Strona 1452 z 1478 PierwszyPierwszy ... 452 952 1352 1402 1442 1450 1451 1452 1453 1454 1462 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,511 do 14,520 z 14777
Like Tree8324Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14511
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,328

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Tereniu,moja siostra wyczytała,że takie baryłki tworzą się jak jest za mało potasu. Trzeba podlewać wodą z rozpuszczonym popiołem z drzewa. No u mnie to chyba pod dostatkiem było bo wiadra popiołu z kominka na grządki lub do kompostu się sypało.
    Ja już kiedyś pisałam,że bardzo się dziwię,że wynosisz w worach skoszoną trawę zamiast sobie kompostownik zrobić. Teraz są takie fajne plastikowe kompostowniki,które nie psują wyglądu działki a jaką korzyść.
    Zwłaszcza jeśli co kolwiek dla siebie hodujesz i nie chcesz chemii dodawać. To się tylko tak wydaje,że ej trawy skoszonej jest strasznie dużo.
    W kompostowniku ona niknie.
    Niektóre z tych kompostowników mają taki spust ,że płyn wycieka. Rozcieńczony 1/10 jest najlepszym nawozem do wszystkich roślin. Podobnie jak gnojówka z pokrzyw.
    Wczoraj moje maleństwo uszkodziło mi nogę.
    Nawet nie wiem jak to się stało.
    Przechodziła koło mnie i tylko odwróciła głowę żeby spojrzeć na mnie. Uderzyła bardzo lekko w moją piszczel. Na nieszczęście akurat tam był żylak. Pękł i w sekundzie noga jak balon się zrobiła z gulą jak męska pięść.
    Dobrze,że mam maść z arniką i nagietkiem zaraz posmarowałem i zimny okład przyłożyłam. Dzisiaj noga troszkę otechła ,ale gula jeszcze jest i boli.
    Zaraz mi się przypomniało jak moja Dorotka uczyła się chodzić i głową poleciała na mojej mamy kolano. To samo było ,bo pękł jej żylak na kolanie.
    Dzisiaj miałam mięsko przygotowane na obiad ,ale zachciało nam się ziemniaczków z sadzonymi jajkami. Podsmazyłam wędzoną słoninkę na skwareczki do ziemniaków i na tym tłuszczu usmazyłam jajka.
    Do tego jogurt naturalny,ale było pyszne. Mięsko zostanie na następny obiad.
    Dzika kura co to kurczaczki wyprowadziła już je zostawiła.
    Długo je wodziła bo około 6 tygodni. Wczoraj idę zamknąć kurnik, patrzę a ta franca już na sośnie siedzi.
    Myślałam,że przez tyle tygodni przyzwyczaiła się do kurnika.
    Ciekawe czy kurczaki jak podrosną na tle żeby wysoko fruwać ,przyłączą do niej /wrrrrr/

  2. #14512
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,276

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzisiaj Grażynko podlałam je , te moje ogórki obficie i na koniec właśnie wlałam w nie gnojówkę z pokrzyw.Ja mam na działce kompostownik ale taki z deszczułek i rozpada się pod byle trąceniem.I jest wąski jak wrzucę trochę trawy to ona gnije a nie kompostuje się.Sąsiadka ma kawałek betonu to na nim suszy i dopiero taką podeschniętą kładzie na kompostownik.
    Ale tak o tym popiole myślę bo mam grila i żwirek kukurydziany jakbym spaliła i tym popiołem sypnęła pod krzaczki.Podziękuj Eli za wskazówkę co do tego potasu.Pokrzywy mi Kasiaogrodniczka kazała zrobić.Śmierdzą fest ale dzisiaj ogórki, wszystkie różaneczniki i jeden bardzo schnący jałowiec podlałam.
    Wiesz dzisiaj odebrałam wynik rezonamsu mojego barku.No i za dobrze nie jest mam zerwanie 2 cm przyczepu mięśnia nadgrzebieniowego i plyn wysiękowy w miejscu zerwania.A ta moja cholerna doktorka od września do stycznia mi przeciwbólowe zapisywała aż w końcu dała skierowanie do ortopedy.Tylko ja się zaparłam leczyć na NFZ i jak zaczęły się terminy wizyt i terminy czekania na badania to w połowie sierpnia wiem co jest.Wizyta u ortopedy dzisiaj wyznaczona jest 23 września.
    Oj współczuję ci tego żylaka.Musi cię niewąsko boleć.Kiedyś tak niefortunnie przytrzasnęłam dłoń drzwiami że mi pękła żyła na wierzchu ręki.Ból i długo się wchłaniało.

  3. #14513
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,328

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Masz rację ,Tereniu,boli jak cholera i słabo się ta krew rozchodzi. Najgorsze,że to jest noga bardzo uszkodzona w wieku 12 lat. Źle ranę oczyścili po wypadku i zrobił się skrzep od kolana do kostki. Rozpuszczało mi go wstrzykując jakiś płyn i musiałam moczyć w specjalnych płynach. Po kilku dniach w czasie moczenia zobaczyliśmy,że przez skórę Stróżki krwi wyciekają. Panika,tata na rękach mnie do taksówki wyniósł i do szpitala.
    Tam pani doktor z uśmiechem poinformowała,że na taki objaw czekali tylko zapomnieli powiedzieć. No i już do końca strzykawką ściągali tą krew co się rozpuśzczała. Na koniec powiedzieli,że miałam szczęście,bo amputacja mi groziła.....
    Tereniu,do rododendronów i borówki amerykańskiej kupuję specjalny nawóz do kwaśnolubnych. Wiosną podsypujemy pod krzaczki a później raz w miesiącu do września podlewam z góry .
    Czubatą łyżkę nawozu rozpuszczam w 10 l wody.
    Jak widzę,że coś się dzieje i niezbyt ładnie liście wyglądają to podlewam co tydzień. Zwłaszcza rododendrony,które po przekwitnięciu zawiązują pąki na następny rok.
    Przekwitają już floksy czyli jesień się zbliża wielkimi krokami. Muszę dzisiaj obciąć kwiaty to jeszcze raz zakwitną.
    To drugie kwitnienie jest dużo mniejsze,tzn kwiat jest mniejszy ale równie cudnie pachnie.
    Agnieszka111 lubi to.

  4. #14514
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,963

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry

    witam miłe sąsiadki Wpadłam, bo z zainteresowaniem przeczytałam na naszym wątku to, co Tereska napisała o popiele w ogrodzie i że to Ty Grażynko o tym napisałaś. No i dobrze, że wpadłam bo czytam od Ciebie tyle informacji ogrodniczych, że w szoku jestem Mam ogród przydomowy od 20 lat i Tereska wie, że zbytniego nabożeństwa do niego nie mam ale nie mam wyjścia...dbam o niego bo chcę żeby było w nim ładnie. Po przeczytaniu Twoich informacji na wiele spraw otworzyły i się oczy! Już wiem, dlaczego musiałam wykopać wszystkie borówki, bo z roku na rok były coraz marniejsze i nie wiedziałam, że i po przekwitnięciu trzeba dbać o rododendrony( nawozić) żeby kwitły na przyszły rok Cofnęłam się do wcześniejszych Twoich wpisów i już wiem, że jeśli pozwolicie, to będę waszą wierną czytelniczką

    Pozdrawiam serdecznie wszystkie Celowniczki
    1.01.2016


  5. #14515
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,328

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Bardzo mi miło Agnieszko.
    Ja mam działkę od 1986 roku a przeszło 20 lat mieszka na niej na stałe. Tak mi doradził ortopeda jak dostałam stałą rentę. Kiedyś działka była zadbana i zawsze były warzywa na własny użytek. Jak urodziła się wnusia 28 lat temu tylko własnymi warzywami była karmiona. Od kilku lat jak podupadłam na zdrowiu /po operacji kręgosłupa/już nic na grządkach nie robię. Czasami mąż wsadzi lub wysieje coś bezobsługowego. W tym roku na połowie warzywniaka wysiał fasolę tyczną a na drugiej cukinię i dynie. Co się zje młodego ,świeżego a reszta jest dla kurek. Teraz mam kilka sztuk,ale bywało,że miałam przeszło 50 sztuk rasowych różnego rodzaju. /Hihihi/ i kaczki piżmowe.
    Jeszcze tak podpowiem,o czym się zapomina,że nie wolno obcinać przy ziemi przekwitniętych tulipanów,żonkili i lilii. Trzeba obciąć sam kwiatek a łodygi z liśćmi zostawi minimum na 2 miesiące lub do czasu aż uschną. Wtedy rosną i rozwijają się nowe cebulki i w następnym roku jest więcej kwiatków. Jeśli się obetnie łodygi z listkami nie ma co odżywiać nowych cebulek i w następnym roku nie kwitną.

  6. #14516
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,276

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Grażynka jest skarbnicą wiedzy wszelakiej.Ja sięgam po nią w dziedzinie kulinariøw, ogrodnictwa, świata zwierząt , w dietach to mozna rzec jesteśmy na zbliżonych poziomach.
    Ucieszyłm się twoimi słowami Agnieszko pochwały dla naszej podstawowej Celowniczki bo odkąd trafiłam na wątek za Kasią naszą kwiatkiem i motylkiem w jednym w Grażynce mam wiernego drucha i przyjaciela.
    Nasze dwie Celowniczki Aisak i Kania chwilowo mają babciozajęcia w podgrupach Kasia wspaczkowa czyli Aisak jest z cørcią i 2 wnusiami, a Ania Kania jest u cørki na Dolnym Śląsku z Jankiem i Frankiem i w oczekiwaniu na trzeciego wnusia, ktory jest w drodze.
    Ja Grazynko dzisiaj kontynuowałam domowe porządki.Chcę do końca sierpnia pogarnąć dom korzystając z nieobecności kociastych.
    Tak troszkę obawiam się czy we wrześniu nie zaistnieje konieczność jakiegoś zabiegu na moim barku.W końcu nie wiem czy zerwany przyczep mięśniowy sam się zrośnie , a jeżeli tak to dlaczego nie zrobił tego przez rok.
    No to jak by trzeba było jakiś zabieg to niech chociaż stan wyjściowy będzie OK.

  7. #14517
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,328

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Tereniu,podejrzewam,że sam się nie zrośnie. To już jest za późno. No ale dlaczego Ci się takie coś zrobiło?
    Mój mąż też miał zerwane przyczepy,ale on spadł z dachu naszego domku,a później jeszcze ciężko pracował,bo wciągał beton w wiaderku do zalania belek co dach trzymają.
    Dopiero następnego dnia zięć zawiózł go na ostry dyżur.
    Założyli mu gips wcześniej ustawiając przyczep na podstawie RTG. Po 2tygodniach sprawdzali,ale na szczęście zaczęło się zrastać. Też go operacją straszyli,na szczęście obeszło się bez operacji.

  8. #14518
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,514

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Się przywitam tylko, w tym Agnieszkę

    Napisałam o wsiem i głupio "odświeżyłam stronę", nie skopiowawszy przedtem pisaniny
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #14519
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,514

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Terenia cosik mi się wydaje, że w zeszłym roku jakąś mało kobiecą pracą na działce nadwyrężyła/zerwała swój bark.
    Współczuwam Grażynko wybroczyn i wchłaniania krwiaka. Nie była bym celowniczką, gdybym również ku-ku nie
    zaposiadała. Walnęłam mianowicie w górne łóżko "piętrusa" wnuków i oprócz tego,że boli mnie ten czubaszek to się
    obawiam czy siniaki ewentualne do środowego TK głowy się wchłoną i nie zakłócą wyniku

    Przejechałam pół Polski,a nawet zagranicę zaliczyłam, przechodząc w Kudowie przez szosę na czeską stronę Tam
    zakupiłam wódeczkę ... konopną, tudzież lizaki z oną, oczywiście nie dla wnuków,z którymi byliśmy na frytkach,
    serze zapiekanym i napoju z krecikiem - młodzież , ceskim z nalewaka piwie ( dziadeczek ) i niealkoholickim - ja...

    Jadąc w tamtą stronę w nocnych porach (ograniczenia powyznaczanych wizyt lekarskich) przesiadałam się w Warszawie
    i przejeżdżałam przez Łódź - nawet dwa razy, bo Widzew mijałam raz jadąc tyłem,drugi raz przodem
    Z powrotem też był kłopot,bo ponieważ był to wydłużony weekend na nasz zwyczajowy pociąg nie było miejscówek
    czekać na ostatnią chwilę z przesiadką w Poznaniu i oczekiwaniem ponad 3 godziny nie chcieliśmy,pozostała zaś! nocna
    podróż z przesiadką w Tczewie, ale za to do Poznania byliśmy w przedziale sami i mąż nawet troszkę pospał. No i tym
    sposobem daliśmy też radę być kibicami dla młodszego wnuka ( wkrótce średniego) w turnieju piłki nożnej,gdzie jego
    drużyna zdobyła 4 miejsce...w drużynach grały też dziewczęta
    To tak pokrótce, z tego co w kosmos pooszłoo

  10. #14520
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,019
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Heloł, heloł Kumcie Rostomiłe ....
    Wróciłam ja wczoraj z mojej nadmorskiej przygody, czyli z Jantaru ...
    Narobiłam zaległości wątkowe i przeraziłam się pękającymi żyłkami ... nawet nie wiedziałam, że tak może się zdarzyć .... Współczuwam

    W kwestii ilości wnuczek pod opieką, to wg mnie dwie lepiej się pod opieke nadaja, bo są momenty, kiedy zajmują się sobą ... tzn. bawią się razem ... nie są to długie chwile, bo i kłócą się, ale zawsze ....
    W tym roku starsza wnuczka poczuła zew wody i trzeba było mieć sie na baczności, bo chodzenie na głęboką wodę ją mocno ekscytowało, a wyciągnięcie z wody było trudne ... młodsza jeszcze strachliwa i mało ruchliwa w wodzie, więc marznie i usteczka barwę fioletu przybierają ...
    Nie poleżałam ja sobie wiele na plaży, ale troche się morzem nasyciłam.
    Po południu wnuczki ciągnęły na tzw. "atrakcje" ... co wiąże się z szybkim drenażem portfela ...
    Wczoraj zmieniałam się z zięciem i zmiana następowała w Gdańsku, co pozwoliło nam na odwiedzenie Jarmarku Dominikańskiego i spozycie obiadu w kaszubskiej restauracji (już od kiloku lat tam jemy przy okacji pobytu w Gdańsku i nawsze nam smakuje)

    Dziś ogarnęlam trochę chałupkę i rozpoczęłam pranie powyjazdowe, bo niedługo na następny wyjazd szykować się trzeba, ale tam już własnym przyjemnościom będę się oddawać ...

    W sumie, to wyjazd z wnuczkami był fajny ... bo bardzo kocham te dziewuszki ...

    No, trzeba mi teraz z TZ czasu trochę spędzić, bo sam siedział i teraz i przed moim wyjazdem, kiedy to babciodyżury lokalne miałam ...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •