Strona 1497 z 1529 PierwszyPierwszy ... 497 997 1397 1447 1487 1495 1496 1497 1498 1499 1507 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,961 do 14,970 z 15290
Like Tree8366Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #14961
    Pieczarkowska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2012
    Posty
    500

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Poznań, Poznaniem ale może na jakiś kolejny zlocik wpadła byś do W-wy, bo myślę, że mus powtórzyć, nawiedzić tę knajpkę na B, co jej nazwy nie pamiętam.
    Ostatnio nawet byłam bliska do spontanicznego "dojazdu", ale ostatecznie dolegliwości Spinia mnie zatrzymały w domu. Ma 11 lat i w zasadzie nie ma tygodnia, żebyśmy u weterynarza nie byli. Ja to w ogóle bym chciała takie spotkanie w Poznaniu zorganizować. Spać jest gdzie, byle dojechać do Poznania.... Ja jestem otwarta i zapraszam serdecznie Kuneczki.

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    A propos szczęścia, to cieszę się Asiu, że zaczynasz się odbudowywać ... banał, ale zawsze po deszczu pokazuje się słońce, więc i towarzysząca Ci teraz chmura na pewno zostanie przewiana przyjaznym powiewem ... czego Ci z całego serca życzę
    A adresu naznaczonego prozą Musierowiczowej - zazdraszczam
    Co do chmury - to widoków na to nie ma. Oczywiście - czas, czas, czas - zawsze leczy, wszystko. Albo zalecza i czekam na to, ale na razie idzie topornie. Są sprawy, które trwają i kładą się kamieniem na duszy. Czy pamiętacie, jak wspominałam, że moja mama miała ataki rwy kulszowej? Że do szpitala nawet ją wzięli itd. Okazało się, że to nie rwa, tylko wielki guz (wielkości mango) w biodrze z naciekami na kości kulszowe, łonowe, mięśnie itd., przerzut z raka nerki. Dwa lata lekarze z mojego miasteczka zapyziałego na rwę mamę leczyli, a mama z bólu po ścianach chodziła. Lekarz onkolog zapytał: jaką dawkę morfiny pani bierze. A mama: morfiny??? A od kiedy na rwę morfinę przepisują? Ibuprom i do widzenia. Onkolog silnie zdziwiony, że mama dała radę, bo bóle nowotworowe kości należą do naprawdę silnych. Ale faktem jest, że mama była oczadziała z bólu, za prywatne pieniądze RTG zrobiła i wtedy wyszło to, co wyszło. Ręce opadły, mama jest w trakcie leczenia, ale taki wielki guz przerzutowy daje kiepskie rokowania, bo to wiadomo, że to już zaawansowane. Trudno więc na razie widzieć jakieś jasne światełka nadziei, bo wiadomo, że kiedy choruje mama, to choruje cały świat. Same to wiecie dobrze, Kuneczki.

    Grażynko - jakby prawnuś dzisiaj się urodził, to by miał urodziny w tym samym dniu, co moja siostra. )) Na pewno będzie wszystko dobrze.



    Dobrego dnia!

  2. #14962
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,463

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez Pieczarkowska Zobacz posta
    Trudno więc na razie widzieć jakieś jasne światełka nadziei, bo wiadomo, że kiedy choruje mama, to choruje cały świat. Same to wiecie dobrze, Kuneczki.
    Dla mnie 27 listopad to dzień kiedy wróciłam do domu z delegacji i mimo naciśniecia dzwonka jak zwykle dwa razy raz za razem nikt mi nie otworzył drzwi.Moja mama zmarła w szpitalu gdy ja byłam w delegacji.Zawsze sobie miałam za złe bo sama sobie tą delegację u szefowej wyprosiłam bo była do Wielunia i po drodze mogłam odwiedzić siostrę i siostrzeńców. W ten dzień kiedy już mamy nie było byłyśmy obie z moja siostrą takie szczęśliwe i radosne bo dawno się nie widziałyśmy.
    To było 34 lata temu , a pamiętam pogodę, temperaturę i ten straszny ciężar na sercu.
    Bardzo duży smutek jest przy tobie Joasiu . Serdecznie współczuję .
    Grażynko wasze oczekiwanie mam nadzieje , że lada dzień się skończy.Maluszek donoszony i stosownej wielkości pojawi się na tym naszym niedoskonałym padole.
    Ja pcham swoje taczki kursowo zdrowotne i jestem gotowa wrócic do odpłatnego leczenia barku.Ten lekarz na NFZ to po prostu porażka.
    Ale nie mogę brać sobie na głowe kolejnych zadań bo za dużo już ich naściagałam.
    Dzisiaj wstałam o 6 rano, pojechałam na działkę wlać płyn do chłodnic do sedesu , wystawiłam jedzenie bezdomniaczkom i zdązyłam na kurs z tabletemi dietetyką. Z kursu po przerwie obiadowej ewakuowałam się na kurs angielskiego.
    Z kursu angielskiego pojechałam do przychodni gdzie mam rehabilitację, później zakupy w Biedronce i dom. Kociaste głodne .
    Kasia zrażona aplikowaniem lekarstw przestała się do mnie łasić.
    Sama sobie to nagrabiłam , ale cięzko mi temu sprostać.
    Aniu, a czy ty już dobrze się czujesz w kwestii dolegliwości z okresu zlotu?
    Aisaczku, moja siostra kupowała mieszkanie w zeszłym roku i też kilka transakcji nie doszło do skutku przez fanaberie i dziwactwa strony oferującej.Trzymcie się z "panem mężem " dzielnie, czasami tak jak ze wszystkim musisz spotkać/zaczekać na to, które jest ci pisane.

  3. #14963
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,473

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Ufff, nareszcie stało się.
    Przed 5:00 pojawił się na świecie Edek.waży 3 600 ale nie wiem ile ma długości bo nie napisali a nie chcę im głowy zawracać. jak poszła o 10:00 do szpitala to już jej nie wypuścili bo mimo że nie było akcji porodowej dziecko było tak nisko że bali się że nie dojedzie jak akcja się zacznie. długo czekała zanim się nią zajęli bo tam normalnie jak na taśmie produkcyjnej poród za porodem.już później z nią nie rozmawiałam więc nie wiem czy bóle same się zaczęły czy dawali jej kroplówkę. w każdym bądź razie jak akcja porodowa się rozpoczęła natychmiast pojawiło się trzech lekarzy i dwie położne więc wszystko poszło szybko.
    Jest bardzo zmęczona i osłabiona bo dużo krwi straciła.
    Na razie kazali jej odpoczywać może przespać się troszkę a za jakiś czas lekarz przyjdzie i zadecyduje co dalej.
    Nareszcie mogę odetchnąć.
    hahanka and Sonka57 like this.

  4. #14964
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,046

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzien dobry!

    Naprawde dobry, bo na swicie pojawil sie wreszcie dlugo oczekiwany maly czlowieczek!
    Serdeczne gratulacje dla calej rodziny Grazynko!
    Duzo, duzo zdrowia dla Malenstwa i dla jego umeczonej mamy!

  5. #14965
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,113
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry

    Piękny dzień na powitanie małego chłopaczka! Gratulacje dla całej rodziny Grażynko! Niech Edzio zdrowy rośnie na pociechę rodzcom!

  6. #14966
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,681

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Hejka, listopadowe...

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Ufff, nareszcie stało się.
    Przed 5:00 pojawił się na świecie Edek.waży 3 600
    Ufff!!! gratulacje prababciuni, Panu pradziadku, Dorotce, rodzicom i bratu. I wszelkiej pomyślności dla maluszka...no i szybkiego powrotu do zdrowia mamci.


    Cytat Zamieszczone przez Pieczarkowska Zobacz posta
    mama jest w trakcie leczenia, ale taki wielki guz przerzutowy daje kiepskie rokowania, bo to wiadomo, że to już zaawansowane. Trudno więc na razie widzieć jakieś jasne światełka nadziei, bo wiadomo, że kiedy choruje mama, to choruje cały świat. Same to wiecie dobrze
    ...aż organizm boli jak się takie coś czyta. Najpierw właśnie "ibuprom i do widzenia" a potem "A czemu pani tak późno przyszła?". Współczuwam


    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Aniu, a czy ty już dobrze się czujesz w kwestii dolegliwości z okresu zlotu?
    ...nno tak; szybciej doszłam do siebie niźli kociczka Kasia. W wyniku infekcji, braku apetytu, a na koniec biegunki
    straciłam cirka ebałt 2 kage, a od niedzieli waga moja dzień w dzień jest const i wynosi 98 kg <---tak dla potomnych

    To narazie by było na tyle. Idę żarła jakiego nie bądź nawarzyć, bo gości się spodziewam.

    Się trzymcie kumcie

  7. #14967
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,473

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dziękuję,moje kochane.
    Jeszcze mną nerwy telepią,ale już stopniowo odpuszczają.
    Chyba sobie zrobię kawusi wzmocnionej i wypiję za zdrowie drugiego prawnuczka.

  8. #14968
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,463

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    I ode mnie droga Grażynko przyjmij gratulacje i życzenia zdrówka dla Monisi i dzieciaczka.Uff najgorsze za nami chyba.I patrzaj u was 3 dziewczyny ty, Dorotka i Monika, a u nich 3 facetów.Całuski dla wszystkich wątkowiczek i ich rodzin.

  9. #14969
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,113
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wieczorne heloł

    Tak sobie siedziałam i myslałam ... jak to się w życiu przeplata - radość ze zgryzotą ... U Grażynki całkiem świeży prawnuczek, a u Asi choroba mamy ... ech ...

    Ani gratuluję wagi pocienkowania ... choć to z niemocą związane, ale jednak spadek ...

    Czytam o Tereskowych zajęciach (jak zawsze - zadyszki od samego czytania dostaję) i od razu wyrzuty sumienia, bo ja mimo wcześniejszych planów grządkowych, całkiem sobie działkę odpuściłam ... czort wie, co sie tam teraz dzieje ... dzieci tam kiedys były, żeby orzechy pozbierać, i cos tam liści z jabłonek zagarnęli, ale to juz parę tygodni temu .... teraz pewnie i orzechy liście zrzuciły i trzeba znowu za grabie chwycić, bo to dwa duże drzewa ... pomysle o tym kiedy indziej chyba ...

    A teraz zabiorę się za przeszukiwanie internetu w poszukiwaniu "BARBISKONIEM", jak to moja wnusia napisała w liście do Mikołaja ...

  10. #14970
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,681

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Priwiet temu wątku
    Noo skoń dla tej Barbi najważniejszy, czy może chodzi o Kena?
    U mnie wczoraj został przyklejony do szafki sporych rozmiarów papierowy jeżyk, pieczołowicie wycięty z pomocą dziadka z plakatu przywleczonego z przedszkola.
    No, a teraz mogę napisać o najmłodszym, który rośnie na maminym mleku i prosty w obsłudze jest jak budowa cepa/u :-) Je, wydala, śpi, ale też już zawiesza oczka na czymś i uśmiecha się. Miewa niekiedy "kapryśne" noce, polegające na budzeniu się co dwie godziny, ale ponoć jest to związane z tzw. skokami rozwojowymi (hi,hi). Po szczepieniy natomiast jak padł, to przespał cięgiem 6 godzin.
    U nas pada i smętnie okrutnie jest.
    Miłego piątku.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •