Strona 1473 z 1491 PierwszyPierwszy ... 473 973 1373 1423 1463 1471 1472 1473 1474 1475 1483 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,721 do 14,730 z 14905
Like Tree8334Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14721
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,554

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieczorne helloł

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Monice tyle razy zmieniali termin porodu,że " siok".
    ...no właśnie! "za naszych czasów" jak wyznaczyli termin, to się go do końca trzymali, no zaś ale nijakich
    USG nie było...mnie bardzo śmieszy określanie wagi nienarodzonego dzidziusia <-------


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Brzuszek jeszcze ma wysoko
    ...wypytywałam Asię "na okoliczność", a ona twierdzi, że wszystkie dwa razy nijakiego obniżenia brzucha nie miała


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Ona jednak twierdzi,że babci Dorotce prezent urodzinowy zrobi i urodzi 30 października.
    oooo w urodziny mojej starszej wnusi


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    wrócił po 3 godzinach z wiadrem pełnym grzybów.
    ...małż mój na dzisiejszym spacerze brzegiem lasu naszedł był śliczności koźlarza, z którego sos uczyniłam
    nie chciało nam się po lesie łazikować, tak troszkę ponuro było...i las zaśmieciony, że szlag człowieka trafia.
    Co tam po apelach klimatycznych i innych próbach wpływania na możnych tego świata w temacie, jak taka
    sama w końcu młodzież/czy nie*młodzież zaśmieca wszystko wkoło...nie wiem i nie rozumiem tego
    jak można ciepnąć cóśkolwiek i sobie póść...massakra!!!

  2. #14722
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór.
    Tiaaa,waga dzidziusia,wymiary poszczególnych części ciała a później centyle. Masakra jakaś.
    Z Leonem wyliczyli termin 23 grudzień a urodził się 12 stycznia i to wywoływany.
    W każdym bądź razie siedzimy jak na szpilkach ,zamartwiając się ,że nie ma nikogo kto by pomógł w tych pierwszych dniach.
    Pogoda dzisiaj typowo jesienna. Trochę słonka,trochę deszczu. Drzewa już listki gubią i dzień co raz krótszy.

  3. #14723
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,321

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Tak na dworze jesień ale ciepłe noce sprzyjają grzybom.
    Bardzo obfite mieliśmy zbiory.
    Zamarynowałam 10 słoiczków dżemówek i ze starej zamrożonej aronii po dodaniu gruszek, cynamonu i rozdyźdaniu mikserem zrobiłam z cukrem żelującym 5 słoiczków dżemu.No i mam dwie torebki suszonych.Jak na mnie to dużo.Sama się dziwię swojej pracowitości ale jakoś tak wyszło.No i ten artykuł Monki o aronii mnie zmobilizował.Co prawda włożyłam w cukier ale jak zjeść np z plastrami sera bez chleba i masła to może nie będzie takie szkodliwe.
    Muszę powiedzieć, że tak jak nie paląc odzwyczaiłam się od pragnienia papierosa tak długie niejedzenie chleba powoduje zanik chęci na niego.Od Dukana mam nawyk poporcjować i zamrozić kupiony świeży chleb.Rozmrażanie daje już czas na refleksję i zanik" chcicy" wpakowanua do otworu gębowego.Gdyby nie lody i piwo to bym w czasie wakacjii nie wrzucała 3- 4 kg.
    No ale najważniejsze , że budzi się we mnie dzwonek alarmowy po "wakacjach" i przychodzi opamiętanie i zrzucanie świeżego tłuszczyku.Jak dotąd nie nabyłam chyba tej insulinooporności co to blokuje chudnięcie.
    U siostry trochę pojadłam, ale po tej 7 dniówce mam jakiś skurczony żołądek i o dziwo jak na mnie odczuwałam nadmiar jedzenia i po wypasionym obiedzie małe ciasto z kawą trzymało mnie w sytości do śniadania następnego dnia.Przytyłam 40 dkg , a to nie jest tragedia.
    Dziewczynki muszę opowiedzieć o Browni.To mój najmniej tulaśny kot.
    Ale wyjazd na noc, wieczór bez światła, mamy i wymiaułczanych smakołyków, obca ciocia do karmienia w sobotę spowodowały u Browni niespotykaną wylewność uczuć.Kot zwykle zaspokaja poczucie bliskości poprzez umoszczenie się na fotelu lub na drapaku w jednym pokoju tak 1-2 m ode mnie.Browni rzadko wchodzi na półki czy szafy ale prawie nigdy na kolana i uchyla się od głaskania.
    A gu zasiadłam, a kot z gulgotem wskakuje mi na nogi, deptusia, obowiązkowo ślini się i zalega do spania na nogach.Normalnie czułam się tak wzruszona, że na szczęście mając pilota i picie w zasięgu ręki, nie ruszyłam się pøki kocia nie zaspokoiła potrzeby bliskości.
    No bo odtrącić kota, który okazuje ci tak rzadką jak na niego wylewność to by było nieludzkie.
    Moja kochana czarna mordka, dobrze, że jej nie wyadoptowałam.

  4. #14724
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Lało całą noc i od rana z małymi przerwami. Kurki dopiero o 12 wypuścilam widząc,że słonko się pokazuje.
    Zdążyłam dojść do domu i znowu zaczęło padać.
    Grzybki rosną,bo noce są bardzo ciepłe.
    Dziwne...jest takie powiedzenie,że jak jest urodzaj na ziemniaki to i grzybków jest dużo. W tym roku przez suszę ziemniaczki są bardzo małe.
    Myślałam że grzybków też nie będzie. Ostatnio wszystko jest na odwrót.
    Wspaniałe są te Twoje kociaste,Tereniu. Zwierzęta potrafią okazywać miłość,przywiązanie. Moja Mimi tak się cieszy na widok męża,że bez rozbiegu,z miejsca wskakuje mu w ramiona liżąc twarz. To jest to czego on nienawidzi/lizanie/,ale w takiej chwili przecież nie można odgonić piesełka.

  5. #14725
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,039
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hej, Kumcie miłe

    Trochu mnie nie było, bom jakoś w czasoprzestrzeni zagubiona ... i odnależć się nie mogę ...
    Moje tarapty nozne juz chyba poza mną (tfu, tfu ..) trapi mnie trochę wysokie cisnienie, ale i to da się pewnie opanować.... albo zignorować, byleby tylko głowa nie bolała ...

    Czytam Was z przyjemnością, bo to i oczekiwanie na nowe dzidziusie i pracowitośc w przetworach, kocie opowieści i ciepełko Waszych domowych spraw ... jest sie przy czym ogrzać w taki deszczowy, wietrzny dzień ...

    Dziękuję Wam za wszystkie porady na moje strapienia - mam w czym wybierać, byleby stosować, bo u mnie z systematycznością bieda
    W sprawie endometrium niewiele mogę powiedzieć ... a w zasadzie nie mam żadnych doświadczeń ... o oprócz tego, że moją pona 80-letnią mamę ginekolożka na operację lekko przerośniętemgo endometrium wysłała ... szczęściem anestezjolog miał więcej rozumu i chorą na serce, starszą pacjentkę zdyskwalifikował ...

    Sprawa mojego odchudzania utknęła i na "od jutra" ciągle przekładana jest ... co mnie nie cieszy, ale i snu z powiek nie spędza.
    Spędzam, natomiast, sporo czasu z TZ ... jakoś przylgnęliśmy do siebie na nowo i więcej toleracji na siebie i swoje odmienności wykazujemy ... spokojniej jest ... ale i ja w jakiś letarg popadam ... starość, czy co?

    Na grzyby ciągle się nie wybralismy, choć mój jedyny synek (zięć) mozno pili, bo samemu nie chce mu się po lesie szwendać
    Wczoraj świętowaliśmy6 jego imieniny .... i chyba z tego planowanego grzybobrania wymigać sie nie da Dawniej lubiłam najbardziej marynować grzybki, ale teraz w suszonych widzę największy pożytek ... Pożyjemy, zobaczymy ...

    Dziś z TZ eksperymentujemy z dynią ... on czyni zupę, a ja "coś" do ryżu ... lecę mieszać na patelni ...

  6. #14726
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    A mnie jakoś ochota na grzyby odeszła. Z marynowanych chętnie jem pieczarki i gąski.
    Lubię też malutkie maślaczki ale z kolei nie cierpię ich czyścić. Prawdziwki i podgrzybki ślimaczą się w occie i to mnie odrzuca.
    Duszone w śmietanie też mnie nie ciągną. Suszone chyba najczęściej używam. Czy to do mięsa duszonego,bigosu no i oczywiście postnej kapusty.
    Kiedyś nawet w słoiczkach na sucho konserwowalam takie do duszenia. Trzeba wtedy 3 dni pod rząd pasteryzowane po godzinie. Podobno nawet 10 lat można takie przechowywać.
    Kasiu , z ciśnieniem przy obecnej pogodzie chyba wszyscy mają problem. Nawet moje szaleje i powyżej 150 pokazuje. Mąż też ma wysokie skoki co mnie bardzo martwi.
    Ten człowiek nie zdaje sobie sprawy ile ma lat. Pracuje 24/24 i dodatkowo u siostry tyra. No ale ja do niego nie docieram / buuuu/

  7. #14727
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,321

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Ten człowiek nie zdaje sobie sprawy ile ma lat. Pracuje 24/24 i dodatkowo u siostry tyra. No ale ja do niego nie docieram / buuuu/
    A mój szwagier po tym roku co to i zawał i stenty i wycięcie kawałka esicy przeżył wyraźnie podupadł na zdrowiu, wyglądzie i jakiejś werwie życiowej. Nie wygląda dobrze i taki się robi coraz bardziej nieobecny, zmalał, pochudł.
    Siostra miała teraz 70, a on skończył wiosną 71 to przecież nie jest jeszcze strasznie podeszły wiek.
    U mnie zaczęło wiać niedawno.Dobrze, że wróciłam z działki bo pojechałam nakarmić koty dzikuski.No bo w poniedziałki i piątki staram się być u nich.Znika wszystko i miseczki wylizane, więc chyba mam wiernych stołowników.Widuję tylko jedną czarną kociczkę, bardzo podobną do Brownie.
    Może to po tym samym tatusiu.
    To jest ta co ją w zeszłym roku sterylizowałam, bo ma nacięte uszko.Ale nie zakojarzyła sobie z moją działka złego tylko wyżerkę i przychodzi regularnie.

  8. #14728
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Tereniu,już Ci kiedyś nadmieniłem. Mężczyżni mają bardzo słabą psychikę. Wszystkie zagrożeni widzą dużo mocniej. Szwagier powinien znaleźć jakąś odskocznię . To Ty z siostrą powinnyscie jakiś pomysł mu podsunąć żeby przestał myśleć o chorobach i zaczął żyć od nowa. To jest ciężki przypadek.

  9. #14729
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,554

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    FFtorkowe helloł...słoneczko się przebija

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    No bo odtrącić kota, który okazuje ci tak rzadką jak na niego wylewność to by było nieludzkie.
    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    w takiej chwili przecież nie można odgonić piesełka.
    tia, a ludzie własne dzieci odtrącają/odganiają i nadal ludźmi się mianują
    ileż to razy sama mówiłam .... uech! "jeszcze nikt nie zmienił przeszłości poczuciem winy"...
    jakaś taka na podsumowania podatna jestem i ffcale ze swego całokształtu życia niezadowolona

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Spędzam, natomiast, sporo czasu z TZ ... jakoś przylgnęliśmy do siebie na nowo i więcej toleracji na siebie i swoje odmienności wykazujemy ... spokojniej jest ... ale i ja w jakiś letarg popadam ... starość, czy co?
    ej tam zaraz starość taka sobie mała stabilizacja...i jesień taka szybka latoś...

    Dzisiaj kto wie czy nie wyląduję na muzyce z Emilką, wszystko zależy od stanu jejnego zdrowia, bo przecież
    to norma, że po nadmorskim weekendzie zakatarzona. I tak siok, że caluśki wrzesień dzieffczęta przechodziły
    do przedszkola.
    NO to narka i miłego dnia, z nadzieją na pogody poprawienie się...

  10. #14730
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,360

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry
    U mnie też słonko od rana świeci i co ważniejsze wiatr przestał wiać. Profilaktycznie zaopatrzyłam się w wodę,ale na szczęście awarii nie było.
    Jedynie tv nie dało się oglądać ,bo obraz i dźwięk rwało.
    Aniu ,mnie też czasami takie myśli nachodzą. Kiedyś inaczej pochodziło się do dzieci.
    Nie było okazywania miłości,nie mówiło się kocham cię.
    Poprawność wychowania kończyła się na zapewnieniu jedzenia,ubrania,książek do szkoły. Taki był system u nas.
    Dla mnie wielkim szokiem była obserwacja podejścia do dzieci w USA. Na początku nawet śmieszyło mnie to częste powtarzanie I love you.
    Z czasem zrozumiałam ,że właśnie z tego wywodzi się otwartość ludzi i to ogólne pozdrawianie się nawet obcych osób. Dużo przyszło do nas z zachodu. Są dobre i złe nawyki.
    Ja w dalszym ciągu jestem przeciwna bezstresowemu wychowaniu ale bardzo chwalę właśnie tą bliskość. Wszystko się zmienia. My też. Nie ma więc sensu rozważanie co było ,bo po prostu takie były czasy.
    Podobnie jak do dzieci mało eleganckie a nawet dziwne było okazywanie miłości do zwierząt.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •