Strona 1526 z 1603 PierwszyPierwszy ... 526 1026 1426 1476 1516 1524 1525 1526 1527 1528 1536 1576 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,251 do 15,260 z 16022
Like Tree8441Lubią to

Wątek: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część 49

  1. #15251
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,898

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Helloł, piątkowe... rano było minus pięć ale za to pięknie jest słonecznie


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Aniu,tak myślę, że może Asia popatrzy na przepis na szynkę.
    Wiem, że oni się bawią w wędzenie,
    wysłałam przepis mailem...oni się nie tylko bawią, ale całkiem poważnie wędzą - jak to na wsi

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Ja już nie kupuje nawet grapefruitów bo wyrzucam zgniłe,
    z kupowanych owoców to ja właściwie tylko jabłka jem, no i do cocktaili, albo innego musli swoje, ogródkowe po odmrożeniu

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    wieśniakiem ostatnio pasłam koty na działkach, bo mi pomysł przełknięcia, tylekroć jedzonego zestawu, podnosił włosy na głowie
    dopiero teraz się zorientowałam, że również wieśniaka jakoś omijam, a kiedyś ciepałam właściwie do wszystkiego

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    zamiast włosów miałam sztywną, twardą gipsową konstrukcję ... OBRZYDLIWOŚĆ!
    fuj, też nie lubię, ale "moja" pani fryzjerka o tym wie i respektuje niechęć

    No to miłego piątunia, bo nie chcę go zepsuć smędzeniem o niezadawalającym wagowym wskazaniu i dolegliwościami

  2. #15252
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,581

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Helloł, piątkowe... rano było minus pięć ale za to pięknie jest słonecznie
    U mnie też ładnie choć rześko było. Jutro rannym świtem wybywam do Krakowa. Tak nas naszło mini zlocik na południu Polski na 1 dzień zrobić. Mam nadzieję , że on lepiej sie uda niż ten warszawski co to Ania zachorzała w drodze, a moja kociczka zachorzała w nocy.Chociaż zamiast wojazować to powinnam uczyć się na sprawdzian w poniedziałek zapodany na tym najgorszym z moich angielskich.Ale doszłam do wniosku, że przecież i tak się nie nauczę tych trzech unitów , a czy będę miała 60% czy 40% albo mniej punktów to i tak nic to nie zmieni.Jestem zmęczona tym kursem bardzo i zła bo podkopał moja wiarę w siebie.
    Dzisiaj wróciłam z miasta i spieszyłam się na angielski(kiedy ja się nie spieszę na angielski) ale postanowiłam wyrzucić szybko śmieci bo miałam je ustawione przy drzwiach.
    Z uwagi na segregację mam do wyniesienia zwykle 3 albo 4 pakunki .Metal i plastik, którego z uwagi na koty mam najwięcej wynoszę w takim wiaderku z IKEI no i mam na nie(to wiaderko ) taką nakładkę/pojemniczek na mokre bio. Nie mam dużo bio, ale jak cos gotuję i obieram warzyw to wrzucam do tego pojemniczka.Tak też i dzisiaj było.
    Wiaderko pełne puszeczek i saszetek po kocim żarciu, trochę zaśmierdłe "bio" i zawiązany worek zmieszanych.Jak zaczęłam to wystawiać i brałam klucz coś strzeliło do głowy Szarlotkowi i przemknął mi koło nóg na klatkę schodową. Zdenerwowałam się, torby i wiaderka rzuciłam na podłogę, zamknęłam szybko drzwi wejściowe(nie chciałam, żeby któraś siostra się dołączyła do spaceru brata). Nieszczęscie chciało, że najbliżej schodów stało wiaderko z tymi puszkami, pojemniczkami i tym zaśmierdłym BIO.No to pierwsze co zrobiło to wiaderko to się wzięło i wybebeszyło na cały ciąg schodów do półpiętra.Hałas metalowych puszek był stosowny.
    Ale ważniejsze było złapać kota bo jak by któryś sąsiad wyszedł z psem to nie wiem gdzie Szarlotek by wlazł ze strachu.
    Najgorszy wariant to paniczna ucieczka na dwór.
    Ale udało się go spacyfikować .
    Ale póżniej czekało mnie wyzbieranie śmieci ze schodów.
    No tak to jest z ogoniastymi.Dobrze, że nikt go nie przestraszył.
    Ledwo zdążyłam na angielski.
    Trzymcie się kumcie drogie.
    Mnie ten tydzień w odchudzaniu też się omsknął bo i sobotnia impreza u kolezanki i ciocio-babciowanie i jutro podróż i jedzenie na mieście.
    Jestem tak pomiędzy 72 i 73 kg.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 07-02-2020 o 18:48

  3. #15253
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,581

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Noż dziewczynki.Ja już w drodze powrotnej do Łodzi z Wieliczki.Widziałam wystawę solniczek w zamku Solnym i wystawę studenckich prac Akademii Pedagogicznej.Aż dwie prace były bardzo zdolnej córci naszej koleżanki Maniusi.Pogadałyśmy pośmiałyśmy się i jestem już za Koluszkami.A wy nic nie napisały.Ciuś ciuś.

  4. #15254
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,230
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień był piekny dziś, to spacerowalam trochę miedzy sklepami, czyniac sprawunki na jutrzejszy obiad ...
    Zlociku zazdraszczam Tereniu ... u mnie ciagły niedosyt ...
    Mija dieta jakas przedziwna ... rano smażę placuchy otrębusy, na obiad jem co tam sie nawinie (zdarzaja sie i kanapki z chleba najzwyklejszego) a wieczorem rozkoszuję się koglem-moglem z dwoch żółtek z cukrem (!), a białka zostawiam na placuchy sniadaniowe na następny dzień ... na razie mi to bardzo odpowiada, bo wieczorami mam fazę na słodkie ...
    Ten Grazynkowy przepis na szynkę chyba zieciowi podrzucę - on lubi nowości w kuchni ... szynkowar ode mnie wziął i podobno czasami używa

  5. #15255
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,635

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór.
    Kasiu,tylko tej szynki z ostatniego przepisu w szynkowarze się nie gotuje.
    Jeśli chce do szynkowara to w/ tego przepisu tylko bez soli zmiękczającej mięso.
    Dostaliśmy na dzień babci/dziadka prezent z Londynu . Przepiękny kalendarz ze zdjęciami prawnuków. Taki sam kalendarz dostali Moniki teściowie .
    Oba były przysłane w jednej paczce,więc zadzwoniłam żeby podjechali.
    Chciałam być grzeczna,povzestowalam kawą,świeżą wędliną....
    Wszystko było niedobre.
    Szynka tępa / nie wiem na czym to polega/,kiełbasa za bardzo zmielona, kawa też jakąś niezbyt smakowita.
    Zęby zacisnęłam i robiłam dobrą minę do złej gry.
    Kiedy usłyszałam komentarz...
    ciekawe czy już odłożyli na jeden pokój tego domu co mają budować...zagotowała się we mnie. Teściowa chyba się zorientowała bo szybko mezusia do domu zgarnęła.
    Uff,co za ludzie. Jeszcze było kilka różnych przycinkow, ale nie nadają się do opisania na forum publicznym.
    Ja oczywiście odchorowałam to spotkanie. Serce dało mi popalić. Strasznie mi jest szkoda Tomka,bo wiadomo rodziny się nie wybiera ,ale ja tych ludzi nie chce więcej na oczy widzieć.
    O i takie to życie się plecie.

  6. #15256
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,898

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Witam w słoneczną niedzielę


    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    w drodze powrotnej do Łodzi z Wieliczki.Widziałam wystawę solniczek w zamku Solnym
    ...więc u mnie manco, albowiem będąc we Wieliczce wystawy solniczek nie widziałam; i jaki z tego wniosek
    a piękną tężnię widziałaś

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Zlociku zazdraszczam Tereniu ... u mnie ciagły niedosyt ...
    oj tak,oj tak...nooo może nie aż do Wieliczki, pomimo tej wystawy solniczek nieoglądania...


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Kasiu,tylko tej szynki z ostatniego przepisu w szynkowarze się nie gotuje.
    właśnie, nazwie wbrew szynka jako taka w tym urządzeniu wychodzi najgorzej, sucha, mdła,
    bo wszystkie smaki w galaretce pozostają się


    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Uff,co za ludzie. Jeszcze było kilka różnych przycinkow, ale nie nadają się do opisania na forum publicznym.
    ...głaski Grażynko...nie chcę również swoich skojarzeń zapodawać, bo jednak jest to właśnie forum publiczne. Niekiedy
    jak wpadnie jakiś meteor z komentarzem to człowiek sobie uzmysławia, że nie tylko do Was/dla Was pisze.

    U mnie waga odbiła od setki i zbliża się do dwóch dziewiątek i jest to stanowczo dużo za dużo jak na moje kolana,
    o wyglądzie nie wspomnę. Chociaż to ostatnie jest najmniej ważne.

  7. #15257
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,635

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dzień dobry.
    Wiało niesamowicie ostatniej nocy na szczęście nic się nie połamało dach siedzi jak siedział.
    W nocy jak usłyszałam pierwsze mocniejsze podmuchy wstałam nabrać wody, na wypadek gdyby prądu zabrakło. Na szczęście na razie wszystko jest i podmuchy jakby osłabły.
    Leon jest bardzo opiekuńczy.
    Po karmieniu M położyła młodszego żeby zmienić pieluszkę a L ....
    mama nie,on musi odbić.
    Przynosi pieluszki na zmianę i tylko pyta większą czy mniejszą. Jak wracają ze spaceru i mały zaczyna kwekać idzie odpiąć mu kurteczkę żeby nie było gorąco. No niesamowite to jest dla mnie biorąc pod uwagę,że ma 3 latka. Prędzej się spodziewałam ,że będzie zazdrosny. Myślę, że to jest zasługą Moniki, że we wszystkie czynności włącza Leona nawet jeśli to spowolnią jej działanie.

  8. #15258
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,898

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    U mnie również w nocy wiało, a teraz jest jako tako...o ..!!.. słoneczko wyszło,
    a rano w mieście będący zmokliśmy z małżem wraz...mam nadzieję, że się utrzyma,
    bo zarutko, po obiedzie na Dzień Babci i Dziadka do przedszkola udajemy się...

    Cytat Zamieszczone przez RASTI4949 Zobacz posta
    Leon jest bardzo opiekuńczy.
    ...brawo Leonek

    Wczoraj byłam na koncercie Raz-Dwa-Trzy...no mniodzio, tym bardziej,że we Filharminii
    więc piękne nagłośnienie i słów zrozumienie...

    Dla Was, do tekstu Młynarskiego: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  9. #15259
    Awatar RASTI4949
    RASTI4949 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    16-09-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    12,635

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Dobry wieczór.
    Wiało i wywiało wsiech.
    Bardzo źle na mnie ten wiatr działa.
    Nie mogłam dzisiaj serducha uspokoić tak się tłukło jak ptaszek w klatce.
    Przeszło rok mieszkałam w Gdyni i okropnie wiatr znosiłam mimo, że wtedy młoda byłam.

  10. #15260
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    9,230
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: CELOWNIK czyli: CEL.Odchudzanie W Niesamowicie Interesującym Kolektywie - Część

    Wywiało i przywialo mnie z powrotem ... Hej Kuny
    Wczoraj przeżyłam burzę z gradobiciem ... buty całą noc suszyłam ...
    Dzis grad tez mnie na miescie złapał, alem do sklepu umknęła ....
    Z podziwem czytam o opiekunczym Leonku ... pieknie!
    Moje wnusie rywalizują o uwagę ...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •