Strona 1514 z 1600 PierwszyPierwszy ... 514 1014 1414 1464 1504 1512 1513 1514 1515 1516 1524 1564 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,131 do 15,140 z 15996
Like Tree8436Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #15131
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest teraz aktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,627

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Tereniu, z angielskim czy w ogóle z obcymi językami jest tak że jeżeli nie masz możliwości mówienia to trudno ci też zrozumieć.
    moja Monika która miała zawsze celującej oceny z angielskiego miała potworny problem z mówieniem a właściwie bała się mówić.
    Dopiero jak wyjechała na miesięczną praktykę do Londynu, gdzie nie miała możliwości posługiwać się językiem polskim,otworzyła się i popłynęło jak woda z kranu.
    Tomek do dzisiaj ma problemy z płynną mową . Monika nie ma problemu,nawet ludzie z którymi rozmawia,nie wierzą, że tak krótko jest w Anglii.
    Od wczoraj oboje z mężem jesteśmy na antybiotyku.
    Lekarka była na tyle miła, że dla mnie też przepisała.
    Wcześniej odpytała męża czym i jak się leczyliśmy.
    Ja na szczęście już przeszło 2 lata nie brałam antybiotyku,bo w zasadzie tylko przy nawrocie róży wspomagam się nim.
    Mąż to chyba więcej niż 10 lat nie brał,bo zazwyczaj moje środki mu pomagały.
    Tym razem jakiś wyjątkowo oporny wirus go dopadł,a on mnie nim poczęstował.
    Pierwszy raz widzę antybiotyk,który rozpuszcza się w wodzie i przez pół godziny po zażyciu nie wolno leżeć.
    Nazywa się Unidox Solutab i jest to odmiana doksycykliny.
    Mam nadzieję, że nam pomoże,wczoraj już było ze mną kiepsko,bo zaczęłam gorączkować.
    Dzisiaj już nie mam temperatury ale jestem kołowata.
    Trzymajcie się zdrowo moje kochane.

  2. #15132
    Awatar Sonka57
    Sonka57 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    10-07-2010
    Mieszka w
    Zachód Polski
    Posty
    10,943

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Rastii, dużo, dużo zdrowia w jak najszybszym czasie, dla Ciebie i Twojego męża .
    Wysyłam Ci kwiatka grudniowego. Na chorobę nie zaradzi ale niech sobie z Tobą pobędzie .

    kania79 lubi to.



    Przed Dukanem waga ...............................107,4 kg.
    Początek diety październik 2009 roku z wagą 98,8 kg.
    Koniec 2.fazy - waga.................................. 86,0 kg.


  3. #15133
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest teraz aktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,627

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Pięknie Ci dziękuję,Alu.
    Muszę Ci powiedzieć że od dłuższego czasu chcę zdobyć grudnika i jakoś mi się nie udaje. Moja siostra też posiada co prawda o innym kolorze ale zakochałam się w tym kwiatku.
    Próbowałam go nawet rozsadzić, już się nawet przyjął bo wypuścił nowe listki no ale niestety został przez Mimi dwa razy zrzucony z parapetu i nie przetrzymał.
    nie wiem czy w ten sposób działa antybiotyk ale jestem potwornie słaba a kaszel wcale nie ustępuje. Może jestem zbyt niecierpliwa bo przecież to dopiero 2 dni jak leczę się antybiotykiem.
    Człowiek to by tak chciał szast prast i zdrowy.
    Zażyłam leki i wracam pod kołderkę.
    Miłej niedzieli kochane moje.

  4. #15134
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,890

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Zdrowia Grażynko.
    W razie "cóś" to u mnie są grudniki w kolorze prawie białym i koralowym,no tak bardziej czerwonym.
    I będę je musiała rozsadzić. Pięknie mi one kwitły w pierwszej połowie listopada, odpoczęły w grudniu
    i teraz zaś zaczynają kwitnienie.

    Tak się zapędziłam z czytaniem, że dzisiaj rano jedno oko mi zaropiało
    Dzisiaj u nas piękna, słoneczna pogoda i ...śnieg wczoraj spadnięty...nie mogło to tak być na
    święta Chociaż u nas troszkę jest prawosławnych i jeśli się do jutra ten śnieg utrzyma, będą mieli
    ładną Wigilię.

    To się trzymcie kumcie w kolejny świąteczny czas u mnie dzisiaj na obiad...karp

  5. #15135
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest teraz aktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,627

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    No właśnie ....karp,miałam napisać po świętach.
    Do smażenia mąż kupił filet z karpia,tak śmiesznie nacięty od strony mięsa, nie od skóry.
    Bałam się, że będzie się rozpadał. Tymczasem był przepyszny,nie rozpadał się i nie miał ani jednej ości. Wart swojej wysokiej ceny.
    KAniu, dlaczego musisz rozsadzić grudnie?
    Troszkę czytałam jak się za nimi rozglądałam i podobno jak się często przesądzało słabiej kwitną. Można obcinać końce pędów ,wtedy się w szerz rozrasta.
    Ja od siostry dostałam takie końcówki,trzymałam w pojemniczku wyłożonym papierem toaletowym. Pilnowałam żeby ten papier był wilgotny. Po pewnym czasie wypuścił korzonki i wtedy do ziemi wsadziłam. Przyjął się,wypuścił nowe listki.
    One na początku nie są zielone tylko takie brązowo bordowe.
    Bardzo się cieszyłam do czasu kiedy Mimi sama w domu została .....
    Piękny dzisiaj był dzionek,czyli w/g przepowiedni maj powinien też być ładny.

  6. #15136
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,890

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Jeszcze raz zdrówka Grażynko w ten świąteczny dzień.
    Moje grudniki mus rozsadzić, przesadzić, bo troszkę rozrosły się. Mam też kilka malutkich, bo jak jakiś segment odpadnie to go w byle jaki kwiatek (obok) wkładam i z reguły ukorzenia się.

    Mam dzisiaj zaplanowane trzy posiłki i nadzieję na nie'pod'jedzenie.

  7. #15137
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,578

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Takem dzisiaj zrobiła na wadze.Dobry wieczór kumcie .Straszny widok, straszny wynik .
    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Mam dzisiaj zaplanowane trzy posiłki i nadzieję na nie'pod'jedzenie.
    Aniusiu ja postanowiłam w 10 rocznicę pierwszego Dukana rozpocząć odchudzanie.Na wadze mi dzisiaj się pokazało 74,4 i żadna gruszka jak u Kasi Aisaczkowej tutaj nie zaważyła tylko urodziny, ciasto urodzinowe i cukierki nakupione , a nie zuzyte na angielskim.
    No za Ania powtórzę i "co ja mogę biedny miś" jak coś jest w domu to samo nie zniknie. No trzeba by chyba wynosić i kłasc gdzieś na ławkach w parku bo wyrzucać głupio , ale chyba lepiej niż zjadać.
    No zaczęłam 10 stycznia 2010 r i tak zacznę ale jeszcze nie wiem czy systemem 3/3 tak jak Golwingerka na IV czy tym modyfikowanym tygodniowym???? No 6 kg jest co najmniej do zrzucenia.
    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    nie wiem czy w ten sposób działa antybiotyk ale jestem potwornie słaba a kaszel wcale nie ustępuje. Może jestem zbyt niecierpliwa bo przecież to dopiero 2 dni jak leczę się antybiotykiem.
    Człowiek to by tak chciał szast prast i zdrowy.
    Grażynko myślę , że załapaliście grypę, a ona z sił bardzo rabuje. Dostałaś rozpuszczalną forme Vibramycyny(to tetracyklina) antybiotyk działający w pewnym zakresie na wirusy tez.Ma bardzo szerokie spektrum i dobrze, że go bierzecie, ale na jakieś 2 tygodnie możecie się z dobrym samopoczuciem pożegnać.Antybiotyk zabezpieczy przed bakteryjnym nadkażeniami częstymi po osłabieniu.Ja po vibramycynie żadnych osłabień nie miałam , ale po wirusówce i owszem. Powoli leż w cieple, poć się. Wirus nie lubi stałej temperatury i pocenia i wit C, bierz ją na bieżąco ona jest przecież w nadmiarze wysikiwana więc się nie kumuluje na zapas.
    Na kaszel smażona na oleju cebula mi dobrze robi, tabletki emskie na mleku, takie stare formy leczenia.
    Trzymam łapki za powrót twój do zdrowotności.
    U mnie wczoraj była piękna pogoda, a dzisiaj deszcz i pochmurno znowu jak w czasie świąt.

  8. #15138
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,263

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Ciągle bezśnieżne dobry wieczór☺,

    oj coś mi się wydaje, że w poszukiwaniu śniegu powinnam pojechać w góry, bo w stolicy się go raczej nie doczekam☹

    Zacznę od obiecanych przepisów dla kANI, a może ktoś inny także będzie miał ochotę na eksperymenty kulinarne...

    Seler udający śledzia (smaczny, choć wg mnie obok śledzia nawet nie leżał, jako przystawka dla osób niejedzących mięsa SUPER)

    Składniki:
    1-2 selery, 3-4 cebule, olej rzepakowy, 3 łyżki musztardy, 3 liście laurowe, 5 owoców jałowca, 2 łyżeczki majeranku, ½ łyżeczki mielonego, czarnego pieprzu, ½ szklanki octu jabłkowego (ja użyłam ryżowego), sól, arkusz nori, 1 łyżeczka przyprawy do ryb, 3 łyżki sosu sojowego

    Selera obrać, pokroić w plastry, każdy plaster pokroić na trzy części i ugotować w wodzie z solą, przyprawą do ryb, sosem sojowym, majerankiem. Miękkie, ale nie rozgotowane selery wyjąć z garnka i delikatnie obsmażyć na gorącej patelni z odrobiną oleju.
    Do miski wrzucić pokrojone w piórka cebule, dodać olej, musztardę, ocet, przyprawy i zgniecione owoce jałowca. Dodać kilka kawałków nori (nieduże paski). Całość wymieszać, dodać selera, posolić. Włożyć do słoika. Wstawić do llodówki. Najlepsze po 24-48 godzinach.

    Seler ala smażony karp (WSPANIAŁY, smakował wszystkim, także tym którzy jedzą mięso i ryby, polecam na bezmięsny obiad)

    Składniki:
    1-2 selery, 2 łyżki sosu sojowego, 7 arkuszy nori, 4 liście laurowe, 3 ziarna ziela angielskiego, 1 łyżeczka ziaren kolendry, 2 jajka , bułka tarta, sól, biały pieprz,

    Selera obrać i pokroić na kilkucentymetrowe plastry. Każdy plaster przekroić na pół. Selera wrzucić do garnka z wodą, sosem sojowym, pokruszonymi glonami nori (1 arkusz) liśćmi laurowymi, zielem angielskim i kolendrą. Gotować, aż seler będzie miękki, ale nadal jędrny. Po ugotowaniu seler wyjąć z wody i ostudzić (odparować na sitku). Wystudzone kawałki selera owijać paskami nori, maczać w jajku i bułce tartej. Smażyć do zrumienienia z obu stron. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.

    kANECZKO, jeśli masz ochotę na kolejne przepisy wege, daj znać, chętnie się z nimi podzielę...

    Co tam u Was, jesteście zwarte i gotowe do walki o piękną figurę w Nowym Roku?
    Grażynko, jak samopoczucie, dochodzisz do siebie?
    Wspaczku, co Ty ostatnio taka małomówna, czyżby małżonek był, aż tak absorbujący?
    kANIU, śniegu ZAZDROSZCZĘ... tęsknię za białą zimą.
    Teresko, za dużą ilością jedzenia można się podzielić:
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    ściskam Was serdecznie i Noworocznie☺☺

  9. #15139
    Awatar aisak102
    aisak102 jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,228
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Nocne heloł Kumcie

    Czy to małżonek absorbujący, czy ja jakaś nieogarnięta? ... chyba to drugie ...

    Noc mi się z dniem pomieszały - chodzę spać między 3-4 g nad ranem i sypiam do południa ... potem się ogarnąć nie mogę ... Wczoraj zasnęłam dopiero po 5-tej rano ... Mam na dziś przygotowane pół proszka nasennego, żeby spróbować przerwać ten niecny nocny proceder ...

    Mam nadzieję, że zdrówko szybko powraca do chorowitek

    Przepis Moniowy na seler smażony w nori bardzo mnie zaintrygował ... uwielbiam i sos sojowy i nori ... a może bym pomiędzy ten seler a nori jeszcze warstwę ryżu wcisnęła? Eee ... pewnie nie ... ale selera mam. nori też jest niedaleko, więc jesli tylko uda mi się kiedyś wstać o ludzkiej porze, to kto wie? może się zmuszę do zrobienia owego "karpia" (mam nadzieję, że nie smakuje karpiem )

    Na wagę ostatnio nie wchodzę - może czas już by było ponownie z okrutną prawdą się zmierzyć ... zważę się jutro, o ile nie zapomnę, albo nie potknę się o jakąś monstrualną gruszkę

    Wyciągnęłam już laptopa spod choinki (miał tam schronienie przez czas świąteczny, kiedy to stół do celów biesiadnych był używany), więc pewie będzi mnie tu trochę więcej.

    Słodkich snów Wam Kumcie życzę i oddalam się łyknąć środek nasenny ....

  10. #15140
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,890

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Poświąteczne Dzień Dobry
    I mnie mus do jakiejś "normalności" dojść, chociaż jako żem ja sowa, moja normalność to "poziomka" już z nową datą następuje.
    Dzięki Monia. Narazie wypróbuję, może w przyszłym tygodniu, smak tych zapodanych przepisów. Muszę jeno zakupić nori, co pierwszy raz słyszę nazwę, zaś ale jeśli to jest to w co zawija się suszi to smak/wygląd znam. W przyszłym tygodniu, albowiem ten najprawdopodobnie zakończę "dietą tygodniową" według dr Bardadyna, coby żołąd swój, poświąteczny wór bez dna, obkurczyć.
    U mnie ze śniegu został za oknem bałwanek. Zaś ponuro i buro jest.
    Choinka od zaraz po świętach wkopana w ogródku. Reszta ozdóbek spakowana i do piwnicy wyniesiona, z coroczną myślą, czy za rok również osobiście chowała je będę.
    Skończyłam czytać mikołajowy prezent, w postaci Ksiąg Jakubowych. Mniodzio.
    Przez te wszystkie świąteczno-noworoczne dni dzisiejszy czwartkiem mi się wydaje.
    To się kuny trzymcie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •