Strona 1484 z 1501 PierwszyPierwszy ... 484 984 1384 1434 1474 1482 1483 1484 1485 1486 1494 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,831 do 14,840 z 15010
Like Tree8346Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14831
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,594

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witam niedzielnie
    Mopów jeszcze nie oglądałam, bo żyję wspomnieniami albowiem uczestniczyłam
    w cudnym spotkaniu z ludźmi, z którymi pracowałam mając 21- 31 lat. Nasz pan
    dyrektor, podówczas niezbyt dający się lubić i z tych nieprzystępnych raczej, zaprosił
    na swoje , jak się okazuje 84, urodziny, do miłej nadjeziornej knajpki, z pokazem
    historii przedsiębiorstwa, zdjęć z tamtego okresu, oraz "ku pamięci" tych, którzy odeszli (*)
    z fajnie dobranym podkładem muzycznym. Atmosfera ...każdy po kolei opowiadał o sobie,
    swoich wspomnieniach, niekiedy zdradzane były tajemnice w tym tzw. poliszynela
    We trzy z mojego rocznika, byłyśmy najmłodsze na sali...wzruszałam się do
    Koleżanka, jeszcze szkolna, która mi tę pracę "załatwiła" postanowiła, że w przyszłym roku
    powtórzymy spotkanie w jej wiejskiej posiadłości, gdzie tydzień temu mieliśmy spotkanie klasowe.

  2. #14832
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,346

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No toż piękna opowieść i zdarzenie Kaniusiu.Patrz niegdysiejsi dyrektorzy , a po tylu latach znaleźć się i zachować na poziomie potrafią.
    Kiedyś jednak " było jakoś fajniej".Świeżo o tym na Zawziętaskach" pisane było.

  3. #14833
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,059
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry Kumcie zimny on, ale co poradzi ... toż to koniec października

    Mop parowy, Grażynko? A on mi glazury i płytek podłogowych nie odklei aby? Bo ja bym widziała zastosowanie w czyszczeniu ścian i zakamarków w łazience i oglazurowanej części kuchni ... podłogi to raz na tydzień TZ pracowicie na kolanach myje ... no ale narzeka na te kolana, więc któregoś dnia pewnie tych prac podłogowych odmówi ... Mus mi o tym mopie poczytać, ale to ja dłuższą chwilę wolnego będę miała ...

    Spotkanie pracowe po latach ... ech, aż miło sobie wyobrazić ... chętnie bym i ja się spotkała np. z kolegami z pierwszej mojej pracy ... ależ by było ... to byli konstruktorzy obrabiarek numerycznych ... młodzi, weseli ... zaczęłam z nimi pracować kiedy miałam dwadzieści kilka lat ... on byli już żonaci i w większości dzeciaci ... ciekawe jak teraz im się wiedzie ... Wzruszeń zazdraszczam Anusiu

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Kiedyś jednak " było jakoś fajniej".
    Myslisz Teresko? Co prawda, ja też lubię wspominać, jak było kiedyś ... i znajduję wiele miłych chwil w tych wspomnieniach, Jednak wydaje mi się, że kiedyś było bardziej siermiężnie ... świat i warunki funkcjonowania w nim się zmieniły i zmieniają, ale może to fakt, że byłyśmy wtedy piękne i młode, czyni tamte czasy tak atrakcyjnymi we wspomnieniach ... a może sie mylę ...

    Ja ciągle w młynie i już z dużym utęsknieniem końca tego mieszkaniowego galimatiasu wypatruję ... no i wypatruję 12.11, bo przebywanie w Waszym towarzystwie Kumcie, jest dla mnie nieodmiennie kojące i inspirujące ...

    Lecę do zadań ... całuski

  4. #14834
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,594

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Poniedziałkowe Dzień Dobry

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    robię przygotowania na jutrzejszą balangę hi hi dla trzech osób
    ...pewnie była udana Twoja Dorotka tego samego dnia urodzona co nasza Natalka, we wigilię Halołinu

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Mnie dzisiaj mus się dużo uczyć.Buuu?Jutro mam angielski w dwóch miejscach 2 i 3 godz lekcyjne.
    Specjalnie dla Ciebie jakżesz trafny cytat z "Miłości z czasów zarazy": "Języki trzeba znać wtedy, kiedy ma się coś do sprzedania - mawiała z kpiącym chichotem - Ale kiedy masz zamiar coś kupić, to wszyscy jakoś cię rozumieją"

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Kiedyś jednak " było jakoś fajniej".
    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    ja też lubię wspominać, jak było kiedyś ... i znajduję wiele miłych chwil w tych wspomnieniach
    No czasy rzeczywiście były inne, jakby lepsze, zaś ale i my przeżywałyśmy je przez pryzmat młodości, a to chyba najlepsze z najlepszych różowych okularów...ta młodość


    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    chętnie bym i ja się spotkała np. z kolegami z pierwszej mojej pracy ... ależ by było ... to byli konstruktorzy obrabiarek numerycznych ... młodzi, weseli ... zaczęłam z nimi pracować kiedy miałam dwadzieści kilka lat ... on byli już żonaci i w większości dzeciaci ...
    ...a teraz niektórzy z nich niewiele zdają się być starsi od Ciebie, a słyszysz na przykład: "w tym roku skończyłem 80 lat...jestem pradziadkiem". Najgorszym momentem było dla mnie kiedy dowiedziałam się od koleżanki, że jeden z jej synów, znanych mi jako dzieci,
    nie żyje...pozostała po nim wnuczka we Francji. W ogóle takim nowum dzisiejszych czasów jest
    fakt, że wiele dzieci, wnuków żyje poza granicami naszego kraju, a wtedy służbowy wyjazd do Enerdówka, albo Związku
    był symbolem pracowej nobilitacji

    Lecę do mego ZUSu- wniosek o przeliczenie opieki nad małoletnim, wycofać. Żebym ja taka mundra była, jak nie byłam, miała bym stypendium około 8 stów wyższe

  5. #14835
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,389

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry .
    Inne były czasy ale ludzie też byli inni. Ja też z wielkim rozrzewnieniem wspominam pierwszą i drugą pracę.
    pierwsza była w spółdzielni pracy skala gdzie z biura przeszłam na produkcję ekierek z tego względu że były wyższe zarobki na produkcji niż w biurze.nie patrzyli na mnie jak na dziwoląga tylko każdy na swój sposób starał się mnie nauczyć i pomóc. mimo że praca była na akord , każdy podchodził tracąc swój czas żebym nie narobiła błędów .
    Druga praca w phz Hortex to było coś wspaniałego byliśmy jedną wielką rodziną.
    nawet w czasie kiedy wyjechałam do USA koledzy przyjeżdżali odwiedzali moją małą Dorotkę przywozili różne prezenty. bardzo żałowałam po powrocie że punkt ekspedycyjny rozleciał się i nie miałam gdzie wrócić do pracy.
    Faktycznie czasy były siermiężne ale człowiek potrafił się cieszyć i bawić . Nie przeszkadzało że na stole stał chleb ze smalcem lub cieniutko pokrojona wędzona słoninka.
    Ech to były piękne czasy.
    Jak to dobrze że chociaż marzenia zostały.
    kania79 lubi to.

  6. #14836
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,594

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    ...się wszystkimi czterema łapkami pod postem Twoim Grażynko podpisuję
    Bardziej empatyczne, chociaż biedniejsze, to czasy były...nawet kartkami
    potrafiliśmy się dzielić, a barter był w powszechnym użyciu...wspomnienia
    Ostatnio edytowane przez kania79 ; 28-10-2019 o 11:33

  7. #14837
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,175

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór,

    mam nadzieję, że wybaczycie moją niesłowność... miałam poczytać i popisać, ale Staś złapał wietrzną ospę, córa uczy się do egzaminów, tata Stasia ostatnio dużo czasu spędza za oceanem, a mnie, obowiązki mamy, babci i pracownika, pokonały

    Ściskam, jutro planuję trochę zwolnić...

    Dziś, jest wczorajsze jutro i zwolnić się nie udało... ale ciągle mam nadzieję, może wieczorem..
    Ostatnio edytowane przez monkaa ; 29-10-2019 o 12:29

  8. #14838
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,346

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ja się nie deklaruję co do pisania bo mimo prób przeniesienia się na niższy poziom nie udało mi się.
    Chodzi o kurs angielskiego. No nie daje rady, tonę. Za szybko, za intensywnie .
    Jak to jest słabo zaawansowane to ja po trzech latach "uczenia" nie umiem nic, albo prawie nic.
    No i żal mi porzucić jedną grupę do której należę już od dwóch lat. No i jak to ja, nie umiem wypuścić sroki z garści i w niedzielę uczę się na dwa angielskie z różnego zakresu materiału. Idę na jeden angielski(2 lekcyjne godz), do kotów bo to niedaleko działki i biegusiem przejeżdżam na drugi angielski (3 lekcyjne) z innej książki z innego zakresu. Tam kończę 15:30 i "padam na ryja" po powrocie do domu.
    No i mam wtorek na nauczenie się na środę po tych 3 godzinach z poniedziałku na 3 środowe.
    Zwykle trzeba też coś ugotować, zrobić zakupy . Po środzie mam luz do piątku kiedy jest zumba i inny angielski ale lajtowy w tym ośrodku osiedlowym co to za 30 zł mam 4 aktywności.Ale ostatnio na zdrowy kręgosłup i taniec w kręgu nie chodze bo mi czasu i sił nie starcza.
    Na ten angielski to prawie wcale nie muszę się uczyć , a zawsze coś złapię jakieś słowa, zwroty, pisownię. Jest niedaleko i miło.
    No to właśnie idę na zakupy bo święto w piątek i trzeba się przygotować jedzeniowo.
    Narka .
    Z Zawzietaskami mam kontakt telefoniczny na apce, ale do was staram się chociaż raz na dzień zaglądnąc.
    Pogoda okropna, nie lubię jesieni(tj listopada i grudnia). Sama zima czyli styczeń do marca jest jakiś progresywny , ale teraz smętek i ciemnoścćzwłaszcza po zmianie czasu.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 29-10-2019 o 10:57

  9. #14839
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,059
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Taak ... zmiana czasu mnie dobiła ... ja zwierz popołudniowo/wieczorno/nocny, ranki przesypiac lubię ... to i większośc mojej aktywności na egipskie cimności przypada ... (co ja jadam, że do rymu gadam?)

    Katar mi dzis głowę wypełnił ... nie idą mi na zdrowie ochłodzenia ...

    Ide sie ogarnąc trochę ... dziś środa ... popołudnie z wnuczkami

  10. #14840
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,594

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Jeszcze pazdziernikowe Dzień Dobry, ze słoneczkiem w tle.
    Wczoraj cmentarne porządki, dzisiaj domowe i wieczór z wnuczkami. Miały iść obie z tatą i dziadkiem na mecz, ale ja się stanowczo sprzeciwiłam, bo uważam, że za zimno jest. Więc sobie Hallowina zrobimy, może ciasteczka upieczemy? Idę na łatwiznę, bo wycinam kształty z kupionego ciasta francuskiego, dziewczynki ostrajają czym tam chcą i pieczemy.
    To się trzymcie Kumcie w ten zadumy czas.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •