, ale na ekspresie 12 rodzajów kaw , mleka i kakaa.
    Ocean miał cudowną zaletę , cudowny wiatr.Wiatr chłodził, orzeźwiał no dawał komfort cieplny. Bo temperatury były 34-39 st C.
    Były niestety też komary, ale po Albanii miałam ze sobą Fenistil i Hydrocortison.
    Jedzenie w hotelu wyśmienite.Pojechałam zaraz po detoksię .Ale dzisiejsza waga dość ładna 70,9 . Ale wczoraj strasznie sie pociłam bo wróciłam z kataremgigant i bólem gardła. Lekarka stwierdziła anginę i dostałam antybiotyk.
    Bardzo mi to pokrzyżowało plany wsparcia siostry, która przyjechała z meżem na operację. Ale nie mogę sprzedać jej zarazków więc oddalone o jedna przecznicę telefonujemy do siebie.
    Operacja szwagra się odbyłą dzisiaj. Z dobrych wiadomości sa takie, że nie musiano wyprowadzać stomii. Ale duży fragment jelita został wyciety bo węzły stróżujące wyglądały profesorowi podejrzanie.Za trzy tygodnie wynik histopatologii.
    Co do ludzi w Portugalii to w hotelu nie możeny narzekać na recepcję, sprzatanie, kelnerów, ale baba na kontroli była jak żyleta. Chciałam do samolotu wziąc mały soczek , który dali nam w lunch- boxach.Figa, wywaliła mi i uderzyła po ręce jak chciałam jej otworzyć worek w którym go miałam bo jej wyszedł na prześwietleniu.
    Tak więc styczność ze służbami mundurowymi nieciekawa
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 04-06-2019 o 22:06

  3. #14263
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,773

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Cieszę się,że Terenia szczęśliwie wróciła.
    Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia ,szwagra i samej Tereski.
    Ocean ....
    Tak , to coś pięknego ,zwłaszcza jak są piaszczyste plaże. Mnie zaskoczyło Miami ,gdzie były tylko kamienie i ludzie korzystali tylko z basenów przy hotelach. Nawet na spacer brzegiem trudno się było wybrać. Natomiast okolice N.Y. to już przepiękne piaszczyste plaże. Oczami wyobraźni zobaczyłam te śliczne kolorowe uliczki.
    Trzymaj się kochana i wracaj do zdrowia. Mam nadzieję,że kociaste godnie Cię przywitały.

  4. #14264
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,780

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Przykawkowe Dzień Dobry...
    Upałów c.d.ale mi one nie straszne,albowiem mam dzisiaj do załatwienia NIC,aprowizacyjnie dam radę,nie muszę więc opuszczać koszar,jak radzą starszym paniom (emotikon śmiechu)
    Ciekawość jak tam Terenine kociaste,czy mocno na "mamcię" obrażone...
    Ja ocean widziałam taki do Tereninowego podobny z piaszczystą plażą,małymi ozdobnymi kamuszkami i muszlami;tylko mocne wianie niestety wygoniło nas wcześniej nizli chcieliśmy,no ale co zobaczyłam to moje...
    Miłej środy i zdrowia komu go potrza

  5. #14265
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,198

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Natomiast okolice N.Y. to już przepiękne piaszczyste plaże. Oczami wyobraźni zobaczyłam te śliczne kolorowe uliczki.
    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Ja ocean widziałam taki do Tereninowego podobny z piaszczystą plażą,małymi ozdobnymi kamuszkami i muszlami;tylko mocne wianie niestety wygoniło nas wcześniej nizli chcieliśmy,no ale co zobaczyłam to moje...
    No ocean podobał mi się wyjątkowo.W pierwszy dzień był silny wiatr i myślałam, że tylko basen będzie możliwy do opalania. Było zimno mimo 24 *na dworze.Ale później przyszły upały , a wiatr złagodniał.
    Ja w stanach nad Atlantykiem nie byłam. Pacyfik nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Piasek brudnawy, jak w Rimini we Włoszech(tylko tam byłam w kurorcie), a pogoda Kalifornijska była dla nas zaskoczeniem. Rano zawsze wyglądało jakby chciało padać, niebo było zaciagnięte ni to smogiem ni to mgłą.Około południa się przecierało i wychodziło słońce.I grzało do zachodu...


    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Ciekawość jak tam Terenine kociaste,czy mocno na "mamcię" obrażone...
    Muszę powiedzieć, że kociaste były powodem bolesnego skurczu serca. Podobne miałam jak była u mnie w domu Marti z Zawziętasek i wzięła ułożyła sobie na biuście na grzbiecie moją Browni, a kocura wredota czarna, taka niedotykalska przeciągała się z rozkoszy i kociła tzn przewalała z boku na bok z zadowolenia.
    No i okazało się, że mój Szarlotek mnie zdradził. Jak siostra jest cały dzień śpi w szafie na najwyższej półce. Jak koleżanka Ania czy Ewa to po kilku dniach zaczyna się pokazywać ale na kolana nie wchodził, a Ewa to nie wierzyła, że mam trzy koty , anie 2 szylkretowe.
    Tutaj od razu zaczął witać karmicielkę w drzwiach, później wchodził na kuchenny blat, żeby "upolować" pierwszy kęs.
    On lubi złapać coś z miseczki i uciec. Myślę, że tak zaspakaja instynkt polowania. No a póxniej przychodził oznaczyć ja swoim policzkowym zapachem czyli wskakiwał na blaty kuchenne i się o nia ocierał.
    No zdrajca.
    Koleżanka wrednie opisywała mi ich wzajemne karesy, a ja nie wiedziałam czy cieszyć się, że jest dopieszczany czy złościć za to przeniesienie zainteresowania.
    Ale jak wróciłam wszystko powoli się unormowało.
    Moje kociaste nie mają w zwyczaju się "odymać". Są lekko zdezorientowane bo wchodzę ja i te wredne walizki.
    Walizek nie lubią i strasznie mi obsierściają tarzając się po nich.No ale ja przyjechałam tym razem w kiepskim stanie.
    Od niedzieli miałam katar gigant. Dobrze, że nie miałam termometru bo całe złe samopoczucie zrzucałam na katar, ale w domu zmierzyłam gorączkę bo byłam strasznie słaba i było mi zimno mimo upału. Miałam 38*, a pod wieczór temperatura wzrosła i dostałam dreszczy i trzęsawki ze szczękaniem zębami.Wzięłam 500mg paracetamolu, za 2 godziny ibuprom forte 400mg, a na samą noc apap noc i neosine i udało mi się przy pomocy poduszki elektrycznej spocić.Koty czuły , że coś jest nie tak i krążyły wokół mnie z podniesionymi ogonami.
    Rano było tylko 37,5 i wykazałam większe zainteresowanie futrzakami.
    Przy kawie zaczęły rozpoznawać rytuały, Browni zaczaiła się na fotel, Szarli wskoczył na kolana bawić się różacem.
    Ale głębokie wzruszenie poczułam jak zobaczyłam jak oswajają obce zapachy przybyłe wraz ze mną.Ułożyły się każde na innym sandałku i starannie pocierały je policzkami(Brownie i Szarlotek), a Kasia wydeptała mi dziurę w kolanach(ma za długie pazury) wieczorem na dobranoc.Takiego długiego mlecznego seansu(mleczny krok polega na dreptaniu po kolanach albo wątrobie i ślinieniu się z zadowolenia) dawno nie widziałam.
    Dzisiaj po drugiej pastylce antybiotyku czuję się znacznie lepiej. Wstawiam sobie prania i wywiesiłam pościel na balkon niech po tych moich potach się przewietrzy i zmienię powleczenie.
    Dzisiaj towarzystwo wyczesałam i mam zakusy na brudne uszy, ale jeszcze trochę się do nich poprzymilam.

  6. #14266
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,901
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry

    Tereni szybkiego wyzdrowienia z anginowych tarapatów życzę

    Co do oceanow, to mam miłe wspomnienia znad wszystkich jakie widziałam z brzegu ... może najgorszy do plażowania był Atkantyk na wysokości Bostonu, bo plaza była kamienista a przypły/odpływ bardzo znaczący... ale moje wspomnienia z Florydy rożnią się od Grazynkowych, bo, tam gdzie byłam, plaza była pokryta drobniutkim, białym piaseczkiem ... marzenie ... podobno biały kolor piasku jest wynikiem dużej zawartości krzemu. Nad Pacyfikiem spędziłam najwięcej czasu i mam duży sentyment ... no może rzeczywiście piasek jest gruby i brudnawy, ale ... co tam, lezenie na nim i sluchanie szumu fal .... bezcenne. Byłam tez nad Oceanem Indyjskim w Zatoce Bengalskiej ... była tam baaardzo długa, choć niezbyt szeroka plaża ... ale to było tak dawno temu, że już nieprawda ...
    No, tom sobie powspominała ... ale w upał milo o dużej wodzie pomarzyć

    Siostra TZ-ta już nas opuściła, trochę smutno, bo wesoło nam było ... No, cóz ... takie życie ...

    Ja dzis jeszcze nie wychodziłam z domu ... jakoś mi niespieszno ... w poniedziałek popracowałam na działce i spłynęłam potem ... Wczoraj miałam sporo spraw na mieście i tez sobie upałem dogodziłam, więc dziś siedzę w domu i czkam aż słońce zacznie się chować ...
    Wczpraj z TZ wyszliśmy wieczorem do pobliskiego baru/ogródka na piwo ... ach, jak przyjemnie było sączyć zimne piwo w tak ciepły wieczór ... Nawet upalne dni mają swoje miłe momenty ...

    Mam ogromną prośbę do Grażynki ... Grażynko, podwawałaś kiedyś Tereni przepis na karkówkę z grilla (z użyciem soli zmiękczającej mięso, o ile dobrze pamiętam) Czy mogłabyś ten przepis powtórzyć? Bo uczyniłam jakąś karkówkę w zeszły weekend, ale mało efektownie wyszła ...

  7. #14267
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,773

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Kasiu,plastry karkówki postępujesz ta solą zmiękczającą z obu stron i wcierasz tą sól w mięsko.
    Ja dodatkowo posypuję czosnkiem granulowanym i pieprzem. Każdy kawałek smaruję olejem i wkładam do pojemniczka zamykanego na minimum 2 godziny lub na noc.
    Można też zrobić mokrą marynatę z oleju,czosnku,pieprzu, trochę keczupu i w tym maczać natarte wcześniej solą zmiękczającą. Ja ostatnio robię tym pierwszym przepisem.
    Najważniejsza jest tą sól zmiękczająca,bo mięsko jest mięciutkie,nawet te żyłki są miękkie.
    aisak102 lubi to.

  8. #14268
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,198

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Kasiu to jest sól Kamisa.U nas w Grocie można kupić.
    aisak102 lubi to.

  9. #14269
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,773

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    No właśnie zapomniałam napisać,że najlepszą jest ta firmy Kamis . Chyba już teraz w wszystkich marketach można dostać. No i jeszcze zapomniałam,że nie można za długo trzymać w tej soli. Ostatnio taką dużą karkówkę pokroiłam,przyprawiłam,popakowałam w stosowne porcje i zamroziłam. Nooooo,w smaku było wyborne,ale takie miękkie,że na grillu się rozpadało. Ostatnią porcję musiałyśmy piec w takich łapkach z metalowej siatki.
    aisak102 lubi to.

  10. #14270
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    13,773

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    U mnie w domku po nocnym chłodzeniu jest 26°.
    To jest ukochana temperatura pana męża zimą. Dziwne,że teraz kiedy okna są pootwierane/z tej strony co jeszcze nie ma słońca/ i jest przeciąg, leży i dyszy ,że gorąco. Boziu,nie wytrzymam z tym chłopem. Mnie pot oczy zalewa zimą w domu identycznie jak w tej chwili.
    Jeść się nie chce w taki upał ,co cieszy. Wczoraj zblendowałam zamrożone truskawki i do tego makaron......taki obiadowy deserek był.
    Na dzisiaj nie mam pomysłu,tym bardziej,że to musi być też obiad na jutro do pracy...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •